LeBomB
Użytkownik-
Postów
2 153 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez LeBomB
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
LeBomB odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
i do reszty wypowiedzi, bo w sumie to się składa w całość. Tego samego argumentu nie bardzo użyjesz w takim samym znaczeniu, bo ów argument ma całkowicie inny zakres konsekwencji. Wtedy takiego dzieciaka nie obchodziło że został wykluczony z grupy jakichś młodocianych opojów czy palaczy, bo i tak znajdował sobie inną grupę, w której budował relacje. Nie było tutaj totalnie żadnej presji społecznej, jeżeli dzieciak zrozumiał że po prostu do danej grupy nie pasuje. Obecnie te grupy organizują się w socjalmediach i gdy blokując je dziecku jednemu dziecku w zasadzie wykluczasz je z bardzo dużego zakresu relacji społecznych, co spycha je całkowicie na margines. To tak jakbyś powiedział "nie wychodzisz na dwór do kolegów". Konsekwencje znacznie poważniejsze, dlatego jak ci pisałem, wykluczenie ma ogólne a nie indywidualne. -
Stara instalacja [dwużyłowa - bez uziemienia], a... komp stacjonarny. Ryzyko?!
LeBomB odpowiedział(a) na JeRRyF3D temat w Dyskusje na tematy różne
Czyli być może, podkreślam jeszcze raz BYĆ MOŻE, masz zerowanie na poziomie skrzynki w mieszkaniu. Dlatego istotne jest żeby zrobił to elektryk, tym bardziej, że zerowanie wg rysunku wyżej powinno się przeprowadzić dla wszystkich gniazd w danym obwodzie, problem powstaje jak w tym samym obwodzie masz oświetlenie. Tak, może się pojawić, ale teoretycznie natężenie prądu będzie niskie. Nie zmienia to faktu, że nie jest to normalna sytuacja i lepiej jej unikać. Reszta przez Ciebie przedstawiona obrazowo, wystarczająco Dodam tylko że w instalacji bez uziemienia w momencie gdy np. "upali się zero" czyli przewód neutralny straci swoją ciągłość ( @Camis mnie uprzedził tak, chodzi o przewód PEN) na obudowie urządzenia, w tym przypadku komputera, pojawia się prąd o parametrach z gniazdka, co już zagraża życiu. @JeRRyF3D z racji tego, że część obwodów masz z uziemieniem, część bez, musi to obejrzeć elektryk i wybierze odpowiednie rozwiązanie tymczasowe, bo docelowym i tak zawsze jest wymiana instalacji. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
LeBomB odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Wtedy jest po prostu wykluczony z pewnej grupy społecznej o innym statusie i to nie jest problem, bo znajdzie sobie grupę o podobnym statusie. W przypadku blokady social mediów jest inaczej, ponieważ tam przenosi się życie społeczne dzieci i młodzieży, więc pojedyncza blokada sprawia, że to rodzice odcinają dziecko od interakcji społecznych. Dlatego ograniczenie nie może być wybiórcze, a musi być ogólne. To, że miałeś takie towarzystwo to był tylko Twój wybór. To, że zdobyli w jakiś sposób dostęp do takich substancji czy używek, to też był ich wybór, ale nie było to powszechne i nie powstawała na tym polu presja społeczna otoczenia. Kto chciał, to się w takich grupach obracał. Owszem był wtedy uznawany za "fajnego", ale z wiekiem to po prostu przechodziło, a ci "fajni" potem w wielu przypadkach stawali się problemem wychowawczym. Tworzenie się grup w latach 80. 90. 2000. wśród dzieci i młodzieży podlegało nieco innym zasadom i kategoriom. Rzadko ktoś był całkowicie odtrącany przez rówieśników przez to że czegoś nie chciał robić, czy czegoś nie miał, bo znajdował z reguły inną grupę rówieśników, w której to co było postrzegane przez innych za wady, w tej grupie wadą nie było. W przypadku social mediów to tak nie wygląda, co więcej niesie za sobą znacznie większe zagrożenia niż odtrącenie przez jakąś grupę rówieśników, bo może prowadzić do całkowitego wykluczenia, a tym samym szukania przez takie dziecko akceptacji i zrozumienia w kręgach wykraczających poza jego rówieśników, a tam czyha znacznie więcej niebezpieczeństw. Do social mediów przenosi się nawet hejt i gnębienie. Nie wiem czy wiesz, ale np. określone zestawy emotek mogą już nieść za sobą konkretny negatywny przekaz i wielu rodziców tego nie ogarnia. Widzą reakcje na posty, rolki itd. ale nie wiedzą, że te reakcje mogą być hejtem na ich dziecko. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
