Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 minut temu, Winter napisał(a):

Mam jednego transa w pracy. Nie wygląda na zadowolonego z życia, raczej odwrotnie. Jak dla mnie to coś tam pod kopułą nie gra. Toleruję gejów i lesbijki, ale trans to już przejście pewnej granicy. I nie porównywałbym ich do sytuacji Żydów z lat 30. ubiegłego wieku, to słabe.

 

No przecież mamy patriarchat podobno? A tak poważnie to jest całkowicie odwrotnie. Kobiety mają więcej praw od facetów, facetowi jest trudniej znaleźć partnerkę, bo kobieta stały się zbyt wymagające. To podobno kobiety mają duże serduszka, a jednak to one będą szydzić, jeśli facet ma niski wzrost, mają fujarę albo ubiera się nieodpowiednio do ich oczekiwań. Tego nie zmienisz, bo to kobiety rządzą światem, a te całe pierdololo o patriarchacie to bajki dla dzieci.

To i tak nadal wina tych facetów, mnie nie obchodzi co ktoś inny o mnie myśli, trzeba być asertywnym dbać o siebie i traktować dobrze tylko tych którzy na to zasługują

Ja na siłę nie szukałem kobiety to ona mnie znalazła jak nie jesteś pajacem który skacze jak małpa bo kobieta go złapała za rękę to bez problemu stworzysz związek 

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, Winter napisał(a):

Mam jednego transa w pracy. Nie wygląda na zadowolonego z życia, raczej odwrotnie. Jak dla mnie to coś tam pod kopułą nie gra. Toleruję gejów i lesbijki, ale trans to już przejście pewnej granicy. I nie porównywałbym ich do sytuacji Żydów z lat 30. ubiegłego wieku, to słabe.

No raczej sobie zbyt obiektywnej próbki nie zrobisz z jednej osoby z pracy. A transseksualizm jest ogólnie naturalny, po prostu dość skrajny przypadek. 

 

Co jest słabego w tym porównaniu w sumie? Niemcy wybrały sobie Żydów, bo potrzebowały mieć wroga/kozła ofiarnego. Obecnie wygląda to tak, jakby ten sam trop szedł do trans czy innych grup, które się różnią od tych głównych.

21 minut temu, Winter napisał(a):

No przecież mamy patriarchat podobno?

No właśnie z tym od jakiegoś czasu mi się styki przegrzewają. Szczególnie po tym, jak sąsiad musiał pójść spać do pudełka kartonowego, bo go żona podała, że niby ją bije. Następnego dnia kochanek już był na miejscu xD

 

Ot, takie mamy prawo.

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano
8 minut temu, voltq napisał(a):

To i tak nadal wina tych facetów, mnie nie obchodzi co ktoś inny o mnie myśli, trzeba być asertywnym dbać o siebie i traktować dobrze tylko tych którzy na to zasługują

Ja na siłę nie szukałem kobiety to ona mnie znalazła jak nie jesteś pajacem który skacze jak małpa bo kobieta go złapała za rękę to bez problemu stworzysz związek 

Pytanie tylko czy chciałbyś z tymi zwichrowanymi laskami tworzyć związek? Znam kilka lasek w podobnym wieku do mnie. Tylko pieseły w głowie, ładne, ale pustka w głowie. No ale na fejsbuczkach wzajemnie się lajkują przy postach, że każdy by je chciał mieć :rotfl2:

 

Jako, że byłem w kilku związkach to mogę się tutaj trochę powymądrzać. Wszystko się rozpadło, gdy jedna z drugą za bardzo chciały mi zarządzać czasem. Zero czasu na moje hobby i zawsze mieliśmy robić to co jedna z drugą chciała. Na początku to może i coś tam nowego i jakaś tam odskocznia, ale przy kolejnym weekendzie nie miałem ochoty oglądać znajomych jednej, czy drugiej. No i ja zawsze muszę trafić laskę, która ma obiekcje na punkcie grania w gierki. Nie rozumiem co w tym takiego złego?

Opublikowano
30 minut temu, Winter napisał(a):

No przecież mamy patriarchat podobno? A tak poważnie to jest całkowicie odwrotnie. Kobiety mają więcej praw od facetów, facetowi jest trudniej znaleźć partnerkę, bo kobieta stały się zbyt wymagające. To podobno kobiety mają duże serduszka, a jednak to one będą szydzić, jeśli facet ma niski wzrost, mają fujarę albo ubiera się nieodpowiednio do ich oczekiwań. Tego nie zmienisz, bo to kobiety rządzą światem, a te całe pierdololo o patriarchacie to bajki dla dzieci.

