Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Potrzebuję kupić siostrzeńcowi myszkę do grania. Kwota jak w temacie. Młody ma dłoń o wielkości niespełna 14 cm. Z rozmowy wywnioskowałem, że preferuje palm grip. Sugerował SS Rival 3, bo ma już klawiaturę z SS, ale sam mam Rivala 310 i nie jestem zadowolony z trwałości tej myszki. Gumowe boki odpadają i scroll skacze jak paprochy wpadną do kółka. Jakieś sugestie ?

Opublikowano (edytowane)

Zerknij na Steelseries Prime - mysz nie do zajechania mam ją już 3 lata i wygląda jak nowa, totalnie 0 śladów zużycia a myszek z tej firmy trochę miałem, z rivalem przerabiałem tą samą sytuację zarówno z 300 jak i 310.. przy 310 doklejałem tylko boki po roku czasu bo fabryczny klej był lipny i odpadały :E ale przy 300 to robiła się dosłownie dziura na lewym gripie (problem powszechnie znany) Prime to ogólnie najlepsza mysz jaką miałem dlatego mam ją już tyle czasu i nie zamierzam jej wymieniać ;) jedyne co robie to ją odtłuszczam  szmatką nasączoną płynem do szyb, nic więcej, przyciski, scroll  i cała powłoka są nie do zdarcia. Jest jeszcze wersja mini tej myszki tutaj można porównać różnice względem zwykłej https://www.rtings.com/mouse/tools/compare/steelseries-prime-vs-steelseries-prime-mini/24235/28422 Jak coś ja mam dłoń 18cm i korzystam z chwytu "claw grip"

Edytowane przez Send1N
  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Obie wyglądają super. SS sporo tańszy. @Send1N lepiej wersję kablową czy wireless ? Teraz jakieś mega promki są i bezprzewodowa lata po 170 zł. Zwykła jest 159 zł.

Edytowane przez Rafik7
Opublikowano (edytowane)

Wez z kablem na próbę będziesz pan zadowolony, problemów z powłoką kompletnie nie ma bo nie jest niczym pokryta ;) z przyciskami też problemu nie będzie bo mają przełączniki magnetyczne, mysz świetnie leży w dłoni i jest lekka, jak ma być pod komplet do klawiatury to moim zdaniem to najlepsza mysz od SS mimo że jedna z tańszych obecnie.

Edytowane przez Send1N
  • Like 1
  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)

Moim zdaniem Logitech G309 za 229 zł - na baterii Energizer Lithium AA wytrzyma kilka miesięcy codziennego używania, ma przełączniki hybrydowe więc nie wystąpi dwuklik typowy dla myszek Logitecha, działanie dokładnie takie samo jak myszy przewodowej - wybudza się natychmiastowo po poruszeniu (chyba tylko Razer ma technologię bezprzewodową na podobnym tym poziomie).

Edytowane przez Krisol
Opublikowano

Mam SS rivala 110 już ładnych parę lat, teraz można powiedzieć że służy do odpalenia steama czy chroma, ale kiedyś była dość mocno katowana, wybity global elite to się trochę grało, i tak scroll działa, dwukliku nie ma, więc Ja bym polecił SS  

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 26.02.2025 o 04:54, CozyHog napisał(a):

@Krisol

Jak nie dwuklik, to coś innego. Szkoda pieniędzy. Obliczone na 2 lata i kup Pan nową.

