Skocz do zawartości

Czyszczenie/ przygotowanie LC


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Odtwarzam info. z Laba, które mi się przydaje co pewien czas :)

 

ELDER 

Napisano 30 Października 2019

Demontaż LC proszek.

 

Czyszczenie monobloku i bloku GPU po rozmontowaniu na części pierwsze i bloki po wyczyszczeniu z osadu są jak nowe.

 

Mycie złączek (detergent plus ciepła woda),mycie pompy plus nowe węże (bo nie ma co dziadować i stare węże drzeć z brudu pod ponowny montaż).

 

Do gruntownego czyszczenia chłodnic jest zestaw Mayhems Blitz (kwas),wymiata wnętrze chłodnic z osadu do czysta w kilka godzin,pacyfikuje barwniki /pozostałości po płynach.

 

Potem part2 płyn z zestawu do ponownie złożonego loop do przywrócenia neutralnego Ph całości,płukanie destylką i z bani.

 

Płyn najlepiej Aquacomputer DP Ultra,wszelkie pastele są mniej trwałe.

 

Tak przygotowany loop LC z DP Ultra red pracuje po gruntownym przygotowaniu i odkwaszeniu loop Mayhems Blitz 3 lata

 

bez osadu zmiany koloru płynu i sensacji (projekt Tech Noir w SS Fortress FTO2)

 

więc jak ktoś mi powie że jest płyn lepszy do long term work w LC jak DP Ultra to nie uwierzę.

 

Inna sprawa że nawet w LC budowanych na nowych częściach,bez używek chłodnic ogromna większość userów olewa użycie Ph neutralizera

 

no bo po co na to kasę wydawać...nowe musi być idealnie czyste.

 

Tak im się wydaje i mają rację...wydaje im się.

 

Szybkozłącki QDC Koolance jak już musisz mieć w loop szybkozłączki.

 

Woda demineralizowana jest czystsza od destylowanej

 

Part.2 https://www.angela.pl/p17691,mayhems-blitz-system.html

  • Like 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

https://enfoss.eu/woda-destylowana/

 

Cytat:

"Woda demineralizowana natomiast jest pozyskiwana w zupełnie inny sposób. Oczyszczana jest przy pomocy procesu odwróconej osmozy.

Polega on na tym, że ciecz pod wysokim ciśnieniem przenika przez membranę – półprzepuszczalną błonę, która rozdziela wodę na dwa roztwory.

Demineralizacja pozwala uzyskać prawdziwie czystą wodę, znacznie lepszej jakości niż woda destylowana."

 

To jeden z wielu wpisów z netu...chyba że wszyscy w necie kłamią i jest na odwrót :)

Opublikowano

Mamy sprzeczne informacje, aczkolwiek wtrącę swoje trzy grosze. 

 

Woda destylowana jest czystsza chemicznie ze względu na fakt, że podgrzanie i ponowne skroplenie da nam czyste H2O, woda destylowana używana w badaniach i procesach wymagających czystości rozpuszczalnika. 

 

Woda demineralizowana, jak już wspominano, uzyskiwana w procesie odwróconej osmozy już z definicji nie da nam takiej czystości chemicznej jak woda destylowana, ponieważ jej jakość zależy od membrany, a ta nie jest w stanie odseparować wszystkich rozpuszczonych w wodzie (ponieważ molekuły substancji rozpuszczonych mają różne wielkości) 

 

Woda destylowana jest znacznie droższa od wody demineralizowanej właśnie ze względu na fakt, że proces "czystej" destylacji jest bardziej czasochłonny i energochłonny, czyli droższy.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

Już sam fakt że ktoś przygotował loop rzetelnie do pracy,użył destylki czy tam demineralki i Ph neutralizera Mayhems,płukał wielokrotnie chłodnice i bloki to sukces

bo lolki z YT nic nie robią ...leją płyn zaraz po złożeniu układu i finito.

Patrzcie w jedno popołudnie opierniczyłem montaż CLC i komp pracuje.

Kto to im sprawdza po roku dwu czy trzech pracy CLC?

Potem wiara to powiela i beczy...o Panie płyn mi wyblakł,gile w finach bloku CPU co tu się odwala.

 

Nie płuczą chłodnic no bo jak nówka to żadnych paprochów i zanieczyszczeń po produkcji wewnątrz nie ma..no na pewno.

Nowe bloki fullcover GPU też nie mają resztek oleju maszynowego po procesie obróbki CNC...oczywiście.

Organiczne barwniki pasteli nie degradują się w nie odkwaszonym loop...wcale a wcale.

 

Jak kto składa CLC i za miesiąc lub kwartał czasu wyleje z niego płyn bo coś zmienia z hardware to luz.

W workstation jak bym odwalił taki numer to będzie na mnie że seduje że syfi i wiadomo...panika że wół roboczy musi iść na serwis a miał latami być nie dotykany.

 

  • Like 2
Opublikowano

Bardzo często w ten sposób trzeba było traktować chłodnice zanim środki typu Mayhems Part1 (kwas do czyszczenia chłodnic) weszły na rynek.

Po prostu nie było innej opcji....stare czasy około 2010 roku.

 

Jak po poprzednim płynie używanym w loop długi czas były zafarby wewnątrz chłodnicy których kwasek zupełnie nie ruszał

to dodatkowo środki oparte na chlorze jak Biff (nie mój patent to Tadzik testował i faktycznie,zmiata wnętrze chłodnicy do czysta)

Nie dziwne jak przebarwienia kamień kotłowy i osady z kibla usunie to i z chłodnicy da radę :)

 

Problem to było przywrócenie neutralnego Ph chłodnic po tych specyfikach.

Zwykle trzeba było płukać destylką to wiele razy i przykładowo poświęcić płyn clear z którym loop popracował tydzień,

wylać i nowy płyn wlać ...ten docelowy.

 

Inna sprawa że wtedy nie było jeszcze rurek szklanych,mosiężnych i akrylowych a węże PVC które sedowały tak czy inaczej nie ważne jaki model miałeś.

Po prostu częściej serwis CLC był wymuszony,częściej wymiana płynu bo gile w bloku CPU/GPU i wyblakłe węże co byś nie kombinował po dłuższej pracy loop z PVC.

 

Ale...noż kurde Tygon R3603 miał tak krystalicznie czyste węże PVC

tak pięknie eksponujące intensywny kolor płynu w loop

że do dziś się ślinię jak popatrzę na CLC jakie Screamer budował.

 

https://www.techpowerup.com/gallery/2836/details

 

 

6_550px.jpg

 

 

8_550px.jpg

  • Like 1
  • Upvote 1
  • 4 tygodnie później...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...