Winter, proszę Cię :E 

 

1. Kobiety nie mają więcej praw od facetów. No chyba, że jako takie prawo liczysz brak kolejki jak są w ciąży, ale to kretyńskie.

2. Facetowi zdecydowanie łatwiej znaleźć partnerkę. Wystarczy, że nie jest troglodytą (z charakteru) i może przebierać. 

3. Zbyt wymagające :E Jakie to są zbyt duże wymagania? Żeby mu nie j**** z gęby? Żeby się mył? Żeby nie przychodził po pracy i siedział na kanapie a w nocy wlazł na nią i ot , cały związek? :E 

4. Tak, kobiety szydzą z niskich facetów czy mało zarabiających. Ale to faceci od kilkudziesięciu lat opowiadają sobie dowcipy o głupich, grubych babach i za długich łańcuchach dla kobiet. 

5. Kobiety rządzą światem :E Chyba Twoim :) 

  • Confused 1
  • Upvote 1
Opublikowano
2 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Winter, proszę Cię :E 

 

1. Kobiety nie mają więcej praw od facetów. No chyba, że jako takie prawo liczysz brak kolejki jak są w ciąży, ale to kretyńskie.

2. Facetowi zdecydowanie łatwiej znaleźć partnerkę. Wystarczy, że nie jest troglodytą (z charakteru) i może przebierać. 

3. Zbyt wymagające :E Jakie to są zbyt duże wymagania? Żeby mu nie j**** z gęby? Żeby się mył? Żeby nie przychodził po pracy i siedział na kanapie a w nocy wlazł na nią i ot , cały związek? :E 

4. Tak, kobiety szydzą z niskich facetów czy mało zarabiających. Ale to faceci od kilkudziesięciu lat opowiadają sobie dowcipy o głupich, grubych babach i za długich łańcuchach dla kobiet. 

5. Kobiety rządzą światem :E Chyba Twoim :) 

Kobiety mają niższy wiek emerytalny, choć żyją dłużej. To kobietom w 90% dawane są dzieci w opiece przy rozwodzie. Kobiety trafiają do ośrodków półotwartych, jeśli idą siedzieć.

 

Kobiety chciałyby zarabiać tyle samo lub więcej niż faceci, a gdyby spojrzeć na wykonywane przez nich zawody fizyczne to żadnej kobiety nie spotkasz. Do tego mitem jest to, że są lepiej wykształcone. Więcej lasek ma studia skończone, ale papierek o niczym nie świadczy. Weryfikacja przychodzi w pracy, gdzie kobieta nie nadaje się stanowisko kierownicze, bo nie potrafi przede wszystkim zapanować nad swoimi emocjami i wiecznie ma postawę roszczeniową.

 

Ja to widzę inaczej, jeśli chodzi o punkt 2. Znam mnóstwo lasek singielek i singielkami są właśnie z powodu stawianych wymagań. Ja rozumiem, że laska może wymagać ogarniętego i zadbanego gościa, ale sam byłem świadkiem, gdy wymagania przerodziły się w wakacje po kilka razy w roku, 2-3 samochody i najlepiej chatka za milion euro. A dziewczyna pustka w głowie. xD

Opublikowano
9 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Winter, proszę Cię :E 

 

1. Kobiety nie mają więcej praw od facetów. No chyba, że jako takie prawo liczysz brak kolejki jak są w ciąży, ale to kretyńskie.

2. Facetowi zdecydowanie łatwiej znaleźć partnerkę. Wystarczy, że nie jest troglodytą (z charakteru) i może przebierać. 

3. Zbyt wymagające :E Jakie to są zbyt duże wymagania? Żeby mu nie j**** z gęby? Żeby się mył? Żeby nie przychodził po pracy i siedział na kanapie a w nocy wlazł na nią i ot , cały związek? :E 

4. Tak, kobiety szydzą z niskich facetów czy mało zarabiających. Ale to faceci od kilkudziesięciu lat opowiadają sobie dowcipy o głupich, grubych babach i za długich łańcuchach dla kobiet. 

5. Kobiety rządzą światem :E Chyba Twoim :) 

Ale bzdury. Byly symulacje gdzie CV wysane jako kobieta ma duzo wiecej chetnych. Tak samo kobiety maja wieksze szanse dostania sie na studia.

