Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@j4z Tak 50, mialy być małe. Kupiłem w ME raczej jakiś błąd, bo cena z kodem promocyjnym była 1750zl, a bez 930 czyli ta wyjściowa, chyba że chcieli się tego pozbyć :D

Zapewne masz nieporównywalnie lepsze ucho, ze mnie zaden audiofil. Ja ich uzywam do grania, ogladania i czasem słuchania. Wiim jest prosty do bólu, dobrze się go przełącza pomiędzy WiFI, BT a HDMI. Przez chwilę miałem KEF ii lt i tam to nie trybilo jak tu, a zakup blisko 1500 zł droższy 

  • Odpowiedzi 260
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Voodoo2 napisał(a):

KEF ii lt

Miałem LSX jedynki na testach i oceniłem je bardzo wysoko biorąc pod uwagę cenę i że to aio, ale mnie męczyły. Co u Ciebie nie pykło? 

 

UZRFNQf.jpeg

 

A, to Tobie o nich pisałem na PW. 

Edytowane przez j4z
Opublikowano
34 minuty temu, j4z napisał(a):

Co u Ciebie nie pykło?

Tak mi. Miałem je na raptem 1,5 dnia wypożyczone, bo tak dogadałem się ze sklepem. Zwróciłem bo aplikacja mnie nie słuchała. Jak włączałem PC to oczywiście przełączyło na ARC, ale jak chciałem wrócić do wi-fi przy włączonym PC byl problem. Steruje aplikacja z dwóch telefonów (mój i żona) był z tym problem, bo po włączenie przez nią aplikacji wracało do ARC samo. A z WiiMem jest jak z cepem, chociaż pewnie jakosciowo gorzej, niemniej dla mnie ważniejsza była użytkowość. Może to kwestia ogarnięcia dzialanai aplikacji a miałem mało czasu, ale szło to pod górę.

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

sporo perfum do kolekcji, ostatnio le beau, eros, born in roma coral fantasy, dylan blue, armaf legesi z ciekawości czy faktycznie jest podobny do mojego ukochanego egoiste platinum, man aqua, the most wanted i wiele więcej :E 

Opublikowano (edytowane)

2x Rocket Ron 26x2.1 czym podwoiłem wartość gruza, którym od wielkiego dzwonu się poruszam.

Edit: zakup wymuszony ostatnią grubą glebą, do której odrobinę mógł się przyczynić brak bieżnika na oponie napędowej.

IMG_20250625_124145.jpg

Edytowane przez Harddrinkingman

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Teoretycznie tak, z tego powodu również zachowałbym powściągliwość w kibicowaniu. Pytanie, czy to się uda, a jeśli - to czy uda się bez pomocy, i jak bardzo warto się angażować. Póki co też uważam, że Europa jedynie straszy i słusznie nie ma ochot pchać się na front. Bo koszty i tak poniesiemy, już ponosimy.
    • Czyli zamiast 2 tygodni, wytrzymało prawie 1.5 miesiąca. Trzeba skalibrować szklaną kulę na przyszłe Concordy. 
    • Nie rozumiem jak można mieć wątpliwości. Brauniarze są proruscy. To się nawet politycznie nie kalkuluje. Jedyne wytłumaczenie: bo ruscy mu płacą albo mu grożą.   A że spora część wyborców konfy podziela te opinie, wynika zwyczajnie z tego, że na Polskę wycelowano całkiem potężny atak propagandowy. Sporo aktywności aby debilom zrobić z mózgu kisiel tak, aby sami robili memy odczłowieczające Ukraińców, bo "nie ma nic gorszego niż Ukrainiec przecież. No przecież pan Braun tak mówił, a to taki mądry człowiek jest!" Skąd się mogła wziąć w Polaku taka nienawiść do Ukraińców?    A to przykład autentyczny. Kolega w pracy ma młodziaka ok 22lat. I ten mu pokazał z dumą jak zrobił AI gównianego mema. I niemal piana na pysku mu się pojawiła jak zaczął mówić o Ukraińcach. Zupełnie jak 75-letnia babcia na dźwięk słowa "Tusk".  Za chwilę te całe pokolenie Z czy jak mu tak pójdzie do wyborów i się wtedy cała Polska może bardzo zdziwić że nagle 30% dostali zdrajcy pracujący dla kremla.  Przeraża mnie ta bierność i lekceważenie ruskich wpływów. Jak już raz utracimy wolność na rzecz ruskich wpływów to będzie bardzo, bardzo ciężko wyjść.
    • To czasem przez godziny nie występuje.  Niee, system mi padł na dobrym SSDeku, ale to wina rozwalonego boot-upu windy. Nic związanego z tym problematycznym nowym ADATA 480GB. Pisałem, że czysta instalka. Dmucham i chucham, żeby nie było żadnego syfu, wirusa czy czegokolwiek. Dlatego pisałem, że nie wykluczam płyty, ale musiałby to być przypadek, że na starym dysku nie było akcji.         Tymczasem dziś komp zostawiony na odtwarzaczu pobranego z YT filmiku. Filmik 1h. W 20 minucie nagle stop. Myślę sobie - może nagranie live się zatrzymało. Ale mija pół minuty. Nic. Patrzę na kompa - dioda od dysku stoi zapalona. Aha. Czyli znowu.  Po chwili zamarzła nawet myszka (kursor) i po kolejnej chwili wszystko się odkorkowało i z 15s opóźnieniem odpaliło TM po ctrl+alt+del.    Napisałbym, że płytę podejrzewam z racji na jej wiekowość, ale niestety już widywałem problemy na nowych płytach.  Może kwestia temperatur - w sensie ścieżki, stykanie/niestykanie.       Żeby było to czym wytropić...
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...