Skocz do zawartości

Element Wojny

Użytkownik
  • Postów

    4 347
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Treść opublikowana przez Element Wojny

  1. No jak nie, ktoś złamał ciszę, a było wyraźnie napisane że od ręki perma ban. To w końcu jak to jest?
  2. Czyli rozumiem, że pierwszy perma ban już poleciał?
  3. Czat zamknięty? A miało nie być cenzury na czas wiadomo czego.
  4. Wrzuce Ci liste jak wroce do domu. Niezly wybor im dali - nie moga ani kupic ani spiracic, moga jedynie sie walic na cyce. Well done Sony!
  5. Ja tylko PC na modach, wtedy gra dostaje ostrego kopa. Automata to nie jest kolejna gra, to jest doswiadczenie, ale pod warunkiem ze zlapiesz bakcyla i bedziesz cierpliwy - bo tutaj cierpliwosc zostaje nagrodzona, z nawiazka.
  6. Ja tam liczylem na dobra fabule w swiecie post-apo, ale tutaj nacisk na fabule byl minimalny. Niepotrzebnie gdzies tam podciagnieto w dyskusji odnosnie tej gry porownania do Automaty i wypowiedzi Taro.
  7. Wyzsze partie tez byly dobre, wiec ocena zrozumiala, jestesmy tylko facetami.
  8. No bo taka jest prawda, gra od samego poczatku zainteresowala wiekszosc glownie ze wzgledu na design postaci i "kontrowersje", ktore dzieki temu powstaly. Gdyby nie ciagle przerabiany temat drabin, i tego jakze interesujacego tyleczka, to zainteresowanie byloby moze nie -70%, ale duzo nizsze. Taka Automata tez miala w pakiecie fajne tyleczki, ale tam mielismy do czynienia ze spektakularna wrecz fabula i rewelacyjna sciezka dzwiekowa.
  9. Bez jaj, gdyby pominac widoczki to gra jest totalnym sredniakiem, nie wyroznia sie na zadnym innym polu.
  10. Zrób może sobie listę w stopce, będę zerkał od czasu do czasu w co grasz
  11. Też mam Bronze, ale w tym wypadku nie kupiłbym nawet za 150zł
  12. O nie, nie wejdę ponownie w temat konsole vs. PC. Szkoda mi czasu.
  13. Właśnie, te kilka %. Przecież ze Stellarem nie chodzi wcale o te kilka %, tylko o cenę totalnie z dupy. Gdyby nie było Denuvo, to zapewne jakiś większy procent na wkurwie poleciałby do zatoki, ale gdyby gra była uczciwie wyceniona, problemu by nie było - kto miałby kupić, i tak by kupił. A tak zamiast gadać o grze, to Steam zawalony tematami o cenie i Denuvo. Tego nawet najlepsza dupa z ledwo zakrytym tyłkiem nie uratuje, to się po prostu ujowo sprzeda i tyle.
  14. Pewnie że przyciąga, i co z tego? W teorii ani Clair ani KCD w ogóle nie powinny się sprzedać, bo przecież rower był zostawiony luzem. Pewien procent zawsze będzie kradł. Ale inni zawsze kupią. I jakoś inni wydawcy nie mają z tym problemu. Mało tego, zarabiają sporo pieniędzy i odnoszą spory sukces! Ostatni raz to tutaj zostawiam.
  15. Nigdy nie deklarowałem, że chcę kupić Veilguarda. Jak tylko one/te w pierwszej zajawce wyjechało z tekstem, że gra ma być przede wszystkim inkluzywna, od razu powiedziałem że jej nie kupię. Dobrze wiesz że ograłem ją w ramach tego Waszego "nie grałeś, nie masz prawa do opinii". Więc ograłem, wystawiłem notę, okazało się że jednak nie musiałem tracić czasu, bo gra była takim gównem na jakie się zapowiadała. A Stellar budził od początku moje zainteresowanie. Teraz nie miałbym czasu go grać (jak Clair i KCD2), ale pewnie bym go kupił. Jednak po dzisiejszym, nie ma już takiej opcji. Wystarczyło dać uczciwą cenę. Denuvo nie jest potrzebne, żeby zrobić sprzedaż dobrej gry.
