Skocz do zawartości

Misticzx

Użytkownik
  • Postów

    128
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Misticzx

  1. Widziałem częściowo ten filmik już jakiś czas temu. Teraz mi właśnie przypomniałeś, to co najgorsze było w tej grze (mowa o prawej połowie miniaturki), bo interesowała mnie głównie fabuła i zachowanie postaci w kwestiach najważniejszych Trudno patrzyć na tą walkę Ellie z Abby pod koniec gry, bo czubek który ją wymyślił olał wszelką logikę w przypadku postaci Ellie. Oczywiście nie tylko w tym miejscu gry mu odbiło (podczas walki z Abby w teatrze było to samo), ale to akurat było zakończenie, więc jeszcze bardziej pamięta się ten absurd.
  2. Tak, ale wtedy tracisz klimat gry i dialogi Skradanie spowalnia grę, ale zarazem powoduje że oszczędzasz mnóstwo zasobów.
  3. Normal to jest poziom średnio wymagający. Nie mówię że bardzo dużo wymaga, ale na pewno nie jest to prościzna, bo rzucając się na wrogów będziesz co chwilę ginął, a na poziomie bardzo łatwym możesz ich prawie atakować bezpośrednio i trudno zginąć, chyba że otrzymasz naprawdę dużo ciosów czy strzałów. A skradanie jest o tyle ciekawe i dobre że wtedy dialogi ciebie nie omijają. Zawsze chciałem usłyszeć co mówią wrogowie, a dopiero potem ich zabijać. Skradanie to właśnie umożliwia. Jest więcej tekstów. Na normalu tak samo miałem.
  4. Bez przesady. Normal to 3 poziom trudności. Był jeszcze łatwy i bardzo łatwy. Owszem miałem często zbyt dużo tej amunicji, apteczek czy innego leczenia, ale to dlatego bo często zabijałem wrogów po cichu. Gdyby tego nie robić, to szybko by zaczęło brakować amunicji i innych rzeczy. Sprawdzałem z ciekawości poziom bardzo łatwy i byłem w szoku jak tam wrogowie reagują. Dosłownie prawie trzeba było wejść na wroga żeby ciebie zaatakował. A na normalu to już z dużej odległości byłeś zauważony.
  5. Prawdę mówiąc grafika w tej grze jest jednym z głównych powodów (jeśli nie najważniejszym) do grania, więc nic dziwnego że głównie o niej rozmawiacie, a nie o fabule czy postaciach
  6. Diablo skończyło się dla mnie na Diablo 2 jeśli chodzi o fabułę i taką czystą przyjemność gry. Przeszedłem Diablo 3 i Diablo 4 tylko dla zasady (z powodu sentymentu do Diablo 2) i nic więcej. Przejść i wywalić.
  7. Twórcy gry mówią żeby przy pierwszym podejściu wybrać kolejność oryginalną. Ale jeśli ktoś chce grać drugi raz, to wtedy oczywiście że chronologiczną, bo zmiany są duże i co najważniejsze walka przy końcu gry jest połączona, a nie irytująco rozdzielona jak w kolejności oryginalnej (to była jedna z najbardziej denerwujących rzeczy dla graczy).
  8. Jeśli macie The Last of Us™ Part II Remastered to możecie pograć w tą grę w kolejności chronologicznej. Ostatnio tak zrobiłem z ciekawości przez 3 godziny. Wtedy masz wrażenie że to całkiem inna gra. Cała przeszłość z gry jest podana na początku. To znaczy jak włączysz grę to zaczynasz grać Abby która szuka swojego ojca. Potem grasz 15 letnią Ellie która idzie z Joelem do muzeum dinozaurów. Następnie idzie strzelać ze snajperki z Tommym (potem odwiedza szpital i dowiaduje się że Joel ją okłamał). I tak dalej wszystko w kolejności czasowej. Również scena jak Ellie po balu (na którym pocałowała Dinę) idzie do Joela żeby powiedzieć że mu wybacza jest przed początkiem gry, czyli dzień przed tym jak Ellie wyrusza na swój zimowy patrol z Diną. A odnośnie wydarzeń z Seattle to najpierw rozgrywamy pierwszą misję Abby i jej grupy. Dalej już nie grałem, bo tyle tylko sprawdziłem. Potem zapewne będzie tak że jeden dzień w Seattle będzie z Ellie, a jeden dzień w Seattle z Abby.
  9. Normalne myślenie. Widocznie nie mieli pomysłu, lub stwierdzili że skoro to bardzo stara gra, to nie ma sensu.
  10. Dwójka działa gorzej na moim komputerze z jakimiś nagłymi spadkami do 30-40 fps chwilami, a w jedynce takich spadków fps nie miałem. Jednak jak mówię to zapewne wina 8GB ramu na mojej karcie graficznej. Albo też nie wykluczam że mogą być trochę inne ustawienia graficzne w obu grach bo mogłem dać wyższe ustawienia w dwójce.
  11. Zapodaj jakieś linki dla porównania jak jedynka obciąża kartę graficzną a jak dwójka? Tłumaczę po raz kolejny, że miałem spadki fps w dwójce poniżej 60, a w jedynce takich problemów nie było. Mam obie gry zainstalowane i jedynka działa całkowicie płynnie, a dwójka ma chwilami wyraźne spadki prędkości. Albo jakieś ustawienia gry nie były jednakowe.
  12. Misticzx

