Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, cichy45 napisał(a):

Czyli tyle co kot napłakał. Pożyją tam 5 lat i wykorkują. 

No i? Wskazałem, że to prawie 1/5 imigrujących. Całkiem sporo.

 

5 minut temu, cichy45 napisał(a):

 

Robią dokładnie to co robią wszyscy specjaliści. Pracują X lat gdzieś, a potem idą na swoje. 

Nope. Pracują w europejskim oddziale i dostają awans do centrali lub zostają zrekrutowani z konkurencyjnej firmy. 

Ba, sam mogę przenieśc się do USA bo moje małe korpo niedługo stanie się giga-firmą i jest na to specjalny program.

Ale - @Winter - kompletnie nie chcę :) 

 

5 minut temu, cichy45 napisał(a):

 Poczytaj reddit.

To żart? 

Rozumiesz jak niewielka jest to próbka danych? 

Kiedy przestaniecie wyciagać wnioski na podstawie baniek, w których się znadujecie?

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano

Tyle było z rozliczenia Romanowskiego.

Jako że Orban to kumpel Trumpa o sprawiedliwości możemy zapomnieć. 

 

 

Cytat

Zwrot w sprawie Marcina Romanowskiego. Węgierski sąd nie wszczyna procedury

Sąd Metropolitalny w Budapeszcie otrzymał Europejski Nakaz Aresztowania wydany za Marcinem Romanowskim. Wydział prasowy węgierskiego sądu przekazał jednak Polskiej Agencji Prasowej, że nie oznacza to rozpoczęcia procedury. Do tego miałoby dojść po odnalezieniu, zatrzymaniu i postawieniu posła PiS przed sądem. Tymczasem polityk cieszy się na Węgrzech azylem politycznym.

 

...

 

Marcin Romanowski na Węgrzech. Sąd nie rozpocznie procedury
Węgierski sąd stoi jednak na stanowisku, że procedura przekazania Marcina Romanowskiego stronie polskiej może zostać wszczęta dopiero po jego odnalezieniu, zatrzymaniu i postawieniu przed sądem przez właściwe organy — poinformował Polską Agencję Prasową wydział prasowy Sądu Metropolitalnego dla Budapesztu.

 

W przesłanej wiadomości podkreślono, że do momentu zatrzymania Romanowskiego, Sąd Metropolitalny nie posiada jurysdykcji w tej sprawie.

Oznacza to, że w sprawę musi zaangażować się węgierska prokuratura. Nie wiadomo, czy zdecyduje się na ten krok dla dochowania procedury, jeśli Marcin Romanowski otrzymał azyl polityczny.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/marcin-romanowski-na-wegrzech-jest-zwrot-sad-zajal-stanowisko/mv7h0fr

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To żart? 

 

To nie jest żart, tylko pokazuje jaka jest psychoza w bańce internetowej, która jest tylko w pewnym stopniu mniejsza poza nim. Przecież ludzie w europie dadzą sobie odrąbać ręce za swoje ZUSu, zasiłki dla bezrobotnych i 26 dni płatnego urlopu. Za to oddają 70% wynagrodzenia w podatkach. I jeszcze bronią tego stanu, że państwo lepiej wie na co wydać ich pieniądze.

Edytowane przez cichy45
Opublikowano (edytowane)
44 minuty temu, Winter napisał(a):

A jednak nadal prą.

 

Jak popatrzysz ilu miliarderów pojawiło się przez 30 lat to jednak USA wygrywa. W Europie zastój, bo tutaj wszystko trzeba oddawać na pontonowych i wUkraińców.

Jeżeli ktoś jest na tyle dobry, aby stać się choćby milionerem w USA, w takiej Polsce też będzie w topce. Posiadanie majątku wartego 100 mln dolarów nie różni się aż tak bardzo od majątku wartego 2000 mln dolarów. Poza tym o czym my tu rozmawiamy. O jakimś marginesie liczonym w pojedynczych procentach czy nawet promilach. Istotne jest tak naprawdę jak się żyje przeciętnemu człowiekowi. To już nie jest takie oczywiste. Oczywiście, jak ktoś wybiera opcje życia na całego, a w razie wpadki (zdrowie, niepowodzenie w biznesie, niezdolność do pracy) po prostu śmierć, to tak, tam mu będzie lepiej. Te namioty na ulicach i fentanylowe zombie nie biorą się z niczego. Jak ktoś wybiera życie trochę skromniejsze, ale jakieś sensowne możliwości jego kontynuowania kiedy los się odwróci, wybierze Europę.

