LeBomB
Użytkownik-
Postów
2 081 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez LeBomB
-
Pokaż zdjęcie drugich stron tych płytek, szczególnie tej niebieskiej. 503 918 to prawdopodobnie czujnik halla, a ta niebieska płytka jeżeli ma jakieś układy i części po drugiej stronie to może być po prostu arduino micro pro, bo tył płytki i ilość otworów by się zgadzała, tyle tylko że na płytce nie byłoby gniazda usb. + Zatem może tak być, że masz wszystkie elementy i nic nie odpadło, a jedynie musisz wszystko z powrotem zlutować tak jak było.
-
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
LeBomB odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
@DżonyBi już było podobne urządzenie firmy Gatebox, która jakby przetrwała jeszcze te 2-3 lata, to mogłaby rozwinąć te urządzenia właśnie do czegoś takiego co pokazał Razer. No ale w 2020 roku wyłączyli serwery i urządzenia stały się bezużyteczne. Co więcej, w wyniku tego działania jeden Japończyk stracił w ten sposób swoją wirtualną, fikcyjną "żonę"... https://en.wikipedia.org/wiki/Akihiko_Kondo -
Raczej nie zrozumiałeś odpowiedzi, bo to co napisałem to nic innego jak odpowiedź: tak, jeżeli będziesz podlegał pod płatny wjazd do SCT w danym mieście to tak, w każdym z tych miast będziesz musiał płacić osobno. Dlaczego? Bo to lokalne przepisy, uchwalane przez każde miasto oddzielnie. Chyba że jakieś miasta się w tej kwestii same dogadają. Jakbyś nie zauważył, to używam określeń tupu: "w wielu przypadkach", "często" i tym podobne, więc kpię wyłącznie z tych, którzy odwalają fuszerkę, a tacy są i temu nie zaprzeczysz Oczywiście, w miastach też tacy są, ale jak już wspomniałem, coraz więcej warsztatów nie bierze się za naprawy tak starych aut, a warsztaty ulokowane we wsiach i małych miejscowościach to robią, resztę już pisałem. Ty natomiast odpisujesz jakobym kpił ze wszystkich warsztatów w wioskach, a tak nie jest, wychodzą twoje uprzedzenia i twoje odgórne założenia. Sam wstawiłem link do uchwały SCT w Krakowie i skoro podjąłem temat, to powinieneś wiedzieć, że zapoznałem się z dostępnymi materiałami na stronach miasta. Do 2028 roku właściciele pojazdów nie spełniających wymogów emisji wymienionych wcześniej, będą płacili za wjazd do strefy. Po 2028 roku wjazd będzie dozwolony tylko dla aut spełniających wspominane normy emisji. Dopiero od 2030 roku dla benzynowych wymóg wzrośnie do Euro 5. No i teraz te niby nic nie znaczące liczby https://motofakty.pl/prawie-1-5-aut-w-polsce-nie-spelnia-wymogow-najnowsze-dane/ar/c4p2-28029929 W zestawieniu z tym co wcześniej pisałem, wychodzi, że do SCT w Krakowie nie wjedzie jakieś 8-10% aut w skali kraju. Tylko ile z tych aut w skali kraju w ogóle będzie jechało do Krakowa? 1%? Może nawet nie. Dodając do tego zwolnienia od wymogu w postaci osób korzystających w Krakowie z regularnego leczenia (np. regularne zabiegi, leczenie onkologiczne i wiele innych), zwolnienie z wymogu dla osób niepełnosprawnych, zostaje tak na prawdę garstka turystów, którzy od wielkiego dzwonu chcieliby Kraków zobaczyć i jakaś niewielka liczba ludzi dojeżdżających do Krakowa, która będzie musiała zaparkować na obrzeżach, a dalej skorzystać z komunikacji, albo przez najbliższe 3 lata opłacić sobie wjazd. Co więcej ta uchwała daje tyle możliwości na zwolnienie z wymogu, że jak ktoś ją przeczytał zanim zaczęła obowiązywać, a była dostępna, to dawno przerejestrował auto na kogoś kto w Krakowie mieszka, albo znalazł jeszcze inny sposób. Kruszysz kopię o coś, co tak na prawdę nie ma większego znaczenia, ale wpisuje się po prostu w odpowiednią propagandę. Co do emisji. Wspomniane przez ciebie Lupo w