-
Postów
2 223 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez Vulc
-
Widzę w temacie od przeszło 20 stron nic się nie zmieniło. Ciri ma buźkę znacznie lepszą niż mieć powinna, w tym fachu. Klasyczny przykład pracy w szkodliwych warunkach, przy czym "szkodliwe warunki" z reguły nie gonią za tobą przez pół lasu. No, ale przyjęło się, że główny bohater nie powinien być szpetny, co zrozumiałe. Dlatego mamy Geralta, który na tle Eskela czy Lamberta, wygląda na typa z całkiem innej bajki, nie wspominając o oryginale z książki. Ludzie się po prostu nudzą, coś trzeba pisać, show must go on. Mnie fejs naszej dziewczyny akurat najmniej interesuje. Obawy dotyczą bardziej jej charakteru aka "chcę rozmawiać z kierownikiem", który jest widoczny w trailerze. Liczę na to, że będzie miała trochę dystansu do otoczenia. Jest tutaj sporo do zrobienia, bo nie oszukujmy się, to nie jest "easy likable person".
- 1 354 odpowiedzi
-
- 4
-
-
-
Zrobiłem poboczny quest Piąte Przykazanie. No no, prawdziwa perełka, a na tym poziomie jest też kilka innych. Tak powinny wyglądać zadania w open worldach.
-
Rozdzielenie, sezon 2. Krótko i zwięźle, gniecie jajka. Tak jak pierwszy zresztą, na razie nie widać żadnego spadku jakości. Absolutnie szalona jazda bez trzymanki. Nie dla każdego, ale warto choćby spróbować. Co do Reachera, już pierwszy sezon nie powalał, ale jakoś wjechał. W przypadku drugiego po dwóch odcinkach pass. Dysfunkcyjną grupę agentów można zobaczyć w świetnym Slow Horses. Tutaj ta ekipa budzi tylko zażenowanie.
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Nie wiem, ale pomijając barwną analogię (), ostatnie zdanie jest bardzo dalekie od prawdy? Nawet jeśli nie przekłada się to na całą branżę, takie sytuacje mają miejsce. Gram obecnie w taką grę (KCD2). Chciałem też zauważyć, że Ty - jak trafnie zauważył w tym wątku bodajże jeden z moderatorów - potrafisz niejawnie pocisnąć kogoś w taki sposób, że nie ma podstaw do wlepiania ostrzeżeń. I nie ma to żadnego związku z subtelnością. A ostatecznie zwracać uwagę powinniśmy bardziej na treść niż formę. Ja mam do tego naprawdę duży dystans (działający w obie strony, uściślając), więc mnie to niespecjalnie rusza. Rozumiem i dlatego nie raz wspominałem, aby oddzielać skrajne wypowiedzi od bardziej stonowanych, które często pochodzą od tych samych osób, o ironio. @VRman Przypadek Prince of Persia: TLC jest dość szczególny. Gra padła ofiarą nie tyle samego DEI implementation, co przeciętnego designu głównego bohatera czy choćby rzeczy tak wydawałoby się trywialnej, jak dobór muzyki do reveal trailera. Nie wiem jak bardzo trzeba się naćpać, żeby najpierw wpaść na pomysł wybrania rapu do takiego filmiku, a później to gdzieś wyżej zatwierdzić. W połączeniu ze wspomnianym designem Sargona, który przez to sprawiał wrażenie bycia bardziej jakimś joł ziomasem z Harlemu, a nie perskim wojownikiem, dodając do tego fakt, że na kolejną dużą produkcję z uniwersum PoP ludzie czekali 14 lat, mogło się to skończyć tylko w jeden sposób. A sama gra jest ponoć całkiem znośna. -
Jeśli 9070XT ma, patrząc na raster, stać na podobnym lub wyższym poziomie, ale bez naprawdę zauważalnego gainu, u zielonych nadal nadal pewniejszy DLSS i wydajniejszy RT. Mnie tylko to przekonało do tymczasowej zmiany obozu po latach głównie z AMD. Jeśli możesz tego RTXa przetrzymać, czekaj na testy.
-
Cierpliwość, w tych szalonych czasach, praktycznie zawsze jest najlepszym rozwiązaniem. Na razie mamy ofertę AMD w słupkach, teraz pozostaje czekać na mięso.