LeBomB odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
"łeee starzy zablokowali Ci tik toka, ale z ciebie przegryw!" Co wtedy taki dzieciak ma zrobić? Ponadto co z tego, że ktoś kto się na tym zna, pomoże rodzicowi laikowi poblokować takie rzeczy, jak nie będzie potrafił nad tym potem zapanować i dziecko w wieku 10-13 lat prędzej nauczy się jak to odblokować, niż jego rodzic jak tym zarządzać. Skoro prawo ograniczające pewne rzeczy dla dobra danej grupy społecznej określasz jako komunistyczne, to znaczy że komunistycznym jest każde prawo zabraniające czegokolwiek poniżej jakiegoś wieku? Bo to śmieszne jest jak jedne komunistyczne przepisy akceptujesz, bo zostałeś w nich wychowany, a innych nie, bo są dla ciebie nowe mimo iż wynikają po prostu z ewolucji prawa względem technologii i zmian społecznych. Nie byłoby najmniejszego problemu jakby social media nie były zawalone syfem, którego efektem jest ogłupianie młodych ludzi i przekazywanie im treści w sposób, który prowadzi do przebodźcowania i rozwoju ADHD. Niestety jest inaczej i trzeba podjąć jakieś kroki. Jednym się one będą podobać innym nie, taka kolej rzeczy. Zmiany jednak są nieuniknione. -
U mnie też jeździ. Co prawda to rower elektryczny, ale gruba przesada żeby puszczać ludzi czymś takim w taką pogodę. Nie wiem jak jest w innych firmach, ale w DPD sporo regionów jest obsługiwanych przez prywatne firmy świadczące usługi na rzecz DPD i są normalnie pooklejane ich oznakowaniami. Ewentualnie jeżdżą na własnej działalności, więc wtedy jaki pojazd zakupił lub w inny sposób załatwił sobie od DPD takim jeździ. @galakty @AndrzejTrg takie wahania pogody, jeżeli zaczynają być coraz bardziej gwałtowne w kolejnych latach, są między innymi oznaką zmian klimatu.
-
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
LeBomB odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
I w ocenie ryzyka i stopni zagrożenia nie widzą nic złego powierzanie tego zadania AI będącego własnością prywatnej korporacji? Przecież takie rozwiązania powinny być realizowane na poziomie wojskowym, ewentualnie państwowym. Teraz praktycznie Grok a tym samym Musk i ludzie którzy przy tym pracują będą mieli dostęp do wszystkich operacji wojskowych. No odważne posunięcie, innych słów nie użyję z grzeczności. -
@Imm Tak, teoretycznie jest to możliwe, tylko wtedy najlepiej mieć PV naziemną, bo łatwiej ją oczyścić ze śniegu, do tego musisz mieć kilka źródeł, czyli jeszcze najlepiej małą turbinę wiatrową, albo i dwie (swoją drogą muszę w końcu kiedyś się zebrać i iść zapytać gościa który u mnie w okolicy ma takie, jak na tym wychodzi), odpowiednio duży magazyn. Nie zmienia to faktu, że i tak potrzebne alternatywne źródło, po prostu awaryjnie, bo zawsze coś może się zepsuć, czy przestać działać, czyli pozostaje agregat ale może być gazowy/biogazowy, no i podłączenie do sieci i tak pozostaje najstabilniejszym źródłem awaryjnym. W najlepszym położeniu w zasadzie znów są gospodarstwa rolnicze i hodowlane, bo mogą uzyskać dotację np. na biogazownię w której przetwarzasz wiele odpadów rolniczych czy hodowlanych na biogaz, przez co masz kolejne źródło. Ewentualnie jak ktoś ma kasę i miejsce na inwestycję przy większym zapotrzebowaniu, to może kupić kogenerator pirolityczny. Wtedy masz prąd i ciepło z biomasy np. drzewnej. Z punktu widzenia emisji ogólnie kierunek samowystarczalnych domów jest moim zdaniem w porządku, problem tylko taki, że idzie to w parze z ideą domu-termosu. Wyeliminujemy problem emisji, ale za chwilę będzie problem wilgoci, grzybów, alergenów co za tym idzie różnych chorób bo większość nie pomyśli o lepszej wentylacji, a już na pewno nie o oczyszczaniu powietrza wewnątrz z różnych drobnoustrojów.