    The Last of Us

    Dobrze, że ty zrozumiałeś i zachwycasz się przeciętną fabułą i absurdalnymi postaciami Nikt ci tego nie odbiera oczywiście
  13. Masz rację, tylko o czym tworzyć fabułę? Wszyscy przywódcy piekieł zostali pokonani w Diablo 2.
  14. Misticzx

    The Last of Us

    Mówisz że twórca ma super mózg i to co wymyślił jest na pewno sensowne, a setki tysięcy graczy którzy krytykują, to się po prostu nie znają i nie zrozumieli tego co chciał przekazać? Drastyczny spadek średniej oceny tej gry w porównaniu z The Last of Us Part 1 wybitnie pokazuje jej niższy poziom pod względem fabuły i postaci. Gra zaliczyła obiektywnie spory spadek w dół. Nie wierzę że można coś takiego napisać Jedynie oceniam to co dostałem i analizuję sens zachować postaci i fabuły. Standard po ukończeniu gry, lub obejrzeniu serialu czy filmu. Antysemitą nie jestem jak wielu w Polsce, więc nie krytykuję go że jest pochodzenia żydowskiego.
  15. Mniej wymagająca graficznie była I część gry. Nawet widać po lepszej grafice w kontynuacji. Nie jest. Uruchamiałem obie gry na tej samej karcie graficznej i w The Last of Us part 1 miałem stałe 60 fps, a w kontynuacji chwilami spadało poniżej.
  16. No raczej nie.
  17. Domyślam się że strasznie wąskim gardłem do nowych gier jest ten mój RTX 3070, tym bardziej dlatego że ma tylko 8 GB ram co obecnie jest tyle co nic. Ale kupując kompa za 12 tysięcy złotych (bez karty graficznej) nie było mnie stać na dodatkowe 5 tysięcy złotych na dobrą kartę grafiki. Poczekam na RTX 6000. Na razie dzięki procesorowi i tak mogę grać płynnie w nowe gry. W 4K to w ogóle nie ma szans na 60 fps przy RTX 3070, a w 2K mam 60 fps głównie dzięki procesorowi. Inaczej byłoby zapewne 45-50 fps, czyli też brak płynności gry.
  18. Misticzx

