Skocz do zawartości

Vulc

Użytkownik
  • Postów

    2 222
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Vulc

  1. Też się chyba skuszę, mam nadzieję, że wystarczy dla wszystkich czterech.
  2. U nas na szczęście nikt tego jeszcze nie rekomenduje, ale niektórzy robią to ze swojej własnej inicjatywy. Właśnie w sygnaturze mailowej albo w company bio. Spoko, żyj i pozwól żyć innym. Akurat to co najwyżej powoduje uśmiech na twarzy. Marnowanie dobrego, gejmingowego materiału, bawi mnie już znacznie mniej.
  3. Jak wspominano, babka z HR siedziała z nimi w pokoju, trzymając pieczę nad inkluzywnością i przystępnością. Mnie to akurat bawi, bo HR w mojej firmie dokładnie tak działa - jak gadam z jakąś kobietką od nich, cukier leje mi się z nosa i uszu. Ma być miło i bezpiecznie, żeby ktoś się przypadkiem nie obraził.
  4. Tak, podejrzenia dotyczące faktycznych problemów były już wcześniej, teraz następuje tylko weryfikacja. Umówmy się, gdyby nie to, że to nie jest Mass Effect, nie wiem czy nie zrobiłbym tak samo jak Ty. Mój ból dupy byłby słyszalny na całym forum. Co do Taash, z tego co wyczytałem, to jest praktycznie jednogłośnie najgorzej napisana, najmniej ciekawa postać. Nie tylko z omawianych dziesiątki razy względów.
  5. Muszę przyznać, masz zacięcie. Muszę przyznać, masz zacięcie. Mnie nudziło samo oglądanie materiałów, ale wiadomo - to nie jest to samo. Ina sprawa, że tak jak na grę po cichu liczyłem, wielkim fanem DA nie jestem. Z dużych serii od BioWare, zawsze było mi bliżej to Mass Effecta. Jest szereg elementów, które można ocenić bez potrzeby kontaktu z grą. Zawsze bawiło mnie jak w ten sposób ludzie próbują ucinać dyskusję, nie żyjemy w jaskiniach. 😏
  6. Human Revolution OST. The Order był daleki od doskonałości, ale soundtrack miał pierwszorzędny:
  7. Jak ktoś sobie musi złotego trunku odmawiać, żeby kupić grę, to i tak chyba za dobrym "klientem" branży nie jest.
  8. I jak mister Lucanis, wnosi trochę jakości znanej z poprzednich odsłon? Ponoć niewiele się odzywa, może to jego największa zaleta. Bo tym dwóm wyżej to gęba się chyba nigdy nie zamyka. Patrzyłem na jakieś tier listy, z reguły jest dość wysoko. Dałem nura w forum BSN. Wątek o krytyce gry tętni życiem. Wątek hypetrain, w porównaniu do niego, świeci pustkami. Jedyny wspólny mianownik między nimi to oprawa i design lokacji. Gra wygląda ładnie, działa płynnie, miejscówki od strony artystycznej są bardzo w porządku. Zajrzałem też na forum PsxExtreme, do wątku poświęconego grze. Widzę, że nic się nie zmieniło - nie biorą jeńców, o panie. Jeśli ktoś uważa, że tutaj jest za ostro, lepiej żeby się tam nie pchał. Nie ma miękkiej gry.
  9. Wymieniłbym Diablo 3, ale sprzedałem jakieś gówniane pierścionki na portalu aukcyjnym i gra się zwróciła czterokrotnie. To co mogę śmiało wrzucić - GTA4. Pędziłem w hype trainie do samej premiery, w grz wytrzymałem 3 dni. Całkiem nie moje klimaty, jak się okazało.
  10. Aż nie do poznania. Nie wiem czy było, jeśli tak to sorki, ale śmiechłem siarczyście:
  11. Start jest toporny, później już leci. Moje początki też były słodko-gorzkie, ale jak już wessało, to trzymało do końca.
  12. To jest chyba najlepszy, średniowieczny klimat na rynku. Świetnie, jak na growe warunki, oddana epoka. Zmęczenie, głód, uszkodzenia ciała, waga ekwipunku, pojawiający się z czasem brud na ubraniu. Takie detale jak to, że nasz bohater nie potrafi na początku czytać i całą tą zdobytą literaturą, może sobie co najwyżej podetrzeć cztery litery. Tak, to na swój sposób (czasem słodki, czasem gorzki), unikalne doświadczenie.
  13. Gościu, ale to Ty dzwonisz. Stworzyłeś nieistniejący problem, uroiłeś sobie jakieś prześladowania, choć kontekst którym posługujemy się w tym wątku, jest jasny od momentu jego założenia. Nikt nie krytykuje takich osób z powodu ich orientacji, nie jest krytykowana ich obecność sama w sobie. Takie postaci są w BG3, takie postaci były w poprzednich odsłonach tej serii. Takie postaci występują regularnie, od dawna. Sprawa rozbija się o realizację i priorytety, jakimi kierowali się twórcy i jak to odbiło się na końcowej jakości gry. Daruj sobie więc dziecinne teksty "oni nic złego nie zrobili". My to wiemy, nie jesteśmy w przedszkolu.