-
No właśnie. Jak chcą się mocno odbić, muszą zaproponować coś więcej. Tak czy inaczej startowy pułap cenowy nie jest najgorszy. Pozostaje jeszcze kwestia działania FSR4 w porównaniu do DLSS4. Ten Szafirek wygląda obłędnie, zarówno pod względem designu jak i konstrukcji chłodzenia.
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Zgodzę się z tym, że screen nie powinien być powiązany, bo jeśli mamy się opierać na skrajnie wulgarnych wypowiedziach ludzi o o nickach JanuszekCebulion (siedemnasty!), którzy już więcej się w temacie nie pojawili, to daleko w ten sposób nie zajedziemy. -
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
To już sobie wyjaśnialiśmy - ten zwrot używany jest w kontekście konkretnych gier, o których było i nadal jest głośno w ostatnich czasach. Ile można to wałkować? Dodatkowo dotyczy to również działań konkretnych osób, które zamiast skupić się na grze i jej jakości, bawią się w ideologię. Nadal nie widzę tutaj żadnej sprzeczności. -
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
To fakt, obraz gry będzie z pewnością inny, pod względem fabularnym. Ciri potrafi się odgryźć czy rzucić żartem, co widzieliśmy już w W3. To jest jednak całkiem inna dynamika niż u Geralta. Jeśli on był i tak mniej opanowany od przykładowo Eskela, Ciri robi tutaj miejscami za dynamit. Mam nadzieję, że z tym nie przesadzą. No, ale to już było poruszane w wątku o grze. -
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Akurat w przypadku W4 to jest faktycznie parodia. Nie mówiąc o samym, fabularnym fundamencie w postaci książek, które były pełne tych elementów, zanim to się stało modne. To, że Netfilx jakimś cudem i tak ekranizację spieprzył, to swoją drogą. -
Do okazjonalnych wycieczek będzie okej. Możesz spojrzeć jeszcze na ofertę Rometa lub wspomnianego Krossa. I zastanowić się jak często rower będzie używany, może warto spojrzeć na jakiś tańszy model. Najczęściej z hamulcami szczękowymi jeszcze, ale tym bym się nie przejmował.
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Mówiąc szczerze, ja już nie mam pojęcia o czym mówimy. Przede wszystkim duży biznes potrafi robić dobre gry. Jeśli chce. Nie ma co generalizować, dostajemy różne produkcje. Nadal więc nie rozumiem i wygląda na to, że już nie zrozumiem co to zmienia i czym różnią się Twoje "błędy w zarządzaniu" od błędów w zarządzaniu, o których wspominałem ja i inni. Wracając więc do DEI. Jak wyżej wspomniano, DEI jest częścią tego zarządzania. Ty próbujesz to na siłę od siebie oddzielić. Ja się z tym nie zgadzam, bo te kwestie są ze sobą ściśle powiązane. Nie osiągniemy tutaj porozumienia. No cóż, jest to dla mnie zbędne, w kontekście wypominania ludziom bezrefleksyjnego przeklejania filmików. Nie wiem w czym miałoby to pomóc. -
Praktycznie każdy boss w Shadow of the Colossus. Tego się nie zapomina. Jak weszło The Opened Way w tym momencie, ciary gwarantowane. Nie ma bata.
