Skocz do zawartości

Element Wojny

Użytkownik
  • Postów

    5 297
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    38

Treść opublikowana przez Element Wojny

  1. Jest w ustawieniach graficznych. Nie wiem jak bylo wczesniej, pierwszy raz odpalilem 3 dni temu, a kupilem w preorderze
  2. MW2 w 2009r. to był sztos totalny. Do dziś pamiętam nocną premierę w GAME, gdzie od. 22 stałem w kosmicznej kolejce, żeby zdobyć płytę na PS3. Jacyś kolesie łazili i nas liczyli, pytali się o platformy, bo wiedzieli ile mają kopii na stanie. Do domu wróciłem gdzieś ok. 2 w nocy i położyłem się spać może ok. 9 rano Tak to wyglądało w zasadzie w każdym dużym mieście w US/UK, w Europie podobnie. A potem w niecałe 6 miesięcy miałem na liczniku ponad 1000h... tyle że tam gra wyrywała z butów, a tutaj człowiek patrzy na gameplay i co najwyżej się pośmieje.
  3. U mnie rewelka. Jak wczoraj włączyłem HDR, wrzuciłem customowe ustawienia i odpaliłem to było WOW.
  4. Pierwsze 3 godziny topka, jaki ta gra ma klimat! Kolegów nie posuwam. Poza tym tylko jakiś totalnie odklejony typ mógł wpaść na pomysł, by z największego bawidamka w regionie (do tego bazowanego na postaci historycznej) robić biseksualistę. Na ale w tak chorych czasach żyjemy, o czym przekonał się nawet Jaskier.
  5. Nawet formuła, która wydaje się być nieśmiertelna, może się w końcu kiedyś wyczerpać. Możliwe że tak się dzieje w przypadku COD'a, spojrzałem na parę streamów i widzę że daleko to odjechało od BO3 czy MW2 na które poświęciłem swego czasu tysiące godzin.
  6. Ta gra to jest jakiś crossover COD'a z innymi tytułami czy pełnoprawna odsłona?
  7. Ale co w tej serii robi kuzyn proto reapera z Mass Effect 2?
  8. Ej, a co to jest, bo wpadłem na takiego screenshota i że to niby z nowego COD'a?
  9. Tak zdarzały się, ale nie kojarzę by takie coś pojawiło się pół roku po premierze. Poza tym nie kojarzę, by w którejkolwiek odsłonie która ja kupiłem, brakowało rozgrywek międzynarodowych na premierę. Ta gra zwyczajnie nie jest gotowa na premierę, a jak nie jesteś gotowy to ją przekładasz. To nie jest gra typu live service, że dokładasz kolejne elementy rozgrywki w trakcie jej trwania. Panowie się tutaj ostro zakiwali, ale niestety sprzedaż musi być na tyle dobra, że skończyło się na jakichś śmiesznych oświadczeniach. Z chęcią wskoczyłbym w nowego FM'a, ale nie to co tutaj oferują.
  10. I to dla mnie z automatu podważa jakikolwiek sens zakupu tej gry. Rozgrywek międzynarodowych nie ma, ale jakaś liga kobiet w którą zagra całe 3% graczy jest. Priorytety psia jego mać. Ale to też zarzut dla kupujących, że zatwierdzają takie praktyki swoimi portfelami.
  11. Rady dobrego wujka to ja chowam do kieszeni. Jak już odpalę KCD2, to skończy się na 200h. Żadnej baby i żadnego sianka nie odpuszczę.