  16. Jak chcę grę kupić, to i tak ją kupię, stać mnie. Clair i KCD2 kupiłem w wersjach Deluxe Gold czy jak tam się zwały, bo doceniam pracę włożoną w grę i wspieram twórców (a żadnej nawet nie tknąłem, bo gram w co innego). A Denuvo mnie po prostu wkurwia, bo mam wrażenie że jako gracz jestem traktowany z góry jako złodziej i studio chce się upewnić, czy aby na pewno kupię. No to middle finger i spieprzajcie na drzewo.
  17. Szczerze nie rozumiem, no jakiego uja oni pchają denuvo do gier. KCD2 go nie miało, mega sprzedaż. Clair go nie miał, mega sprzedaż. Dobra gra obroni się sama. Ale tutaj pewnie wynika to z tego, że narzucili cenę totalnie z dupy. Zobaczymy ilu fapiarzy się na to nabierze.
  18. Jak dobrze mieć kupkę wstydu i plan na jej ogrywanie. Stellara kupi się za rok z hakiem, za pół ceny (albo i mniej), i do tego bez Denuvo. To nie jest jedna z tych gier, którą MUST HAVE na premierę.
  19. To się fatalnie sprzeda, i tyle będą z tego mieli. Jeśli myślą że pieprznięcie Denuvo i wrzucenie 70 euro za grę bo fajna dupa zrobi im sprzedaż, to się ostro zdziwią. Kurde KCD2 Gold Edition kosztował mnie połowę tego co tutaj wołają za podstawkę.
  20. Ale cena, wow. Do tego Denuvo, na Steamie aż zaparowało. Nie kojarzę który ostatni port od Sony miał Denuvo.
  21. I o to mi chodzi kolego. Kupię konsolę, wow, i co dalej? Pograją z 2 tygodnie w nowe Kart, a potem będzie leżała na półce. Potem gdzieś jesienią wpadnie Pokemon Z-A. 2-3 tygodnie i znowu będzie półka. Na liście zapowiedzianych gier nie ma nic, co ani mnie ani ich interesuje. Dziś rozmawiałem z kolegą, też fanem Nintendo - robi to samo, czeka aż powychodzą jakieś sensowne gry (jakieś nowe Zeldy, nowe Mario, nowe Xeno itp) i wtedy chce kupić. Na S1 mają kupione multum gier, do grania w pociągu czy samolocie OLED im w zupełności starczy.
  22. No właśnie miałem ze starszym synem rozmowę. Pokazałem mu listę nadchodzących gier - i sam stwierdził, że z tego wszystkiego interesuje go tylko Pokemon Z-A i ewentualnie Donkey. Pokemon Z-A wychodzi na S1, które już mam. Donkey to tylko opcja. Włączyłem mu za to GP Ultimate, w cloud gaming włączył sobie Genshina... i dosłownie zatopił się w tej grze. Zapytałem się - to może zostawię Ci tego GP, a na S1 kupię Z-A? Odpowiedź była - ok. A młodszy i tak gra tylko w Mario, ale nie Kart, bo tego (akurat tego konkretnego tytułu) nie lubi. Kart 8 na S1 odsprzedałem jakiś czas temu, bo w ogóle w to nie grali. Także na ten moment dramy nie ma, a ja kompletnie nie widzę sensu zakupu dla 1 gry. Dla siebie na tej liście też nic nie widzę. Żeby chociaż jakieś Xeno 4 zapowiedzieli, albo Fire Emblem.
  23. Im więcej info dostaję o S2, tym coraz bardziej skłaniam się ku anulacji preordera.
  24. Albo że budżet na poziomie indyka.
  25. Zasrane SE. Automata przebija kolejną barierę sprzedażową (zaraz będzie 10mln kopii), a te tuki nie chcą dać kasy na kolejną odsłonę. Potencjał Taro jest marnowany na jakieś pierdolniki, a on ma więcej do zaoferowania niż ten koleś od DS.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...