-
Postów
2 250 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez wallec
-
-
Mam takie: https://www.ceneo.pl/157448440 Latają 6600 cl30-38-38 8000 cl36-46-46 8400 cl38-48-48 Za 800 sprzedam
-
-
Oczywisice, że potrafię i wiem jak długo Gordon musiał szukać i czerypickowac rok rankingu by wkleić coś pod jego tezę. Proszę bardzo: https://www.whatcar.com/news/reliability-survey-most-reliable-cars-brands/n26159 Honda najlepsze
-
No i cudownie. 7 na 15 najlepszych aut to te ze wschodu. Dziękuję, za potwierdzenie, że nie kupuje się tych samochodów które stoją i mechaników jak VW, audi, peugeot, ford, fiat itp. HrV 14 najlepszy samochód, 92,8% zadowolonych klientów. Tzn że autor tematu jakby kupił 100 tych samochodów to 92 razy byłby zadowolony
-
Na końcu wszystkie samochody robią dokładnie to samo tzn. wożą cię z punktu A do B. Forza HONDA, dalej polecam HrV.
-
-
No nie da, dlatego jak nie wykazuje objawów zużycia podczas oględzin to kupujesz auto i używasz. Jak przyjdzie czas wymiany, to wymieniasz i jeździsz dalej. Przecież to nie jest tak że jak kupisz auto, to nagle przestajesz zarabiać pieniądze, tracisz rozum, nie odkładasz sobie na ewentualną naprawę i jak cokolwiek trzeba zrobić to jesteś uziemiony :-) Podałem przykład samochodu i podejścia zakupu z perspektywy "ma się nie psuć" vs perspektywa "ogranicze wybór tylko do tego co ma tanie części". Trzeba dobrze kupić cokolwiek i wszystko będzie bezawaryjne. Jak o auto się dba to jest jak nowe, cały czas. Jak weźmiesz nową kuge w najem długoterminowy i będziesz nią jeździć od 0km do 100000km i będziesz o nią dbał, pilnował wymian to z przebiegiem 1000000km będzie działać i wyglądać dokładnie tak samo jak w dniu zakupu.
-
Tak się powinno kupować używane samochody. Dałem rozpiskę, jeżeli używane auto w momencie oględzin wykazuje jakiekolwiek objawy zużycia to się go nie kupuje. Auto ma się zachowywać i poza eksploatacyjnymi wizualnymi uszczerbkami jak odpryski od kamyków ma być jak nowe. Kwestia perspektywy, podejścia i szacunku do własnych pieniędzy. @bergercs dalej wypisuje litanie i częściach zamiennych (nawet nie wiedziałem że mam DPF i EGR xD) a tymczasem, w praktyce jak na zdjęciu. 4.4l w korkach w Kato, 199k, zero awarii, tylko płyn do spryskiwaczy muszę dolać miłego dnia :-)
-
O tym mówię pisząc "Dobry samochód używany to taki, do którego podchodzisz z myślą "podoba mi się, chce mieć, muszę znaleźć w stanie, który mi odpowiada" a nie przez pryzmat sprawdzania ile kosztują części, bo tych części nie chce nigdy widzieć na oczy." W 2025 roku kupując samochód używany: - wybierasz model który ci się podoba - zaznaczasz bezwypadkowy i zarejestrowany w Polsce -> tu odpada z 60% samochodów - sprawdzasz w cepik historię pojazdu -> tu odpada z 75% tych które zostały z przeróżnych względów jak częstą zmiana właścicieli, jakieś dziwne wpisy i kolizjach, zagrożeniu dla środowiska itp - jedziesz oglądać egzemplarze które ci się podobają - oglądasz wizualnie czy nie jest uszkodzony blacharsko, jak widzisz jakieś głupie rysy na tapicerce, boczkach drzwi, wytarte przyciski itp -> nie kupujesz bo po co ma cię to denerwować - masz ładna sztukę, która ci się podoba -> jazda testowa, jak cokolwiek nie działa to nie myślisz sobie "mechanikę ogarnę" tylko -> nie kupujesz - jak masz auto które dobrze jedzie i czujesz że jest sztywne, zwarte, nieporozkrecane, nie trzeszczy wnętrze to jedziesz nim na stację i za 200zl ci sprawdza wszystko włącznie z powłoką lakierniczą, wyciekami itp Jak jest git, to kupujesz i jesteś happy :-) Nie wyobrażam sobie tego inaczej. Pieniądze są za drogie teraz a czas zbyt cenny by źle kupić auto używane.