  12. To może być mała katastrofa z dwóch powodów: 1) istnieje spore prawdopodobieństwo, że zespół który tak słabo ogarnia podstawkę, przy wdrożeniu tak dużego patcha po prostu rozwali tą grę na amen, bo to będzie ogromna ingerencja w obecnie już działający system. 2) co z graczami, którzy do tego czasu będę mieć już nabite w grze setki/tysiące godzin? zaczynać wszystko od nowa? Nie da się tego zaimplementować do już trwającej rozgrywki, bo tam jest zbyt duża ilość zmiennych - no chyba że komuś tam totalnie odwali i postawią na AI, które będzie starało przeprowadzić symulację zdarzeń na szczeblu międzynarodowym w przeciągu danej kariery, ale prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie jak to miałoby działać. Dlatego od początku uważałem, że pomysł dołożenia funkcjonalności wymaganej i oczekiwanej na premierę "za pół roku" to idiotyzm - gra nie jest gotowa, to jej nie wydajecie, proste.
  13. Niestety w tej edycji będziecie robili za darmowych (ba, jakich darmowych, Wy za to zapłaciliście) beta-testerów, i tak to będzie wyglądać - patch, hotflix, update, poprawili, zepsuli, działa, nie działa a tu nagle news PREMIERA FM27 JUŻ ZA MIESIĄC!
  14. Chyba nadeszła pora na Henryczka...
  15. Nie uogólniaj - w bardzo wielu grach nadal są naprawiane, i reakcje twórców w zależności od studia potrafią być bardzo szybkie. Oczywiście zdarzają się wyjątki i każdy z nas o tym wie. Tyle, że na ten moment nadal raportujesz to wszystko do ludzi - a jak ich nie będzie, i będziesz raportował to do jakiegoś bliżej nieokreślonego AI/softu/deski rozdzielczej, to nie masz zielonego pojęcia jaką to pójdzie ścieżką. Mam paru kolegów, którzy siedzą dość mocno w CoPilocie czy Gemini, i jak czasami opisują mi jakieś tam procesy, to serio tylko łapać się za głowę. Już widzę jak AI poradzi się z bugiem, że przykładowo Jackiemu pistolet utkwił w głowie w cutscence z Delamainem. btw. nie wiem co zamieściłeś, ale jedyne co widzę to
  16. Zmieni. Obecnie pod kątem Q&A już jest ujowo, a będzie jeszcze gorzej. Jak tylko wywalą te niedobitki testerów co jeszcze zostały i przejdą na AI, to tematy będą za(e)bane postami o tym co komu nie działa na skalę, jakiej jeszcze nie znamy.
  17. Życie. Kiedyś wszystko było lepsze - filmy, muzyka, gry, kobiety, ogólnie life był ciekawszy. Brakowało nam technologii i różnorakich ułatwień, ale dzięki temu byliśmy sobie bliżsi, bo trzeba było bardziej się starać i o wiele więcej się nachodzić. Komedie były śmieszne, bo można było się ze wszystkiego śmiać - orientacji, wyglądu, religii i czego tylko chcesz; fabuły filmów były lepsze, bo reżyser/scenarzysta mógł się skupić na tym co ważne bez wrzucania jakichś ideologii czy wymaganych minimum z listy do odhaczenia; gry były fajniejsze, bo były robione przez pasjonatów zanim jeszcze trafili pod ramiona wielkich korpo. Ja tam jestem dzieckiem lat 90-tych i uważam, że to były fajne czasy
  18. Zdaję sobie doskonale sprawę, że w pewnym momencie te gry mogą mnie znudzić. Dzieje się tak zawsze, gdy kończy się content fabularny, a zaczynają pierdoły. SWTOR miał wspaniałe 8 linii fabularnych, ale jak je skończyłeś i trzeba było wejść w KOTET to już było takie dno i zapychacze, że dałem radę przejść to raz jedną postacią i wyssało to ze mnie chęci na dalsze granie; w ESO też skończyłem fabułę główną jedną frakcją i miałem dość kilka godzin później. Star Rail póki co nadal rozwija fabułę główną, więc jest nadzieja na jakąś dłuższą zabawę.