końcówce produkcyjnej spełniało Euro 4. Wcześniejsze roczniki nie spełniały, ale skoro już wyskoczyłeś z dieslem w Lupo i benzyniakiem w RAMie, to pokazany Dodge RAM homologowany na rynek europejski spełnia normę Euro 6 nawet przy takim silniku, bo musiał mieć dostosowany układ wydechowy, by móc go wprowadzić na rynek europejski jeżeli jest sprzedawany w salonach. Czyli emisję NOx ma mniejszą niż 0,06 g/km, a emisję HC mniejszą niż 0,1 g/km. Lupo spełniające normę Euro 3 emisję NOx ma na poziomie 0,33 g/km (norma Euro 4 wymaga wartości mniejszej niż 0,3 g/km). Tylko że w praktyce stare diesle nie posiadające pewnych elementów układu wydechowego co nowsze auta, zanim się dobrze rozgrzały emitowały znacznie więcej pyłów/sadzy, a mniej tlenków azotu (NOx) i węglowodorów (HC). Potem po nagrzaniu ilość emitowanej sadzy malała, ale znacznie rosła ilość NOx i HC. Kolejne normy Euro to doskonalsze systemy regulacji spalania i wychwytywania tych związków w układzie wydechowym. Ale jak tak chcesz, to powiem Ci od tej strony. Na podstawie Twoich wypowiedzi wnioskuję, że chciałbyś, żeby taki zakaz nie istniał, prawda? Zatem nie masz nic przeciwko temu, żebym np. jeździł Ci regularnie koło domu jakimś starym gratem np. euro 2, który będzie emitował kilka albo i kilkanaście razy więcej tlenków azotu, drobnych cząstek sadzy i węglowodorów niż dopuszczalne normy? Nie będziesz też miał nic przeciwko temu, jak po kilku miesiącach w wyniku takiego działania zauważysz u siebie jakieś zmiany w oddychaniu lub że szybciej się męczysz? Nie będziesz też miał nic przeciwko temu, że takie działanie sprawi, że po kilku latach prawdopodobieństwo zachorowania na przykład na raka płuc wzrośnie kilkukrotnie? Bo o to właśnie się rozchodzi.
-
@kubikolos dałem najbardziej merytoryczny dokument w sprawie, czyli samą uchwałę. A to że wreszcie pozwoliłem sobie na pewne uwagi w twoją stronę, to wyłącznie efekt twoich wypowiedzi jakie piszesz od już dłuższego czasu. Tu też przemówiła mega hipokryzja z twojej strony, bo nagle się czepiasz, że wypowiadam się na twój temat, podczas, gdy wielokrotnie już odpowiadając na coś co ja napisałem, czyniłeś jakieś przytyki w moją stronę. Teraz jak odbiłem piłeczkę, to nagle decydujesz się na bezpośredni atak. No cóż, dalej świadczy to tylko o tobie. Co do biedy, to tak, nie jest to powód do wstydu, owszem. Tylko jak ktoś jest biedny, to niekoniecznie stać go na samochód, do którego już nie ma części, albo są coraz trudniej dostępne i coraz trudniej go naprawić (mowa o samochodach starszych niż 2005 rok). Wiele z tych aut ma już kiepski stan techniczny i wymaga z reguły coraz częstszych napraw, a wiele warsztatów nie decyduje się też na naprawianie aut starszych niż 20 lat. Tak to przynajmniej wygląda u mnie w mieście, a znam w nim środowisko mechaników dość dobrze. W wielu przypadkach takie stare samochody naprawiają mechanicy gdzieś w warsztatach po wioskach, a jakość tych napraw często jest mizerna no i tam SCT i tak nie będzie, a póki co okazjonalny wjazd takich aut też jest możliwy przecież, ale tu znów nie raczyłeś zajrzeć w uchwałę, bo i po co. No ale teraz idźmy dalej, bo znów, po co jakakolwiek merytoryka z twojej strony, prawda? 40 proc. samochodów w Polsce ma więcej niż 10 lat, 24 proc. ma od 7 do 10 lat, 28 proc. ma od 3 do 6 lat, 7 proc. ma mniej niż 3 lata. To z tych 40% aut starszych niż 10 lat ile będzie miało samochody niespełniające SCT i to w skali kraju? Ile z tych osób będzie miało potrzebę wjechania w ogóle do SCT? Jakby grzebnąć dalej w liczby, nagle się okaże, że problem wjazdu do SCT w Krakowie dotyczy jakiegoś promila kierowców.