  14. Zapomniałeś o faszystach. 😆 Muszę przyznać, naprawdę sroga odklejka. Aż "chrupło". Masz rację, nie rozumiem. Najwyraźniej nikt nie rozumie. Mówi to gość, któremu nie pasują opinie przeciwników takich elementów w grach. Ty się sam w ogóle słyszysz? Tutaj niestety nie pomógł nawet ChatGpt. Niestety, nie potrafię się do tego odnieść.
  15. Nie rozumiem co to za fiksacja w tej kwestii, że po raz kolejny wspominasz o "podludziach". Nikt czegoś takiego nie sugerował, nikt nawet nie podniósł tego typu argumentu, a Ty prowadzisz jakąś tęczową krucjatę. To, że takie treści się w grze nie pojawią, bo to nie jest odpowiedni nośnik, albo nieodpowiednie ręce się tym zajmują, w żaden sposób nikogo nie krzywdzi. To tylko Twoja absurdalna interpretacja tego jak powinna wyglądać wolność i tolerancja. A o rzeczywistych problemach tej gry pisano tutaj wielokrotnie, co Ci dziwnym trafem jakoś umyka.
  16. Jak ktoś mówi, że mu się LGBT w grze nie podoba, nazywasz to polityczną agendą i takiej opinii nie szanujesz. Jak w jednym z dialogów w grze fantasy, możesz dokonać "odblokowania tożsamości transpłciowej", to już polityczną agendą nie jest. To jest stały element gatunku zapewne.
  17. No popatrz, a jak ktoś w grze mówi, że od dziś masz do niego się zwracać się tak i tak, to nie jest mówienie dokładnie o tym, o czym Ty teraz nie chcesz słyszeć? Nie stosujmy podwójnych standardów. I jeszcze raz, o samej rozgrywce mówiono w wątku wielokrotnie. Proponuję go po prostu przejrzeć.
  18. Nie wiem, może ci którzy tej gry nie kupili, przez co ogromna produkcja za 250 milionów nie robi nawet 100k na Steamie? Zapraszam też choćby na forum BSN, bo chyba można założyć, że opinia fanów BioWare jest nieco bardziej wiarygodna od ludzi piszących "nie grałem w poprzednie części, jest super". Było ich już sporo w tym wątku, nie wiem na co jeszcze czekasz. Pół branżowego internetu pisze o tym od kilku dni.
  19. Co nie znaczy, że powinno się to robić tylko dlatego, że można. Ci, o których mówię, chcieli więcej Dragon Ejdża w Dragon Ejdżu. Serio, nie ma tutaj drugiego dna. Jeśli dostarczasz świetną grę z możliwością przytulenia się do misia, nikt nie widzi problemu. Jeśli dostarczasz średniaka wykastrowanego z elementów, których należało oczekiwać, za to z większą niż zwykle dawką "postępowości", ludzie będą reagować. No, ale lepiej nazwać kogoś homofobem i faszystą niż zrozumieć tak podstawową zależność.
  20. Czyli chcesz po prostu aby treści tego typu wciskać do gier, nawet kosztem ich jakości. Naprawdę uważasz, że ktoś temu przyklaśnie? W jaki sposób te elementy pomogły w tym wypadku? Międzynarodowa społeczność graczy jednoczy się na forach w geście poparcia dla tych grup i dla twórców? Bo wydaje mi się jednak, że odbiorcy dość konkretnie odpowiedzieli co o tym myślą.
  21. Czy gra tego typu jest na pewno dobrym sposobem na uświadamianie społeczeństwa w takich kwestiach? Czy w takiej formie to tym osobom naprawdę pomaga? Czy uatrakcyjnia to w jakiś sposób samą grę czy raczej prowadzi do żenujących fragmentów? Sam sobie odpowiadasz, wciskanie na siłę. Ich orientacja nie ma tutaj nic do rzeczy.
  22. Nawet chciałem się spytać co ma na myśli, ale darowałem sobie. W pracy jestem, powinienem się zająć pracą.
  23. No to niezłe jazdy, nie powiem. Nigdy nie słyszałem o prawnej blokadzie na jakąś konkretną instytucję. Człowiek się uczy całe życie.
  24. Zawsze jest to kwestia realizacji i skali, a nie samej obecności. Akurat w C2077 nie przypominam sobie, żeby ktoś miał z tym problem.
  25. Dzięki za info, tyle lat żyliśmy w niewiedzy.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...