-
Będą tacy co posłużą się dezinformacją, by naciągać ludzi na zakup usług. Jak z "regulacją okien i wymianą uszczelek", gdzie nie wiesz kogo wpuszczasz i zaraz proponują wymianę okien, a za uszczelki liczą kilka lub kilkanaście razy tyle ile są warte. W przypadku kontroli to gminy i tak wiedzą kto ma i kto miał piec, kto skorzystał z dofinansowania itd. W pierwszej kolejności pewnie pójdą tam, gdzie ktoś doniósł do gminy, straży miejskiej/gminnej, policji że ktoś czymś kopci. Potem pewnie ruszą normalne kontrole tu gdzie wiedzą lub podejrzewają, że może coś być, a na końcu sprawdzą tam gdzie jeszcze nie byli. Przy czym takimi donosicielami mogą być tacy naciągacze właśnie. Poobserwuje, dowie się co i jak, doniesie, a potem po kontroli nagle się zjawi jako "wybawca" z sytuacji, bo "wiem jak możecie uniknąć kolejnej kary!" A i tak będzie tak jak pisał @Badalamann że różne miasta i gminy mają swoje harmonogramy, więc straszenie ogólnopolskimi kontrolami to półprawda oparta o braki w posiadanych informacjach.
-
@green1985 jak masz trochę umiejętności lutowania, to nawet zwykłą kolbową może się udać je przylutować byleby zgrać oprogramowanie o ile ścieżki i pola lutownicze nie są zerwane, bo wtedy więcej zabawy Edit: choć jak teraz czytam dokładniej o tym kodzie w linku co dałem, to powinien normalnie działać, więc jak chcesz wersję prostszą to kupuj nowe arduino pro micro, wgrywaj kod z linka, składaj wszystko razem i korzystaj.
-
Problem z zewnętrznym dyskiem SSD (słaba prędkość)
LeBomB odpowiedział(a) na Tom40 temat w Nośniki danych
Ten dysk ma gniazdo USB C i w zestawie był taki kabel Podłącz kablem dołączonym do dysku. Na swojej płycie masz takie złącze, a nawet dwa, z tyłu. Jak używasz kabla USB-A do USB-C to użyj takiego, który ma standard USB 3.2. -
Tak, musiałbyś zaprogramować. Rozwiązanie 1: Spróbować zgrać program z obecnego Arduino i wgrać na nowe. Rozwiązanie 2: Użyć oprogramowania stąd https://github.com/Dak0r/Chinese-SimRacing-14Bit-Handbrake-Custom-Firmware-Arduino-Sketch ale nie wiem jak to będzie działać. Ale ogólnie z tego co widać na zdjęciach, to wyrwane są tylko tak zwane goldpiny, co dokupujesz bez problemu za grosze jeżeli nic tam nie uległo stopieniu. Jak piny tylko łączyły Arduino z tą zieloną płytką, to wystarczy wstawić nowe i tyle. Chyba że gniazdo usb służyło za podłączenie hamulca i zostało uszkodzone, wtedy lepiej wymienić całą płytkę i zaprogramować.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
LeBomB odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
@ptys mieszasz kilka rzeczy jednocześnie, stąd wydaje Ci się że po 2 czy 3 latach ktoś może mieć nadane obywatelstwo. Żeby nadać obywatelstwo uchodźcy, to musi on mieć zezwolenie na pobyt stały. To co dałeś w linku niestety nie zawiera tej informacji, bo ktoś użył skrótu myślowego pisząc tylko to co zaznaczyłem pogrubieniem: przez co informacja może wprowadzać w błąd, bo jest nieprecyzyjna i powinni to poprawić. Ustawa do której odnoszą się informacje, do których dałeś link w tym punkcie brzmi następująco: tu link do ostatniej, aktualnej wersji ustawy, tekst jednolity https://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=WDU20250001611 Zmienia to bardzo dużo, bo zezwolenie na pobyt stały osoba o statusie uchodźcy może otrzymać dopiero po 5 latach nieprzerwanego pobytu w Polsce. Czyli w teorii o uznanie obywatelstwa może ubiegać się po ponad 7, prawie 8 latach pobytu w kraju, w praktyce musi to być pobyt nieprzerwany, a sprawy ciągną się po około 10 lat, bo masz też zapis też o znajomości języka na poziomie B1: Także nie wystarczy być uchodźcą 3 lata. -
Czyli system działa, ale jest świeży i wszystko musi się po prostu rozkręcić. Idźcie do jakiegokolwiek sklepu i poproście o wygenerowanie kodu doładowującego do jakiejś niszowej usługi, też kasjerki nie będą wiedziały co poklikać w terminalu. Tutaj póki co też to dla nich nowość i muszą się wdrożyć. Im więcej będzie opakowań i takich sytuacji tym łatwiej będzie skorzystać z systemu tak jak powinien funkcjonować.