-
To zdanie wynika wyłącznie z Twojego braku wiedzy, nic więcej. No i pomijam już fakt, że osoby posiadające starsze auta, które nie spełniają norm SCT to ty nazywasz wprost biedakami, co świadczy wyłącznie o twojej ignorancji i braku jakiejkolwiek kultury. Tym bardziej, że chodzi o ludzi mieszkających na obrzeżach Krakowa i poza Krakowem. Wiedziałbyś to jakbyś zechciał w ogóle jakiejkolwiek merytoryki (ale ty jej nie chcesz przecież). Wystarczy zajrzeć w uchwałę Krakowa o SCT, a nie wklejać obrazki propagandy dla ludzi mało inteligentnych. Źródło https://ztp.krakow.pl/wp-content/uploads/2025/08/uchwala_XXXII61925_sct.pdf Zatem dla mieszkańców Krakowa to żaden problem póki co i to jest najlepsze rozwiązanie wprowadzając SCT, które daje czas kilku lat na wprowadzanie zmian. Takie podejście ogranicza w pierwszej kolejności ruch parchów (mowa o samochodach) spoza Krakowa.
-
Z czasem nawet do 500 zł, zależy kiedy i na ile. Ja tylko przypominam, że norma Euro 6 ma już 12 lat. W uchwale krakowskiej jest taki zapis, które auta są obecnie zwolnione z zakazu wjazdu do SCT: Zatem do Krakowa jeszcze spokojnie wjedziesz ponad 20-letnim benzyniakiem i 12 letnim dieslem. Czyli w dużej ilości będą to auta mocno zajechane, które mają bliżej do złomowiska niż do kolejnego pozytywnego przeglądu. A może powinieneś na początek się trochę doedukować dlaczego nowszy układ wydechowy mimo większej emisji CO2 może spełniać wymagania EURO 5 lub 6, a starszy nie? Podpowiedź, bo nie o CO2 w tych emisjach się rozchodzi, a np. o tlenki azotu, które są po prostu trujące, a emisji których układ wydechowy takiego Lupo nawet nie ogranicza. To samo dotyczy pyłów, sadzy, innych cząstek stałych, czy rakotwórczych węglowodorów. RAM w układzie wydechowym ma odpowiednie filtry, a przynajmniej powinien mieć i to też się powinno na przeglądzie mocno kontrolować, czyli sprawdzanie wyciętych katalizatorów, przelotek w DPF-ach itd. i to powinno uwalać przeglądy nawet nowych aut, które teoretycznie normę spełniają.
-
SCT są wprowadzane uchwałami danych miast, więc każde miasto może przyjąć inne stawki, nie ma centralnego systemu opłat. Ponadto opłat możesz uniknąć w odpowiednich sytuacjach przewidzianych w uchwale jeżeli zgłosisz jednorazową potrzebę wjazdu pojazdem niespełniającym kryteriów i zostanie ona pozytywnie rozpatrzona.
-
@r@dek wszystko zależy od sklepu i jaki ma asortyment. Wszystko się z czasem wyreguluje, jak zejdą opakowania niekaucyjne, a o tym mówili od razu, ze to może potrwać 6-10 miesięcy, a w niektórych przypadkach do roku.
