Skocz do zawartości

LeBomB

Użytkownik
  • Postów

    3 435
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez LeBomB

  1. W przypadku jednej śmieciarki, to jest jeszcze tak, że są śmieciarki wielokomorowe, które zbierają 2 lub 3 frakcje jednocześnie, ale są one od siebie oddzielone w śmieciarce. Co do zawartości butelki, to jak pisałem wcześniej, wiele butelkomatów je również waży i sprawdza, przez co pozostałości innych substancji mogą sprawić odrzucenie takiej butelki ze względu na większą niż akceptowana waga lub ze względu na brak przejrzystości plastiku (np. jak ubrudzisz ją farbą w środku). Nie zmienia to faktu, że łatwiej odrzucić partię z butelkomatu niż z całej śmieciarki. Butelki idą z kontenerka do worka i są przewożone dalej. Te w systemie kaucyjnym też są później jeszcze sortowane, ale sortownik może być bardziej zautomatyzowany, bo nie trzeba wygrzebywać butelek z innych odpadów. W przypadku PET sortownik może np. dzielić je na tworzywo białe, zielone i inne kolory jeżeli wystąpią. Sortownia może ograniczyć się wyłącznie do oddzielenia butelek od puszek, jeżeli w butelkomacie jest jeden kontener na butelki i puszki. Tu opcji jest kilka. Dlatego uważam, że potrzebna jest tam optymalizacja, a jaka to już sprawa gmin i samorządów oraz firm odbierających odpady komunalne. Nie zmienia to faktu, że moim zdaniem w wielu przypadkach nie ma podstaw do podnoszenia cen za odbiór śmieci, a jest obszar do zmian. Tym bardziej, że zarabiali na tym podwójnie, bo i na wywozie i na sprzedaży surowca. Dzięki za link. To mnie zmobilizowało do głębszych poszukiwań. https://kunststoffverpackungen.de/en/market-data/ To jest wykaz importu i eksportu w ogóle plastiku w Niemczech. Biorąc pod uwagę przepisy o recyklingu, to w tej sytuacji żeby to wszystko rzetelnie ocenić trzeba dotrzeć do mechanizmu recyklingu na terenie UE. Wchodzimy w temat, którego nie jesteśmy w stanie ocenić, bo nie mamy dostępu do danych. O co mi chodzi? Już tłumaczę. Każdy kraj importuje i eksportuje opakowania. Importer towaru w opakowaniu podlegającym przepisom jest odpowiedzialny za jego recykling (musi spełnić przepisy dotyczące recyklingu oraz poziom recyklingu). Wszystko w ramach BDO. Zatem podstawowa sprawa, w związku z tym mechanizmem, ile odpadów trafia do Niemiec, a ile z tego co podałeś w linku jako eksport, jest z Niemiec wywożona. Ile z nich to odpady, których Niemcy nie przetwarzają. Wbrew pozorom to jest bardzo złożony mechanizm i im dalej sam się w niego zagłębiam, tym więcej jest niewiadomych, jeżeli nie posiada się odpowiednich danych i informacji.
  2. Tak, wiem, że Tobie wszystko jedno, z punktu widzenia procedur medycznych już nie, bo od tego zależy dalsze leczenie czy to przyczynowe czy objawowe. Nie testuje się na grupie 4 osób totalnie niezbadanych przypadków długoterminowych powikłań po chorobie, stwierdzając że terapia jest skuteczna... Ponadto dalej nie odpowiedziałeś na moje pytanie, kto i jak krytykował badania, tylko każesz mi to sobie wyszukać, a wywód sprowadzasz do własnych wniosków. Totalnie niepoważne. Napisz wprost, że Ty po prostu nie uznajesz tego badania i tyle. I dalej jest nagonka, bo człowiek, który w zasadzie tworzył rozwiązanie będące podwaliną szczepionek mRNA, po odrzuceniu artykułu o iwermektynie, którego był współautorem, obraził się na cały świat medyczny i zaczął forsować na siłę to co mu odrzucono. Jednocześnie sam zrobił nagonkę na rozwiązania, które współtworzył przez lata. Nie, nie zgadza się, bo wirus nie łączy się z tym receptorem bezpośrednio. W wyniku powikłań może zostać zablokowany, a jego odblokowanie można wywołać różnymi substancjami, nie tylko nikotyną. To czy określone aminokwasy zaburzają receptory $\alpha$7-nAChR jest w trakcie badań i po samym tym, że 4 osobom po nikotynie coś się poprawiło, o niczym nie świadczy. Ponadto zaburzenie tych receptorów rozważa się bardziej jako przyczynę "mgły mózgowej" czyli zaburzenia wydzielania acetylocholiny, więc potencjalne terapie upatruje się lekach stosowanych w chorobach neurodegeneracyjnych. Nikotyna obecnie też jest tylko badana jako potencjalny lek tego typu, bo wiadomo jakie niesie za sobą inne konsekwencje, więc tu chodzi głównie o zbadanie czy skutki uboczne nie przewyższą korzyści.