-
Spróbuj Disk Genius. W wersji darmowej powinien wystarczyć.
-
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
LeBomB odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
@Wu70 czy ten nasz lokalny bot dając reakcje na odpowiedzi sam interpretuje sobie obrazki? Chodzi mi np. o to: Odpowiedź jest w postaci mema. Czy bot tutaj ma jakieś wytyczne, czy samodzielnie przydziela reakcje? Bo że na tekst odpowiada to wiem, ale zdziwiło mnie że reaguje odpowiedź z samym obrazem. -
Jak sklep ma więcej niż 200m2 mają obowiązek przyjąć i klienta nie powinno obchodzić czy przez automat czy ręcznie. Zatem w regulaminie to sobie mogą pisać. Póki ludzie nie nauczą się zgłaszać takich sytuacji, to sklepy będą sobie robiły co chcą i system nie będzie działał jak powinien.
-
I o to się rozchodzi, że większość samochodów, o które tutaj jest "dym" i tak jeździ już tylko po wsiach i mniejszych miejscowościach. W znacznej większości ci co pracują w Krakowie sobie poradzą, albo nie muszą robić totalnie nic w związku z SCT, bo tak właśnie mają wyglądać początkowe etapy SCT, by dotknęły jak najmniejszą ilość osób a innym żeby dać czas na przystosowanie. Jakby od razu walnęli Euro 6 dla wszystkich aut, to dopiero byłby lament Owszem, założy jak będzie taka możliwość. Tylko na jednym oszczędzi i się uda, na innym oszczędzi i w praktyce potem wyłoży tyle samo co bez oszczędzania. To nie jest podatek od biedy, tylko eliminacja starych technologii w miejscach, w których ludzie ich nie chcą. To że obecnie płacisz 5 zł "i jesteś eko" to wyłącznie wspominany okres przejściowy, który nie sprawia że jesteś eko, tylko daje do zrozumienia, że nie jesteś, ale masz czas się przestawić.
-
Do passata B5 1.9 TDI ile kosztuje sam zestaw sprzęgła? 1500 zł? Dolicz robociznę i licz na to, że nic więcej w trakcie naprawy się nie posypie i wszystkie śruby wyjdą gładko... No to nawet jak wymiana zamknie się w 2000 czy 2500 zł, w aucie, które średnio kosztuje 5000 zł. Połowa ceny auta. To czy osobę biedną, stać na taką naprawę? Nie, po prostu on jak i ja wzięliśmy najpopularniejsze, bo B5 1,9TDI to najczęściej występujący diesel z tych najstarszych poruszających się po polskich drogach. To że temat dotyczył kosztów utrzymania starego auta z perspektywy osoby biednej. Jedne części będą tanie, ale prędzej czy później posypie się coś, co i tak wygeneruje olbrzymi koszt, na który osoba biedna posiadająca takie auto sobie nie pozwoli. Cały czas mówimy o biednych mających auta niespełniające wymogów SCT. Dalej już sam dałeś przykłady kosztów samych elementów eksploatacyjnych, które sprawiają, że utrzymanie samochodu takiego auta w przypadku osoby biednej, może być poza jej zasięgiem, bo to mogą być jednorazowe wydatki stanowiące spory % wartości ich auta i wynagrodzenia. Pewne auto, które z racji wieku w każdej chwili może stać się totalnie niepewne. To też loteria. Z resztą, sam później piszesz: I to jest fakt, że po prostu pewnych osób nie stać obecnie na samochód z różnych względów i twierdzenie że 25 czy 30 letnie auto temu zaprzecza jest tylko czasowym wybiegiem z sytuacji do pierwszej droższej naprawy. To i tak powinno być, żeby sprawdzić czy nowsze auta teoretycznie spełniające wymogi SCT dalej je spełniają, czy ktoś np. wywalił DPFa lub katalizator. Są możliwości żeby to zbadać, np. pobrać spaliny w worek tedlara do analizy, ale to metody uciążliwe, a wyników nie uzyska się od razu tylko za kilka-kilkanaście dni.