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Przecież już na piątej stronie sam Ci odpowiedziałem, kiedy pytałeś o gry zniszczone przez DEI, i kontekst wyraźnie sugerował kwestie finansowe, a ja równie wyraźnie napisałem, że winy nie ponosi wyłącznie obecność tych elementów. Więc w zasadzie od strony piątej już się powtarzam. Zdążyłem się w tym bajzlu zagubić. Wątek korpo, targetów i kasy się później regularnie przewijał. I tak, wiadomo że to miejsce to jest głównie pocisk w wiadomym kierunku, tutaj nikt się nie czaruje (tytuł zobowiązuje). Co nie znaczy, że ludzie nie wiedzą o rzeczach oczywistych, o których starasz się tutaj nauczać. Zwłaszcza że na ten temat z częścią sam rozmawiałem w innych wątkach. Wątek poruszany. Gry z elementami DEI, które odniosły sukces, były wspominane (BG3, seria ME, etc.). Mamy analizować to po raz kolejny, bo masz luki w pamięci? Tak, widziałem. Ale tutaj, nie da się ukryć, wałkowany jest głównie wątek osób niekompetentnych i nietrafionych decyzji finansowych, a nie sytuacji odwrotnych. Bo to ludzi martwi, a nie gry odnoszące sukces, które elementy DEI mają w całkowicie akceptowalnym stężeniu i sensownie zaproponowanej formie. Pragnę tylko przypomnieć, że sam wklejałeś takie filmiki. Filmiki o równie niskiej wartości merytorycznej co materiały z drugiej strony barykady. Filmiki, które - jak wspominałem - sam byś potrafił w 5 sekund wypunktować. Równocześnie zachęcasz do analitycznego myślenia. -
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Nie, to tylko Twoja interpretacja. Poruszane były różne kwestie i nikt nie zwalał całej winy na DEI, o czym choćby sam pisałem. Dlaczego więc w tak płytki sposób to upraszczasz i wrzucasz wszystkich do jednego worka? Wykazując daleko idącą ignorancję, odrzucasz inne czynniki, które były tutaj omawiane, a mają wpływ na obraz końcowego produktu. Wybacz, takie ogólniki sadzić potrafi każdy. Kolejna interpretacja, mająca na celu zrzucenie odpowiedzialności z samych twórców. Będąc w pracy liderem jakiegoś projektu, ja ponoszę odpowiedzialność za jego fiasko w pierwszej kolejności. Jeszcze, na szczęście, mi się to nie zdarzyło, ale rozumiem i akceptuję taki stan rzeczy. Wyznaczam do tego zadania osoby, które uważam za kompetentne i nadające się do realizacji określonych celów. Taką osobą w BioWare była wspomniana Corinne Busche i piastowała stanowisko kierownicze, które w dużej mierze nadawało kształt całemu projektowi. Po czym, po klęsce, jako pierwsza pożegnała się z Bioware. Oczywiście oficjalnie odchodząc samemu, "poszukując innych wyzwań". Ty po prostu piszesz o źle prowadzonych biznesach, a EA od lat jest przykładem takiego tworu. Co już rozkładano na czynniki pierwsze w wielu artykułach. A kiedyś leżał? 🤭 Rozbawiłeś mnie, naprawdę. A ja Ci tłumaczyłem, że to rozumiem i nazywam to przykładem kiepskiego managementu od strony czysto biznesowej. I zanim zaczniesz ponownie wszystkich dookoła pouczać jak to działa, pracuję w dużych korporacjach od lat (w tym amerykańskich), procesy biznesowe są mi znane. Naprawdę daruj sobie więc ten mentorski ton. Wiem, że to Twój znak rozpoznawczy, ale przez lata to już wszystkim wychodzi bokiem. -
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Jak nie to samo? Rozmawialiśmy o tym w szerokim kontekście i choćby ja jasno precyzowałem co mam na myśli. A my Ci tłumaczyliśmy, że nie zawsze tak to wygląda i czasem odpowiedzialność spoczywa także na konkretnych osobach, z racji stanowiska mających wpływ na określone elementy. Nad nimi nikt nie musi wisieć i mówić co mają robić, robią to z własnych pobudek. Ty z uporem osła starasz się przerzucać całą winę na "biznes", bo jest to wygodne z punktu widzenia Twoich argumentów. Nie dogadamy się na tylnej płaszczyźnie, nie ma takie opcji. O tym też pisałem, bezsensowna robi się ta dyskusja. Z jakich badań miałoby wyjść, że wspomniany Veilguard - w takiej formie - ma szansę odnieść sukces, gdzie założenia tej gry całkowicie odbiegają od obrazu poprzednich części, które siłą rzeczy powinny być tutaj wzorcem. Można bawić się w jakieś spin-offy, ale wtedy nie łączysz tych gier fabularnie, jak w tym wypadku. To się kompletnie nie klei, więc albo nikt tych badań nie robił, albo nikt nie miał kontroli nad procesem tworzenia gry. Dlatego pisaliśmy, że jest to kiepski przykład zdrowego, biznesowego podejścia. Serio Gordon, ja już jaśniej nie potrafię tego napisać. Nie dogadamy się i straciłem ochotę po raz kolejny pisać to samo. Zwłaszcza, że do niczego to nie prowadzi. Szanujmy się więc i darujmy sobie obustronny, mentorski ton. -