  3. Akurat jest bardzo ważne z punktu widzenia wdrażania procedur medycznych. Kto zarzucał i w jaki sposób? Nie. Jedno dotyczy zajęcia górnych dróg oddechowych w wyniku choroby, drugie dolnych, ale dalej dotyczą samej choroby. Natomiast Ty pisałeś o powikłaniach, które nie muszą świadczyć o aktywnej obecności wirusa w organizmie, a np. o skutkach zniszczeń jakie wirus wywołał, co opisywał np. @VRman I tak na przykład w przypadku łapania zadyszki, zmniejszenie objętości oddechowej płuc lub zaburzenie ich zdolności do wychwytywania tlenu przez uszkodzenie pęcherzyków płucnych, nie musi być spowodowane obecnością i aktywnością wirusa, a uszkodzeniami tych pęcherzyków jakie wirus już dokonał.
  4. @musichunter1x wiesz, że dzwoni, ale nie wiesz gdzie. Receptory nikotynowe mogą, podkreślam MOGĄ służyć wirusowi jako droga dostania się do płuc, tylko że po wstępnych badaniach zrobiono dalsze i wyszło dalej, że "może". https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC9177407/ (tu edit: dostanie się wirusa do płuc to już dalszy etap choroby, nikotyna nie blokuje rozwoju infekcji w nosie, gardle, przebicia bariery krew-mózg.) Dalej główną drogą są receptory ACE2. Co do long covid to stan trwający do 3 miesięcy charakteryzujący się objawami choroby. Natomiast dalsze dolegliwości, co do których sugeruje się, że powstały w wyniku COVID, to już po prostu powikłania. Co ciekawe jedną z grup narażonych bardziej na powikłania narażeni są palacze i używający produktów nikotynowych.
  5. Jedna butelka zanieczyszczona zanieczyszcza partię z jednego butelkomatu. Jedna zanieczyszczona butelka w kontenerze na śmieci odebrana przez śmieciarkę, zanieczyszcza całą partię w śmieciarce. Ot taka "drobna różnica" parudziesięciu lub paruset kilogramów towaru. Ponadto tak chciałeś też technologii, to wiedz, że butelkomaty ważą też butelki, więc taka z jakąś nieznaną zawartością nie wszędzie przejdzie, a i nie oddasz innej niż z odpowiedniego materiału, bo będzie cięższy czy nieprzeroczysty. Jeżeli taka gmina czy firma odbierająca śmieci twierdzi, że musi podnieść ceny, bo będzie miała mniej surowca, to czy tym twierdzeniem sami nie określają, że: 1. Śmieciarka za jednym standardowym objazdem zbierze mniej odpadów 2. Pojemniki na śmieci wolniej się zapełnią? Podali argument tak bzdurny, że to właśnie z niego wynika, że skoro będą mieli mniej frakcji plastik/metale, to automatycznie znaczy, że będzie się go odbierać mniej od ludzi, czyli śmieciarki zbierające tę frakcję, mogą jeździć jeszcze rzadziej, albo obsługiwać większy teren. Optymalizacja procesu względem kosztów to według Ciebie infantylne myślenie? To doczytaj jeszcze raz, bo te 20% to wzrost użycia recyklatu w porównaniu do roku 2013. Konkretnie 27%. O tyle w 10 lat wzrosło zużycie recyklatu do produkcji butelek w Niemczech i obecnie stanowi on ponad 50% użytego materiału. https://www.bkv-gmbh.de/news-reader-4/gvm-study-on-pet-more-recyclate-less-material-consumption.html Co do samego recyklingu, to Niemcy osiągnęły 99% recykling PET, a wskaźnik recyklingu tworzyw sztucznych wynosił 69%. https://eplastics.pl/wiadomosci/sp/15606-rekord-recyklingu-w-niemczech