Skocz do zawartości

Element Wojny

Użytkownik
  • Postów

    4 304
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    27

Treść opublikowana przez Element Wojny

  1. Włączenie Tuska czy Jaro to strzał w kolano. Przez całą kampanię Ci dwaj byli z boku, żeby ludzie skupili się na kandydatach, a nie na partii i ich szefach. Teraz zrobiło się gorąco i Tusk przejmuje inicjatywę - a trzeba pamiętać, że według ostatnich danych sprzed 2 miesięcy, Tusk ma 40% poparcia i 53% przeciwników, czyli dokładnie odwrotnie niż Trzaskowski. Ja i tak nadal obstawiam, że Trzaskowski jakoś te wybory wygra, choć biorąc pod uwagę ilość wielbłądów to się może za 24h zmienić. Już chodzą plotki o jakimś wielkim ataku na PiS/Nawrockiego, który ma nastąpić w przeciągu 72h.
  2. Przed Rafałem Trzaskowskim decydujące półtora tygodnia kampanii. Do gry wszedł Donald Tusk, który we wtorek ostro zaatakował Prawo i Sprawiedliwość. My poznaliśmy zarys dalszych planów szefa rządu. - Kluczowa jest mobilizacja - słyszymy w otoczeniu Tuska. https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31956211,decydujace-10-dni-kampanii-znamy-plany-donalda-tuska-szansa.html#do_w=484&do_v=1316&do_st=RS&do_sid=1728&do_a=1728&do_upid=1316_ti&do_utid=31956211&do_uvid=1747833345302&s=BoxOpMT Kolejny wielbłąd. Włączenie się do gry Tuska w tym momencie zmniejsza wiarygodność Trzaskowskiego, bo pokazuje kto tutaj realnie decyduje a kto jest słupem. Jeśli Jaro zrobi taką samą niedżwiedzią przysługę dla Nawrockiego, to wyjdzie po równo, ale jeśli nie, to wyjdą na tym lepiej. Gość myśli, że zrobi powtórkę z 2023r.? Nie sądzę. Wtedy dużo naobiecywał i poprowadził ludzi pod tym sztandarem jedności, ale teraz już wiadomo ile wyszło z jego obietnic i jak wygląda ta "jedność" w koalicji.
  3. Osoby decydujące o kampanii Trzaska powinny wylecieć na zbity pysk. Od momentu opublikowania wyników pierwszej tury, wiadomo że w grę weszła panika, ale w grę weszły też paniczne ruchy, a to jest złe - lepiej jest wykonać 1 właściwy ruch z głową, niż wykonać na szybko 5, gdzie 3 są totalnie nieprzmyślane. Od ręki debata, Tusk wpieprzający się ze swoimi sloganami w kampanię, zgoda na wizytę u Mentzena, na szybko robimy jakieś marsze poparcia, szczęść Boże posłów KO w TV, kompromitacja w TV "obiecać zawsze można" itd. Czy ktoś w ogóle nad tym panuje, czy oni już tam do reszty upadli na głowy? Nawrocki nic nie musi robić, bo druga strona za chwilę sama się zaora. Profesjonaliści.
  4. Nie mieli czasu na ustawy, za duzo im zeszlo na zdejmowanie immunitetow i komisje sledcze. Bedzie taki sam efekt jak z mieszkaniem. W tym momencie proba wyciagania jakichs brudow z przeszlosci na szybko zadziala odwrotnie niz powinno, bo przecietny Kowalski uzna to za akt desperacji. Tacy oni niby swiatowi, oczytani, sztaby, psychologie, a prostych rzeczy nie rozumieja. I tak sie moim zdaniem skonczy, Mentzen zwyczajnie poprosi swoich wyborcow by sami decydowali, bez przekazania otwarcie wsparcia dla ktoregokolwiek. Dla niego wygrana bedzie juz to, ze obaj "przyszli prezydenci" pojawia sie u niego, na jego warunkach, proszac o jego wsparcie.
  5. "Coz szkodzi obiecac" Ci goscie sami kopia pod soba dolek... za ten tekst pan posel powinien od sztabu Nawrockiego dostac butelke dobrego alkoholu w ramach podziekowania.
  6. A głos na Trzaskowskiego to niby co, polityczna inwestycja? Nie róbmy sobie jaj. Wygra jeśli nic im nie da.
  7. Przecież on jest wystawiony po to, żeby realizować program innych. Nie oczekuj od niego zbyt wiele.
  8. Ale wiesz, że to jest mission impossible? To się nie stanie, w żadnym scenariuszu. Byłeś na Labie, wiesz jak jest. Akurat ten temat robi z ludźmi to samo, co PoPiS robi z Polską od jakichś 20 lat - dzieli. Na to nie ma złotego środka, i nigdy nie będzie. Chcesz to się męcz, ja ich po prostu banuję jak leci, bo szkoda mi czasu i nerwów.
  9. Od tego masz blacklistę. A jeszcze wbij filtr na adblocku i nawet nie będziesz wiedział że istnieją, bo wykasuje nawet obecność ich ukrytych postów.
  10. To będzie piękny dzień dla Polski, gdy ludzie w końcu to zrozumieją.
