Raczej czym więcej wpływowych osób siedzi w szambie, tym bardziej przejdzie bokiem przez głupie tłumaczenia i nikt nie będzie chciał tego drążyć prawnie głębiej.
W grupie siła. Czym większa grupa wpływowych, tym mniej możliwości jej ruszenia.
Zapewne gdyby te dokumenty mogły jakiemuś prominetowi realnie zaszkodzić nie ujrzały by światła dziennego. Wypuszczają ciurkiem jakieś ocenzurowane fragmenty, taki kontrolowany wybuch w szambie - kilka pionków się pobrudzi i zapewne wszystko ucichnie.
Rekomendowane odpowiedzi