Zatem pokaż gdzie i co czytałeś, chętnie to zweryfikuję, bo może podane przeze mnie źródła są błędne, porównamy. Śmiem wątpić po tym co w wielu miejscach czytam. Ludzie nie znają przysługujących im praw, więc nie upominają się o swoje, dlatego dają się dymać. I jakbyś zauważył staram się odnieść do wszystkich odpowiedzi kierowanych do mnie i opisać temat całościowo a nie wybierać sobie fragmenty. To że czegoś nie cytuję w całości, to po prostu oszczędność miejsca, by nie robić ściany tekstu. To co jest obecnie, jest początkowym etapem systemu i jak widać już ludzie nie ogarniają, zarówno konsumenci jak i osoby obsługujące system. Jakby wszystkie pobożne życzenia jakie tutaj niektórzy mają, zostały od razu wprowadzone chaos byłby jeszcze większy. Tak to jest czas i miejsce na ustabilizowanie się systemu, przyzwyczajenie się do niego zarówno przez konsumentów, jak i przez osoby pracujące w sklepach, na dostosowanie systemów i wszystkiego po kolei. Potem należy wymagać wprowadzania dalszych etapów, czyli objęcia systemem m.in. "małpek".
  6. @Cappucino no ale przecież pisałem że wiem że jest inaczej i pisałem, że dla mnie to zwykłe działanie gmin, samorządów i firm wywożących na zasadzie "jest okazja by wyciągnąć kasę". Jeszcze przecież opakowań kaucyjnych nie było dobrze w sklepach, a już pierwsze podwyżki z tego tytułu poszły. Gminy zawsze się wytłumaczą kosztami, choćby ze względu na rosnącą najniższą krajową, jakieś tam inwestycje itd. i kontrola niewiele da, choć spróbować jasne że można by było. @Camis Jak wchodził system pisałem wielokrotnie że Lidl namiesza w systemie przyjmując też niekaucyjne butelki i miałem rację, bo przez to niektórzy się pogubili kiedy mogą dostać kasę, a kiedy talon na zakupy, co dodatkowo zaburza funkcjonowanie systemu.
  7. @Cappucino ale widzisz, sam sobie odpowiadasz na to co pisałem, że nie ma podstaw by zwiększać ceny wywozu.
  8. Nie zapominam, bo pisałem wyłącznie o frakcji plastiki/metale, co zaznaczałem w wypowiedziach. Przecież przyjeżdżają inne śmieciarki po jedne i inne po drugie. Jak przyjeżdżają te same i nie są wielokomorowe, to jeszcze gorzej dla recyklingu Tu się zgadzam. Powinien być przepis, który powoduje postawienie automatu gdzieś przy lokalnym sklepie, albo daje inne możliwości w takich sytuacjach, gdy ktoś mieszka gdzieś na wsi lub w otoczeniu wyłącznie małych sklepów, które nie są w systemie. No i w technologii butelkomatów czy w ogóle zwrotu kasy z kaucji jestem za tym, żeby butelkomaty wypłacały kasę, czy to gotówkę, czy w jakiś sposób na kartę. Wtedy nie byłoby cwaniakowania niektórych marketów z bonami na zakupy, a nie do wypłacenia kasy.
  9. No wiem i napisałem przecież z czego to wynika i raczej ton akurat tej opinii wyraźnie wskazuje, że się z tym nie zgadzam. O co Ci tu teraz chodzi? Skoro jakaś gmina twierdzi, że po odjęciu opakowań kaucyjnych sortowanie i recykling pozostałych odpadów im się nie opłaca i trzeba podnieść ceny, to kto w tym momencie żartuje, skoro twierdzisz, że to 10-20% objętości odpadów? Skoro tak twierdzą, to niech zmniejszą częstotliwość odbioru jak im się nie opłaca.
