-
Postów
4 302 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
27
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Element Wojny odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Też mi się tak wydaje. Jakby to zliczyć dokładnie to chyba raczej Nawrocki by tu wygrał, i to z całkiem sporą przewagą. A jak są liczone odmowy dla sondażowni, których jest niby aż 10%? -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Element Wojny odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Ok. 23 będzie uaktualnienie, jak Rafałowi wzrośnie o choćby 0,1% to pewna wygrana, jak spadnie to trzeba będzie czekać do rana. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Element Wojny odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Nie no pewnie, najlepiej to teraz iść na piwo -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Element Wojny odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Tak czy siak, połowa Polski będzie się cieszyć, a połowa płakać. I to dosłownie POŁOWA. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Element Wojny odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
- Około 120 tysięcy głosów różnicy według exit poll - -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Element Wojny odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
W USA, nie w UK. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Element Wojny odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Każdy kto w słupkach ma więcej, nawet o 0,2%, automatycznie ogłasza się zwycięzcą, to normalne. A ja mówię - poczekajcie aż przeliczą te 10% co odmówiło sondażowniom, to dużo głosów. -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Element Wojny odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Polecam: https://polandelects.com/ -
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Element Wojny odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Jest aż 10% odmów dla sondażowni, zanim ktokolwiek zacznie świętować, te głosy wpierw trzeba przeliczyć. -
I tak już wszystko wiadomo, więc nie macie się czym podniecać, ale realnie dowiecie się ok. 23:30.
-
Zagrać i tak zagram, bo lubię takie klimaty, a do tego podoba mi się to co widzę na ekranie, ale i tak nie mam teraz na to czasu, więc się kupi za jakiś czas w jakiejś promce, bo nie będę się bawił w wersję standard tylko od razu wystartuję po Complete. No ale niekoniecznie wpadnie do ogrania zaraz po Clair czy KCD2, priorytet trochę jakby zmalał
- 464 odpowiedzi
-
Nie mówię że zła, ale w tym momencie wiem już o jaki zwrot akcji Ci chodzi (bo wszyscy wiemy co w Nierze wywróciło fabułę do góry nogami), i o ile tam było !WTF! to tutaj będzie ?serio?... To tak jakby oglądać remake Szóstego Zmysłu, to po prostu nie działa, kiedy znasz TEN zwrot akcji w finale.
- 464 odpowiedzi
-
Mówi się, że jak kopiować, to od najlepszych, ale 1:1 to już poważny problem. Słyszałem, że nacisk na fabułę jest tutaj znacznie mniejszy niż na inne elementy, ale trochę mnie zniechęciłeś muszę przyznać. Czyli tak, jak ja, chociaż dla mnie to jest jedna historia w 2 aktach.
- 464 odpowiedzi
-
Mogę prosić o rozwinięcie?
- 464 odpowiedzi
-
Boks był naprawdę fajny, ale taniec przebił wszystko. Muszę przyznać, że to głównie też dlatego że strasznie podeszły mi piosenki, były lepsze nawet od najlepszych kawałków Haruki w Yakuzie 5. Niestety, klub robotyki to była droga przez mękę; był moment, że chciałem tą linię questów rzucić w diabły przez tą jedną minigierkę, ale wziąłem się w garść żeby mieć możliwość ukończenia tej linii fabularnej. Ogólnie świetna seria, szkoda że na ten moment nie ma możliwości jej kontynuacji, ze względu na problemy z wizerunkiem aktora wcielającego się w główną rolę. btw. jeśli nie widziałeś - zamieszczam roadmap serii na kolejne 2 lata (w spojlerze): Q3 2025 - Yakuza 0 Directors Cut Q4 2025 - serial telewizyjny Judgment (na ten moment nie wiem czy to będzie serial aktorski czy anime, i czy Takuya Kimura wcieli się w swoją postać z gry) Q1 2026 - nowe IP Q4 2026 - side IP (nadal mam nadzieję że to będzie Judgment 3) Q2 2027 - Yakuza 3 Remake Q4 2027 - nowy Like A Dragon
-
Z drugiej strony będzie szansa, żeby kupić grę w normalnej cenie. Teraz wiadomo premiera, kto chce grać zagra, kto chce pofapować pofapuje, a za miesiąc nikt o niej będzie pamiętał. To nie Clair czy KCD2, żeby dyskutować o niej w nie wiadomo ilu tematach.
- 464 odpowiedzi
-
U mnie była identyczna reakcja po ukończeniu NieR Automaty, dlatego tamtą fabułę oceniam na 10/10. Ciekawe, czy tutaj będzie podobnie.
