Osiągami odstawały, ale emocje jakie generowały i uśmiechy na twarzach... Silnik miał dźwięk, a dziś turbo + GPF i normy i nie masz totalnie pazura żadnego.
Wolę 9 sekund do setki ale banana na twarzy niż 6 sekund i wszystko opakowane elektroniką + asystentami. Ledwo zapłon włączysz i już mordę drze żebyś uważał i jechał ostrożnie
Głupi Golf R32 brzmiał jak sportowa fura