Skocz do zawartości

Paarthurnax

Użytkownik
  • Postów

    600
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Paarthurnax

  1. “Did I say that? Can't believe I said that.”
  2. 1. 3 i Y inne w firmie są nie opłacalne. Były kupione jakieś pojedyncze wersje za ponad 400 tyś ale tego nawet nie widziałem u nas. 2. Jak w każdym przypadku mielibyśmy czekać na serwis mobilny to można się zestarzeć.
  3. Głównym problemem jest to, że wiele osób nawet typowo wojskowych dalej traktuje drony jak zabawki komunijne. Ciężki sprzęt też jest ważny ale nie najważniejszy. Obecny sposób walki wskazuje na dużo i tanio, systemy walki elektronicznej i mogące zwalczać setki ataków z powietrza w tym ataków rakietowych. Druga sprawa szybko powinniśmy zrewidować zakupy w USA i może nie odejść od nich zupełnie ale znacznie je zweryfikować. Zarówno kwoty jak i zastosowanie sprzętu zakupionego w USA w przypadku działań podejmowanych przez Polskę niezgodnych z polityką USA mogą być dla nas opłakane w skutkach. Co będzie jak spadnie u nas nie jedna rakieta tylko 10 albo więcej i to z ładunkiem, to co... dostaniemy SMS, że nie mamy podejmować żadnych działań zanim USA się nie wypowie w tej kwestii, a tak na wszelki wypadek ograniczą nam funkcje elektroniczne użytkowania połowy sprzętu żeby broń boże nie eskalować...
  4. A ja uważam, że niezależnie od sterowania głosem, czy dotykowego na tablecie, to powinny pozostać manualne sterowania przynajmniej dla podstawowych funkcji: tempomat, radio, klima. Wybieranie głosowe jest ułatwieniem ale nie powinno skutkować usuwaniem sterowania manualnego. Za to mieszanie w tablecie jest niewygodne. Co do Tesli to wersje podstawowe są brzydkie i to jest bieda i trzeba je traktować na równo z półką standard. Nie ma w nich nic z premium nie mówiąc już o luksusie. To, że ktoś kupując najtańszy model Tesli uważa, że kupuje markę premium no to sorry. Na markę premium to wskazuje tu chyba tylko cena i jako że elektryki są ogólnie drogie to nijak wychodzi porównywanie ich ze spalinowymi w tej samej półce cenowej. Czy kupił bym Teslę - na pewno nie kupiłbym standardowego modelu, a za cenę droższych modeli to można mieć naprawdę super samochód innego producenta. Dużo osób traktuje posiadanie Tesli jako prestiż, a Tesla Tesli nierówna. U mnie w pracy wszyscy byli podjarani jak zapadła decyzja o zakupach Tesli, obecnie Tesle stanowią 1/3 floty (głównie modele podstawowe lub delikatnie wzbogacone) a większość jak ma tym jeździć to woli wybrać 3-5 letnie Skody lub Fordy z różnych powodów. Po pierwszych och i achach i przejechaniu nawet kilkuset km wychodzi cała prawda. Są plusy i minusy ale widać po użytkowaniu, że w naszych warunkach i przynajmniej podstawowe wersje nie mają jeszcze podejścia do innych samochodów w tej samej półce cenowej. Awaryjność porównywalna ze spalinowymi chociaż głównie siadają jakieś podzespoły elektroniczne lub wyskakują błędy, których usunięcie i tak wiąże się w 75% z wizytą w serwisie.