-
Lost Judgment ukończone – 56 godzin emocjonalnej jazdy bez trzymanki. Za mną kolejna część spin-offu serii Yakuza/Like A Dragon, opowiadająca losy detektywa Takayukiego Yagamiego. I z pełnym przekonaniem mogę napisać: te spin-offy to chyba najlepsze, co mogło spotkać tę serię. Już pierwsza część, Judgment, zachwyciła mnie dojrzałą, mroczną opowieścią o chorobie neurodegeneracyjnej, stanowiącej coraz większe wyzwanie dla japońskiego społeczeństwa. Lost Judgment jednak idzie o krok dalej – dotyka tematu niezwykle bolesnego i niestety aktualnego: przemocy w szkołach. To pierwszy raz w moim życiu, gdy gra tak mocno i otwarcie eksploruje temat znęcania się, zastraszania i ich tragicznych konsekwencji. Mamy tu opowieść o winie i karze, o sprawiedliwości i jej cienkiej granicy, o ofiarach, które nie zawsze są słabsze, i oprawcach, którzy nie zawsze są jednoznacznie źli. Fabuła nie tylko porusza, ale wręcz rozdziera emocjonalnie. Ostatnie dwa rozdziały były absolutnie niesamowite, a finał – bez cienia przesady – doprowadził mnie do łez. Takie rzeczy w grach nie zdarzają się często. Dla fanów serii Yakuza wszystko będzie znajome – akcja toczy się w dobrze znanym Kamurocho oraz Ijincho. Niestety, brak nowych lokacji daje się odczuć. Choć zostały lekko odświeżone, to jednak nostalgia nie wystarcza – aż prosi się o świeżość. Z drugiej strony – graficznie jest świetnie. Produkcja wyraźnie została dopracowana względem poprzedniczki. Dubbing jak zawsze w tej serii – najwyższej klasy, a cutscenki? To pełnoprawne kino – żadnej nie pominąłem, każdą chłonąłem jak naprawdę dobry film. Sceny sądowe? Top. Muzyka - Top. Na ekran powracają znajome twarze z pierwszej części, i każda dostaje sporo czasu ekranowego, z wyjątkiem jednej – Mafuyu. Jej relacja z Yagamim zapowiadała się interesująco, ale niestety w Lost Judgment została całkowicie zepchnięta na margines. Spore rozczarowanie. Jednym z kompletnie nowych elementów są tzw. School Stories – rozbudowany wątek poboczny, który skupia się wokół tajemniczego profesora manipulującego uczniami. By odkryć jego prawdziwe oblicze, gracz musi ukończyć szereg minigier. Choć taniec, boks czy jazda na deskorolce były naprawdę świetne, to już klub fotografii czy – szczególnie – klub robotyki przyprawiały mnie o frustrację. Gdy fabularny rozwój blokuje minigierka na poziomie mobilnej aplikacji, trudno to uznać za dobre rozwiązanie. A sam finał tej historii? Cóż, niezły, ale raczej trochę poniżej oczekiwań. Gra zawiera również wątki romantyczne, ale ich realizacja wypada blado – zdecydowanie odstają od obecnych standardów. Podobnie jak aspekty detektywistyczne – śledzenie, użycie drona czy zbieranie dowodów – zostały mocno ograniczone w porównaniu do poprzedniej odsłony, co dla jednych będzie na plus, a dla innych na minus. Z drugiej strony – deskorolka to absolutny game changer. Przemieszczanie się po mieście jeszcze nigdy nie było tak przyjemne. System walki - MEGA. Najlepszy, jaki do tej pory widziałem w Yakuzach. Jest kilka różnych stylów, które są zarówno efektywne jak i efektowne. Walki z bossami bardzo dobre, choć z niektórymi było naprawdę ciężko. Podsumowując: Lost Judgment to wyjątkowa gra, która podejmuje trudne tematy z odwagą i klasą. To tytuł, który potrafi wzruszyć, zszokować i dać do myślenia – a to w dzisiejszych grach coraz rzadsze. Moja ocena to solidne 8/10, a za samą fabułę główną – 9/10. Przede mną jeszcze fabularne DLC, niezwiązane z fabułą podstawki, skupione na postaci Kaito, byłego Yakuzy i partnera Yagamiego. Mam nadzieję, że również dostarczy tylu emocji.
-
Dokładnie. Jej popularność nie wzięła się z niczego - w latach 2007-2012 trylogia Mass Effect była chyba najbardziej dyskutowanym tematem na wszelkich growych forach internetowych; naprawdę, to co się działo w jej temacie biło na głowę wszystkie inne dyskusje.
- 636 odpowiedzi
-
Do końca 2026r. nie planuję zmieniać kompletnie NIC, bo naprawdę wszystko co gram działa wyśmienicie. Jak w międzyczasie coś tam będzie działać gorzej, zawsze mogę włączyć DLSS czy FG. Jestem zwolennikiem wprowadzania zmian, kiedy jest taka potrzeba, a nie żeby mieć w obudowie czy na biurku nowości, żeby ładnie wyglądało w stopce na ITH. Sądzę, że realnie początek 2027r. to będzie już dla mnie ostateczne wyjście z AM4 i przejście na nową platformę - jeszcze nie zdecydowałem jaką. Oczywiście, będę też już szukał nowego GPU, może seria 60XX, może coś innego, czas pokaże.
