Skocz do zawartości

ghostdog

Użytkownik
  • Postów

    1 231
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez ghostdog

  1. Najbardziej lubię pierwsze 5 albumów ale te późniejsze też są niezłe, nawet bez Księcia Ciemności
  2. Fifa już się nie kryje, że jest skorumpowana, a łysy to śliski typ. Coś czuję, że sędzia w meczy hamburgerów pokaże czerwoną kartkę lub podyktuje karniaczka dla gospodarzy. Jak Belgia nie zagra na 100% to przegrają.
  3. Powinni zamieszkać w Monachium bo tam najwięcej lat spędzili . W Barcelonie siedzieli tylko 4 lata, a Lewy raczej nie dostanie posady w klubie aby mieć powód aby tam mieszkać. Wielu piłkarzy zostaje w miejscach gdzie grało w piłkę, ale najczęściej byli z klubem związani przez całą karierę lub dostają tam jakaś posadę, jak np. Pavel Nedved, który siedzi w Turynie.
  4. Ten płacz użytkownik PS trochę przypomina bojkot CoD MW2. Pamiętam jak się okazało, że kolejna część MW ma być na Steam oraz będzie matchmaking zamiast dedykowanych serwerów. Sam egzemplarza nie kupiłem, ale wiadomo jak ten cały bojkot się skończył. Teraz też pokrzyczą, a jak pojawi się pierwsze ogłoszenie o PS6 to ludki rzucą się na preordery gadzie konsola będzie sprzedawana z pierdylardem dodatków oraz kodami na gry (bo już pudełek nie będzie).
  5. Tak z ciekawości sprawdziłem w co grałem w tym półroczu. Wyszło, że skończyłem 14 tytułów. Wszystko z ps plus / extra. Czyli wychodzi 260 zł za półroczny abonament. Więc w moim przypadku granie jest tanie. Nic innego nie kupiłem, żadnych gier z promocji w cyfrze lub w pudełku. Nie powiem, że te 14 tytułów to były bardzo dobre gry, ale grałem przyjemnością. Trafiły się dobre tytuły jak Alan Wake 2 czy Pająk 2, ale tez ograłem takie średniaki jak AC Mirage, SW Outlaws czy The Casting of Frank Stone. Szkoda wersji fizycznych, ale z tego powodu nie będę darł szat. Pewnie kupię PS6 bez nośnika, nawet jak będzie kosztować te 1k zielonych lub więcej. Może jedynie kosmiczna cena za abonament mogła by mnie zniechęcić do dalszej przygody z konsolą PS.
  6. Lewandowscy przeprowadzali się z PL do Dortmundu, następnie do Monachium i Barcelony. Żyją na walizkach, więc są przyzwyczajeni. Lewa szuka atencji i wypisuje żale, tak jakby zwykły ludzi miało to interesować. Ciekawe czy żona CR7 się spłakała jak przenosiła się z Turynu na pustynię. A mają 5 dzieciaków.
  7. Gier na płytach nie kupuje, podobnie jak nie kupuję gier na premierę (nie licząc BF). Teoretycznie nic dla mnie to nie zmienia, niestety odpada alternatywa odsprzedaży gry pudełkowej. Ja głównie gram w tytuły, które trafiają do abonamentu, czasami kupię jakąś cyfrę w sklepie $ony ale dopiero na promocji (przynajmniej poniżej stówki). Obawiam się, że na PS6 abonament na rok ps plus extra to będzie 999zł, a na spadki cen gier poniżej 100zł to będzie trzeba poczekać 3-4 lata od premiery
  8. Spora część piłkarzy już w młodym wieku zarabia bardzo dobre pieniądze, a najczęściej pochodzą z biednych rodzin. A potem myślą małą głową, zamiast dużą. Bez takiej kasy nie mieli by szans u takich lalek z IG. Lewy w młodym wieku stracił ojca, pewnie chciał szybko założyć rodzinę i nie kalkulował, że w przyszłości będzie multimilionerem. Niestety trafiła mu się baba z wielkim ego. Nie da się lubić Lewandowskiej. Kiedyś dużo mówiła, że pochodziła z biednej rodziny, a teraz zachowuje się tak jakby od dziecka karmiono ją złotą łyżeczką. Robi dramę, że rezydencję w Barcelonie musi zamienić na rezydencję w Czikago. Tak jakby tam nie było osiedli dla bogoli z własną służbą zdrowia i elitarnymi szkołami. Lewy dobrze gada po angielski, wszystko będą mieć podane na tacy. A jak jej się hamburgerownia nie widzi, to może zostać w Hiszpanii. Przecież dużo kobiet ma facetów, co robią na kontraktach zagranicznych (wojskowi na misjach, marynarze itd.) Jakoś dają radę same ogarną sytuację, a przecież nie śpią na milionach.
  9. ghostdog

    Filmy - zapowiedzi

    Lubię taki mroczny i brudny klimat, Nosferatu mi pasił. Eggers widać tworzy swój własny styl.
  10. ghostdog

