Skocz do zawartości

CRA (Cyber Resilience Act) - rewolucja w produktach konsumenckich i nie tylko


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

Będzie się dało jak prawnicy przestaną robić dziurawe prawo ;) 

Prawo tworzą Sejm, Senat, Ministerstwa :) 

Godzinę temu, Bono_UG napisał(a):


A bardziej serio, to obecne systemy są na tyle skomplikowane, że nie da się wyeliminować wszystkich zagrożeń i nie jest to lenistwo, tylko skala złożoności oprogramowania i sprzętu. Tu też dochodzi kwestia kto byłby skłonny płacić np. za system operacyjny 10k, kilka stów za przeglądarkę internetową itd.

Ech gdyby tylko informatycy nie byli przepłacani... :) 

Godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

 

Pomyśl że musiałbyś przeprowadzić analizę każdego artykułu, każdej ustawy i rozporządzenia, z każdym artykułem, każdej ustawy i rozporządzenia, żeby sprawdzić każdą możliwą interpretację prawa, interakcji między przepisami, a potem tak to przepisać, żeby nie można było w żaden sposób inaczej zinterpretować niż było w intencji prawodawcy, żeby każdy jeden możliwy przypadek był określony.

Zaczynasz łapać skalę problemu?

No w zasadzie tak działa prawo. Np. moja kancelaria (mój zespół) jest w stanie przedstawić analizę każdego artykułu, bo każdy z nas się tego uczył. :) 
Przy kodzie jest dużo łatwiej, bo nie ma "interpretacji" tzn. każdy znak ma ustalone znaczenie, więc da się być precyzyjnym. W prawie trudniej, bo język ma swoje słabości. 

 

Godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

No to jeszcze kwestia jak jest definiowane cyberzagrożenie.

"Każde potencjalne zdarzenie, działanie lub przypadek, który może spowodować szkodę, zakłócenie lub w inny sposób negatywnie wpłynąć na sieci i systemy informatyczne, użytkowników takich systemów lub inne osob"

Godzinę temu, Bono_UG napisał(a):

Bo fizyka.
Każde urządzenie elektryczne, elektroniczne sieje zakłócenia elektromagnetyczne. Jak masz wiedzę, odpowiedni sprzęt, to wpinając się w uziemienie budynku możesz (upraszczając) podglądać co ludzie robią na komputerach.

Eliminacja takich zagrożeń, to konieczność drogiego ekranowania, separacji galwanicznej sieci energetycznej itp. To domena systemów do przetwarzania informacji niejawnej, a nie konsumenckich.

 

Tak czy inaczej możesz wydać 100k na sprzęt, infrastrukturę i oprogramowanie laptopa, a i tak popłyniesz bo złapiesz się na socjotechnikę.

 

MOim zdaniem tego typu zakłóćenia elektromagnetyczne są poza zakresem CRA. Nie ma tu elementu cyfrowego i nie o tkaie podatności chodzi.

Generalnie chodzi o to, aby soft nie był bublem. A wiemy, że często jest. :) 

Opublikowano
W dniu 20.10.2026 o 08:42, GordonLameman napisał(a):

Prawo tworzą Sejm, Senat, Ministerstwa :)

Przy pomocy sztabu ludzi, w tym prawników. Przecież to nie posłowie i nie ministrowie własnoręcznie, tylko ich zaplecze.

W dniu 20.10.2026 o 08:42, GordonLameman napisał(a):

Ech gdyby tylko informatycy nie byli przepłacani... :) 

Taa, bo prawnicy, to wcale nie są przepłacani :heu:

W dniu 20.10.2026 o 08:42, GordonLameman napisał(a):

No w zasadzie tak działa prawo. Np. moja kancelaria (mój zespół) jest w stanie przedstawić analizę każdego artykułu, bo każdy z nas się tego uczył. :) 
Przy kodzie jest dużo łatwiej, bo nie ma "interpretacji" tzn. każdy znak ma ustalone znaczenie, więc da się być precyzyjnym. W prawie trudniej, bo język ma swoje słabości.

Jedna kancelaria, zespół powie tak, druga śmak.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}