    The Last of Us

    Mówisz że twoje niezrozumienie fabuły (lub tolerancja głupot w niej zawartych) to wina rozmówcy. Nieładnie. Ten twórca jak już się odezwał (po krytyce fanów) na temat jego motywacji do stworzenia takiej gry (czy postaci Ellie), to jedynie się publicznie ośmieszył i pogrążył jeszcze bardziej. Ważniejsze dla niego było jakieś pseudo moralizatorstwo (odnośnie spirali nienawiści) w skrajnie brutalnej grze dla dorosłych, zamiast skupić się na logice, budowaniu ciekawych postaci, świata i relacji pomiędzy bohaterami.
  19. Jak chcesz grać płynnie na najwyższych ustawieniach w 2560x1440 to musisz mieć bardzo mocnego kompa. Ja tam miałem ledwo 60 fps na RTX 3070, lecz chwilami nagłe spadki fps do 30-40 (na kilka sekund) z powodu 8 GB pamięci karty graficznej. Gdyby nie doskonały procesor (bo niedawno zmieniałem kompa) czyli AMD Ryzen 9 9950X3D, to nie dałoby się w to grać zapewne, bo już stare The Last of Us Part 1 miało często u mnie 45-50 fps (ale wtedy jeszcze miałem stary bo 10 letni procesor i cały komputer). Grafikę dopiero zmienię jak wyjdzie RTX 6000. Ogólnie dziwi mnie że jest sporo osób, które stawiają na równi zachowanie Joela z zachowaniem Abby, skoro gra wyraźnie pokazała że zarówno Abby jak i jej ojciec byli także potworami, a nie żadnymi dobrymi ludźmi. Joel zabił go tylko w samoobronie. Jednak zachowanie Ellie w kontynuacji gry i to wypominanie Joelowi przez 2 LATA że nie pozwolił jej umrzeć było też kretyńskie i bardzo nierealistyczne. To wyglądało tak że Ellie dopiero wtedy doceniła że żyje (dzięki Joelowi) jak się zakochała w Dinie, więc po tym balu poszła do niego i powiedziała że spróbuje mu wybaczyć (to znaczy wybaczyła). Wtedy właśnie zrozumiała że jednak dobrze że żyje, a nie umarła kilka lat temu. Szkoda jednak że coś tak fajnego (relacja Joel-Ellie-Dina) twórca scenariusza czyli zadufany w sobie idiota Neil Druckmann rozwalił.
  20. Misticzx

    The Last of Us

    Wysoko, ale wyraźnie niżej niż pierwsza część gry Krytyka fabuły jest ogromna i pełno irracjonalnych zachowań postaci (w porównaniu z pierwszą grą). Jednak to nie znaczy że ludzie będą masowo wystawiać oceny 1-2/10. Dla mnie to taka gra 6/10, bo doceniam grafikę i mechanikę gry, która była wciągająca. Do tego I połowa gry była świetna, bo nadal logiczna w postępowaniu Ellie (nawet ten durnowaty pomysł na wymuszoną śmierć doświadczonego i nieufnego Joela, można było tolerować). Kiedy mu powiedziała przed przybyciem do Świetlików że chce się poświęcić? Pokaż ten fragment na filmiku z gry. Joel postąpił prawidłowo i akurat jego zachowanie było zgodne z zachowaniem praktycznie wszystkich na jego miejscu (to znaczy jeśli brać pod uwagę kim ona dla niego była, a była odpowiednikiem Sary). Tak, jasne. Banda terrorystów chciała uratować ludzkość Komedia co wypisujesz. Pamiętasz scenę ze szpitala z Norą jak Ellie ją pięknie potraktowała metalową rurką? Ellie powinna zrobić to samo również z Abby i tym jej transem na końcu gry. Wiedziała że go zabił, ale nie wiedziała konkretnie dlaczego. Ojciec Abby był mordercą w białych rękawiczkach tak naprawdę, a Joela chciał zabić jakimś skalpelem. Abby była również potworem już w tamtym czasie skoro uważała że jej ojciec robi dobrze. Dlatego jak tłumaczyłem. Cel fabularny (i jakieś pseudo moralizatorstwo) ponad wszystko i nie ważne czy cokolwiek wcześniej ma sens. To bardziej ty wyglądasz na osobę, która nie zrozumiała tej gry i akceptuje na ślepo wszelkie jej idiotyzmy. Cokolwiek głupiego się wydarza, to ty to usprawiedliwiasz bez żadnego sensu. Nie tędy droga. Dokładnie tak. Wielokrotnie bardziej niż pierwsza gra. Wytłumaczę bo nie zrozumiałeś. Mowa była jedynie o tym że Abby postąpiła wobec Joela wielokrotnie gorzej niż Joel wobec ojca Abby. Nie bierz wszystkiego dosłownie.
  21. Misticzx