-
Nie może być tak podana, ponieważ kaucja nie jest częścią ceny towaru, nie podlega opodatkowaniu VAT. Mogłaby być ewentualnie informacja że np. towar kosztuje 5 zł i gdzieś pod spodem że +0,50 zł kaucja, ale to wtedy gdy wszystkie opakowania danego produktu w danym sklepie będą kaucyjne, a tak póki co nie jest. VAT zapłacą jedynie producenci i dystrybutorzy wprowadzający produkt na rynek (w przypadku gdy towar jest sprowadzany) tylko od kaucji za nieodzyskane/niezwrócone do systemu opakowania. Rozliczenie VAT jest ujmowane wtedy w rozliczeniu rocznym.
-
Nie. Pieniądze mają Ci wydać tam gdzie odebrali butelki.
-
Na maszynach konsumenckich też są lokalne AI stawiane. Owszem, nie na skalę światową czy korporacyjną, bo wiadomo że serwera AI z tego nie zrobisz, do małych lokalnych AI już nie trzeba nie wiadomo czego i ludzie porywają się na AI na maszynach z 64-128 GB DDR5 i grafikami z 16 i więcej GB pamięci. Wcześniej za 10 tys. zł kupowałeś kompletną stację roboczą, zdolną uciągnąć wiele modeli lokalnie. To jest bardzo podobna sprawa jak z koparkami. Ludzie robiący wielkie koparki na skalę "przemysłową" bawili się w modele kart i sprzęty wykraczające poza potrzeby czy możliwości finansowe przeciętnych graczy, za to masa nazwijmy ich "hobbystami" robiła już koparki z bardziej konsumenckich wersji kart. To samo masz tutaj. Są potrzeby przemysłowe gdzie stawiasz serwer pod lokalny model, a są potrzeby hobbystyczne, gdzie robisz mocnego PC pod AI. W obu przypadkach właśnie oparcie rozwiązań na bardziej przeciętnych podzespołach spowodowało wzrost cen całych segmentów modeli.
-
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
LeBomB odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
Takie pytanie do użytkowników BambuLab. Po co te drukarki wyciskają tyle filamentu zanim zaczną drukować? Edit: rozumiałbym gdyby ten koszyk był np. całkiem z tyłu lub całkiem z przodu i głowica tam parkowała przy zmianie koloru. Ale przed samym wydrukiem tworzenie takiej kulki filamentu uważam za marnowanie. -
Wystarczyłoby wprowadzić w moduły ram ograniczenie takie jak miały karty graficzne do kopania zły dobór słów, taki jak przeciw kopaniu krypto. Zanim ktoś by to obszedł, to ograniczenie zrobiłoby swoje i pozostawiło pewien segment pamięci poza zainteresowaniem tych co chcą inwestować w AI.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
LeBomB odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
W sumie to chyba nie oczekuję już niczego. Przywołałeś system podatkowy i opiekę postpenitencjarną w USA jako przykład, gdzie właśnie ta opieka jest tam mocno powiązana z podatkami, sięgającymi w niektórych regionach łącznie (federalne+stanowe+lokalne) nawet 50% dochodów. Kasa na taką opiekę postpenitencjarną nie bierze się z powietrza. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
LeBomB odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Co do systemu podatkowego w USA: 1. A za ile rzeczy/usług musisz sobie dopłacić sam, bo zapłacenie podatków tego nie obejmuje? 2. Czy opłacanie trzech podatkobiorców jest takie liberalne? (podatki federalne, stanowe i lokalne) -
@Camis nie byłoby problemu by im odmówić, gdyby nie fakt, że nowa ustawa, która będzie obowiązywała od 1 stycznia 2026 obejmuje również niektóre prywatne kopalnie. Teraz jak zrobią tak, że obejmie również Silesię, to po kolei poszczególne prywatne spółki górnicze i kopalnie będą żądały tego samego. Jakby takich zmian w ustawie w ogóle nie było lub objęłyby one wyłącznie sektor państwowy, byłaby to sprawa wyłącznie między zarządem Silesii a górnikami tam pracującymi.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
LeBomB odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Ale wiesz, że w Twojej wizji opodatkowania takie placówki w ogóle będą musiały być zlikwidowane, bo nikt ich nie utrzyma? Tak samo w wizji opodatkowania jaką ma Konfederacja. Tylko nad tym też oczywiście większość się nigdy nie zastanawiała jakby to miało wyglądać po zmianach, kto by takie placówki utrzymywał, albo jakie zmiany mieliby zaproponować już na etapie samego więzienia, by uniknąć tego co porusza artykuł. -
@209458 szacunkowo licząc to puszek, butelek i szkła rocznie w Polsce na rynek wprowadza się między 10 a 14 miliardów opakowań tego typu łącznie. Pisałem już wielokrotnie, że wielu tutaj nie zdaje sobie sprawy ze skali pewnych rzeczy, bo nigdy nie widzieli na żywo np. procesu produkcyjnego w na prawdę dużej firmie.
