-
Postów
4 303 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
27
Treść opublikowana przez Element Wojny
-
Zwracam honor.
-
Jak to było z tym easy mode?
-
Na YT to samo, gadają że tylko gameplay włączyłem a tu zaczynają pieprzyć o fabule. Od razu wyłączyłem, dobrze że się nawet nie wsłuchałem. Jak łatwo dziś sobie zepsuć radość z odkrywania przez takich idiotów.
-
Ja zawsze wracam. Dlatego dla Ciebie Ciair to +/- 30h, dla mnie to pewnie będzie z 50-60h.
-
Widziałem tylko 2 krótkie filmiki na YT, nie chciałem za bardzo w to wchodzić, bo ludzie ostro spojlerują nawet tam, gdzie ponoć nie spojlerują. Wiesz że lubię lizać ściany, nie podoba mi się to że idąc w bok trafiasz na jakiegoś mini bossa i jesteś na 2 strzały; elementem, który mnie drażni w różnych grach to wymagany w tym przypadku backtracking (tak jak np. w Xenoblade), gdzie musisz ostro podlevelować i wracać do lokacji początkowych raz jeszcze żeby sprawę załatwić. Był też jakiś motyw opisywany na reddicie, że walka prawie wygrana a koleś nagle wyskakuje z jakimś super atakiem czy kontrą i żegnamy. Nie lubię takich motywów.
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Element Wojny odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Uja może mi dokuczyć panie @ITHardwareGPT, skoro jest na banie i na ad-blocku, dzięki czemu nawet nie widzę ramek z nim związanych. Kolesia nie ma, i niech tak zostanie. -
-
DEI, LGBT i poprawnosc polityczna w grach
Element Wojny odpowiedział(a) na Roman_PCMR temat w Gry komputerowe (PC)
Ja pierdzielę, zbanowałem gościa, to teraz wszędzie lądują chaty AI na tematy jego wypocin i teorii prosto z dupy. @ITHardwareGPT Nie pokazuj mi żadnych tematów z nim związanych, albo Ciebie też zbanuję. -
Jak skoncze LJ, wskocze w to. Wiem, ze gra jest dobra, a fabularnie nawet bardzo. Jedyne co mnie nie przekonuje, to ten system walki. Ale moze do tego momentu moderzy beda mieli juz na to odpowiedz...
-
Wielkie korpo zawsze hamuje dobre inicjatywy i niszczy indywidualnosci. Ci ludzie po prostu odeszli we wlasciwym czasie, zanim praca w korpo nie zabila w nich motywacji do tworzenia czegos lepszego, niz nakazuja tabelki z excela.
-
Wlasnie dlatego czekam na jakies bardziej rzetelne przemyslenia, jak juz minie ta pierwsza wielka fala ekscytacji. Ten system walki jest moim zdaniem bardzo watpliwie zrealizowany (analizujac pod katem gry turowej), ale wiem ze moderzy juz pracuja nad jego kompletna przebudowa. Nie jestem ani fanem ani przeciwnikiem tego systemu, po prostu go unikam. Gry powinny bawic, a nie frustrowac. Szkoda ze dodali opcji na bardziej standardowy system turowy dla tych, ktorzy wola taka rozgrywke pod katem taktyki/strategii.
-
Porzucenie gry na etapie finalowego bossa... jedyny taki przypadek jaki mialem. Nie bylo poziomu trudnosci, nie mozna bylo tego sobie ulatwic. Yoko Taro zrobil na zlosc fanom, ktorzy narzekali ze w poprzedniej grze boss byl za trudny - wiec w kolejnej grze zrobil jeszcze trudniejszego. Przypominam - cala 6-minutowa sekwencje trzeba wykonac za jednym zamachem, mozesz popelnic blad tylko 1 raz, inaczej jedziesz od nowa, ostatnia minuta to jest kosmos. Zreszta obejrzyj sobie sam:
-
-
Wszystko jest kwestia perspektywy. Z punktu widzenia osob, ktore lykaja Eldeny i tego typu gry na sniadanie, takie rozwazania z pewnoscia wygladaja na przesadzone. Ale nie dla tych, ktore takie gry omijaja dalekim lukiem
-
Dokladnie tak pisalem. Bijatyki ogolnie nie leza w moej strefie zainteresowan, ale systemow opartych na QTE i timingu zwyczajnie nie cierpie, bo mialem juz z takowymi do czynienia. Zdecydowanie wole turowki oparte na strategii/taktyce, niz wciskaniu odpowiednich przyciskow w odpowiednim momencie. Zeby jeszcze gra wybaczala bledy, ale tu i w innych miejscach czytalem ze nieraz wystarczy jeden blad i czesc czolem do widzenia.