Edytowane przez Suchy211
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
Teraz, cichy45 napisał(a):

To nie jest żart, tylko pokazuje jaka jest psychoza w bańce internetowej, która jest tylko w pewnym stopniu mniejsza poza nim. Przecież ludzie w europie dadzą sobie odrąbać ręce za swoje ZUSu, zasiłki dla bezrobotnych i 26 dni płatnego urlopu.

No i co w tym złego, że chcą mieć social welfare, urlopy i zabezpieczenie? 

 

Ja w tym nie widzę nic złego. Za to śmieszy mnie kult USA, które jest tylko najbardziej cywilizowanym z Państw trzeciego świata. Państwem, gdzie wciąż nie ma np. urlopu macierzyńskiego. krajem, które ma ogromną i bardzo brutalną przestępczość.

Krajem, który ma ogromny problem z narkomanią i to narkomanią wykreowaną przez chciwe korporacje. 

 

 

To, że nie ma tworzą się u nas nowoczesne biznesy technologiczne jest pewnym problemem, ale ja nie chciałbym, aby Europa zrezygnowała z regulacji ograniczających te chciwe korporacje, bo to nie doprowadzi do niczego złego.

 

Twoja wiara w American Dream jest do prawdy smutna. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
16 godzin temu, cichy45 napisał(a):

Tak jest, ale z tym że w europie, nie USA. W UE dzięki olbrzymiej regulacji nie jesteś w stanie konkurować z firmami już zakorzenionymi w rynku. 

Oh dziwkę proszę, tłustą, brudną i z syfilisem. To jest właśnie błąd myślowy. W Ameryce nie tylko ty będziesz miał łatwiej wystartować, ale również twoja konkurencja Cię wykończyć.

15 godzin temu, cichy45 napisał(a):

Przecież ludzie w europie dadzą sobie odrąbać ręce za swoje ZUSu, zasiłki dla bezrobotnych i 26 dni płatnego urlopu. Za to oddają 70% wynagrodzenia w podatkach. I jeszcze bronią tego stanu, że państwo lepiej wie na co wydać ich pieniądze.

Oh jakie to słodkie. To ty myślisz, że jak tych podatków nie będzie, to dostaniesz te pieniądze do ręki? Do ręki dostaniesz tyle ile dostajesz. Resztę sobie weźmie twój pracodawca i w taki oto sposób będziemy mieli więcej milionerów. Myślisz że jak w USA to działa? Skąd się biorą ci milionerzy? W optymistycznym scenariuszu ceny byłyby trochę niższe.

Zawsze mam ubaw, jak konfederacie wydaje się, że jak będzie miał niższe podatki, to odpowiednio więcej dostanie do ręki.

Edytowane przez Suchy211
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Twoja wiara w American Dream jest do prawdy smutna. 

To nie tyle wiara w american dream, co nienawiść do klasy politycznej europy która jest wrogiem dla mnie i każdego człowieka. Klasę polityczną która działa żywo wbrew interesom narodu należy usunąć. 

Edytowane przez cichy45
  • Confused 1
Opublikowano
1 minutę temu, Suchy211 napisał(a):

American Dream istniej, ale to jest scenariusz dla wybranych/najlepszych, ewentualnie farciarzy. Dla reszty jest szara rzeczywistość nie lepsza niż w Europie.

Zdecydowanie gorsza.

Tam za poród dziecka dostajesz rachunek na od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Och, marzenie :) 

Opublikowano
34 minuty temu, cichy45 napisał(a):

W UE dzięki olbrzymiej regulacji nie jesteś w stanie konkurować z firmami już zakorzenionymi w rynku. 

Odwrotnie, w UE dzięki regulacji jesteś w stanie konkurować bo UE karze za nadużywanie pozycji dominującej i budowanie barier. W USA bariery wejścia na praktycznie każdy rynek są ogromne, ustanowione przez polityków finansowanych przez korporacje (lobbing i korupcja są tam legalne).

