Skocz do zawartości

Czy ten komputer da rade?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Procesor: Intel Pentium G4560, BOX

Płyta główna: MSI B150 GAMING M3

Pamięć: ADATA XPG Z1 DDR4 8GB 2133MHz 2x4GB

Karta graficzna: MSI GeForce GTX 1050 GAMING X 2GB GDDR5 (128 Bit)

Zasilacz: SilentiumPC Vero L2 500W

(Dysk oraz obudowę już posiadam)

 

Czy ten komputer da rade w grach typu GTA V i Wiedźmin 3: Dziki Gon w 1920x1080 oraz możliwie najwyższych detalach?

Ewentualnie co można by było zmienić aby nie przekroczyć kwoty 1900zł(zależy mi na nowych częściach).

Z góry dzięki za odpowiedź ;)

Opublikowano

Jeśli Ci zależy na możliwie najwyższych detalach, to musisz dopłacić do GTX 1050 Ti, bo 2 GB VRAM w "zwykłym" GTX 1050 w większości gier zmusi do ostrego cięcia na teksturach, a to po prostu bardzo rzuca się w oczy.

Opublikowano

A płyta będzie odpowiednia do reszty? Chodzi mi głównie o aktualizacje biosu specjalnie do tego procesora(jestem w tym zielony).

Gość nazwa wyświetlana
Opublikowano

aktualizacja biosu za 22 zł ?

 

nie wydawaj kasy, naprawdę nie warto. sprawdz w necie jak się to robi (przy okazji nauczysz się czegoś) , w ostateczności poproś kumpla.

Opublikowano

Ogólnie to wolałbym zostać przy Intelu, jakos nie przepadam za amd. Ale mam jakieś przeczucie ze ten zestaw z g4560 nie będzie wydajny tak jakbym tego oczekiwał 

Opublikowano
Dnia 10/17/2017 o 12:37, gtxxor napisał:

A Ty wyślesz mu procesor, na którym to najpierw odpali %-) 

 

zdawało mi się, że w nowych biosach jest opcja bezpośredniego update z usb. nie dam sobie uciąć ręki :)

  • tomcug zablokował(a) ten temat
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...