 

Bialy rycerzyk sie odezwal :E 

  • Haha 1
Opublikowano
14 minut temu, Kamiyanx napisał(a):

 

No właśnie z tym od jakiegoś czasu mi się styki przegrzewają. Szczególnie po tym, jak sąsiad musiał pójść spać do pudełka kartonowego, bo go żona podała, że niby ją bije. Następnego dnia kochanek już był na miejscu xD

 

Ot, takie mamy prawo.

Patriarchat przejawia się w nieco innych kwestiach.

Np. dopiero od niedawna artykjuły higieniczne dla kobiet są testowane z użyciem krwi menstruacyjnej, od niedawna auta testuje się na maneiknach o fizjonomii kobiet, czy w dostosowuje się leki do anatomii kobiet. Tego w ogóle nie było do tej pory ;) 

23 minuty temu, Winter napisał(a):

Pytanie tylko czy chciałbyś z tymi zwichrowanymi laskami tworzyć związek? Znam kilka lasek w podobnym wieku do mnie. Tylko pieseły w głowie, ładne, ale pustka w głowie. No ale na fejsbuczkach wzajemnie się lajkują przy postach, że każdy by je chciał mieć :rotfl2:

Facebook/Instagram =/= rzeczywistość. 

Social media zapełniają pewną pustkę w głowie/życiu. 

 

Ja tak rzadko coś wrzucam, że niektórym się wydaje, że nie żyję :E 

 

23 minuty temu, Winter napisał(a):

 

Jako, że byłem w kilku związkach to mogę się tutaj trochę powymądrzać. Wszystko się rozpadło, gdy jedna z drugą za bardzo chciały mi zarządzać czasem. Zero czasu na moje hobby i zawsze mieliśmy robić to co jedna z drugą chciała. Na początku to może i coś tam nowego i jakaś tam odskocznia, ale przy kolejnym weekendzie nie miałem ochoty oglądać znajomych jednej, czy drugiej. No i ja zawsze muszę trafić laskę, która ma obiekcje na punkcie grania w gierki. Nie rozumiem co w tym takiego złego?

No to masz pecha. Ja też miałem takie związki, ale teraz jest rewelka - lubi oglądac jak gram w fabularne i sama gra. :) 

2 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

Ale bzdury. Byly symulacje gdzie CV wysane jako kobieta ma duzo wiecej chetnych. Tak samo kobiety maja wieksze szanse dostania sie na studia.

W jaki sposób mają większe sanse na studia, skoro to zależy od wyniku matury? :E 

 

 

A co do CV - to wina rekrutujących. Często facetów :) 

 

2 minuty temu, Roman_PCMR napisał(a):

 

Bialy rycerzyk sie odezwal :E 

Incel się odezwał ;) 

4 minuty temu, Winter napisał(a):

Kobiety mają niższy wiek emerytalny, choć żyją dłużej.

Pełna zgoda - do zmiany.

4 minuty temu, Winter napisał(a):

To kobietom w 90% dawane są dzieci w opiece przy rozwodzie.

To jest do zmiany, ale procent jest niższy. 

4 minuty temu, Winter napisał(a):

 

 

Kobiety trafiają do ośrodków półotwartych, jeśli idą siedzieć.

Jakie źródło ten informacji? Nie wynika to po prostu z charakteru przestępstw? Z tego co pamiętam to KKW zawiera tylko wytyczne w zakresie przestępstw/kar orzecznych, a nie płci. 

 

4 minuty temu, Winter napisał(a):

 

Kobiety chciałyby zarabiać tyle samo lub więcej niż faceci, a gdyby spojrzeć na wykonywane przez nich zawody fizyczne to żadnej kobiety nie spotkasz. Do tego mitem jest to, że są lepiej wykształcone. Więcej lasek ma studia skończone, ale papierek o niczym nie świadczy. Weryfikacja przychodzi w pracy, gdzie kobieta nie nadaje się stanowisko kierownicze, bo nie potrafi przede wszystkim zapanować nad swoimi emocjami i wiecznie ma postawę roszczeniową.

Uważam, że powinny zarabiać tyle samo. Można to rozwiązać stawką godzinową. u mnie w pracy większość stanowią kobiety (taka branża). 