  10. Odpowiedziałem wielokrotnie, że w tym jak został zaprojektowany ten system, nie powinniśmy płacić więcej. Wyższe opłaty to wyłącznie chęć zarobku firm wywozowych i samorządów. Z @Bono_UG pisałem dlaczego. By zamknąć obieg PET i zagwarantować czystość surowca, przez co zamiast na folie przemysłowe, taki surowiec nada się z powrotem na PET do butelek. Zamiast jednorazowego granulatu na butelki PET masz możliwość uzyskania granulatu wielokrotnego użytku. Pisałem przykład z cenami paliw. To jest dokładnie ten sam mechanizm, czyli jak tylko nadarza się okazja, to podnosi się ceny. Tu jest dokładnie ten sam mechanizm. Przecież pisałem, że wystarczy np. zmniejszyć częstotliwość wywozu odpadów plastikowych i metali ze śmietników jak już wypadnie stamtąd PET z opakowań kaucyjnych. To już daje oszczędności. Odnoszę wrażenie, że kompletnie nie czytacie co piszę, bo pojawiają się te same pytania, na które już dziś odpowiadałem po 2 razy. Chodzi przecież tylko o frakcję plastiki/metale Już przeciwnicy systemu tutaj argumentowali, że PET to tylko niewielki % plastików, no to jak to w końcu jest? Najcenniejszy czy jednak wcale nie? Ponadto jego wartość wzrasta właśnie w obiegu zamkniętym, którego gminy przy obecnym sposobie zbierania odpadów nie są w stanie zapewnić. Gminy mają limity ustalane kilogramowo. Czyli muszą poddać recyklingowi np. 60% masy odpadów jakie odbierają. Zatem jak wypadnie z tego PET i to też tylko część, część puszek i część szkła to i masa się zmniejszy. Co można zrobić? Wyedukować ludzi, żeby sumienniej dzielili odpady i np. ustalić wreszcie jedną ogólnopolską listę selekcji odpadów, żeby nie było, że jedni przyjmą tłusty karton jako papier a inni nie. Właśnie zmienia, bo wystarczy że ktoś do takiego pojemnika wrzuci odpady, które tam nie powinny się znaleźć i znów ludzie będą narzekali na podwyżki cen wywozu w ramach zbiorowej odpowiedzialności. Tak to się odbywa też obecnie. Płacisz tam 30 czy 40 zł, ale jak ludzie nie sortują i odbiorca odpadów to zgłosi, to np. u mnie cena wzrasta do 120 zł. Tak to każdy odpowiada za siebie i swoje działania. Rozwiązania, które sprawdziło się w wielu krajach i w niektórych działa już kilkanaście lat, a czasem i kilkadziesiąt. Rozwiązania, które było też kiedyś i u nas w pewnym stopniu i które np. z piwem funkcjonuje cały czas. To zmienia bardzo dużo, bo piszesz o metodach niewprowadzonych na globalny rynek, czyli fantazjujemy o przyszłości, chodzi o możliwości techniczne obecnie. System HolyGrail 2.0 osiągnął średnią skuteczność na poziomie 90%. Nie, nie pozwala. Ile jeszcze mam pisać o obiegu zamkniętym, żebyście ogarnęli czym on jest i sami poszukali informacji? W momencie gdy PET np. po wodzie zmieszasz z butelką po szamponie, ten PET nie jest już uznawany za odpowiednio czysty. Dlatego chodzi o osobny odbiór tego typu opakowań. Edit: w odpowiedzi odnoszę się do PET, bo na to zeszła dyskusja, ale to samo dotyczy puszek i szkła.
  11. @Cappucino no chyba sam nie przeczytałeś do końca ze zrozumieniem, bo na pytanie dotyczące kosztów produkcji przecież Ci wyżej odpowiedziałem... Co do argumentacji, to sam ją zastosowałeś, zarzucając, że tylko 20% krajów stosuje jakieś systemy, a że na ten temat już dyskutowaliśmy, to wiem jakie jest Twoje podejście i argumentacja w tej kwestii i jest dokładnie taka, że jak inne duże kraje nic nie robią, to my więcej już nie musimy, bo i tak mamy lepiej niż jakiś "Bantustan". Z resztą, podobną argumentację ma tutaj kilka osób. Na to też już odpowiadałem, że moim zdaniem właśnie w takich sytuacjach zaczyna się to co ja nazywam "polactwem", czyli chęcią zarobienia na wszystkim, zamiast optymalizowania kosztów i zrobienia czegoś uczciwie.