7 minut temu, cichy45 napisał(a):

Za to oddają 70% wynagrodzenia w podatkach. I jeszcze bronią tego stanu, że państwo lepiej wie na co wydać ich pieniądze.

W USA przeciętny obywatel (nie milioner tylko zarabiający między minimalną i średnią) płaci niższe podatki niż w USA.

47 minut temu, Winter napisał(a):

A jednak nadal prą.

 

Jak popatrzysz ilu miliarderów pojawiło się przez 30 lat to jednak USA wygrywa. W Europie zastój, bo tutaj wszystko trzeba oddawać na pontonowych i wUkraińców.

Prze głównie biedota z byłych demoludów.

 

Miliarderów było i jest dużo, teraz jest więcej bo:

a) inflacja, dolar jest mniej wart

b) dominacja korporacji oznacza dojenie społeczeństwa  na rekordową skalę, mamy rekordy kumulacji majątku w rękach bogaczy, rekordowe rozwarstwienie społeczne. To nie są cele do których powinniśmy dążyć.

c) miliarderzy po obu stronach oceanu płacą śladowe podatki.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, kalderon napisał(a):

ustanowione przez polityków finansowanych przez korporacje (lobbing i korupcja są tam legalne).

Nie możesz z pełną powagą pisać takiego zdania o USA mieszkając w EU :E 

1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

No, chyba że uznajemy że wszystko to na co nie odpowiedziałeś zostało rozstrzygnięte na Twoją niekorzyść :) 

W twoim Europejskim socjalistycznym śnie.

 

Do rzeczy typu w interesie obywateli jest "welfare" nie mam się jak odnosić, bo się z nimi nie zgadzam. A wiem że jak ktoś uwielbia socjalizm to nie dogada się z kimś kto myśli inaczej.

Edytowane przez cichy45
  • Haha 1
Opublikowano
1 minutę temu, cichy45 napisał(a):

Nie możesz z pełną powagą pisać takiego zdania o USA mieszkając w EU :E 

Mogę. To co się dzieje w UE to popierdółka względem patologii jaka ma miejsce w USA i to patologii w każdym możliwym miejscu. USA są krajem niesamowicie przeregulowanym, tylko że jedynym celem i skutkiem tych regulacji jest zabetonowanie i wydojenie rynków przez dużych graczy którzy te przepisy opłacili u polityków.

  • Upvote 3
Opublikowano
6 minut temu, kalderon napisał(a):

rekordowe rozwarstwienie społeczne. To nie są cele do których powinniśmy dążyć.

70% opodatkowanie ludzi pracujących ma w tym niby pomóc? Trzeba im w USA napisać, że jak od swojej pensji 4000 USD zapłacą 70% podatku to będą mieli lepiej.

Opublikowano (edytowane)
8 minut temu, cichy45 napisał(a):

W twoim Europejskim socjalistycznym śnie.

 

Do rzeczy typu w interesie obywateli jest "welfare" nie mam się jak odnosić, bo się z nimi nie zgadzam. A wiem że jak ktoś uwielbia socjalizm to nie dogada się z kimś kto myśli inaczej.

To teraz reality check:

 

Wiesz, że w Polsce płacisz niższe podatki niż w USA? 
i to z tą różnicą, że w Polsce masz emeryturę gwarantowaną przez Państwo oraz służbę zdrowia, a w USA służby zdrowia nie za bardzo.

 

Wiedziales o tym? Czy może umknęło? 
 

a czy wiedziałeś, że podatki od spółek są w USA wyższe niż w Polsce CIT? :) 

Edytowane przez GordonLameman
Opublikowano
8 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Zdecydowanie gorsza.

Tam za poród dziecka dostajesz rachunek na od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Och, marzenie :) 

Tylko jak to jest, ponieważ ubezpieczenie zdrowotne o ile je ktoś posiada, pokrywa od 50-90% kosztów urodzenia dziecka, to i tak się to zaczyna od kilkunastu tyś nawet posiadając najlepsze ubezpieczenie? A druga sprawa, jak ktoś nie posiada ubezpieczenia? To co mu dziecka nie dadzą czy dopiero jak uiści opłatę? Jak to wygląda? 