Logitech nie miał w przeszłości większych problemów poza przełącznikami, mysz na baterie więc odpada problem ze zużytym akumulatorem. Razer ma w moim doświadczeniu słabą jakość wykonania, dwa razy dosłownie złamałem PPM w poprzek używając myszki do grania w MOBA.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Zaraz Cię głąby wyśmieją a strona oddaje realne różnice w koszcie jazdy BEV vs ICE.   W G12W w sezonie zimowym wychodzi mi dokładnie 11zł/100km jeśli już mam auto ładować w nocy. 
    • Kilka miesięcy temu dodałem forum do listy wyjątków Adblock, więc nie mam problemu z tym, że reklamy się pojawiają 🤷   Stronę trzeba w jakiś sposób utrzymać, licencja za silnik forum to 89 USD miesięcznie.    Tak więc jeżeli będą to reklamy między postami - spoko, tylko proszę bez takich, które odtwarzają dźwięk bez ostrzeżenia. 
    • Black Tides Draga's Wake Trzecioosobowy action-horror z mocnym body horrorem, osadzony w alternatywnej wersji początku XX wieku. Gra jest jeszcze w produkcji i nie ma ustalonej daty premiery.   Fabuła Akcja dzieje się w 1909 roku, w świecie, w którym obok technologii parowej istnieją starożytni bogowie i nadnaturalne siły. Głównym bohaterem jest Draga Bolivar – twardy marynarz, przemytnik i pirat, będący pierwszym oficerem załogi kapitana Caleba. Podczas tego, co miało być ich ostatnim wielkim napadem, wszystko idzie katastrofalnie źle. Draga i jego ludzie trafiają na ogromny, uwięziony w lodzie statek wielorybniczy Ormora. Statek został opanowany przez kult zagłady, który odprawiał rytuały związane ze starożytnymi bogami. W jego wnętrzu pojawiło się coś znacznie starszego i bardziej przerażającego niż sam kult. Załoga Dragi zostaje rozdzielona, a część ludzi zaczyna się zmieniać.   To nie jest tylko historia o facecie, który strzela i zabija potwory.W ciele Dragi zakorzenia się starożytna istota/bóg. W trakcie gry bohater może coraz bardziej poddawać się tej przemianie. Twórcy nazywają to „Vessel State”.   Draga może korzystać z rosnącej w nim mocy, ale ceną jest stopniowa utrata człowieczeństwa. Co więcej, system rozwoju jest powiązany z „konsumowaniem” innych ludzi – wybory dotyczące tego, kogo pochłonąć, mają wpływać na umiejętności, mutacje oraz los napotkanych postaci. Czyli w uproszczeniu: im silniejszy stajesz się dzięki potwornej przemianie → tym bardziej przestajesz być człowiekiem.To może być jeden z głównych motywów fabularnych.   Gameplay   To nie jest klasyczny survival horror w stylu Outlast, gdzie głównie uciekasz. Twórcy stawiają na brutalną walkę wręcz: ciosy, ciężkie kombosy, uniki, kontry/timing, szybkie ataki dystansowe, walkę z mutantami i zdeformowanymi ludźmi, ograniczone zapasy amunicji, zdrowia i innych zasobów. Bardziej przypomina to action-horror, w którym masz aktywnie walczyć z potworami, niż bezbronny survival horror.   Klimat   Ormora jest ogromnym, wielopoziomowym statkiem parowym z początku XX wieku. Wnętrza mają być labiryntem stalowych konstrukcji, rur, maszyn, drewnianych pokładów i zalanych pomieszczeń. Z czasem statek zaczyna dosłownie łączyć się z organiczną tkanką. Twórcy pokazują motyw: stal → mięso → żywa konstrukcja → coś zaczyna się budzić wewnątrz statku. Oficjalna strona opisuje wręcz sytuację, w której stal ustępuje miejsca ciału, a żywa tkanka zaczyna przejmować kolejne pomieszczenia.   Wybory   Draga będzie spotykał ludzi, których znał wcześniej, a niektóre decyzje dotyczące ich losu będą miały wpływ na jego rozwój i przemianę. Twórcy mówią o systemie, w którym wybór tego, kogo pochłoniesz, kształtuje drzewko umiejętności i mutacje. Dlatego fabuła prawdopodobnie będzie miała sporo motywu: „Czy poświęcisz człowieczeństwo, żeby przeżyć?” Developerzy To jest bardzo mały, niezależny zespół, ale ludzie pracujący przy projekcie mają doświadczenie z dużych produkcji. Na oficjalnej stronie wymieniane są m.in. prace przy Red Dead Redemption II, GTA V, For Honor i Intergalactic: The Heretic Prophet, a przy filmach m.in. Halo, Wednesday, Antlers i Scary Stories to Tell in the Dark. Co ciekawe, gra nie ma jeszcze wydawcy. Deweloperzy napisali na Steamie 2 października 2026, że pracują nad zaktualizowanym demem dla potencjalnego wydawcy i dotychczas projekt był tworzony bez finansowania zewnętrznego. Jednocześnie gra przekroczyła już 10 000 wishlist na Steamie. Czyli na dziś jest to jeszcze projekt, a nie gotowa gra.      
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...