  12. Czyli argumentacja o której pisałem, że jak gdzieś robią na ulicy to u nas już nic więcej nie trzeba robić. Jak spuszczają syf do rzek, to u nas też można... A to już trzeba sobie sprawdzić, bo nie wiem, ale już pisałem dlaczego u nas rosną te ceny i dlaczego ten wzrost nie ma moim zdaniem żadnych podstaw...
  13. Nie, też będę oceniał. Tak jak oceniam osobno wszystko. To zależy od barwy i czystości recyklatu. To nie jest tak, że kupujesz sobie recyklat PET i tłuczesz 100% z recyklatu. Zmniejszasz koszty opakowania, ale część z tych kosztów idzie na obsługę systemu kaucyjnego, bo producenci też w tym przecież uczestniczą. W praktyce dla producenta niewiele się zmienia, prócz konieczności prowadzenia systemu kaucyjnego. Tak mocno szacując, to co oszczędzi na PET dołoży do systemu. Jednak system zarobi najwięcej w momencie, gdy ludzie nie będą oddawali butelek.
  14. Nie mącę, tylko piszę jak jest i pisałem przecież kto kogo chce wydymać, czyli samorządy i firmy odbierające odpady podnosząc opłaty zamiast wprowadzić inne działania związane z potencjalnym zmniejszeniem ilości surowca do sortowania. Tylko oni póki co tego surowca zbyt wiele nie stracili. Dopiero mogą stracić. No i? Tak samo z USA, co Cię śmieszy? Podałem tylko informację, a to jak sobie ją zinterpretujesz to Twoja sprawa. Znów argumentacja na zasadzie "bo w Indiach nie sortują"? Już były dyskusje o takiej argumentacji, że może na ulicach mamy zacząć się wypróżniać, bo tam też tak robią? Jak syf wypłynął do Wisły czy Odry to też jakie wielkie halo było, a to też przecież standard z Indii i wielu innych krajów gdzie syf spuszcza się bezpośrednio do rzek, prawda? Argumentacja jak u dzieci, że jak coś trzeba zrobić, to zawsze "bo tamten"... Czyli idąc w tę stronę, Twoja narracja to narracja środowisk skrajnie prawicowych, które sprzeciwiają się systemom kaucyjnym? Już nie pchaj w to przepychanki politycznej, bo pierwotna wersja systemu kaucyjnego została przyjęta 13 lipca 2023. https://www.sejm.gov.pl/Sejm9.nsf/Glosowanie.xsp?posiedzenie=79&glosowanie=125 Tylko Konfederacja była przeciw i jeden poseł PiS. Zatem to nie ma kompletnie żadnego znaczenia. Czy bykowe u nas funkcjonuje? Nie. Czy jest nakaz posiadania dzieci? Nie. Bykowe chciał wprowadzić PiS i wtórowała im Konfederacja, czym w zasadzie chcieli przymusić ludzi do zakładania rodzin, ale nic takiego nie weszło. Powszechnego poboru też obecnie nie ma. Hmm, to w innych krajach z systemem kaucyjnym nie nosi się butelek do butelkomatów czy sklepów? Czyli tak samo jak w systemie kaucyjnym, wystarczy edukacja ludzi, tego co mogą i jakie mają prawa, a jakie wobec nich sklep ma obowiązki.
  15. Co co jest dostępne ogólnie, przez internet to tak na prawdę skrawek tego co AI już potrafi w różnych branżach. W wielu firmach funkcjonują już agenci AI automatyzując wiele procesów. Większość czatbotów czy pierwszego kontaktu na infoliniach już jest ogarniana przez agentów AI, a to też tylko skrawek ich możliwości i zastosowań.
  16. A jakby miała pokrywać koszt butelki, skoro potem te pieniądze możesz odzyskać? To że oddajesz opakowanie, nie oznacza, że producent potem za opakowanie z recyklingu nie płaci. W Europie w 16 Chorwacja, Dania, Estonia, Finlandia, Holandia, Islandia, Litwa, Łotwa, Malta, Niemcy, Norwegia, Słowacja, Szwecja, Irlandia, Rumunia i Węgry. Ruszy w Czechach, Portugalii, Hiszpanii. Na świecie m.in. w Australii (całe terytorium), w około 10 stanach w USA, w prawie całej Kanadzie, Fidżi, Mikronezja, Palau, Izrael, Korea Południowa (obecnie butelki szklane), Mauritius, Barbados, wdrażany też jest m.in. w Turcji i to nie wszystkie kraje gdzie obowiązuje. Pisałem już wielokrotnie w jakim celu. By zamknąć obieg plastiku PET dla produktów spożywczych, głównie tych o wyższej czystości, czego zbiórka z innymi plastikowymi odpadami nie gwarantuje. A czy ja mówiłem o segregacji? Nie. @Keller napisał że do tej pory szedł i wyrzucał gdzie chciał. No nie gdzie chciał, tylko do wyznaczonego śmietnika, przypisanego do danych bloków, bo tak to właśnie wygląda na osiedlach. Masz śmietnik, który czasem obejmuje kilka bloków, więc stoi sobie gdzieś tam i też musisz do niego iść. Bloki to nie tylko wspólnoty, które stawiają sobie pod blokiem śmietnik.
