No właśnie a prawie nikt nie zauważa juz ze Cameron włożyć mnóstwo pracy nie tylko w to aby Avatar dobrze wygadał.
I dziś mamy masę gierek co niby lepiej wygadają a Crysis nadal rządzi, pomimo że dziś już nie jest wyzwaniem.
Po prostu w tych blockbasterach za którymi stoją niektórzy reżyserzy jest coś więcej niż tylko efekty specjalne i wybuchy.
Jest ich sygnatura, ten niepodrabialny wręcz styl który jak się zabierze to najlepiej wyglądające wybuchy i efekty specjalne nic ci nie dadzą
Poza tym w dobie tego jak mocno jestem przebodźcowani to sami sobie już krzywdę robimy, a to, że na nas nic już nie robi wrażenia to tylko jeden z negatywnych efektów które ciągle ignorujemy, zwalając winę na twórców lub "kiedyś to było".