-
A gdzie ja tak piszę? Ty to tak odbierasz. Tak samo jak ja odbieram Twoje pisanie jako szukanie na siłę argumentów że cały system jest zły, bo widziałeś jakąś babcię, której nie udało się oddać butelki do butelkomatu, nie mając choćby informacji czy faktycznie próbowała oddać butelkę kaucyjną, czy nie. Lidl wprowadził zamieszanie i o tym pisałem niejednokrotnie i zwracałem uwagę na to, że przez to niektórzy ludzie będą myśleli, że każdy butelkomat przyjmie każdą butelkę. W artykule do którego Ty sam dałeś link, masz napisane wyraźnie, że do końca roku trwa okres przejściowy, a w momencie gdy wchodził system kaucyjny było mówione wielokrotnie, co było też tutaj opisywane, że całkowite przejście na opakowania kaucyjne w sklepach może potrwać nawet do roku czasu. To że Ty masz specyficzne doświadczenia, ale bez konkretnych danych, nie oznacza, że cały system nie działa. Też już o tym pisałem dając nawet linki do opisów i szczegółów działania butelkomatów wraz z masą butelek itd. Butelkomaty (te większe, bo nie wiem jak z tymi np. w Żabkach) mają czujniki i wagę, przez powinny być w stanie rozpoznać czy w butelce jest jeszcze jakaś zawartość lub czy są mocno zanieczyszczone np. farbą. Są pewne zabrudzenia które są akceptowalne, tylko wtedy np. dana partia takich zgniecionych butelek trafia na inne wyroby plastikowe, które nie będą miały kontaktu z żywnością.
-
@MaxaM wszystko trzeba pokazać palcem? https://www.gov.pl/web/klimat/system-kaucyjny-pytania-i-odpowiedzi Jak ludzie nie będą zgłaszali braku możliwości oddania butelek w sklepach wielkopowierzchniowych i odzyskania ich własnych pieniędzy, to patologia systemu będzie się szerzyć. To że automat nie działa, nie zwalnia sklepu mającego więcej niż 200 m2 powierzchni, z obowiązku przyjęcia opakowań kaucyjnych i zwrotu kaucji. I na 100% jesteś pewien, że miała opakowanie kaucyjne? Co do całej reszty to masz nawet w tym co sam zalinkowałeś: Zastanowiłeś się nad tym co napisałeś? Czy Ty w tym momencie sugerujesz, że plastikowe butelki ktoś miałby myć, odklejać etykietę i ponownie napełniać? Tyle razy wałkowane, że plastikowe butelki automat zgniata i idą do przetworzenia na granulat, z których produkuje się nowe butelki. Aaa, no i tak, producent będzie przecież złośliwie zmieniał klej (którego kupuje mnóstwo bo chyba nie masz wyobrażenia w ogóle skali takiego procesu produkcyjnego), żeby nalepka się specjalnie odklejała
-
Druk 3D, czyli wszystko o drukowaniu i drukarkach FDM.