-
Od 15 lat jeżdżę komunikacją zbiorową w różnych miastach i między nimi i nie mam z tym problemów. A ogólnie komunikacją miejską poruszam się od zawsze. Opóźnienia lub awarie, które uniemożliwiłyby dotarcie na miejsce na czas zdarzają się bardzo rzadko. Częściej opóźnienia powstają na skutek korków spowodowanych przez samochody prywatne lub kolizje z nimi związane. Z tymi adresami to wiesz doskonale że przesadzasz, a ja nic takiego nie piszę i nie sugeruję. Tym bardziej że znaczyłem wyraźnie, że samochód to wygoda, ale jak powtarzam, mowa przecież o biednych i o tym czy ich stać na taką wygodę, skoro nie stać ich na nowsze auto, albo problemem staje się przesiadka do zbiorkomu ale niższym kosztem finansowym. To że Ty nie włożyłeś w naprawę nie oznacza, że nikt nie wkłada. Widzę po znajomych mi mechanikach jak to wygląda. Fakt, starsze samochody bywały wytrzymalsze, ale nie są niezniszczalne. Potem przychodzi np. do wymiany dwumasy i nagle zdziwienie, że panie, czemu to kosztuje 3 czy 6 tysięcy, a czasem są i droższe, wszystko zależy od modelu. No i dalej wszystko było w kontekście ludzi biednych. Czy biedny będzie mógł sobie pozwolić na tak kosztowną naprawę i jednorazowy wydatek przekraczający jego miesięczne czy dwumiesięczne dochody? Owszem, ma. Tylko znów patrz wyżej, co pisałem o biednych. Mnóstwo rzeczy. Silniki tej samej pojemności różniące się konstrukcją, oprogramowaniem regulującym spalanie, układami recyrkulacji spalin itd. będą się różniły w kwestii spalania, czasem będą to spore różnice. Niższe spalanie to nie tylko zasługa mniejszego silnika. Gdy mówię o nowszych autach, nie mówię o całkiem nowych, tylko też o takich, które spełnią wymagania SCT, a mają już kilka, czy nawet kilkanaście lat. To czy najtaniej, należałoby przeliczyć dodając nie tylko koszty paliwa ale też eksploatację. Czy najszybciej, tak, ale różnica nie jest taka jaką sugerowałeś początkowo, o czym niżej. Komfortowo, tak, zgadzam się, ale znów mowa o najbiedniejszych. Po wypowiedzi wnioskuję, że Ty do nich nie należysz, więc piszemy o kosztach, które prawdopodobnie jesteś w stanie ponieść w perspektywie kilku lat lub kosztach, które jesteście w stanie ponieść raz w miesiącu w związku z wjazdem do strefy. To jak się nie przebijała przez miasto, to gdzie widzisz problem, bo obliczenia Ci się nagle rozjechały mocno. z podróży łącznie (tam i z powrotem) 4-5 godzin do biura samochodem, zrobiło się 3-4 godziny do park'n'ride i 2,5-3 godziny transportem miejskim. Czyli w praktyce łączny czas podróży wydłuży się o 1,5-2 godziny, a nie jak wcześniej sugerowałeś, nawet o 4. No i to sytuacja mająca miejsce raz w miesiącu. W tym momencie to żaden argument, bo przemawia za nim wyłącznie wygoda. Rozumiem wygodę, ale znów, takich przypadków jak Twój też będzie niewielki procent. Jeszcze uwaga do wcześniejszej wypowiedzi, w której piszesz, że nie 3 lata ale 2 lata. Płatny wjazd i okres przejściowy trwają 3 lata, bo do końca 2028 roku, czyli cały 2026, 2027 i 2028 rok, tylko co roku rosną opłaty za wjazd do SCT pojazdów nie podlegających zwolnieniu z opłaty i niespełniających wymogów co do Euro4 lub 6 w zależności od rodzaju silnika. Co do wspomnianych wyliczeń dla diesli, to może za późno wymedytowałem poprzednią odpowiedź, bo tak, pierwotnie nie napisałem o dieslach i policzyłem dla spalinówek. Tylko że diesle też są w tych 40% w skali kraju i z tych 40% znów, takie, które nie spełnią Euro 4, a wjeżdżają do Krakowa też będzie to jakiś nikły procent. Zatem całość może dotyczyć 2-3% z tych 40% ogółu pojazdów starszych niż 10 lat. To daje może 2-3 tysiące pojazdów, przy wspomnianych już 250 tysiącach aut. Czyli 1-1,2% wszystkich wjeżdżających aut do Krakowa. Nawet jakby dotyczyło 5%, to jest mniejszość.
