Skocz do zawartości

Vulc

Użytkownik
  • Postów

    2 223
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Vulc

  1. W kwestii Banishers wracamy do punktu wyjścia, czyli realizacji. Gra ma takie elementy, ale podane w mniej inwazyjny, bardziej przemyślany sposób. Tak jak e innych grach od Dontnod. Można to zrobić z głową, można to zrobić za pomocą młotka. Nie wiem co więcej tutaj napisać.
  2. Prawda leży często gdzieś pośrodku. 😉 Myślę, że każdy wie jak to działa, widzi skalę polaryzacji, w tym wypadku i przy okazji innych dużych premier. To od początku był tytuł obarczony wyraźnym ryzykiem. Na własne, EA i BioWare, życzenie. BioWare, bo chcieli "wymyślić koło na nowo", mając prosty przepis do realizacji. EA, bo tak jak znane jest z tego, że zajmują się tylko liczeniem kasy, to tutaj zabrakło kontroli nad całym procesem.
  3. Spokojnie, takie jazdy podczas wybierania sprzętu, to u mnie już tradycja. Jeśli do tej pory nie zacząłem gadać w tym języku, chyba mi już to nie grozi.
  4. No cóż, popełniła i teraz poniesie konsekwencje. Ostatecznie może to nam wszystkim wyjść na dobre. Karpyshyn poszedł robić Exodusa, tam można - z braku laku - szukać następcy Masa Effecta. Kłótnia? Nie, zwyczajna wymiana zdań. A że ludzie się ze sobą często nie zgadzają, to chyba nic nowego. To, że krytykują jedną, dwie czy trzy gry, nie znaczy że się wypalili. Znaczy to tylko tyle, że akurat te gry im się nie podobają. Reszta to nadinterpretacja.
  5. Tak jak ci, którzy pisali, że recenzje na Steamie są pozytywne, więc gra musi być dobra. A jak się nie zgadzasz, to jesteś faszystą i szkodnikiem. Rozumiesz już o czym mówię? Dystans, to tylko słowa, które często - bez odpowiedniego kontekstu - tracą sens. Robiłeś dokładnie to samo, sugerując ludziom zmianę hobby, bo krytykują grę, która podoba się Tobie. Wielokrotnie.
  6. Nie łapmy się za słówka, kontekst wypowiedzi był raczej jasny w takich wypadkach. Zarówno w kwestii wstępnej oceny, jak i tego co jest ZAWSZE najbardziej grillowane przy dużych premierach. I tak jak mitem nigdy nie było, że najłatwiej jest ocenić grę poprzez bezpośredni kontakt, tak i odwrotnie - niewiele ma wspólnego z prawdą twierdzenie, że nie można czegoś ocenić na podstawie dostępnych materiałów. Te kwestie się absolutnie nie wykluczają.
  7. Z każdej postaci można coś ulepić, ale jeśli skupiasz się na sprzedawaniu, odgórnie zakładając na czym postać ma się opierać, zamiast oddać ją w bardziej doświadczone ręce, efekt może być tylko jeden. Taash to ponoć postać osobiście "nadzorowana" przez Corinne. Nie wiem ile w tym prawdy, ale w świetle powyższego i masy opinii w necie, jest to rzecz w którą można uwierzyć. Ktoś kiedykolwiek twierdził inaczej? Tylko bezpośredni kontakt daje 100% pewności, co nie znaczy że powinno się do niego dążyć za wszelką cenę, a wstępnej opinii nie można sobie wyrobić na podstawie dostępnych materiałów. Jeśli komuś nie podoba się kierunek w jakim seria poszła, w pełni zrozumiałe jest, że nie będzie płacił pełnej kwoty już teraz. Nikt nikomu na gardle noża nie trzyma, Inkwizycja spadała z cenami dość szybko, a mówimy o grze, której sprzedaż była znakomita. Najlepsze otwarcie w historii, jak wspominało EA podsumowując rok wydania gry. Veilguard dupnie o wiele szybciej. Recenzje są po to, żeby rzucić więcej światła na sytuację, a nie żeby we wszystkie ślepo wierzyć lub pozwolić, aby za ciebie podjęły decyzję. Jeśli ktoś niczego znalezionego w necie nie filtruje, nie wiem do kogo później można mieć pretensje.
  8. Nie można mieć wszystkiego, niestety. Nadal wolę taką konfigurację od płytkich dialogów, mdłych postaci i co najwyżej poprawnej, ale powtarzalnej walki.
  9. Jeśli masz możliwość, spróbuj gdzieś przymierzyć się do AD500X, w nawiązaniu do tego co pisałem wyżej. To nie są słuchawki uniwersalne pod tym względem. O bas bym się nie obawiał, nie ma go ani za mało, ani za dużo, ale jak wszystko na tej płaszczyźnie, będzie to odczucie mocno subiektywne. Jeśli nowe pady nie zdadzą egzaminu, słuchawki idą w przyszły piątek na sprzedaż, tyle sobie daję czasu na testy. Jak nadal będą Cię interesować, daj znać na PW.
  10. Jasne, już po podpięciu do G6, słychać wyraźną różnicę, a to przecież sprzęt raczej podstawowy. A mimo tego, że słuch mam nie lepszy od Ciebie, mam zamiar trochę czasu w to zainwestować. Akurat budżet, o ironio, to najmniejszy problem. Natchnął mnie ten temat, możesz czuć się winny.
  11. Ta statystyka zlicza osoby, które założyły konto na portalu i mają grę. Próbując bawić się w radosne przypuszczenia, załóżmy że to 2% faktycznych posiadaczy na platformach Sony. Nadal mówimy więc tylko o liczbach rzędu 200k. Na chwilę obecną żadne wstępne wyniki sprzedaży nie są dla tej gry optymistyczne. Jeszcze kilka lat temu, nawet po premierze nieszczęsnej Andromedy, bym tak nie powiedział, ale teraz nic mnie już nie hamuje - bardzo dobrze, że tak się dzieje. Jeśli to nie będzie dla EA/Bioware biznesową lekcją, jedyną jaką są w stanie przyswoić, z jakiej wyciągnąć wnioski, nie ma już dla tej firmy nadziei. Sam za bardzo nie wierzę w to, że pozostała w niej ekipa zdolna wykrzesać z siebie coś, co mnie ponownie zainteresuje. Wierzę jednak w moc pieniądza i to że ktoś w EA powie w końcu dość i ukróci pajacowanie ze swoimi największymi markami. Zrozumiałe, seria z równie długimi tradycjami.
  12. Ciekaw jestem odbioru. Władca Pierścieni w dzisiejszych czasach może się wydawać mocno archaiczny. Dla mnie to nadal jeden z niedoścignionych wzorów.
  13. To nie jest erpegie, ale dodając kółko dialogów, można stworzyć takie wrażenie. O tym jaka to atrapa, ludzie najczęściej dowiadywali się już po zakupie. W filmikach i na screenach można to sprzedać jako pełnoprawny element. Inna sprawa, że niektórym to nawet specjalnie nie przeszkadzało. 🤷
  14. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    Dlaczego coś miałoby się stać? Jak masz obawy, zamontuj jedno po drugim.
  15. Nieco infantylne dialogi będą mniej przeszkadzać w settingu Harrego Pottera, niż w produkcji mającej być w założeniach dark fantasy. Hogwarta widziałem fragmentarycznie, ale całość wydawała się pod tym względem raczej spójna. W DAV o rozdźwięku między dialogami a atmosferą jaką gra próbuje budować, mówi się od samego początku.
  16. Vulc