  17. Już Ci wyjaśniłem, że to wyłącznie szukanie pretekstu przez samorządy i firmy wywożące i sortujące śmieci. Policzyli sobie, że będą mieli mniej surowca żeby nim handlować, bo część dotychczasowego surowca trafi w obieg zamknięty poza nimi. Zamiast zmniejszyć częstotliwość wywozu śmieci, to podnoszą ceny. Tylko jakoś niektóre gminy sobie właśnie poradziły w ten sposób, że po prostu rzadziej wywożą odpady. To tak jak z cenami wielu rzeczy. Jak paliwo skoczyło na ponad 6 zł, to wszystko zdrożało. Jak staniało do 5,30 zł to czy coś w sklepach znacząco staniało pod pretekstem że paliwo jest tańsze? Nie. Teraz jak znów wskoczy na ponad 6 zł, to znów wszystko zdrożeje pod pretekstem drożejącego paliwa, gdzie nie będzie do tego kompletnie żadnych podstaw. Ale to jest normalny kierunek rozwoju tego systemu, że butelkomaty z czasem pojawią się w różnych miejscach, nie tylko przy sklepach należących do systemu. Tylko jaki jest sens wstawiania obecnie takich butelkomatów, jak ludzie nie ogarniają póki co tego, że nie wrzucisz tam wszystkiego i wrzucają na siłę? Do tego dodaj jeszcze takich, co wrzucaliby tam inne śmieci na siłę. Były filmiki jak ktoś po prostu przerzucił butelkę przez taśmę skanującą i butelka zablokowała butelkomat. Serwis takich butelkomatów byłby na obecną chwilę droższy niż cały system. Społeczeństwo najpierw musi dojrzeć do systemu, żeby zacząć z butelkomatami niezależnymi od sklepów. Tobie może tak, ale była mowa o blokach, więc w przypadku bloków wygląda to różnie.
  18. No nie wyrzucasz do dowolnego kosza, bo w większości i tak masz pojemniki na plastik, a śmietniki są zamykane i przypisane do konkretnych bloków (czasem kilku). Zatem i tak nie idziesz byle gdzie. To jest właśnie problem u nas w Polsce, że nikomu się nie chce upomnieć o swoje. Raz machniesz ręką na 50 groszy, drugi raz machniesz ręką na 50 groszy i tak zrobi 1000 osób w jednym sklepie, bo nie upomną się o to co im się należy, a potem znów zdziwienie że jak to w skali kraju zostały miliony w systemie kaucyjnym u operatorów hur durr spisek władzy by wyciągać kasę od ludzi. W sklepie o powierzchni powyżej 200m2 masz prawo upomnieć się o ręczny odbiór opakowań, z resztą nie tylko w takim sklepie: https://www.gov.pl/web/klimat/co-zrobic-gdy-nie-dziala-butelkomat-sprawdz-jak-odzyskac-kaucje Jeżeli sklep się do tego nie przystosował informujesz że składasz skargę do Inspekcji Handlowej. Opcjonalnie patrzysz kto jest u nich operatorem (na butelkomatach) i jak zadzwonisz tam na infolinię i dowiedzą się, że sklep im zaniża odbiór opakowań, bo nie chce im się serwisować butelkomatu, czy odbierać ręcznie to załatwią to szybciej niż skarga. Co do pracy "śmieciarza" to czemu ludzie ze zwrotnymi po piwie takiego problemu nigdy nie mieli? Czemu wcześniej, choćby w latach 90., nie mieli takiego problemu ze zwrotnymi szklanymi po wodzie mineralnej, czy innych napojach? Teraz nagle wielki mentalny problem (bo o technicznych już dyskutowaliśmy), żeby zabrać butelki plastikowe i oddać jak się idzie po nowe... Około 220 tysięcy ton rocznie, tylko w Polsce. Prawie 2,5 miliarda butelek rocznie wprowadzanych na polski rynek. Zatem nie wiem czy to taka "kropla".