-
Oczywiście, mody zostaną zamieszczone jak ostrzeżenie, żeby wszyscy zainteresowani gracze wiedzieli czego nie używać.
- 464 odpowiedzi
-
Też bym kupił, ale nie mam kiedy tego ograć... samo Clair i KCD2 to jest dla mnie temat co najmniej do końca lipca/połowy sierpnia, a jeszcze mam na głowie nadchodzącą przeprowadzkę. Realnie wrzesień/październik...
- 464 odpowiedzi
-
Jako osoba, która moduje wszystko co się da, od naprawdę wielu lat, napiszę Ci tak: są mody, i są MODY. Do teraz wiele osób jest przekonanych, że mody to jakieś cheaty, ułatwiacze, ewentualnie jakieś poprawiacze, dodatkowe ciuszki, kolorki itd. I takich modów rzeczywiście jest na rynku od cholery i jeszcze więcej. Ale są też MODY. Najlepszym przykładem MODÓW, jest trylogia Mass Effect. To co społeczność tej gry stworzyła, przekracza wszystko co do tej pory widziałem. Gdy kilka lat temu ograłem PO RAZ N-TY trylogię w pełni zmodowaną, na łącznie chyba 70-80 modach, uznałem to za zupełnie inne doświadczenie. Ingerencja na niespotykaną wręcz skalę. Naprawa wszystkiego tego, czego Bioware nigdy nie naprawiło. Poprawa wszystkiego tego, co zostało zrobione źle, lub byle jak. Poprawione lore, poprawione dialogi, poprawiony timing, nowe misje, nowy dziennik pokładowy, nowe bronie, ciuchy - co tylko chcesz. A nawet nowe zakończenia, bardzo profesjonalne, w które włożono ogrom pracy, w całkiem nowymi cinematics. Odtworzone od zera DLC, którego oryginalny kod Bioware gdzieś zgubiło. I o wiele więcej... W3 może nie ma MODÓW na aż tak wielką skalę, ale w sporo tych które są, włożono sporo serca, i naprawdę poczujesz różnicę.
- 636 odpowiedzi
-
- 3
-
-
-
Wyślę Ci linki do tych najgorszych, strasznie się nie podobających, i najbardziej nieakceptowalnych, żebyś mógł się od nich trzymać z daleka.
- 464 odpowiedzi
-
- 2
-
-
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
Element Wojny odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Panowie, Wkrótce zapadnie cisza wyborcza, a temat, który przez ostatnie tygodnie budził tyle emocji, zostanie zamknięty. Ponieważ wieczorem planuję dłuższą sesję z Lost Judgment, już teraz pozwolę sobie na krótkie podsumowanie kończące tę kampanię. Idealni kandydaci nie istnieją. Zawsze wybieramy spośród tego, co dostępne w danym momencie. Dla jednych mój kandydat, dla innych — mniejsze zło. Osobiście nie widzę w żadnym z obu pretendentów osoby, która zasługiwałaby na zaszczytny tytuł Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Zbyt wiele razy oddawałem głos „na mniejsze zło” i tym razem — także ze względu na to, że niemal połowę życia spędziłem za granicą — nie czuję się uprawniony, by decydować o sprawach, które bezpośrednio Was dotyczą. Dlatego tym razem odpuszczam. Życzę Wam, byście podjęli mądrą decyzję. Życzę, by wygrał kandydat, któremu zaufaliście. Ale przede wszystkim — by ten, kto zwycięży, okazał się godny powierzonego mu mandatu. Bez względu na to, kto obejmie ten urząd, mam nadzieję, że udźwignie odpowiedzialność, jaką niesie za sobą prezydentura. Nie chcę w tym momencie analizować sylwetek obu kandydatów. Wszyscy mamy swoje zdanie i wiemy, jak wygląda rzeczywistość. Każdy z Was ma własny ogląd sytuacji i dojrzałość, by ocenić ją samodzielnie. Najważniejsza jest Polska. Kraj piękny, pełen nie tylko ludzi podłych, ale też — a może przede wszystkim — tych wspaniałych. Polska zasługuje na więcej, niż obecnie dostaje. Dziś jesteśmy podzieleni jak nigdy wcześniej. Marzę o tym, by ten, kto wygra, chociaż spróbował zmniejszyć te podziały. To już byłoby coś. Na koniec — bez względu na wynik — mam nadzieję, że w niedzielny wieczór lub poniedziałkowy poranek spotkamy się tutaj i porozmawiamy. Spokojnie. Spokojnego wieczoru.
