Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
44 minuty temu, Dratwa napisał(a):

mogloby popadac troche sniegu imo, zawsze taki fajny klimat jest, a jak jest taka szarówa i samo błoto to taka lipa

pomysl sobie, co czuja te skrzydlate beniski marznace w deszczu zamiast byc otulone sniezna kolderka 

 

9177_d454.jpeg

1 minutę temu, JestemKotem napisał(a):

U mnie w ogóle śniegu nie było jeszcze. Może dwa razy delikatnie padał, wszystko się topi.

Byłem tydzień temu w Sosnowcu, to tam chociaż zobaczyłem trochę śniegu :E Faktycznie szaro buro i ponuro.

sosnowiec to gdzies na pomorzu ? 

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, JestemKotem napisał(a):

Na ślunsku i trzeba mieć paszport

a tak serio, to jak oceniasz to miasto? jest tam co zwiedzac? mozna dobrze zjesc? bo rozne rzeczy o nim pisuja :E

Edytowane przez leelooo
Opublikowano
3 minuty temu, leelooo napisał(a):

a tak serio, to jak oceniasz to miasto? jest tam co zwiedzac? mozna dobrze zjesc? bo rozne rzeczy o nim pisuja :E

Ciężko powiedzieć. Byłem tam caly dzień, ale tylko zjechalem Z A4, potem S1, 5min i byłem na miejscu :E Siedziałem cały dzień w domu u kuzynki.

Poza tym była ogromna mgła, wiele nie widziałem. Na wiosnę może zobaczę, chociaż podejrzewam, że może być w podobie do mojego pobliskiego Wałbrzycha :E

Opublikowano
1 minutę temu, JestemKotem napisał(a):

Ciężko powiedzieć. Byłem tam caly dzień, ale tylko zjechalem Z A4, potem S1, 5min i byłem na miejscu :E Siedziałem cały dzień w domu u kuzynki.

Poza tym była ogromna mgła, wiele nie widziałem. Na wiosnę może zobaczę, chociaż podejrzewam, że może być w podobie do mojego pobliskiego Wałbrzycha :E

z kuzynka :red: to dalej w modzie? :E 

w katowicach bylem kilka razy, fajne miasto dla kogos, kto wpada raz na jakis czas a sosnowiec tak blisko, ze nie bylo okazji wjechac... 
 

Opublikowano
1 minutę temu, leelooo napisał(a):

z kuzynka :red: to dalej w modzie? :E 

w katowicach bylem kilka razy, fajne miasto dla kogos, kto wpada raz na jakis czas a sosnowiec tak blisko, ze nie bylo okazji wjechac... 
 

No, ale to jest w ogóle dziwna akcja, bo jej mama to kuzynka mojego ojca. Jak to skwitowała moja psycholog, my już możemy legalnie :E

Odezwała się do mnie przez FB, w sumie to poznaje tamtą rodzinę. Spoko są.

Opublikowano
5 minut temu, JestemKotem napisał(a):

No, ale to jest w ogóle dziwna akcja, bo jej mama to kuzynka mojego ojca. Jak to skwitowała moja psycholog, my już możemy legalnie :E

Odezwała się do mnie przez FB, w sumie to poznaje tamtą rodzinę. Spoko są.

faktycznie dziwna akcja :E

a po co ci psycholog? :boink:

15 minut temu, hwdp43 napisał(a):

polsatu ?

 

5gqJnpXZ.jpg

Opublikowano
15 minut temu, Jinx napisał(a):

Tja, w święta zawsze jest gnój pogodowy.

najgorsze, ze jak czlowiek ma wolne w swieta, to wlasnie leje, wieje, jest cieplo, a jak tylko wraca do pracy, to zaczyna sie zima i nie mozna pokorzystac :/ 

23 minuty temu, lewuS napisał(a):

Koluszki dalej bez białego gówna :aniolek:

na letnich smigasz? :E 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...