  11. I jeszcze przez jakiś czas nie będzie, ale z czasem to się może zmienić. Wszystko zależy od tego, co zrobią dalej. Wyniki 1 tury to jest czerwona kartka dla koalicji, sygnał ostrzegawczy, i kolejnego nie będzie. Dali 100 obietnic z których spełnili nie wiem, 10?, a zamiast tego jedyne co ich interesuje to rozliczenia immunitety aresztowania komisje śledcze itd. Przeciętnego Kowalskiego interesuje to, czy ma pieniądze na życie, ma z czego zapłacić ratę kredytu, czy jego dziecko ma miejsce w przedszkolu, a lekarz go przyjmie kiedy jest chory, a nie czy Jaro straci immunitet i zapłaci karę bo kogoś uderzył pod pomnikiem swojego brata albo że jakiś koleś z PiSu będzie miał rewelacyjnie medialne aresztowanie. Serio ludzie, to nie jest trudne do zrozumienia, niech się zajmą Polską a nie pierdołami.
  12. Rozpuści? W 2023r. w parlamentarnych ponad 7%, w 2025r. w prezydenckich prawie 15%- jak dla mnie to jest dobra tendencja wzrostowa, świetny prognostyk na przyszłość. Wystarczy trzymać się tego, co się obiecuje swoim wyborcom, a nie sprzedawać swoich wyborców za jakieś obietnice.
  13. Kolejny który mówi o argumentach, ale żadnych nie podaje. Blacklista.
  14. Za szybko wyciągasz wnioski. Kto powiedział że komuś je oddadzą? To by było totalne zaprzeczenie jego własnych słów sprzed bodajże tygodnia, że z szacunku dla wyborców nie będzie ich głosów sprzedawał. Jeśli to rzeczywiście zrobi, to koleś momentalnie przegra poparcie, które właśnie sobie zrobił. Ale jeśli zamiast tego zaprosi obu Panów, a potem ich ośmieszy i oskarży o kupowanie głosów dla własnych korzyści, u siebie w studiu, we własnym programie, to wygra podwójnie. Poczekajmy na rozwój sytuacji.
  15. Ty się nie zdziw że to Konfa ich ośmieszy i przemieli, że przychodzą do niego po głosy. Wystarczy mądrze to rozegrać i wygrają na tych wyborach najwięcej.
  16. Mi wystarczy fakt, że moja mama, NIENAWIDZĄCA PiSu z całego serca, nie wie czy pójdzie na 2gą turę, bo twierdzi że nie ma na kogo głosować
  17. Tusk mówił to samo kilka lat temu, a teraz nagle chce tego samego. Ten wiatr wieje od dawna...
  18. Konfa może tutaj wygrać wszystko, jeśli dobrze to rozegra. Wyobraźcie sobie, że obaj kandydaci pojawiają się u Mentzena żebrać o jego głosy. A ten, zamiast je przekazać, ośmiesza ich, oskarża o kupowanie głosów, mówiąc że jego kupić się nie da, i że nie będzie mówił swoim wyborcom, na kogo mają głosować. Przecież on by wtedy wygrał poparcie na kolejne wybory, bo jego wyborcy by mu tego nie zapomnieli, do tego PiS i Koalicja w oczach wielu niezdecydowanych straciłoby wszystko. No Sławek, możesz tutaj zbudować sobie solidne podstawy na kolejne lata, ciekawe jak to rozegrasz.
  19. Napisałem to 30 minut temu. Nie no serio Panowie, my tutaj lecimy jakimś chorym scenariuszem
  20. Rafał Trzaskowski potwierdził, że spotka się ze Sławomirem Mentzenem. - Przyjdę na spotkanie, porozmawiamy, ale nie gwarantuję, że coś podpiszę (...) Otwarta debata to coś, czego wszyscy potrzebujemy - stwierdził w trakcie spotkania w Sosnowcu. To już nie wichura, to huragan.
  21. Nie no to już jest mega słabe, ale jak widać takie dostali wytyczne. Oby przed końcem tygodnia Trzaskowski nagle nie zaczął cytować Brauna, a połowa rządu nie pojawiła się w niedzielę na mszy.
  22. Bardzo mądry komentarz, życzyłbym sobie więcej takich na tej stronie. Ja nie głosuję, bo nie mieszkam w Polsce. Byłoby nie w porządku, gdybym miał jakikolwiek wpływ na decyzje dotyczące kraju, z którym mam na ten moment powiązania czysto rodzinne. Zainteresowanie duże, ale to byłoby po prostu nie w porządku. Tak się zastanawiałem nad tymi głosującymi z UK i USA, jak duży wpływ procentowo to ma, przecież 90% z nich już na stałe zostanie tam gdzie jest, i zapewne mają podwójne obywatelstwo i głosują też w lokalnych wyborach.
  23. To prawda. To był jego najlepszy czas, no może pomijając już ten 2013, bo tutaj już zaczęło wybijać szambo, które niecałe 2 lata później zatopiło jego formację ich na kolejne 8 lat.
  24. Heh, seryjnie na Andrzeja ostatnio głosowałeś? Cóż, nikt nie jest doskonały Ja kiedyś głosowałem w prezydenckich na Donalda
  25. Też tego nie rozumiem. Wydaje mi się, że tutaj czynnikiem decydującym mógł być fakt, że Sikorski to jednak mocna osobowość i człowiek o ukształtowanych poglądach, a nie pionek którego można przestawiać wedle uznania. Taki Sikorski w decydujących momentach mógłby okazać się prezydentem, a nie długopisem. A Donald potrzebuje na gwałt kogoś, kto po prostu będzie podpisywał, bo inaczej koalicja nie przetrwa. Wystarczy przypomnieć sobie ostatnią reakcję Tuska na ostatnie weto Dudy "jeszcze tylko 90 dni"... a potem wiadomo, podpis będzie.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...