Skocz do zawartości

Kaczkofan

Użytkownik
  • Postów

    377
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kaczkofan

  1. @MroczneWidmoJasne, te dane są tylko za rok 2025, trzeba by posprawdzać dane od czasu 2018-2020 i uśrednić. Generalnie koszty GD w ostatnich latach są wysokie, nic dziwnego, że parcie na AI srogie, byle tylko koszty obniżyć (lub też próbować wykazać oszczędności w Excelu;) ). Oceniam z perspektywy konsumenta i powiem Ci, że w mojej ocenie za często koszty produkcji nijak się mają do jakości produktu końcowego. W ostatnich latach jest to mocno widoczne. Jasne, zarobki pracowników to część wydatków. Marketing, licencja na silniki graficzny, koszty utrzymania budynków etc. - nic nie jest za darmo
  2. Zarobki w GD w USA to chory temat. Wrzucam screen, nie mogę zlinkować w pracy raportu GDC za 2025.
  3. Treść artykułów na PPE jest zależna od dyżurującego BOTA Raz dane AA są ok, innym razem wróżeniem z fusów. To, że GoW:E-Day sprzeda się niezbyt dobrze można był przewidzieć, w końcu gra dostępna w GP. A Logan? Czekamy na update, ale za grzyba tam nie będzie 6 milionów sztuk w pełnej cenie. Najgorsze, że z dużych studiów AAA mało które jest w stanie podołać takim tytułom, więc jeśli INSOMNIAC straci licencję...cóż, to już problem Sony.
  4. Fizyka wody faktycznie tak z tyłka jest, jak na YT? Mógłbym w sumie w GP sprawdzić, ale wiecie...honor nie pozwala
  5. Póki co ostatnia oficjalna wiadomość z Sony z 18.09.2026 - 1.9 miliona sztuk, z czego połowa to preorders.
  6. Czekam na grywalna wersję remake'u Demon's Souls. Pogoniłem mojego PS5 (była okazja sprzedać w dobrej cenie - GTA6 za pasem i ludzie są w stanie zapłacić duuuuużo), nie pogardziłbym DS na PC Jasne, że można ograć oryginał na emulatorze PS3, jednak styl graficzny remake'u bardziej mi odpowiada.
  7. Tak, to były żarty z Hudsona, doskonale pamiętam ten film, oglądam go przynajmniej raz do roku - kocham cykl "Aliens". Raz, że była to riposta na docinkę Hudsona i dobrze wpisywało się (w mojej ocenie) w dynamikę grupy, relacji panującej w jednostce itd. Dwa - Vasquez nie musiała podkreślać swojej fantastyczności itd., była częścią grupy i nie musiała udowadniać na każdym kroku, że jest "supreme" etc.
  8. Nie chcę drążyć tematu, bo cisną mi się na usta niecenzuralne słowa. Jest to niestety element wojny kulturowej, czego aktywiści pokroju SBI nawet nie kryją. W przypadku The Coalition - poleciało już kilka osób, kolejne zwolnienia w drodze. Najgorsze, że ci aktywiści bez talentu pójdą psuć inne projekty w kolejnych studiach. Co z tego, że gra będzie ładnie wyglądać (nie ukrywam, GOW:E-DAY wyglądają fantastycznie), tylko co z tego, skoro inne elementy są zepsute...komuś się to podoba, mi nie. GOW to zawsze była bro-story, z lekkim przymrużeniem oka - napakowani testosteronem goście tłukący obcych, rzucający mięsem i żartami na lewo i prawo. Gracze to pokochali, po co zmieniać coś, co działa dobrze? Po co wciskać wątki i postacie totalnie rozwalające dynamikę relacji znaną z poprzednich części? To mnie irytuję będę przeciwko takiemu psuciu gier protestował. Najgorsze, że aktywiści nie potrafili nawet napisać dobrego back story dla tej kobiecej postaciNiedoścignionym wzorem jest tu dla mnie Vasquez z "Obcy: decydujące starcie". Vasquez walczyła u boku facetów, nie musiała nikogo poniżać by być cool, poświęciła życie dla ratowania Ripley & Newt.