I w 8 lat przegoniłem wszystkie w zarobkach mimo, że one były starszymi prawnikami, gdy ja byłem młodszym. Dziś są moimi podwładnymi :E 

Ale.... one miały przerwy na urodzenie dziecka. I pracują mniej, częściej są nieobecne. Stawki mieliśmy na tych samcyh stnaowiskach te same. Ale nie wszędzie tak jest.

 

 

Co do kwestii kierowania - nie spotkałem się z tym. No, poza jednym przypadkiem, ale ona jest po prostu pierd***** przez cały rok. :E 

4 minuty temu, Winter napisał(a):

 

Ja to widzę inaczej, jeśli chodzi o punkt 2. Znam mnóstwo lasek singielek i singielkami są właśnie z powodu stawianych wymagań. Ja rozumiem, że laska może wymagać ogarniętego i zadbanego gościa, ale sam byłem świadkiem, gdy wymagania przerodziły się w wakacje po kilka razy w roku, 2-3 samochody i najlepiej chatka za milion euro. A dziewczyna pustka w głowie. xD

Takie też są. Ale to wynika z głupoty facetów - aspirują do "modelek z Insta", a to jest tkaie pustogłowie, że szkoda gadać. 

Trzeba szukać gdzie indziej i porzucić kanon urody z insta (botoks, cycki, botoks) :) 

  • Confused 1
Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

Facebook/Instagram =/= rzeczywistość. 

Social media zapełniają pewną pustkę w głowie/życiu.

Ja piszę tylko o laskach, które prywatnie znam i na ich podstawie wyrabiam sobie opinię. A znam dziewczyny z nizin społecznych i takie na wyższych stanowiskach.

Opublikowano
4 minuty temu, Winter napisał(a):

Ja piszę tylko o laskach, które prywatnie znam i na ich podstawie wyrabiam sobie opinię. A znam dziewczyny z nizin społecznych i takie na wyższych stanowiskach.

Ok. 

Postowanie piesków mnei tam jakoś szczególnie nie odstręcza, ale "psiecko" już tak :E 

4 minuty temu, Spl97 napisał(a):

W naszym kraju akurat sądy i sprawy rozwodowe mówią co innego ;).

To bardziej o tym mówi społeczny podział ról, jaki istniał przez ostatnie lata. Dopiero od niedawna rola ojcowska się mocno zmienia. 

 

  • Confused 1
Opublikowano

@GordonLameman

 

Zapominasz też o jednej rzeczy. W 99% przypadkach to facet ma wszystko zapewnić, załatwić, ogarnąć w związku. Kobieta tylko czeka. Rozumiem potrzebę bezpieczeństwa, bo kobiety to cenią, ale naprawdę znam historie gości, którzy garba się dorobili dla księżniczki, a potem ich kopnęła w dupę.

Opublikowano

Ciekawe co na to hejterzy.

 

Cytat

Politycy Prawa i Sprawiedliwości zarzucili Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy brak transparentnego rozliczenia pomocy dla powodzian. Spowodowało to nagonkę m.in. na szefa WOŚP Jerzego Owsiaka w mediach sprzyjających PiS. Tymczasem Fundacja WOŚP przesłała szczegółową odpowiedź, a dane można też znaleźć np. na jej stronie internetowej — wskazuje "Gazeta Wyborcza".

 

https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/wosp-nie-rozliczyla-sie-z-pomocy-poslowie-pis-mieli-zgubic-odpowiedz/01fxk6q,79cfc278

Opublikowano
Teraz, Winter napisał(a):

@GordonLameman

 

Zapominasz też o jednej rzeczy. W 99% przypadkach to facet ma wszystko zapewnić, załatwić, ogarnąć w związku. Kobieta tylko czeka. Rozumiem potrzebę bezpieczeństwa, bo kobiety to cenią, ale naprawdę znam historie gości, którzy garba się dorobili dla księżniczki, a potem ich kopnęła w dupę.

Ja nie wiem skąd bierzesz te 99%, ale to jest przesada. Mamy gigantyczny problem komunikacyjny, mamy giga presję, którą faceci sami na siebie nakładają. 

A poza tym - można wszystko, ale.... "licz na najlepsze, szykuj się na najgorsze". To jest dobra maksyma Reachera :E 

  • Confused 1
Opublikowano
14 minut temu, ryba napisał(a):

@GordonLameman daj adres i pojdziemy na browar, z checia poznam laski z Twojego otoczenia, bo albo jestes slepy i naiwny, albo faktycznie trafiles na niezle zaglebie dobrego towaru :E

Teraz czekaj, bo Ci mózg wybuchnie :E 

Żonę poznałem w tzw. morzu gówna, czyli.... na Tinderze :E 

6 minut temu, Roman_PCMR napisał(a):

Odpusc sobie dyskusje. Leman to lewak ze spranym mozgiem. 