-
Widzisz, to jest inna perspektywa. Nie odbieraj tego osobiście, ale Ty polecasz samochody, do których części są tanie tzn. że tych części jest dużo bo często trzeba je wymieniać i warto je produkować. To jest wiedza absolutnie zbędna dla osoby szukającej samochodu używanego. Dobry samochód używany to taki, do którego podchodzisz z myślą "podoba mi się, chce mieć, muszę znaleźć w stanie, który mi odpowiada" a nie przez pryzmat sprawdzania ile kosztują części, bo tych części nie chce nigdy widzieć na oczy. To już nie 2005-2010, że ludzie interesują się takimi rzeczami, teraz nawet ciężko spotkać samochód który ma inne felgi niż seryjne z fabryki. Jak miałem E30, golfa, polo GTI to znałem katalog intercarsu na pamięć i umiałem całe auta rozkręcić. Teraz nawet nie wiem jaki mam wlany olej silnikowy, bo mówię tylko "taki sam jak na etykiecie". Polecam samochód, który mam, z silnikiem do którego części nie ma, bo nie trzeba ich produkować bo się nie psują czego Ty nie możesz zrozumieć i jak tylko poleciłem Hr-v, to od razu wyskoczyłes z farmazonami o silnikach :-) PS. Wrzuciłem też przykład odnośnie niezawodności Diesla :-) PS2. Jak coś się zepsuje to dam znać, odpukac w niemalowane. 1.4tdi 3 cylindry od vag nie polecam bo przy 160k na liczniku jak jeden mąż wszystkie wtryskiwacze kaput i teraz zastanawiam się czy całe auto pokolei zacznie się robić "kaput na skutek postarzania produktu przez VAG, czy też będzie dalej śmigać a dbam tak samo jak o Hondę :-)
-
700000Mil -> tylko wymiany oleju 1000000 Mil -> tylko wymiany oleju MILION KILOMETRÓW Wiadomka, ale nie bez powodu stoją tam audi a3/a4, vw golfy, tiguany, seaty leony, peugeoty 508 -> to są te same auta, które widzę na awaryjkach na poboczu
-
Hondy są takie: Benzyna 500000 Mil na samych wymianach oleju: 1.6 idtec - 156k -> świeca żarowa za 100zł Polecam i tyle. Z własnego doświadczenia, tyle i aż Przecież zmieniam olej i filtry co 3 miesiące, a tarcze klocki jak się zużyją. I opony też.
-
No cóż, nie psują się to ich nie ma. Dobrze, że nie są popularne w Polsce bo byłyby droższe. W US, jak ktoś jest "na dorobku" to Toyota/Honda i jeździć w nieskończoność.
-
@Krzysiak To już będzie 225000km Bez wymiany rozrządu, sprzęgła, dwumasy, głowicy silnika, wtryskiwaczy, amortyzatorów itd. Jedynie olej co 10000km, czyli ~3-4 miesiące maks między wymianami. Teoria vs praktyka. Nigdy nie widziałem Hondy/Suzuki 2015+ zepsutej na poboczu.
-
A tu jeszcze dla op'a Takie coś: https://www.otomoto.pl/osobowe/oferta/honda-hr-v-ID6HHHRM.html Lejesz, jeździsz, zapominasz co to mechanik i pieniądze na eksploatacje inne niż oleje filtry tarcze klocki opony itp. Ten silnik jest tak zdławiony żeby być najbardziej ekologicznym dieslem w historii (tamtego okresu i może nawet obecnie), że nic się nie psuje. Sprzęgła, dwunastu i inne dziadostwa, które padają w vagach, stelantisach i renowkach cię nie dotyczą, ponieważ honda zrobiła tu tylko 120km/300(?)nm a osprzęt jest przystosowany do 160km (tyle robisz samym programem ale po co). Cenną radą przy zakupie samochodu używanego jest też to, żeby podjechac do okolicznych mechaników, popatrzeć jakie tam stoją auta i dokładnie takich nie kupować. No i dźwięk tego silnika jest jak benzyna. Staniesz obok auta, jedziesz -> nie pokapoujesz się że siedzisz w dieslu
-
Dam znać za kolejne 25000 ile są warte te teorie :-)
-
Te dwa wentylatory na dole blokują przepływ powietrza w okol karty
-
Wyjmij te dwa wentylatory z przodu, te na dole. Będzie lepiej
-
Honda z 1.6i dtec
-
Jak za podobną wydajność. Teraz rtx 5050 ma wyższą wydajność niż twoja karta bo masz 0 FPS bo gra nie działa
-
Sprzedaj to. Tak jest z każdą grą na kartach AMD. Nawet jak ogarnąć w jakichś sterach to istnieje 50% szans na to, że w kolejnych popsują.
-
Jaka karta graficzna?
-
Wyłącz e-core
-
To już lepiej takie coś niż 9060xt jak chcesz AMD https://allegrolokalnie.pl/oferta/karta-graficzna-power-color-radeon-rx-6950-xt-16gb
