Skocz do zawartości

ghostdog

Użytkownik
  • Postów

    1 336
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ghostdog

  1. Podobno to jest człowiek tolerowany przez Konfę, w przeciwieństwie do Vateusza. Ta kandydatura to krok do przyszłej koalicji PiS+Konfa+Braun.
  2. Pinokio jest o 2 klasy wyżej od Wo Long. Klimat, design lokacji, jak i sama walka jest znacznie lepsza. Wo Long jest niezłe, ale to taki porządny średniak. Jest trochę dziwnych mechanik oraz chaosu podczas walki, do tego zbieramy sporo śmieci (sporo czasu spędzam na sprzedawaniu złomu, a kasy nie ma na co wydawać). Po 10 próbie pokonałem Lu Bu. Zmieniłem broń na włócznię, odwodziłem kowala i znacząco zwiększyłem lvl. Niestety nie udało mi się wyczuć jego mocnych ataków i dokonać udanego parowania. Mam nadzieję, że teraz będzie z górki.
  3. Flagi mam i wskaźnik siły (morale) na poziomie 20+. Bardzo mało zabieram mu życia podczas walki. Postać rozwijałem pod walkę w zwarciu mieczem (czy tam kataną). Trochę nie ogarniam wyprowadzania kontr i parowania. Na filmikach widziałem, że ludzie w walce używają sporo magii podczas walki.
  4. Ja w "soulslike" nie lubię skoku trudności. Teraz gram w Wo Long, szło gładko (tytuł wyraźnie łatwiejszy od Nioh), mam jakieś 40% gry a przyszło mi walczyć z najtrudniejszy bossem (tak twierdzą w internetach). Trochę to jest frustrujące, że jednego bossa kładziesz przy pierwszej próbie, a kolejnemu nawet nie udało mi się zbić 25% życia. Trzeba podlevelować mocno postać pod niejakiego Lu Bu.
  5. Podobno robią nowy "Słoneczny patrol" a ja bym z chęcią sobie przypomniał jego parodię "Son of the Beach". Pamiętam, że ten serial był dość "specyficzny" i w dzisiejszych czasach raczej nikt go nie wrzuci na żadną platformę streamingową.
  6. To było tydzień temu. Pewnie mocarny Żyd ukręcił deal, złoto za czołgi.
  7. Ja tam w komisach nie siedzę ale pewnie jest sporo ciekawych bohaterów, którzy powinni mieć swoje gry. Ja chętnie bym pograł w np. "Punisher" zrobiony na wzór Max Payne. Lobo też jest dość ciekawy. Pierwsze Batmany od Rocksteady były świetne.
  8. Wo Long Fallen Dynasty: chyba jeden z łatwiejszych "soulsów", choć jestem dopiero po 3 bossie. Taki chiński Nioh, nawet grafika na podobnym poziomie. Trochę jeszcze nie kumam tego parowania. Bardzo przyjemny tytuł.
  9. Ja Lies of P przechodziłem jak każde inne soulsy, levelowałem postać i się turlałem. Nie udało mi się opanować parowania, czasami mi wychodziło ale nie tak aby bezproblemowo je stosować. Właściwie dopiero ostatni boss (opcjonalny - w zależności jak zakończy się historia) wymaga tej umiejętności. Szybko wyjaśnił moje zdolności parowania. Pinokio nie jest tak wymagający jak BB, DS3 czy seria Nioh. Jest trudniejszy od Demon’s Souls, dla mnie był na poziomie Elden RIng. Z bronami też jakoś nie szalałem. Jak tylko zdobyłem zakrzywiony miecz tancerki, to resztę gry nim grałem.
  10. Za duża konkurencja na rynku, a gra wygląda dość eksperymentalnie. Ten design jakoś odrzuca, gra jest za bardzo sterylna, bez pazura. Sprawdzi się betę.
  11. Typ zrobił średniego Creeda i Sinners, to tego badziewie Wakanda. Pewnie pobocznym wątkiem będzie rasizm w strukturach FBI. Oryginalne The X Files trafiło na idealny moment. Zbliżał się rok 2000, tematy o końcu świata i ufo były popularne. Jak będzie kiepski scenariusz to nawet dobry aktor nie pomoże.
  12. ghostdog

    Offtopic Filmowy

    Wczoraj zmarł Robert Carradine. Pamiętam go z filmu "Zemsta frajerów".
  13. Myślę, że te jego wyjazdowe spotkania mają wywrzeć presję na Kaczefiego. Jeśli Vateusz nadal będzie tracił pozycję, to zrobi ten sam ruch co Zero, założy partię i będą musieli się z nim układać (jeśli przekroczy 5%). Vateusz nie będzie robił za zwykłego posła, w ostateczności (jeśli ZP wygra) będzie chciał jakieś ministerstwo (np. finansów) i tekę wicepremiera. Poczekamy na oficjalne ogłoszenie kandydata na premiera, jak będzie to Czarnek to Vateusza szlag trafi (choć już mówią, że nie ma go w giełdzie nazwisk).
  14. ghostdog

    Alan Wake 2

    Rozdział gdzie pojawia się musical jest jednym z lepszych, przez większość gry mamy mroczny klimat, a tu tańczą i śpiewają.
  15. ghostdog

    Offtopic Filmowy

    Trochę to AI przeraża możliwościami. Już widzę jak Netflix wykupuje licencję na MI i w oryginalnym filmie zamienia Toma Cruise na Kevina Harta
  16. Skończyłem Alan Wake 2. Ogólnie gra na plus, choć ma swoje słabe strony jak walka czy ciągłe profilowanie, łączenie dowodów na tablicy itd. Teraz biorę się za Wo Long Fallen Dynasty. Choć korci mnie sprawdzić Yakuza Like A Dragon, trochę się obawiam, że to już nie jest bijatyka tylko gra turowa.
  17. Na zaginionych ziemiach (2025) 1,5/10 Anderson niech już przestanie robić filmy ze swoją żoną. Takiego gniota jeszcze nie widziałem. Gra aktorska to drewno (Jovovich), fabuła kiepska, dialogi beznadziejne. Najgorsza jest jednak oprawa, tanie cgi. Wszystkie sceny rozmyte, masa spowolnień, nienaturalne kolory, do tego pełno refleksów światła. Bardzo marnie to wygląda. Nie wiem jak to się stało, że ten typ zrobił Ukryty wymiar. Anderson to taki Uwe Boll, tylko że ma większy budżet.
  18. Ja tam jestem ciekawe kiedy Vateusz odpali nową partię. Ostatnio za często jeździ po Polsce i promuje swoją osobę. Chyba czuje, że jest wypychany z głównego nurtu Zjednoczonej Prawicy.
  19. ghostdog

    Piłkarska blabla

    Arsenal nie ma za dużej ławki rezerwowej. Szkoda, że od prawie początku sezonu zajmują pozycję lidera, a teraz głupio gubią punkty przewagi. Z naszego podwórka, Pogoń uciekła spod topora. Mogła być strefa spadkowa, a jest 9 miejsce w tabeli. Strasznie spłaszczona jest nasza tabela ligowa. Teraz czas na Legię, ciekawe czy opuści strefę spadkową
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}