  5. @Oldman Używasz sarkazmu ale w sumie to prawda. Właśnie taką taktykę stosuje UA ponieważ w defensywie powodujesz większe straty u przeciwnika. Krym tutaj jest wyjątkiem bo był oddany bez walki i trochę przez zaskoczenie. Od początku było wiadomo że obszar Kurski to manewr polityczny i w sumie licząc nawet straty terenu na południu to i tak pozwoliło to zniszczyć wizerunek rasyjii na arenie międzynarodowej, namieszać w planach USA na szybki deal z rosją i rozbiór UA. Miał też być kartą przetargową w negocjacjach ale już od jakiegoś czasu wiadomo, że nie ma żadnych szans na pokój i coraz mniejsze szanse na czasowy rozejm, więc nie ma sensu za wszelką cenę utrzymywać wojsk na mało strategicznym terenie. Szkody wizerunkowe rosji i tak już zostały zadane. Kalkulują, a to chyba dobrze, że myślą strategicznie. Problem jest taki, że wbrew pozorom ich główny sojusznik (USA) jest zarazem ich wrogiem i wynika to z rozbieżności interesów tych państw. Szkoda, że nasi przedstawiciele państwa nie są tak twardzi w negocjacjach tylko jak miękkie faje, które dla poklasku amerykanów robią im dobrze pod tytułem cyt: "kupujemy polisę ubezpieczeniową", co nawet nie jest już naiwnością a infantylnością, a każdy tweet hura Trump to jak krzyczenie "jestem debilem zrobię wszystko co będziecie chcieli". Później jeden z drugim zaczyna głośno gadać o broni atomowej, a nie ma zielonego pojęcia, co takie pieprzenie oznacza na arenie międzynarodowej, takie pierdolenie pod publikę. Jakby nasze "elity" faktycznie rozsądnie myślały o atomie, to już dawno powinien być podpisany deal z francuzami na elektrownie atomowe.
  6. nie do końca 99% wystarczy 2 miasta Moskwa Petersburg reszta to takie mocno zaludnione wioski
  7. emerytowany ochroniarz z 2 grupą inwalidzką Zełenski przy nim to jak elitarny komandos
  8. https://tvn24.pl/polska/ukraina-wolontariusz-z-polski-przekazal-ponad-300-aut-na-front-docenily-go-wladze-w-kijowie-st8339862 Dowożą do odbiorcy końcowego, przynajmniej niektórzy nie mogą kwestionować, faktu dostarczenia na linię frontu...
  9. I dlatego szybciutko leciał do Włoch... No widzisz ale tu chodzi o całokształt skutków decyzji politycznych i infantylnych wypowiedzi. Kilka słów za dużo i od razu rynek daje znać. Czytam artykuły jak poszczególne kraje, a nawet przedsiębiorstwa rozważają zmiany zakupów i zadałem pytanie w swojej firmie, czy zmieni się polityka firmy w zakresie zakupu samochodów elektrycznych i otrzymałem taką odpowiedź: "Nie, dalej będziemy kupować samochody elektryczne ale będzie odejście od Tesli" - decyzja właściciela (nadmienię, że w Europie mamy zakupione około 300 Tesli a flota samych osobowych to ponad 1000 i do 2027 mają wszystkie być elektrykami) Nie wiem, co jeździ w USA i Chinach ale decyzje zakupowe są podejmowane centralnie w Europie. Dziwne tylko, że w grudniu 2024 planowany budżet holdingów na 2025 zakładał zakup wyłącznie Tesli. Przyczyn jest kilka ale część zarządów jest wrażliwi na pkt. faszystowskich wypowiedzi Muska i próby wpływania na wybory w poszczególnych krajach Europy. Drugą najważniejszą przesłanką jest decyzja strategiczna o pozostawianiu kapitału w Europie. Niby nie decyzje polityczne a jednak...
  10. Jak Ty polegasz tylko na artykułach WP i Onetu to mnie to już nie dziwi... Było wiadome, że UA wycofa się wcześniej, czy później z terenów rosji, które trzymali, to tylko po to żeby mieć lepsze karty do negocjacji ale nie przewidzieli, że nie będą brali w nich udziału... Teraz jak już widzą, że nie ma żadnych szans na korzyści z tego to przegrupowują się i będą zasilać południe. Myślę, że nikt nie wierzy w trwały rozejm, jeżeli w ogóle jakiś nastąpi.
  11. To nie zmienia faktu, że ten kto może już robi dywersyfikacje żeby nie być w czarnej d. jak trampkowi coś odwali. Jestem ciekaw, czy tesla będzie szorować podłogę giełdy, czy to tylko powrót po kampanijnym napompowaniu. Według różnych źródeł spadki nawet o 70% w stosunku do poprzedniego roku a inne marki odnotowują wzrost.
