Skocz do zawartości

Opłacalność używanego PC (i5 8400, RX 580 8gb)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

Mam opcję kupić używany komputer (raczej bez gwarancji, oryginalnie składany w UK) w takiej specyfikacji za ~2200zł:

i5-8400

 

XFX RX 580 8GB GTS OC

2x8GB HyperX Fury 2666mhz

Gigabyte B360M H

Do tego 2 dyski (SSD 500gb i 1tb HDD) i zainstalowany W10

Zasilacz raczej prędzej czy później do wymiany - 600W, ale niestety Aerocool.

 

Czy jest to jakkolwiek sensowna opcja na dzisiejsze czasy? Kiepskie perspektywy rozbudowy i 6c/6t, ale z tego co widzę gotowce na 1650 super chodzą od ~3000zł w górę (a sam RX580 8gb > 1800zł).

 

Gość Pieterman09
Opublikowano

W tych czasach wiele bym się nie zastanawiał i brał :D

Opublikowano

Początkowo (przed podniesieniem cen)  planowałem składać coś w okolicach 4 tys., więc słabo się orientuję w troszkę starszym sprzęcie - stąd wątpliwości.

I tak byłby to olbrzymi upgrade w stosunku do Y580 którego w tej chwili używam, ale ostatnio denerwuje mnie nawet przy zwykłym "konsumowaniu treści" typu YT/Twitch i kilka streamów na raz :D

Opublikowano

Dzięki za pomoc, niestety ktoś mnie ubiegł. Pozostaje dalej czaić się na używane zestawy lub same karty (chociaż tu gorzej bo nie miałbym jej w czym przetestować zaraz po zakupie :E ), no i być bardziej zdecydowanym

Opublikowano

Znalazłem innego 'gotowca', w zasadzie prebuild Dutzo z Proshopu z wymienioną grafiką, bez systemu, z jednym ssd

To powinno być jeszcze niecałe 3 lata na gwarancji:

Płyta: Asus Prime B460-M
Procesor: Intel i5 10400F (6core/12threads)
Chłodzenie BOX intela
RAM: 2x8GB G.skill aegis ddr4-3200 C16
SSD: A2000 m.2 nvme SSD 500GB
Obudowa Dutzo c320TG RGB
Zasilacz: Corsair CV650 -650Wat 80 plus bronze

 

I grafika wymieniona przez sprzedającego na starą: zmodowany GTX 1070 (deshroud - zdjęta obudowa/wentylatory i założone 2x120mm)

Całość za 3000zł

  • tomcug zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...