Opublikowano
4 minuty temu, cichy45 napisał(a):

70% opodatkowanie ludzi pracujących ma w tym niby pomóc? Trzeba im w USA napisać, że jak od swojej pensji 4000 USD zapłacą 70% podatku to będą mieli lepiej.

A wiesz, że w niektórych stanach USA opodatkowanie pracy wynosi ok. 65%?

 

 

:) 

Opublikowano
Teraz, GordonLameman napisał(a):

To teraz reality check:

 

Wiesz, że w Polsce płacisz niższe podatki niż w USA? 
i to z tą różnicą, że w Polsce masz emeryturę gwarantowaną przez Państwo oraz służbę zdrowia, a w USA służby zdrowia nie za bardzo.

 

Wiedziales o tym? Czy może umknęło? 

Gwarantowaną nie oznacza dobrą. Ludzie Gordon potrafią umrzeć przed szpitalem w Polsce. Wolę mieć prywatne ubezpieczenie, gdzie mogę pozwać konkretną firmę i ewentualnie przegrać niż walczyć z aparatem państwowym z którym nigdy nie wygram, bo reguluje lokalne prawo.

1 minutę temu, GordonLameman napisał(a):

A wiesz, że w niektórych stanach USA opodatkowanie pracy wynosi ok. 65%?

 

 

:) 

I dlatego najbiedniejszy stan USA i tak jest bogatszy niż każdy europejski kraj?

Opublikowano
Teraz, AndrzejTrg napisał(a):

Tylko jak to jest, ponieważ ubezpieczenie zdrowotne o ile je ktoś posiada, pokrywa od 50-90% kosztów urodzenia dziecka, to i tak się to zaczyna od kilkunastu tyś nawet posiadając najlepsze ubezpieczenie? A druga sprawa, jak ktoś nie posiada ubezpieczenia? To co mu dziecka nie dadzą czy dopiero jak uiści opłatę? Jak to wygląda? 

Tam jest giga problem korporacyjny.

 

Ubezpieczyciel ma umowę ze szpitalem, ale np. Nie z każdym lekarzem. Trafisz do tego z którym nie ma umowy - ubezpieczyciel nie płaci (case pewnej kongresmenki).

 

Ubezpieczyciel może mieć umowę z lekarzem i szpitalem, ale potrzebna jest konsultacja albo badania z zewnątrz. Z nimi umowy nie ma - płacisz za to sam (case który widziałem kilka dni temu na quora).


Ceny usług medycznych w USA są wywalone w kosmos, bo lekarze (i właściciele szpitali) tam zarabiają furę pieniędzy. 
 

Nawet jeśli ubezpieczyciel pokryje połowie to i tak zostajesz z rachunkiem na kilka lub kilkanaście tysięcy dolców :) 

 

Tego systemu nie daje ruszyć lobbing korporacji :)

  • Thanks 1
  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

emeryturę gwarantowaną przez Państwo oraz służbę zdrowia

Służba zdrowia lecząca za darmo ukraińców a dla pana mamy tomograf po 5 miesiącach jak pan już umrze. A o emeryturach to można gadać jak już na nią pójdziesz, bo przy tej demografii to za 40 lat równie dobrze możesz nic nie dostać. Takie gdybanie że w 2025 zapłacę dziesiątki tysięcy ZUSu a za 40 lat państwo mi zapłaci jakieś marne grosze z tego nie jest żadnym "bezpieczeństwem socjalnym".

 

Socjalizm europejski nie wytrzymuje zderzenia z rzeczywistością. Wygrani są ci, co pracowali w momencie prosperity, braku UE w obecnej formie, przeregulowania i betonowania rynku i OBECNIE zjadają tego owoce będąc na emeryturze. 

Opublikowano
Teraz, GordonLameman napisał(a):

I jak to możliwe, że przy polskim poziomie opodatkowania USA oferuje mniej? :) 

Nie oferuje mniej, w Polsce masz znacznie znacznie gorzej płacąc więcej na każdym absolutnie kroku. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...