  12. Ten scenariusz z wojskami indochińskimi lub tureckimi może wcale nie być taki nierealny
  13. jak usunąć cały wpis>?
  14. jak spadnie do 2 zł to kupię sobie RTX 5090
  15. Przede wszystkim natychmiast należy zmienić kierunek zakupów dotyczących sektora wojskowego: - 0 amerykańskiego sprzętu, który USA może zdalnie wyłączyć lub w inny sposób wykluczyć np. poprzez dostawy części zamiennych lub amunicji. - zmienić kierunek zakupów z bardzo drogiego na uzbrojenie tanie i dużo z możliwością modyfikacji. Drogie należy projektować u siebie i to już w kierunku rakietowym, dronowym i walki elektronicznej. @Oldman ty naprawdę słuchasz takich ruskich bredni? Wystarczy jedna atomówka żeby sprzątnąć miasto, a ile rosja ma tych strategicznych miast? Czy obroni się przed chociażby jedną atomówką? No nie. To w dalszym ciągu jest element równoważący i odstraszania. Wystarczy, żeby Francja rozmieściła na terytorium europy tylko 100 głowić ze swojego arsenału i niech w każdym większym państwie będzie z jedna o ładunku mogącym Moskwę wyludnić i to już wystarczy. Ta "zaruchana" jakoś nie wypuściła atomówki przy przekraczaniu tych czerwonych linii, które kreślił putin i których nie sposób już ich zliczyć. rosja musiała mieć wiele atomówek bo groziła połowie świata ale w dalszym ciągu to nic nie zmienia atom za atom. Naprawdę sądzisz że rosja wystrzeli chociaż jedną atomówkę jeżeli nie zostanie do tego ostatecznie przymuszona? ruskie może nie są za bardzo rozgarnięte ale akurat z matematyki i fizyki coś kumają, liczyć potrafią i nawet symulują jakie by były działania odwetowe. Jedna = wszystkie. Nie sposób w Europie wybiórczo atakować atomem aby nie odczuły wszystkie inne państwa okoliczne, więc odpowiedź może być zawsze. Co innego mogły zrobić USA, które dzieli ocean i może chmura radioaktywna by do nich nie dotarła. Więc mogli ściemniać. W przypadku ataku atomem to jest wyrok również na siebie. rosji to się nie opłaca, a straty wizerunkowe to już mają w okolicach Kurska i nic już tego nie przebije.
  16. @voltq ale w jakim kontekście? Gadali bo to rola polityków ale nie powiesz mi, że żadne działania nie są podejmowane. Im więcej trampek będzie utrudniał życie UA i reszcie sojuszników tym szybciej EU zostanie zmuszona do konsekwentnego działania. @adashi Deklaracja to przejaw woli. Wystarczy, że na jednym spotkaniu przywódcy podpiszą dokument wiążący, który zobliguje do określonego działania. Trudno ustalać coś jak nie zna się deklaracji poszczególnych państw. To, że coś jest trudne do wykonania to nie znaczy, że niemożliwe. Myślę, że jeszcze spora cześć Europejczyków nie zdaje sobie sprawy z faktycznego zagrożenia ale to się zmienia. Niestety niektórzy mają fikcyjne poczucie bezpieczeństwa ale niech trampek zacznie wojska wysyłać na Grenlandię do Kanady i Meksyku to zobaczą, że przestają obowiązywać stare zasady i liczy się tylko siła i zależności. Tak się składa, że jesteśmy w Europie i chcąc lub nie chcąc jesteśmy powiązani na wielu płaszczyznach. Poszczególne państwa europejskie nie przetrwają w nowym świecie na warunkach każdy solo, bo skończymy jako zacofane kolonie silnych państw. Tylko zjednoczona EU może w nowym świecie stanowić podmiot, z którym inne mocarstwa będą się liczyły z różnych względów. I to już przywódcy państw EU wiedzą, tylko jak zwykle każdy próbuje jeszcze ugrać w tym wszystkim swoją pozycję ale wydaje mi się, że pod każdym względem skończyło się przywództwo Niemiec i na 99% rozpoczyna przywództwo Francji.