-
Licząc już na prawdę z górką to około 1000 samochodów spalinowych niespełniających Euro 4. Według petycji, która towarzyszyła wprowadzeniu SCT średni dzienny ruch z zewnątrz to ponoć nawet 250 tysięcy aut. Zakładając już, że wszystkie z tych pojazdów to samochody osobowe, to wg wcześniejszych danych załóżmy już nawet z górką, że 40% to auta starsze niż 10 lat. Jak pisałem, z tych na prawdę starych, całość może dotyczyć 1% z tych 40%, bo nie wszystkie te najstarsze w skali kraju przecież będą dzień w dzień jeździły akurat do Krakowa. Zatem rachunek jest bardzo prosty. 250 tys*0,4=100000 100000*0,01=1000 Diesli nieco więcej, ale też nie w tysiącach. Bo? Skoro zakładasz że tysiące ludzi nie wjadą do Krakowa, to oznacza tysiące mniej samochodów na drogach w centrum, to oznacza mniejsze korki, sprawniejsze poruszanie się komunikacji. Pomijasz całkowicie związek przyczynowo skutkowy własnych rozważań. No chyba że jednak wychodzi na moje i ten dłuższy czas dojazdu będzie dotyczył tylko tego 1000 osób. I znowu pomijasz związek przyczynowo skutkowy. "że jak kogoś TERAZ nie stać na wymianę auta, to go będzie stać na utrzymanie tego auta" a teraz go stać na utrzymanie auta, którego naprawy mogą w każdej chwili przewyższyć wartość tego auta, albo już nawet przewyższa? Ile taka osoba wyda miesięcznie na paliwo do takiego auta? Bilet metropolitarny (koleje, autobusy, tramwaje, komunikacja organizowana przez gminy przyległe) sięgający poza Kraków kosztuje w najdroższej opcji 200 zł. Litr gazu kosztuje w Krakowie ile? Około 2,5 - 2,6 zł? Zatem zakładając auto na gaz - które jest ponad 20 letnie, bo mówimy o autach niespełniających Euro 4, za 200 zł masz 80 litrów gazu. Takie stare auta spokojnie spalą 8 -10 litrów gazu na 100 km, a jak silnik jest zaniedbany to może spalić i 14 litrów. Zatem na jednym baku jak ktoś przejedzie 800 km to będzie dużo, a może przejechać znacznie mniej. Stary diesel już w ogóle przestaje być opłacalny w takim układzie. Dolicz koszty eksploatacji samochodu. Owszem, auto to wygoda, tylko przypominam, że rozmawiamy o ludziach biednych, którzy dojeżdżają do pracy i teoretycznie liczą się z każdą złotówką, prawda? Więc czy nie powinni sobie przeliczyć co im się bardziej opłaca? No i znów, nowsze auto mniej spali, a jak dobrze poszukają, to będzie mniej awaryjne. Co do zakazu wjazdu, dalej będzie dotyczył wtedy już ponad 20 letnich benzyniaków i prawie 15 letnich diesli. A gdzie ja napisałem że MAJĄ CWANIAKOWAĆ? Napisałem tylko, że uchwała jest tak dziurawa, że jak ktoś miał łeb na karku to dawno znalazł obejście i się nie przejmuje. Czym jeździ? Ponadto bilet jednodniowy na wjazd do SCT pojazdem niespełniającym wymagań to w tym roku całe 5 zł, w przyszłym bodajże 15 zł. No i znów brak konsekwencji przyczynowo-skutkowej Twoich rozważań. Skoro łącznie jechała 4-5 godzin na miejsce, to dojazd na rogatki ile zajmie 1-2 godziny? Jak tak to zakładasz, że przez miasto samochodem jechała do tej pory 2-3 godziny. Natomiast gdy przesiądzie się w komunikację miejską czas ten według Ciebie magicznie wydłuży się prawie 3 krotnie, bo dotarcie do celu i powrót w obszarze SCT nagle zajmie 6-8 godzin?