  19. kolejny raz powtórzę. Jeżeli automat należy do sklepu zatem sklep należy do systemu kaucyjnego. W przypadku niedziałania automatu sklep ma obowiązek przyjąć opakowania kaucyjne ręcznie i klienta to nie powinno obchodzić. Dopóki ludzie się tego nie nauczą, to faktycznie będą łazili w te i we tę z butelkami albo je wywalali gdziekolwiek. Ponadto jaka praca, którą ktoś wcześniej wykonywał? Ktoś Ci spod domu butelki odbierał? Nie. Musiałeś i tak je wyrzucić, zmieniło się tylko miejsce wyrzucania. Co do podwyżek, to tutaj po prostu odzywa się to co ja nazywam "polactwem", czyli chęci wykorzystania każdej okazji i pretekstu, byleby podnieść za cokolwiek cenę.
  20. hmmm https://www.x-kom.pl/p/1475710-robot-humanoidalny-ai-unitree-g1-basic.html#Specyfikacja 115000 zł za wersję Basic tylko teraz ciekawe co tak na prawdę potrafi ten robot, bo po opisie wychodzi że albo nim się steruje po prostu jak zabawką, albo trzeba go zaprogramować. Ciekawe czy ma jakieś zadania, działania i możliwości wbudowane fabrycznie. Jeżeli faktycznie ma taki zakres ruchów i stabilność jaką pokazuje się na różnych materiałach, to Atlas przy tym wychodzi gorzej.
  21. @Zas wiesz, tu chodzi tak na prawdę o uwolnienie pewnej kreatywności. Nie miałeś nigdy tak, że miałeś jakiś pomysł, chodziła Ci po głowie melodia, obraz, cokolwiek co można stworzyć, ale nie miałeś narzędzi, czy umiejętności by te narzędzia obsłużyć? Teraz w pewnych branżach to już nie jest bariera. Weź właśnie choćby takie reklamy. Ktoś miał pomysł, ogólną koncepcję, ale potrzebował do tego zespołu ludzi, bo ktoś musiał na podstawie tej koncepcji przełożyć ją na jakiś plan (mini scenariusz), ktoś musiał zrobić casting, zagrać w tej reklamie, nagrać czy podłożyć dźwięk, obsłużyć kamerę, ustawić światło, zrobić postprodukcję itd. itd. a teraz to wszystko może to zrobić ta osoba która ma właściwą koncepcję. To ma swoje plusy i minusy jak wszystko.
  22. Może wreszcie ludzie przestaną wierzyć w to co widzą na tik toku, instagramie, facebooku i całym innym społecznościowym badziewiu.
  23. W uzasadnieniu do ustawy, która wprowadza system kaucyjny jest wskazana dyrektywa UE Oczywiście skupili się na poziomie selektywnego zbierania odpadów, ale dyrektywa jasno wskazuje na zamknięcie obiegu tworzyw sztucznych. Dyrektywa: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/HTML/?uri=OJ:L:2019:155:FULL I masz już na samym początku Przy czym, jak każdą dyrektywę, można wprowadzać etapami, bo one nie są prawem, a przepisami wymagającymi ich wdrożenia zgodnie z prawem danego kraju. Zatem jeżeli dyrektywa wymaga utworzenia nowych przepisów, to tworzy się je i wprowadza w miarę możliwości danego kraju. Co do czystości, to możliwość wykorzystania danego surowca do danego przeznaczenia wynika już z innych przepisów dotyczących tworzyw sztucznych. Nie możesz wyprodukować butelki PET z surowca, który nadaje się wyłącznie na folię budowlaną. Dlatego pośrednio z przepisów związanych z produkcją żywności i opakowań do żywności, których jest mnóstwo, wynika po prostu konieczność zachowania określonej czystości surowca. Przetwarzając plastik w ramach recyklingu do takich celów, możliwości oczyszczenia tworzywa są ograniczone, by uzyskać surowiec (granulat) o odpowiedniej czystości dla przemysłu spożywczego.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}