  17. Jeżeli EU dobrze rozegra te szachy to może na tyle osłabić rosję, że resztę dokończy sama rosja od wewnątrz albo Chiny im pomogą. Wcześniej czy później i tak dojdzie do spięcia Moskwa-Pekin tyle że na razie to była walka Wsch. vs Zach. a teraz może być EU vs rosja i Chiny vs USA tylko że EU zachowa neutralność wobec USA a Chiny niekoniecznie wobec rosji. może odklejona ale to moja opinia, że w sumie to nawet bym wolał żeby Chiny graniczyły z UA, to same korzyści zarówno dla Chin jak i EU. Byśmy mieli bardzo krótki jedwabny szlak, a dla chińczyków taka masa terenu po ruskach to gratka i by wystarczyła na setki pokoleń. Zresztą na tych terenach skośnoocy już mieszkają...
  18. alb odwrotnie... a czy rosja nie jest słaba? To nie 1945 i od 3 lat są w wojnie. Kwestia tego że wymiana kinetyczna z rosją osłabi również EU. Nie darze szczególną sympatią Macrona ale obecnie to jest najbardziej charyzmatyczny przywódca państwa europejskiego, do tego zdaje się że wcale nie głupio myśli albo ma dobrych doradców. Nie boi się trampka czy putlera ale też zna podstawy dyplomacji. W dodatku Francja może faktycznie rozmieścić parasol nuklearny, który zastąpi amerykański, co do którego mam wątpliwości czy kiedykolwiek istniał... może również dostarczyć technologię atomową, a to już dla Polski i tak będzie dużo. Ruskie tez mają w głowie czasy napoleońskie, tylko że teraz wraz z wojskami francuskimi byłyby ukraińskie, którym zima nie jest straszna
  19. @adashi Nie atak na rosję, tylko rosja zaatakuje wojska EU na terenie Ukrainy. To nie zmieni faktu przystąpienia EU do wojny ale zmienia kto kogo i gdzie zaatakuje. Jeżeli wojska rosyjskie zaatakują wojska rozjemcze, to wtedy już nie ma przeszkód żeby nawet odbić część terenów zajętych, a może nawet i Krym, ale mimo wszystko nie pchałbym się w głąb rosji, to mogłoby być tragiczne w skutkach. Najgorzej zapędzić groźne zwierze w miejsce bez wyjścia to się rzuci z desperackim atakiem... Jeszcze jedno w przypadku przystąpienia EU do wojny powinno się znieść obowiązujące prawo wojenne - żadnych jeńców, ponieważ każdy złapany europejczyk będzie przez rosjan zabity na miejscu ewentualnie torturowany, więc nie jestem jakoś przesadnie religijny ale oko za oko.
  20. Jeżeli UA zgodzi się na te warunki to już przegrała, w dalszej konsekwencji EU będzie w gorszej sytuacji. Ruskie zrobią czystki na tych terenach i nie dalej jak za rok będzie powtórka z Donbasu. Europie da to trochę czasu ale będzie to gorszy scenariusz niż wzmocnienie nacisku na obronę UA. Dla Europy jest ważne żeby zatrzymać ruskich ale nie ustępstwami na taką skalę. Dalsza wojna wykrwawia UA ale też rusków im mniejsze zagrożenie ze strony rusków tym EU silniejsza. To nie jest tak, że ruskie mają nieograniczone zasoby ludzkie tylko większe niż UA ale ruskie też już mają niedobory personalne wszędzie. W dodatku osłabione ruskie nie będą stanowiły aż takiego zagrożenia dla EU, co z jednej strony powoduje, że EU nie czując zagrożenie nie bezie mogła być zmuszona opowiadać się po stronie USA w konflikcie z Chinami, a z drugiej strony ruskie nie będą aż takim dobrym sojusznikiem USA vs Chiny. W rezultacie USA musiałyby ustąpić i ograniczyć strefę wpływów na rzecz innych mocarstw, co w każdym scenariuszu wydaję się być lepsze skoro i tak USA nie są już gwarantem bezpieczeństwa tylko bandytą wymuszającym haracz od innych państw. USA trzeba już traktować jako potencjalnego okupanta. Tramp wyraźnie już kilka razy powtarzał, że Grenlandii nie odpuści. Co będzie kolejne? Obozy koncentracyjne dla uchodźców? Pacyfikacja Kanady? Odcięcie i podzielenie Europy i uzależnienie każdego państwa jak swojej kolonii?