-
Pokaż zdjęcie drugich stron tych płytek, szczególnie tej niebieskiej. 503 918 to prawdopodobnie czujnik halla, a ta niebieska płytka jeżeli ma jakieś układy i części po drugiej stronie to może być po prostu arduino micro pro, bo tył płytki i ilość otworów by się zgadzała, tyle tylko że na płytce nie byłoby gniazda usb. + Zatem może tak być, że masz wszystkie elementy i nic nie odpadło, a jedynie musisz wszystko z powrotem zlutować tak jak było.
-
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
LeBomB odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
@DżonyBi już było podobne urządzenie firmy Gatebox, która jakby przetrwała jeszcze te 2-3 lata, to mogłaby rozwinąć te urządzenia właśnie do czegoś takiego co pokazał Razer. No ale w 2020 roku wyłączyli serwery i urządzenia stały się bezużyteczne. Co więcej, w wyniku tego działania jeden Japończyk stracił w ten sposób swoją wirtualną, fikcyjną "żonę"... https://en.wikipedia.org/wiki/Akihiko_Kondo -
Raczej nie zrozumiałeś odpowiedzi, bo to co napisałem to nic innego jak odpowiedź: tak, jeżeli będziesz podlegał pod płatny wjazd do SCT w danym mieście to tak, w każdym z tych miast będziesz musiał płacić osobno. Dlaczego? Bo to lokalne przepisy, uchwalane przez każde miasto oddzielnie. Chyba że jakieś miasta się w tej kwestii same dogadają. Jakbyś nie zauważył, to używam określeń tupu: "w wielu przypadkach", "często" i tym podobne, więc kpię wyłącznie z tych, którzy odwalają fuszerkę, a tacy są i temu nie zaprzeczysz Oczywiście, w miastach też tacy są, ale jak już wspomniałem, coraz więcej warsztatów nie bierze się za naprawy tak starych aut, a warsztaty ulokowane we wsiach i małych miejscowościach to robią, resztę już pisałem. Ty natomiast odpisujesz jakobym kpił ze wszystkich warsztatów w wioskach, a tak nie jest, wychodzą twoje uprzedzenia i twoje odgórne założenia. Sam wstawiłem link do uchwały SCT w Krakowie i skoro podjąłem temat, to powinieneś wiedzieć, że zapoznałem się z dostępnymi materiałami na stronach miasta. Do 2028 roku właściciele pojazdów nie spełniających wymogów emisji wymienionych wcześniej, będą płacili za wjazd do strefy. Po 2028 roku wjazd będzie dozwolony tylko dla aut spełniających wspominane normy emisji. Dopiero od 2030 roku dla benzynowych wymóg wzrośnie do Euro 5. No i teraz te niby nic nie znaczące liczby https://motofakty.pl/prawie-1-5-aut-w-polsce-nie-spelnia-wymogow-najnowsze-dane/ar/c4p2-28029929 W zestawieniu z tym co wcześniej pisałem, wychodzi, że do SCT w Krakowie nie wjedzie jakieś 8-10% aut w skali kraju. Tylko ile z tych aut w skali kraju w ogóle będzie jechało do Krakowa? 1%? Może nawet nie. Dodając do tego zwolnienia od wymogu w postaci osób korzystających w Krakowie z regularnego leczenia (np. regularne zabiegi, leczenie onkologiczne i wiele innych), zwolnienie z wymogu dla osób niepełnosprawnych, zostaje tak na prawdę garstka turystów, którzy od wielkiego dzwonu chcieliby Kraków zobaczyć i jakaś niewielka liczba ludzi dojeżdżających do Krakowa, która będzie musiała zaparkować na obrzeżach, a dalej skorzystać z komunikacji, albo przez najbliższe 3 lata opłacić sobie wjazd. Co więcej ta uchwała daje tyle możliwości na zwolnienie z wymogu, że jak ktoś ją przeczytał zanim zaczęła obowiązywać, a była dostępna, to dawno przerejestrował auto na kogoś kto w Krakowie mieszka, albo znalazł jeszcze inny sposób. Kruszysz kopię o coś, co tak na prawdę nie ma większego znaczenia, ale wpisuje się po prostu w odpowiednią propagandę. Co do emisji. Wspomniane przez ciebie Lupo w końcówce produkcyjnej spełniało Euro 4. Wcześniejsze