Skocz do zawartości

Element Wojny

Użytkownik
  • Postów

    5 297
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    38

Treść opublikowana przez Element Wojny

  1. O ja. 2 tygodnie temu ta edycja kosztowała jakieś 45 funciaków.
  2. A czy można tu odstawiać jakieś chore numery? typu idziesz do domu A, w nocy zabijasz jakąś pannę, przenosisz jej zwłoki do drugiego domu, podkładasz jakiemuś randomowi pod łóżko, a potem wychodzisz zawiadamiasz straż miejską ZABÓJCA! MORDERCA! ?
  3. Pamiętaj kto robi tą grę.
  4. Ładnie z ich strony, że przeprosili za poor storytelling, tylko pytanie czy zamierzają coś z tym zrobić?
  5. Watpie,ale nie zdziwie sie jesli pojawi sie mlody Shintaro Kazama.
  6. Co kto lubi. Doceniam to co ta gra ma schowane pod maską, ale bez porządnej/sensownej/lepszej niż papierowej fabuły i systemu relacji/wyborów, dla mnie taka gra - szczególnie open world - zwyczajnie odpada, nawet jakby ją za 10 zł rozdawali. Szkoda, bo gdyby tutaj wrzucili kawał dobrej historii, to widziałbym tutaj murowane GOTY 2026.
  7. W każdą grę z otwartym światem możesz grać po swojemu. Tyle że w tej grze mnóstwo rzeczy jest ukrytych pod maską, gdzie w innych zwyczajnie tego nie ma. Oczywiście możesz to pominąć i podziwiać widoki, ale to właśnie to czego nie widać na pierwszy rzut oka, jest tutaj najbardziej fascynujące.
  8. Ale to właśnie tego typu gra. Jak nie wyrwiesz przypadkowego drzewa, to nie dowiesz się że możesz nim potem komuś przywalić w bańkę.
  9. Panowie sobie jaja robią, a Ty zaraz z taką powagą Każdy wie że Mesjaszem Gejmingu jest
  10. Oj Panowie Panowie, widzę że na bezrybiu i rak ryba...
  11. Fajnie że będzie aż 5 linii czasowych, przynajmniej nie utkniemy w jednym schemacie. I też mam wrażenie że widziałem tam przez moment Kamurocho na 20 lat przed Yakuzą 0. Co do jakości to nie wiem jak będzie, ostatnio to studio to niestety jedna wielka równia pochyła. Jak do zeszłego roku kupiłem WSZYSTKIE ich gry, tak piratów i ten żałosny remake Y3 pominąłem.
  12. Chyba nie zrobiłeś żadnego rozeznania w temacie tej gry przed zakupem Wczoraj albo przedwczoraj ktoś tutaj ładnie podsumował co go w tej grze cieszy: gotowanie ryb, rąbanie drewna, kopanie dołów - w zasadzie wszystko co nie jest związane z jakąkolwiek fabułą. Mi to przypomina opisem New World Amazona - tam też nie było fabuły, za to zbierałem drewno, bawiłem się w górnika, ogólnie łaziłem bez celu, aż w końcu mi się znudziło i wywaliłem z dysku
  13. Duża szansa że wyjdzie jeszcze w tym roku.
  14. heh, tak się właśnie zastanawiałem jak długo gra bez fabuły z najlepszymi nawet mechanikami będzie w stanie utrzymać graczy.
  15. Walić oświetlenie jeśli fabuła będzie dobra.
  16. Mówiłem, będzie jak Dogmą 2, ktoś kto zagra za 6-12 miesięcy będzie grał w inną grę. Kto wie, może też przywrócą fabułę którą wycięli?
  17. W niejednej grze przez 2h to z kreatora postaci i tutoriala nawet nie wyjdziesz, więc jak można cokolwiek wtedy ocenić?
  18. Kojarzę Ciebie jako jednego z tych raczej spokojnych użytkowników, niewdających się w żadne dziwne dyskusje czy typowe forumowe narzekania, także taki wpis od Ciebie to jednak duże zaskoczenie.
  19. Od listopada mówisz... ...a Alex nie wykasował konta na GOL'u jakoś właśnie w okolicach września/października?
  20. Wydaje mi się że już wiele razy widziałem podobne wpisy.
  21. Nie powiedziałbym, że to „normalne” - bardziej chodzi o to, że w wielu tamtejszych firmach wciąż mocno działa hierarchia, niechęć do otwartego podważania decyzji z góry i ogromny crunch, który wręcz uznaje się za standard. Korea Herald kiedyś wrzucił ciekawy artykuł w tym temacie.
  22. Posts were shared in the Game Industry Lounge on Blind, an anonymous community accessible only to verified industry professionals. Users must verify their identity using their corporate email, which then displays their current workplace on their profile. Jakieś pytania?
  23. Teraz przynajmniej wiadomo, co z czego się wzięło - nie było tutaj lenistwa twórców którym się nie chciało, tylko zarządzanie projektem z dupy. Już w jednym z pierwszych wpisów wyraziłem zdziwienie, bo gry z Azji opowiadają na ogół bardzo dobre historie (biorąc oczywiście pod uwagę różnice kulturowe), a tutaj taki klops. A co do studia to nie robiłbym sobie wielkich nadziei - kozły ofiarne bankowo już zostały wytypowane. Do tego, te 2-3mln sprzedażowe na start to dla nas może być WOW, mega dobre liczby, ale nie wiemy jakie ktoś tam sobie u góry założył. Czasy się zmieniają, ale odklejka u ludzi na górze nadal taka sama.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}