Ile już dzieci zrobiłeś w celu poprawy demografii, prawaku?

 

Trudno znaleźć kobietę, bo żadna nie chce żebyś ją bił? Ojej :E 

  • Upvote 1
Opublikowano
8 minut temu, Roman_PCMR napisał(a):

Odpusc sobie dyskusje. Leman to lewak ze spranym mozgiem. 

Nie ma sensu iść tak daleko. Na pewno są ludzie o poglądach lewicowych, którzy podzielaliby nasze zdanie.

Opublikowano
Godzinę temu, Winter napisał(a):

Pytanie tylko czy chciałbyś z tymi zwichrowanymi laskami tworzyć związek? Znam kilka lasek w podobnym wieku do mnie. Tylko pieseły w głowie, ładne, ale pustka w głowie. No ale na fejsbuczkach wzajemnie się lajkują przy postach, że każdy by je chciał mieć :rotfl2:

 

Jako, że byłem w kilku związkach to mogę się tutaj trochę powymądrzać. Wszystko się rozpadło, gdy jedna z drugą za bardzo chciały mi zarządzać czasem. Zero czasu na moje hobby i zawsze mieliśmy robić to co jedna z drugą chciała. Na początku to może i coś tam nowego i jakaś tam odskocznia, ale przy kolejnym weekendzie nie miałem ochoty oglądać znajomych jednej, czy drugiej. No i ja zawsze muszę trafić laskę, która ma obiekcje na punkcie grania w gierki. Nie rozumiem co w tym takiego złego?

to żyj samemu , nie widzę problemu , każdy układa sobie zycie jak chce

Opublikowano (edytowane)
21 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Żonę poznałem w tzw. morzu gówna, czyli.... na Tinderze :E 

A to przyznaję, że wyczyn. Ja niestety w dużej większości znam przypadki, gdzie Tinder odebrał kolegom resztki godności i pozostawił PTSD xD 

Też problematyczne jest to, że coraz większy % związków się zaczyna w Internecie. Trochę to działa na zasadzie wybierania lepszego kotka czy pieska.

 

I nie, nie, ja tu nie snuję teorii spiskowych ani całkiem nie demonizuję Tindera. Po prostu mam wrażenie, z czym zresztą chyba zgadzają się też psychologowie, że ten współczesny wybór partnera na zasadzie przesuwania kafelek w aplikacji raczej nie jest zbyt zdrowym mechanizmem dla społeczeństwa.

Edytowane przez Kamiyanx
Opublikowano

Nie rozumiem, jak można szukać kogoś przez Internet. Przecież większość profili jest mocno naciągana. Potem okazuje się, że laska pracuje, że laska pracuje w Sejmie, w biurze Hołowni, ale jako sprzątaczka, a nie jego asystentka. :rotfl2:

Opublikowano
34 minuty temu, Kamiyanx napisał(a):

A to przyznaję, że wyczyn. Ja niestety w dużej większości znam przypadki, gdzie Tinder odebrał kolegom resztki godności i pozostawił PTSD xD 

Generalnie po tym jak my usunęliśmy Tindera to nie ma tam już nikogo ciekawego :E  :E :E

 

34 minuty temu, Kamiyanx napisał(a):

 

I nie, nie, ja tu nie snuję teorii spiskowych ani całkiem nie demonizuję Tindera. Po prostu mam wrażenie, z czym zresztą chyba zgadzają się też psychologowie, że ten współczesny wybór partnera na zasadzie przesuwania kafelek w aplikacji raczej nie jest zbyt zdrowym mechanizmem dla społeczeństwa.

Oj, nie jest. To prawda.

28 minut temu, Winter napisał(a):

Nie rozumiem, jak można szukać kogoś przez Internet. Przecież większość profili jest mocno naciągana. Potem okazuje się, że laska pracuje, że laska pracuje w Sejmie, w biurze Hołowni, ale jako sprzątaczka, a nie jego asystentka. :rotfl2:

Da się.

Ja nie oceniam ludzi przez pryzmat tego jaką mają pracę. Dla mnie najwazniejsze było, żeby nie była prawniczką, ale i to bym (może) (jako) (chyba) (nie, jednak nie :E  ) przeżył.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...