Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć.
Nie mam szczęścia do foteli (albo marki Razer).

Zakupiłem fotel Razer Iskur XL - raz że lubię (lubiłem) ich desing, fotel miał duży udźwig maksymalny i "wypustkę lędźwiową" (nie w formie poduszki).
Problem w tym, że na przełomie ostatnich 2 lat fotel był już 4 raz w serwisie, z czego wymieniałem go 2 razy na nowy :D
Po ostatnim sklep stwierdził żebym wybrał coś innego bo już nie mają ich w ofercie :D

Stąd pytanie - jaki fotel byście polecili dla kogoś o dużej masie ciała (130 kg), wzroście 186 cm?
Liczy się wygoda (jak zawsze), wytrzymałość (co bym nie miał po raz kolejny przepraw z serwisem) i żeby mieścił się w przedziale cenowym do 2,500 zł (to i tak 800 zł więcej niż zapłaciłem za Iskura).

Problem w tym że powinno to być ze sklepu na A.... (nie chodzi o allegro, amazon czy aliepxpress) ale jeśli nic nie znajdę - to będę występował o zwrot kasy.

P.s. do tej pory szukałem fotela gamingowego - kryzys wieku średniego powoduje, że zaczęły mi się podobać takie bajery jak ledy itp. ale w ostateczności rozważę wszystko :D

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano
8 minut temu, Mavta44 napisał(a):

A wiesz, może zamiast gamingowego, spróbuj jakiegoś fotela biurowego, ale takiego porządnego, z atestem? One są często robione z myślą o długim siedzeniu i większym obciążeniu. Albo, jak się upierasz przy gamingowym, to poszukaj takich, co mają metalową ramę i mocne kółka, to powinny wytrzymać. A jak nic nie znajdziesz na tym "A...", to nie krępuj się, bierz zwrot kasy i szukaj gdzie indziej, wiesz, zdrowie pleców najważniejsze.

 

___________________________________

https://meblowymistrz.pl/na-wymiar/meble-szafki-lazienkowe/

Poprzedni razer Iskur XL miał metalową ramę. 

Problemem jest siłownik (ten pręt który podnosi fotel) bo po jakimś czasie opadał. 

 

Myślę nad biurowym tyło z nimi mam jeden problem... 

Jeden fotel za 3000 wygląda tak samo jak fotel za 700 zł i nawet udźwig ten sam... 

 

Póki co myślę o AndaSeat Kaiser 4xl albo Ergohuman 2 (o tym drugim znów się trochę złych opinii naczytałem i dalej jestem w...). 

Opublikowano
23 godziny temu, mini21 napisał(a):

Ergohuman 2

Ja mam i jestem z niego zadowolony - działa już któryś rok bez problemu (ze 2 razy musiałem dokręcić śruby w podłokietnikach tylko).

 

182 cm oraz 105Kg jak zakupiłem teraz 82Kg (to akurat nie zasługa fotela ;-) ). 

Opublikowano
10 minut temu, Kabor napisał(a):

Ja mam i jestem z niego zadowolony - działa już któryś rok bez problemu (ze 2 razy musiałem dokręcić śruby w podłokietnikach tylko).

 

182 cm oraz 105Kg jak zakupiłem teraz 82Kg (to akurat nie zasługa fotela ;-) ). 

Dzięki, o taką rekomendacje mi właśnie chodziło. 

Coraz bliżej jestem tego Ergohumana...

 

Teraz "poluję" na najlepszą cenę bo trochę wyszło to ponad zakładany budżet. 

 

Na razie najtaniej znalazłem za 2800 zł z tapicerowanym siedzeniem.

Pewnie taniej już nie znajdę (choć Ceneo pokazywało że bywał w ciut niższej cenie). 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...