  19. Pierwsza połowa 2-ego aktu. Mam zrobione WSZYSTKIE misje poboczne, zrobiłem też kilka eventów. W Genshina kiedyś grałem, ale się odbiłem dość szybko bo tam bez ładowania kasy nie było sensu grać na dłuższą metę, a tutaj w ogóle nie czuję potrzeby, bo wszystko da się wygrindować - i nie jest to aż tak czasochłonne (idzie o wiele szybciej niż grindowanie surowców w przykładowo takim Xenoblade). Mam już fajne postacie w zespole, a w najnowszym update dali nawet bilecik na dowolną postać 5-ego levelu do wyboru. Do tego Genshin wydawał mi się wyjątkowo dziecinny, gdzie Star Rail to już wyższy poziom. Pogrywałem też parę godzin w Duet Night Abyss (zostawiłem sobie na dysku) - tam elementy gacha są ograniczone całkowicie tylko do kosmetyki, wszystkie postacie/itemki zdobędziesz w grze bez ładowania kasy - do tego o wiele poważniejsza fabuła niż inne free-to-play, i z tego co wiem to tutaj twórcy nie pierdzielą się w tańcu i nawet główni kompani giną w głównym wątku fabularnym, co jest dość niespotykane (uprzedzano mnie bym nie wchodził na fora bo się nadzieję na spojlery). Ogólnie Star Rail mi się bardziej podoba ze względu na system turowy i system auto-battle, a fabuła też jest niczego sobie. No i mega plus za udźwiękowienie wszystkich postaci, fabuły głównej i najważniejszych questów pobocznych - z tego powodu odpadłem próbując wkręcić się w FFXIV.
  20. Kampanie fabularne w SWTOR to też jest złoto. 8 różnych historii, 4 dla Jasnej i 4 dla Ciemnej strony mocy. Kilka z nich pisał Drew Karpyshyn (KOTOR, Mass Effect). Osobiście uważam, że kampanie fabularne Imperialnego Agenta i Sith Warriora to jest ta sama półka co KOTOR (grałem wszystkie). Szkoda, że nie zrobili ich w formie gier single player, tylko wrzucili je w ramy MMO, przez co wiele osób nigdy ich nie doświadczy.
  21. Miałem ostatnio ten sam problem, coś zacząłem szybko mi się znudziło, Metaphor znudził mnie po 3h (może raczej powiem tak - kompletnie mnie nie wkręcił), Tsushimę zrobiłem cały 1-szy akt ale jak zobaczyłem jak duży jest 2-gi to mi się odechciało bo ta gra to jedno wielkie kopiuj-wklej, i tak w sumie z braku chęci wrzucałem sobie randomowo na pulpit różnorakie free-to-play aż trafiłem na Star Rail... człowieku od ponad 2 tygodni nic innego nie tknąłem Mega dobra sprawa jak lubisz azjatyckie klimaty, grałeś w Genshina wiesz o co chodzi.
  22. Ja wolę MMO w stylu SWTOR czy ESO, czyli masz PVE, PVP a do tego kampanie fabularne - elementy stricte MMO nie utrzymały by mnie zbyt długo przy grze. Pamiętam jak kupiłem New World od Amazona, bo liczyłem że gra z czasem dostanie jakiś konkretny element fabularny i czeka mnie dobra przygoda. Niestety nie dostała, no i skończyło się na tym co niżej.
  23. Yo, chyba nie do końca ogarniasz temat Oczywiście że w Exodusie będą frakcje na ten moment jeszcze nieujawnione (via Proxima Centauri), a w Expanse masz główne - Ziemian, Marsjan i Belterów którzy są zrzeszeni w odpowiednio UN, RKM i OPA, i mniejsze typu OPA Inarosa czy Black Sky. Ale nie o to chodzi - pytanie było czy będzie tutaj główny wątek fabularny i wiem już że nie ma i nie będzie, bo Squadron z tego co kojarzę to odrębna gra. No szkoda, ale piaskownice są też mają swoich fanów.
  24. To prawda że sama gra dostała remastera, ale cutscenki zostawili jak w oryginale, przez co jest nawet jakaś niezgodność w wyglądzie postaci, które w remasterze zostały z lekka zmienione?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}