  9. Studia AAA muszą zrozumieć, że aktywista niekoniecznie będzie dobrym fachowcem w swojej dziedzinie. Ta gra jest (pomijając 20 flag, bossy girl pomiatającą Markusem i rozpierniczająca dynamikę grupy) w pewnych aspektach technicznym krokiem w tył w stosunku do Gears 1-3. Fizyka wody chociażby...masakra. 400 milionów spuszczone w WC przez scammerów i patałachów
  10. Normalny gracz zwraca uwagę na nachalną propagandę i przejmuje się głupotami, bo wpływają one na finalny odbiór gry i wynik finansowy. COALITION skończy potencjalnie jak 343 - i dobrze, słabe gałęzie się podcina/usuwa
  11. Te Gearsy ponoc 400 baniek kosztowały Leżę i kisnę. Nic dziwnego, że "reżyser narracji" poleciał w pi*** dzień po tym, jak gra uzyskała status gold. Ten sam syf w Coalition zrobili co w HALO. Wujaszek Phill kompletnie nie miał kontroli nad wydatkami i treścią. Zobaczymy, czy cioteczka Asha poskłada to do kupy. Tam już po Gears 4 powinni się srogo zastanowić, czy idą w dobrym kierunku. Wracając do samej gry: od pierwszego trailera /pokazu gampeplaya MP czułem kupę do potęgi N. Co z tego, że strzelać się będzie spoko, jak pełno tryploidów kolorowych biega i psuje immersię? Kolejne hatfu. Branża AAA właśnie się uczy jak nie robić gier i jak nie zarządzać projektami.
  12. Odpaliłem wczoraj na komputerze syna (9800x3d + RTX 5070ti), w 2560x1440 mimo DLSS na balance kombinacja HW i RT + GTA0 po pierwsze: mocno ubija wydajność, po drugie - włosy świecą się jak psu jajca, wyglądają dziwnie (jakby składały się z nakładających się na siebie prostokątów). Może kwestia sterowników, ale grafa chodziła na tym na 100% , fps rzędu 29-35.
  13. @VulcInaczej: chyba mało kto pisał tutaj o roli Bonnie z tego co pamiętam Jak dla Halo 4 było jeszcze ok, ale już czuć było spadek formy. To samo zresztą dzieje się w przypadku "Gears of War". Najnowsza odsłona może być piękną katastrofą, bez powodu nie wywalili "story directora" tuż po ogłoszeniu, że gra jest w statusie "Gold".
  14. Problem ze Sweet jest taki, że oni baaardzo sprytnie wplatają pewne elementy w grach, zmieniają znane postaci/wątki etc. i nie każdy wychwyci od razu co i dlaczego śmierdzi. Dziwnym trafem, gry, które celują typowo w społeczność, z której wywodzi się Sweet są giga flopami - stąd też sweetaśni niszczą/modyfikują symbole pop kultury. Ha-tfu. Koniec, naprawdę już się zamykam
  15. Panowie, chyba mało kto o tym pisze tutaj, ale HALO upadało od lat. Poczytajcie kim była Bonnie Ross z 343. To jej decyzje w dużej mierze położyły to studio, przecież po HALO 5 MS powinien zrobić z tym porządek. "I belive diversity attracts more diversity". More gender identity itp. bzdury, chciała mieć władzę totalną nad całą franczyzą, jak George Lucas na SW. Bardzo dobra decyzja Ashy i Mata o likwidacji syfu, jakim stało się 343. Co by nie powiedzieć o ACTI, to hajs trzepią, a to się finalnie liczy w HQ MS I tak, wiem, że Bonnie odeszła z 2022, ale Phil był ciamajdą, nie maj jaj do podejmowania trudnych decyzji. Bonnie płacze na Twitter nad utalentowanymi ludźmi, którzy stracili pracę po rozwiązaniu Halo Studios. To jej decyzję przyczyniły się do upadku marki, ha-tfu na fanatyków.
  16. Developerom trzeba przypomnieć jedną, prostą zasadę: chcesz robić coś dla wszystkim, możesz się na głupi ryj przewrócić. Tworząc dany produkt, celuj w konkretną grupę odbiorców, a odniesiesz sukces, a już na pewno masz większą szansę na osiągnięcie sukcesu. Proste jak konstrukcja cepa.
  17. Tylu dziś ludzi MS się pozbył, że hej Story Director z Gears of War:E-Day (Juan Vaca) poleciał 4 dni po tym, jak gra otrzymała status gold. Kolejny flop po HALO się szykuje chyba, Asha & Booty nie czekają nawet na wyniki sprzedaży.
  18. Panie, zapraszam do tematów powiązanych z WoW:Forever. Śledzę forum Blizzarda, ludzie tam się defekują na siebie i jadą po wszystkim i wszystkich W porównaniu do nich, prowadzimy konstruktywną i rzeczową dyskusję na temat najnowszej odsłony przygód Logana
  19. Nawet nie chce zgadywać ile biologicznych kobiet jest na tym zdjęciu...żartuję, 3 na pewno, reszta jajko niespodzianka Świnia ze mnie, miałem się nie udzielać, ale dla takich memów...