LeBomB odpowiedział(a) na Vulc temat w Zainteresowania
@DżonyBi ile czasu Ci się ten gadżet ze zdjęć drukował? -
@Kadajo rtx3060 12GB musiałem kupić za 2200 zł, bo stara karta jaką miałem to było bardzo wąskie gardło we wtedy nowym PC. Ile teraz kosztuje jego modelowy odpowiednik z serii 5xxx? 1400 zł? Tutaj też ceny kiedyś spadną, bo takie ceny RAMu będą miały wpływ na całą elektronikę, a jak elektronika zdrożeje to wszystko znów zdrożeje, a nie może sztucznie drożeć w nieskończoność. Dysk o którym pisałem ponad tydzień temu że przebił 400 zł (kioxia exceria G4 1TB) teraz już dobija do 500 zł. To jest chore sytuacja i nie będzie trwała nie wiadomo ile, bo prędzej czy później zmniejszy popyt.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
LeBomB odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Bo nie jestem kadrowym. Jak masz firmę zatrudniającą pracowników to albo masz kogoś na etacie od tego (jak to większa firma), albo korzystasz z usług jakiegoś biura kadrowo-księgowego i oni takie rzeczy ogarniają przecież. Od dawna mało kto prowadząc firmę ogarnia wszystko samodzielnie. Tu już wyłącznie Twoje zdanie i gdybanie. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
LeBomB odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
No i to dalej jest możliwe i o tym ci cały czas piszę. Wszystko jest legalne dopóki nie łamie tego: I to funkcjonuje już od wielu lat, nie jest nowością, jaką wprowadza zmiana do ustawy, od której zaczęła się dyskusja. Jest jeszcze Art. 183a ale bardziej skupia się na definicjach już wobec zatrudnionych osób. To się nazywa kompromis. Dajesz obu stronom coś, co jednocześnie ich zadowala i nie zadowala nie ciągnąc wszystkiego na jedną stronę. I dalej masz do tego prawo przy zatrudnieniu. Różnica wyłącznie taka, że nie możesz tego wprost napisać w ogłoszeniu. Wtedy księgową wciągasz w zespół rekrutacyjny i dajesz w ogłoszeniu formułkę, którą już Ci pisałem, czyli "Skontaktujemy się z wybranymi kandydatami". Ponadto też już Ci pisałem, że nie ma przepisów, które nakazują zatrudnienie osoby o najwyższych kwalifikacjach. Nie możesz jedynie odpowiedzieć takiemu kandydatowi, że "ma Pan/Pani za duże kwalifikacje na to stanowisko". Dalej możesz dobierać ludzi do zespołu ze względu na masę innych cech typowo zawodowych i zespołowych. To na prawdę jest proste. Wiem bo też rekrutowałem kilka lat temu. Na przykład tak: Poszukiwana osoba na stanowisko pracy fizycznej Zakres obowiązków: prace fizyczne wymagające częstego korzystania z drabiny ręczne przenoszenie materiałów w workach o dużej masie (około 50 kg) - zgodnie z obowiązującymi zasadami BHP (w zespole dwuosobowym lub dorywczo) praca w środowisku zapylonym oraz o intensywnym zapachu praca w pozycji stojącej, schylonej i wymuszonej Wymagania: bardzo dobra sprawność fizyczna dobra koordynacja ruchowa i manualna brak przeciwwskazań zdrowotnych do pracy na wysokości i do ręcznych prac transportowych gotowość do pracy w warunkach uciążliwych Informacje dodatkowe: zatrudnienie po pozytywnym orzeczeniu lekarza medycyny pracy praca o charakterze fizycznym i wymagającym Skontaktujemy się z wybranymi kandydatami. Oczywiście to tak na szybko i wymaga doprecyzowania i nie daję 100% gwarancji że wszystko jest ok, bo pozostaje sprawdzić czy choćby punkt o dźwiganiu może tak być zapisany, czy nie profiluje za bardzo oferty. Nie zmienia to faktu, że po takim ogłoszeniu i tak zatrudniasz kogo potrzebujesz po przeprowadzeniu rozmów z kandydatami.
