Nie. Przyjadę pod twój dom za 2 tygodnie, może za 4 miesiące a może za rok. Zacznę czytać tomik poezji spoglądając w twoje okna. Pofotografuję sobie co mi się spodoba. A jak ktoś z twojej rodziny podejdzie i zapyta co tu robię, wymyślę jakąś idiotyczną i szyderczą wymówkę. Zobaczymy czy wystarczy ci konsekwencji aby nie wzywać policji tylko po to aby sprawdzili kim jestem. Bo przecież nie ma podstaw.
Brak możliwości sprawdzenia dziwnie zachowujących sie osób kim są i czemu się tak zachowują, to preludium do głupich pytań typu "gdzie byli rodzice" i "co robiły służby", kiedy się jednak okaże że to nie był żaden autytor łapiący pokemony. Tylko zazdrosny małżonek kochanki ciecia, który przyszedł się rozejrzeć kiedy i jak go będzie mógł ukatrupić.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się