-
Yakuzie? Dlaczego? Nigdy nie bylem fanem bijatyk, ale Yakuza typowa bijatyka nie jest. Oczywiscie starsze odslony sa dosc toporne pod tym wzgledem, ale nie ma tam elementow udziwniajacych rozgrywke. Plusem jest to, ze mozesz wybrac sobie style, ktore znacznie sie od siebie roznia, i dopasowac rozgrywke pod siebie. Wprowadzenie zas systemu turowego, to wrecz jak nowe otwarcie dla serii. Podoba Wam sie? Fajnie. Ja nadzialem sie juz na sporo tematow, gdzie ludzie ostro narzekaja na ten system QTE, okreslajac go najgorszym elementem w calej grze. Oczywiscie, co dla jednych jest minusem, dla innych jest plusem. Fani Soulsow i timingow zapewne czuja sie tutaj jak w domu.
-
Jak slysze "elementy rytmiczne" w polaczeniu z QTE, to przypomina mi sie ten rozwalony pad, a frustracja to jedyne slowo, jakie w zwiazku z tamtym wydarzeniem przychodzi mi na mysl. Jedne gamepleye sie lubi, inne nie. Ten tutaj, zdecydowanie nie jest w moim guscie Ale jak pisze od dawna, nie kazda gra jest dla kazdego.
-
W Drakengardzie finałowy boss był rytmiczny... jeden błąd i zaczynasz od nowa, 3 dni kurw...nia i rozwalony pad, skończyło się obejrzeniem finału na YT.
-
The Elder Scrolls IV Oblivion Remastered
Element Wojny odpowiedział(a) na temat w Gry komputerowe (PC)
Wczoraj 8 godzin non-stop w Lost Judgement! Gralbym dalej, ale juz byla polnoc a ja musialem wstac o 5:40! -
Grafika i technikalia w tej odsłonie nie są najwyższych lotów (w porównaniu do ostatnich odsłon), ale fabuła... fabuła panie to jest top topów. Po prostu graj (i za żadne skarby nie skipuj napisów końcowych!) Tu masz spolszczenie dobrej jakości jakby co: https://www.nexusmods.com/yakuza0/mods/597?tab=files
-
Yakuzy grałeś? Jak nie, to bez zastanowienia zabieraj się za Yakuzę 0.
-
Jadę cały czas Lost Judgement, i naprawdę jestem zachwycony, jakie tematy są podejmowane w spin-offach Yakuzy z detektywem Yagami'm w roli głównej. Pierwsza część tyczyła się choroby, która jest coraz poważniejszym problemem w Japonii; ta odsłona zaś koncentruje się na przemocy, znęcaniu i prześladowaniu w szkołach. Kolejne mroczne tematy i historie; które w typowo Yakuzowym stylu przeplatają się z kompletnie absurdalnymi i przezabawnymi questami pobocznymi (oni tam mają jakiś totalny problem z fetyszystami kradnącymi kobietom majtki ) Zdecydowanie lepsze niż Like A Dragon.
-
Nie do końca rozumiem - to jest w końcu turówka czy nie? O co chodzi z tymi Soulsami? Sorry, ale ja tego typu gry omijam dalekim łukiem...
-
Czasu na granie w to nie mam, ale gierkę kupię, w ciemno, bo trzeba wspierać takich twórców.
-
Dlatego warto wspierać takie mniejsze studia, skupiające "weteranów" którzy pracowali przy projektach AAA dla wielkich korpo. Nadchodzący Exodus od Archetype (weterani min. Bioware i Rockstara) też ma w sobie tą pasję - widziałem już tyle ich streamów, 3/4 z nich skupione na grze a 1/4 na ich osobistych doświadczeniach, i zero polityki ideologii jakiegokolwiek gówna, od razu widać co jest dla nich priorytetem.