    PlayStation 5/5 PRO

    Dlaczego? Po to jest forum, żeby pytać, nawet o podstawowe rzeczy. Nie wiem jakie poradniki czytałeś na Reddicie, aż spojrzałem - pisze się to samo co sam bym zrobił. Najpierw pierwsza inicjacja konsoli, podłączenie do sieci, wymagane updejty. Jak już jesteś na czysto, wrzucasz napęd i dysk.
  17. Miałem na myśli IFI Zen 3, a ten chodzi po tysiaka. G6 wyrwałem za 280 zł. Wiesz, mnie generalnie nie trzeba przekonywać do zakupu elektroniki. Jestem gadżeciarzem, pierwszym do wydawania na rzeczy, które niekoniecznie są mi potrzebne na teraz lub w ogóle. Tutaj ogranicza fakt, że niekoniecznie usłyszę dużą różnicę po nabyciu droższego DAC'a, zacznę kombinować z różnymi słuchawkami, wzmacniaczami, tracić czas na kupowanie, odsyłanie, jeżdżenie po salonach+godziny spędzone w necie. W końcu popadnę w obłęd, sprzedam wszystko w cholerę i pozostanę przy obecnych słuchawkach podłączonych pod integrę. To jest choroba, nie polecam.
  18. Chciałeś pograć w Stalkera, a dowiedziałeś się, że jesteś miernym overclockerem.
  19. Mimika możliwe, że tak. Natomiast tak jak pisałem od początku, ten styl graficzny to całkiem nie moja bajka. Te same lokacje w "klasycznym" stylu, wyglądałyby o niebo lepiej. No i co po mimice w grze, w której niespecjalnie chcesz słuchać co postaci mają do powiedzenia. Posiedzisz sobie z piwkiem, pooglądasz HDR. 3 godziny kimy i z rana na służbę.
  20. Jest i nie jest. Jak wyżej wspomniano, gra mocno zafiksowana na tej mechanice, co momentami zaczyna irytować. Generalnie do obu części trzeba mieć "mood". Ja do BOTW podchodziłem na raty i podobnie będzie z TOTK. Tak czy inaczej, jeśli siadła Ci poprzednia część, odnajdziesz się też w kolejnej.
  21. Myślałem nad tym, ale to jednak prawie 3x taka cena jak obecny DAC i 2x tyle co słuchawki. Muszę się zastanowić czy naprawdę jest mi to potrzebne.
  22. Nie, ale o awaryjności tych urządzeń słyszałem. Miałem po prostu opcję na nówkę w cenie niewiele wyższej niż ten regularny b-stock ze strony Creative.
  23. Aczkolwiek pozostawiam w rezerwie wersję PC, gotową do działania jeśli będzie za duży hardkor.
  24. Aż czuć swąd fajczących się komponentów. Idealne na zimowe wieczory, można w jaskini na spokojnie otworzyć wszystkie okna.
  25. Czyli jest to zgodne z prawdą, równocześnie jest po prostu jeszcze gorzej. Jakieś nadzieje można wiązać z Mary DeMarle, która pracowała wcześniej choćby przy Deus Exie, gdzie fabuła trzymała bardzo dobry poziom, pomijając drobne wpadki (zakończenie Mankind Divided). Jeśli coś im strzeli do głowy i pójdą w ten sam styl graficzny co w Veilguard, to nawet tego nie będzie można powiedzieć. Normalnie byłoby to nie do pomyślenia, bo pasuje on do ME dużo mniej niż do DA, ale jak już wiemy - granice są elastyczne.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...