roczniki nie spełniały, ale skoro już wyskoczyłeś z dieslem w Lupo i benzyniakiem w RAMie, to pokazany Dodge RAM homologowany na rynek europejski spełnia normę Euro 6 nawet przy takim silniku, bo musiał mieć dostosowany układ wydechowy, by móc go wprowadzić na rynek europejski jeżeli jest sprzedawany w salonach. Czyli emisję NOx ma mniejszą niż 0,06 g/km, a emisję HC mniejszą niż 0,1 g/km. Lupo spełniające normę Euro 3 emisję NOx ma na poziomie 0,33 g/km (norma Euro 4 wymaga wartości mniejszej niż 0,3 g/km). Tylko że w praktyce stare diesle nie posiadające pewnych elementów układu wydechowego co nowsze auta, zanim się dobrze rozgrzały emitowały znacznie więcej pyłów/sadzy, a mniej tlenków azotu (NOx) i węglowodorów (HC). Potem po nagrzaniu ilość emitowanej sadzy malała, ale znacznie rosła ilość NOx i HC. Kolejne normy Euro to doskonalsze systemy regulacji spalania i wychwytywania tych związków w układzie wydechowym. Ale jak tak chcesz, to powiem Ci od tej strony. Na podstawie Twoich wypowiedzi wnioskuję, że chciałbyś, żeby taki zakaz nie istniał, prawda? Zatem nie masz nic przeciwko temu, żebym np. jeździł Ci regularnie koło domu jakimś starym gratem np. euro 2, który będzie emitował kilka albo i kilkanaście razy więcej tlenków azotu, drobnych cząstek sadzy i węglowodorów niż dopuszczalne normy? Nie będziesz też miał nic przeciwko temu, jak po kilku miesiącach w wyniku takiego działania zauważysz u siebie jakieś zmiany w oddychaniu lub że szybciej się męczysz? Nie będziesz też miał nic przeciwko temu, że takie działanie sprawi, że po kilku latach prawdopodobieństwo zachorowania na przykład na raka płuc wzrośnie kilkukrotnie? Bo o to właśnie się rozchodzi.
-
@kubikolos dałem najbardziej merytoryczny dokument w sprawie, czyli samą uchwałę. A to że wreszcie pozwoliłem sobie na pewne uwagi w twoją stronę, to wyłącznie efekt twoich wypowiedzi jakie piszesz od już dłuższego czasu. Tu też przemówiła mega hipokryzja z twojej strony, bo nagle się czepiasz, że wypowiadam się na twój temat, podczas, gdy wielokrotnie już odpowiadając na coś co ja napisałem, czyniłeś jakieś przytyki w moją stronę. Teraz jak odbiłem piłeczkę, to nagle decydujesz się na bezpośredni atak. No cóż, dalej świadczy to tylko o tobie. Co do biedy, to tak, nie jest to powód do wstydu, owszem. Tylko jak ktoś jest biedny, to niekoniecznie stać go na samochód, do którego już nie ma części, albo są coraz trudniej dostępne i coraz trudniej go naprawić (mowa o samochodach starszych niż 2005 rok). Wiele z tych aut ma już kiepski stan techniczny i wymaga z reguły coraz częstszych napraw, a wiele warsztatów nie decyduje się też na naprawianie aut starszych niż 20 lat. Tak to przynajmniej wygląda u mnie w mieście, a znam w nim środowisko mechaników dość dobrze. W wielu przypadkach takie stare samochody naprawiają mechanicy gdzieś w warsztatach po wioskach, a jakość tych napraw często jest mizerna no i tam SCT i tak nie będzie, a póki co okazjonalny wjazd takich aut też jest możliwy przecież, ale tu znów nie raczyłeś zajrzeć w uchwałę, bo i po co. No ale teraz idźmy dalej, bo znów, po co jakakolwiek merytoryka z twojej strony, prawda? 40 proc. samochodów w Polsce ma więcej niż 10 lat, 24 proc. ma od 7 do 10 lat, 28 proc. ma od 3 do 6 lat, 7 proc. ma mniej niż 3 lata. To z tych 40% aut starszych niż 10 lat ile będzie miało samochody niespełniające SCT i to w skali kraju? Ile z tych osób będzie miało potrzebę wjechania w ogóle do SCT? Jakby grzebnąć dalej w liczby, nagle się okaże, że problem wjazdu do SCT w Krakowie dotyczy jakiegoś promila kierowców.