    The Last of Us

    To jest powszechna opinia, że jedną z większych wad aktorki Ellie jest jej wygląd, ale również wiele scen żałośnie zagrała, o czym też mówią. Nie, nie był. Ellie nie powiedziała mu ani razu, że chciała się poświęcić przed przybyciem do Świetlików. Owszem miała nadzieję że jej odporność coś znaczy, ale nigdy nie mówiła dla Joela że chciałaby się poświęcić. Poza tym zdanie 14 latki nie można traktować w 100 procentach na serio. Gdyby jeszcze w pierwszej części gry miała te 18 lat, to byłoby inaczej, ale nie jak miała 14. Mówię o tym że nie można stawiać znaku równości między tym co zrobił Joel dla jej ojca i co zrobiła Abby dla niego. Abby była dużo gorszą postacią pod tym względem. Tak naprawdę gdy mieli przewagę nad Joelem w tamtym domu to mogła go związać i zrobić przesłuchanie gdyż Joel był ostatnio osobą, która widziała jej ojca i mógłby wtedy wyjaśnić szczegóły tamtego zabójstwa. Ewentualnie zabić go gdyby usłyszała jego odpowiedzi, czyli dlaczego zabił jej ojca. Wątpię że "dlaczego" ją w ogóle nie interesowało. W tym nie było krzty sensu. Wszystko co prezentowała gra i zachowanie Ellie przeczyło takim idiotycznym zmianom na końcu. Nikt tak nagle nie rezygnuje z czegoś co postanowił i przez wiele miesięcy poświęca się, ryzykuje wielokrotnie życie żeby osiągnąć swój cel. Scenariusz tej durnej gry był budowany na następującej zasadzie "osiągnąć dany cel fabularny, ale metody prowadzące do tego celu są mało ważne, mogą być absurdalne i idiotyczne, ale cel fabularny czyli Ellie traci 2 pace i odpuszcza Abby ma być osiągnięty". Jest do granic prymitywna i bajkowa zarówno w fabule jak i charakterach postaci, ale co kto lubi
  22. Czy naprawdę lepszy jest brak fabuły, niż przechodzenie kilka lub więcej razy tej samej fabuły dla budowania postaci? Jeśli mam wybierać to zdecydowanie wolę to drugie, ale pod warunkiem że fabuła nie irytuje, czyli przechodząc ją kolejny raz nie będzie ciebie wnerwiać.
  23. Ta stara wersja Ashley z Resident Evil 4 (produkcja 2005) musiała być nieźle nielubiana przez wielu fanów gry, skoro nawet takie parodie tworzono na jej temat. Dobrze że twórcy Remake wzięli to pod uwagę i zrobili prawie całkiem inną Ashley. Zresztą inne postacie też ulepszyli i zrobili o wiele bardziej inteligentne w porównaniu z tymi, które były w starym RE4.
  24. Misticzx

    The Last of Us

    Już to wcześniej tłumaczyłem. "Z dwojga złego lepiej jak aktorka wygląda w serialu ładniej niż postać z gry, niż odwrotnie". Zbyt ładny wygląd łatwiej tolerować, niż pogorszony wygląd. Nie wiem co chcieli, ale aż takich masochistów to chyba nie ma, żeby na Bellę Ramsey. Taki był cel Druckmanna, ale sposób w jaki to osiągnął nie jest przekonujący (delikatnie mówiąc). Gdyby jeszcze Logiki w tym totalne zero. Z rewelacyjnych bohaterów znanych z pierwszej gry zrobiono puste, nielogiczne i płytkie wydmuszki.
  25. Misticzx

    The Last of Us

    W skrócie. Abby w serialu wygląda lepiej niż w grze, a Ellie gorzej niż w grze. No raczej nie przesadzam. Nawet jej gra aktorska jest mocno krytykowana w II sezonie. Nic takiego nie napisałem. Ten filmik nie ekranizuje gry, więc poza odpowiednim wyglądem nic więcej nie daje. W kontynuacji gry Ellie ma 19 lat, więc akurat tu można usprawiedliwić wiek aktorki (bo tak by musiała być inna w I sezonie, a inna w II sezonie), ale obrzydliwy wygląd nie mający nic wspólnego z Ellie już nie. Akurat w tym przypadku w ogóle o wyglądzie nie wspomniałem. Mowa o charakterze i motywacjach postaci. Scenarzysta w kontynuacji najpierw rozpieprzył postać Joela (zrobił z niego idiotę), a potem to samo zrobił z Ellie i to mimo tego że w pierwszej grze (The Last of Us Part 1) ani Joel ani Ellie głupi nie byli, a wprost przeciwnie, bo wyjątkowo inteligentni.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...