    Piłkarska blabla

    Czikago Faja to jak granie do kotleta przez Rodowicz dla Polonii. Jak już musiał MLS, to lepiej trafić do LA lub Miami. Lepsze miejsca do zamieszkania dla milionerów. Lewa by brylowała na salonach w Hollywood.
  11. Przez te godziny emisji nie śledziłem wszystkich spotkań i rozwaliło mnie, że Urugwaj odpadł, nie wychodząc z grupy Gdzie te czasy kiedy Forlan i Suarez biegali po boisku.
  12. Needful Things (1993) Film już widziałem dawno temu ale wczoraj sobie odświeżyłem. Lubię klimaty małych miasteczek. Jak to u Kinga akcja dzieje się w Maine, w miasteczku Castle Rock. Max von Sydow dobrze wypadł w roli księcia ciemności.
  13. W ten upał to mi przypomniała się ścieżka z Wild Things
  14. Chyba nie przypominam sobie sytuacji aby ruszyły preordery a jeszcze nikt nie widział gameplayu. Ja sobie odpuszczam granie w 30 klatkach (bo pewnie tyle będzie na bazowym PS5). Ciekawi mnie też fabuła i bohaterowie, latina i jej goguś to nie jest poziom Trevora.
  15. Skończyłem The Thaumaturge. Wyszło ok. 20h, gra sympatyczna choć za dużo klikania w różne ślady. Gracz zagadek sam nie rozwiązuje, jedynie przez całą grę lata po mapie i szuka śladów. Walka turowa może być, choć w pewnym momencie za dużo mamy pomocnych demonów i trochę można się pogubić. Klimat na plus. Teraz czas na Final Fantasy XVI
  16. "Śmierdzę, wiec jestem" - dzisiaj musiałem trochę pozałatwiać spraw i 2 razy właziłem do wanny. Pociłem się jak świnia. Nie wiem jak jutro i w niedzielę będzie. Niby ma być 39-41 stopni. Wyjdzie się rano po bułki i resztę weekendu w domu. I jeszcze niedziela jest handlowa
  17. Ja kupiłem tylko 4 odsłonę (jak zmodernizowałem kompa). W części do I do VC grałem na piratach. V ograłem pożyczoną. Najmilej wspominam VC ze względu na klimat. III to był przeskok graficzny. Lubiłem też dwie pierwsze części za te małe samochodziki i szybka akcję. Nigdy nie byłem jakimś wielkim fanem GTA, zawsze oczekiwania były duże, a potem okazywało się, że to tylko dobra gra a ten świat wcale nie jest taki pełen niespodzianek i wypełniony masą aktywności. Nawet ostatnio myślałem aby ponownie przejść V na PS5 ale mi się nie chce.
  18. Od dłuższego czasu nie kupuję gier w pudełkach, głównie gram to co trafia do abonamentu ps plus extra. Jak sobie przypomnę to na premierę kupiłem 3 tytuły, ostatnio BF6 (cyfra - wiadomo to multi), a później długo nic... RDR2 i BF1. Akurat RDR2 był kupiony na płycie i to była dobra decyzja, człowiek pogonił pudło i część kasy odzyskał. Gra dobra ale trochę za wolna dla mnie, przeszedłem i rozstałem się bez żalu. Jeśli GTA6 nie będzie w pudełku z płytą to mojej kasy nie zobaczą. Skończy się pewnie na zakupie dopiero przy PS6 (i to pewnie na promocji ).
  19. The Thaumaturge, całkiem niezła klimatyczna gra. Ma swoje niedociągnięcia ale przyjemnie się gra.
  20. Ja grałem standardowo jak w soulsach, rycerz z długim mieczem. Doświadczenie ładowałem w witalność (z tego co pamiętam to życie połączone jest z udźwigiem), wytrzymałość i oczywiście siłę. Jakieś 60% gry grałem długim mieczem i go rozwijałem. Potem przerzuciłem się na wielki miecz (Sword of Skin and Tooth). Gra zachęca do bardziej agresywnej rozgrywki. Bossowie nie są specjalnie trudni (choć są tacy co mogą człowieka zdenerwować). Mi bardziej przeszkadzała w końcowej fazie gry zbyt duża liczba silnych wrogów, część lokacji potrafiłem przebiec zbierając jedynie fanty. Ten drugi świat (Umbral) lepiej dokładnie sprawdzać, tam jest sporo fantów np. rozwijanie fiolek ze zdrowiem). I radzę oszczędzać te nasiona, które tworzą punkty odpoczynku. Ja sporo ich zmarnowałem na tworzenie tych punktów, a potem okazywało się że punkt odrodzenia był niedaleko. Są takie miejsca gdzie warto je zasiać np. blisko bossa. No i warto stosować tą lampę na silniejszych wrogów, wtedy są przez chwilę bezbronni. W grze nie ma za dużo punktów do farmienia. Ja chyba miałem jeden taki punkt z łatwym przeciwnikiem z którego wypadało trochę waluty (lokacja Dzwonnica).
  21. Zgubiło go parcie na szkło. Przecież mógł być działaczem PO i spijać śmietankę ale zachciało mu się być radnym. Jak robi się jakieś wałki to trzeba unikać posad, gdzie trzeba się spowiadać z zarobionej kasy. PiS miał tłuste koty w różnych instytucjach ale zarobiona kasa jest legalna. Tylko głupi Szmatecki poszedł na całość i ani jednego dnia nie pojawił się w robocie. A teraz struga durnia, że pracował zdalnie.
  22. Myślałem, że Browar Raduga już padł lub ledwo zipie. Kiedyś to była topka piw. Z tego co widzę to można ich piwa kupić w sieci Kaufland. Lost Weekend, Nosferatu i Trapeze to były moje ulubione piwa, ciekawe jak teraz z jakością.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...