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Oczywiście, że było, już na pierwszych stronach wspominano o tym w kontekście biznesu, słupków sprzedażowych/wyników finansowych. Serio, jak grochem o ścianę. W jednym z omawianych przypadków, czyli w przypadku Veilguarda, absolutnie żadne badania rynkowe nie sugerowały, że sprowadzenie gry do takiego stanu, ma jakiekolwiek finansowe uzasadnienie. Uśmiechnięci nekromanci z piszczącymi szkieletami, niebinarne postaci, art style rodem z gier mobilnych, infantylne dialogi bez realnych wyborów, możliwość odblokowania za ich pomocą tożsamości transgender, spłycona mechanika walki i zarządzania towarzyszami - można długo wymieniać. Ta gra, będąc kolejną odsłoną serii o określonych cechach, których każdy zainteresowany miał prawo oczekiwać, nie miała się prawa udać w takiej formie. O czym wszyscy otwarcie mówili już po pierwszych zapowiedziach. I wiesz co? Nie udała się. O jakim planowanym odbiorcy tutaj rozmawiamy? To była decyzyjna porażka, wyraźnie podszyta ideologią. Od fundamentów po sam czubek. Produkcja nie mająca żadnego, planowanego odbiorcy, bo fani szybko się zorientowali, że nie ma ona nic wspólnego z Dragon Ejdżem jakiego znają, a infantylny klimat i spłycone elementy RPG, odrzuciły miłośników gatunku. Sprecyzuj więc proszę jakie badania masz na myśli, i jakiego "planowanego odbiorcę". -
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Vulc odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Nikt o tym nie zapomniał. To od początku było przedmiotem dyskusji, w tym czy w innych tematach. W kontekście wspomnianych błędnych decyzji, odbijających się później na wynikach finansowych. Tych rzeczy nie można rozłączyć czy o nich zapomnieć. Nie, po prostu nie widzę związku między jednym a drugim. Wyraźnie się w tym punkcie nie zrozumieliśmy. -
Oj tam, przesadzasz. Ja dla mnie najlepsza premiera Nvidii od lat. 1. Nie musisz kupować nowej karty, bo ceny są absurdalne, a wzrost wydajności niewielki. 2. DLSS4 dla posiadaczy starych kart. 3. Mnóstwo świetnych memów i historii prosto z życia (zadatki w ramach rezerwacji karty, róbmy pikietę pod X-Komem) 4. Darmowa wiedza na przyszłość - jaki miernik temperatury kupić, jak zejść na Ventusie poniżej 2000 rpm. Ja tam jestem zadowolony.
-
Nie, to nie jest typowy straszak z tanizną w postaci jump scarów, tutaj napięcie buduje się dźwiękiem, cieniami i montażem scen. Więc serce raczej bezpieczne. Raczej. Pozwól mi wejść - również polecam, obejrzałem chyba właśnie z polecenia w tym wątku. Fajne, kameralne kino.
-
- Dzień dobry, aktualne? - Tak - Nie dziwię się. 🤭
-
Uwielbiam takie remastery. Takie nie za dobre. No, ale jak piszą twórcy, bez paniki, trzeba czekać na patche. Nie warto się spieszyć. W zasadzie to najlepiej na razie nie kupować. Lub nigdy. Generalnie patologia z tymi remasterami w dzisiejszych czasach. Albo remasteruje się gry 5-6 letnie, które tego nie potrzebują, albo gry które by na tym bardzo dużo zyskały, ale robi się to po taniości, jadąc na sentymentach.
-
Jestem po seansie Nosferatu. Bardzo, bardzo dobre kino. Dźwięk, scenografia, zdjęcia - pierwsza klasa. Przyzwoita gra aktorska, idealnie dobrani aktorzy. Nie jest to IMO film oscarowy (to w zasadzie może być równie dobrze komplementem ), ale zdecydowanie wart polecenia. Od Eggersa nie widziałem tylko The Witch, reszta mi się mniej lub bardziej podobała.
-
Uniwersum jest mi bliskie, ale mimo wielokrotnego przeglądania materiałów, nie mogę się wyzbyć wrażenia, że wygląda to wszystko bardzo przeciętnie. Słowo klucz, "massive multiplayer". Całkiem nie moje klimaty. Zapisałem się do bety, głównie z ciekawości, nie wiąże jednak dużych nadziei z tym tytułem.