  20. Na szczęście nikt nie zmusza, ale hej...opinie będą różne, dla niektórych to dobra gra, dla innych (w tym mnie) flop generacji jeśli chodzi o gry SP spod skrzydeł SONY, jeszcze dla kogoś średniaczek albo mesjasz gamingu. W którejś recenzji ktoś dobrze to podsumował: gdyby wyjąć z tej gry postać Logana i zastąpić go innym postacią, mało kto by na to spojrzał. Ostatnia moja wypowiedź na temat tej gry w tym temacie: INSOMNIAC miał banalnie proste zadanie. Dostali gotowca, tj. znaną i lubianą postać, zakorzenioną w popkulutrze od dekad. Wystarczyło nie psuć tego, co w Loganie dobre, nie bawić się w przemycanie jakichkolwiek ideologii, nie udziwniać. Zrobili ten sam błąd, co tzw. showrunnerzy NETLFIX z "Wiedźminem" i spece z AMAZON z "Pierścieniami władzy". Liczę, że Marvel przemyśli swoją decyzję i kolejne gry z serii X-men ogarnie lepszy zespół developerski. Mnie, człowieka wychowanego na komiksach (od Tytusa, Kajko i Kokosza, przez Thorgala i niezliczone komiksy wydawane przez DC czy TM-Semic) boli serce na widok uwspółcześnionej wizji Logana. Dupa też, ale to już być może kwestia wieku i zbyt wielu godzin spędzonych na klepaniu raportów w Excelu
  21. Zmiana Kratosa w Ragnarok to właśnie wpływ min. konsultacji z SBI, ale ciebie przecież nie interesuje kto robił grę Logan też jest znacznie ugrzeczniony względem chociażby gry z roku 2009, o komiksach nie wspominając.
  22. Graczom PS5 najwidoczniej nie przeszkadza, że przy tej grze maczały swe faszystowskie łapska osoby pokroju Kamerin Wild, (SBI), który podkreślał, że jego misją życiowa jest spalenie gaming industry do do gołej ziemi. Niską masz ODIN zawieszono poprzeczkę, naprawdę nisko, ale po twoim trollowaniu wszystkiego się można spodziewać.
  23. Mi jest bardzo trudno zgodzić się z taką wizją Logana, jak zaserwował Insomniac. Błędy w grze błędami - bugi były i będą, jechaliśmy ostro o CP 2077 na PCLAB, z W3 również - tak się dzieje, gdy to akcjonariusze i księgowi wywierają presję na dev team "go go go go go faster faster, bo się cyfry w excelu nie zgadzają". Logan to dzika bestia w klatce z ludzkiego ciała... facet, który żył z ciągłym bólem fizycznym i psychicznym. Obejrzałem niejeden gameplay z tej gry, 3 odcinki Rocka, którego szanuję i sorry - to nie jest Logan, który mnie kupił. Styl graficzny, modele i mimika postaci kompletnie nie oddają charakteru postaci. Zapłaciłbym naprawdę sporo hajsu, by zobaczyć Logana w wydaniu starego Rocksteady, historię z "Weapon X" lub np. Logana z czasów "Pieśni Egzekutora" lub też jego starcie z Magneto, w którym stracił adamantium... Pomarzyć można, tutaj widzę niestety zmarnowany potencjał. Pewnie, że ludzie, którym Logan nie jest bliski sercu lub jest po prostu kolejnym super-hero są/będą zadowoleni - każdy ma prawo, nikomu tego nie odbieram przecież
  24. Developerzy mają nas w dupie dopóty, dopóki hajs się zgadza. To jest jedyny argument jaki trafia do nich. Wielokrotnie zgłaszałem błędy jak beta tester w grach min online, mam pewne pojęcie jak to działa. Współczesny game dev wymaga komunikacji z obu stron, nie widzę tego w mediach społecznościowych Insomniac.Techniczne tematy to odrębna kwestia. MS też dopiero po kilku latach fakapow zaczyna rozumieć, że DEI itd niekoniecznie są tym, czego chcą gracze. Od tego jest forum by pisać o tym, co się nie posiada lub podoba. Analogicznie, chcesz się ślinić do Insomnac rób tak na ich Twitter, Facebook czy gdziekolwiek, ale nie na wewnętrznym randomowym forum, ok? 😉
  25. @up Typowy argument z okrężnicy: załóż studio, zrób lepszą grę. Piłkarzy, polityków, aktorów itd też nie wolno krytykować? Śmieszne to. Jako konsument i użytkownik sprzętu Sony mam prawo krytykować. Znam nieco temat game devu z innej strony, wszystkie patologie będę piętnował i komentował, niezależnie do tego czy Sony czy MS pluje mi w twarz. Wolverine od Insomniac jest wyrzuceniem do kosza dziedzictwa postaci Logana, bo banda fanatyków nie lubi silnych, hetero postaci. Komu się to podoba - spoko, mi nie, osobiście odróżniam developerski stolec od czekolady bez konieczności lizania powierzchni. Jeśli słyszysz głosy na forum to udaj się do specjalisty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}