  21. @Oldman Obecnie żadne państwo nie ma jaj ani takiej sprawczości, żeby tak zrobić. Jedynie chyba Chiny mogą wymusić na rosji takie działanie ale obecnie nie leży to jeszcze w ich interesie. Kontyngent mieszany mógłby wejść jeżeli byłaby chwila rozejmu inaczej nie ma szans. Moim zdaniem w trakcie działań wojennych, musiałby to być kontyngent mieszany zarówno wojsk europejski jak i azjatycki wtedy putin byłby pod ścianą i jest duże prawdopodobieństwo, że nie podejmie ataku na wojska swoich kontrahentów z Azji. Kontyngent europejski zapewniałby, że wojska azjatyckie nie będą stanowiły wojsk okupacyjnych, a wojska azjatyckie uniemożliwiałyby budowanie narracji, że to powiększanie strefy NATO. Pytanie, czy w ogóle jest możliwość stworzenia takich wojsk rozjemczych gdzie ewidentnie powstaje zderzenie kultur, religii i systemów. W innym układzie nie ma obecnie szans na wprowadzenie skutecznego rozejmu bez narażania Europy na bezpośrednie wejście do wojny.
  22. Dziwicie się wypowiedzią polityków, którzy potwierdzają informacje, które już wyszły na jaw i się zdezaktualizowały. Jak mowa o 2-3 wersji porozumienia to już nie jest istotna jego treść, ponieważ zostały uzgodnione 2 kolejne wersje albo nawet trzecia już jest w toku. @hubio Miler nie doprowadził do obrad okrągłego stołu tylko został do niego zmuszony. "Główną przyczyną były liczne, trwające od maja w różnych regionach Polski protesty społeczne, narastający kryzys polskiej gospodarki, presja Kościoła do rozpoczęcia negocjacji z opozycją, poparcie państw zachodnich dla Solidarności i równoczesne przemiany wewnętrzne ZSRR wywołane polityką pierestrojki Gorbaczowa." on ma tylko doświadczenie, jak każdy kto śledzi politykę. Jego poglądy nieraz przyprawiały o zawrót głowy, a obecne wypociny to tylko dla rozgłosu medialnego. On nie jest żadnym autorytetem w żadnej dziedzinie ale dla ciebie to wzór... Kraśko nie jest żadnym specjalistą tylko dziennikarzem o proamerykańskich poglądach i pewnie wierzy tak jak ty, że USA dalej dominuje nad całym światem i jak kiwnie paluszkiem to wszyscy biegają. Tyle, że jakoś ruskie, Chiny, Turcja, Izrael i dziesiątki państw się ich nie słuchają nie wspominając już o UA. Poza tym chyba Kraśko nie chce podpaść szefowi.
  23. szybciej Gruzja. Kazachstanu nie ruszy bo jest już pod Chińską protekcją!
  24. No nie do końca. Kwestie zdrowotne to inna inszość i raczej nie będziesz uciekał, gdy każą się Tobie stawić. Najwyżej dostaniesz drona do obsługi, jeżeli w ogóle ktoś będzie miał zamiar Ciebie ciągać. Ale tamten gość dość sprawnie się poruszał ... Druga sprawa, że obecnie połowa 20 latków jest w gorszej kondycji fizycznej niż osoby z przedziału 40-50 ale to nie zmienia faktu, że każdy z nich może powiedzieć, że jest gejem, pacyfistą, czy weganinem i nie idzie do wojska. Mogę iść o zakład, że po wyborach prezydenckich zostanie przywrócona obowiązkowa służba wojskowa albo przynajmniej jakieś obowiązkowe przeszkolenie i dopiero zacznie się lament. dobrze pamiętasz. To tylko kolejne potwierdzenie, że to jest kłamliwa su..a. Zaraz trampek dorobi do tego narrację.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...