-
Postów
9 855 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
76
Treść opublikowana przez Kadajo
-
Tutaj mówimy o stałym, syntetycznym obciążeniu. Wątpię ze tyle osiągam podczas grania, ale będę obserwował.
-
To chyba taka bron uniwersalna. Nie masz "kary" ani "nagrody" za jej używanie żadną klasą
-
Ja nie mam zamiaru kręcić tych pamięci wiec dla mnie to nie ma znaczenia.
-
W czasie obciążenia na kości bliżej chłodzenia widziałem 62 na tej bliżej wentylatorów 58. Napięcie 1.35
-
A to sorki nie zrozumiałem, o co chodzi
-
Nie używaj Turbo, tak jak pisze @Send1N, ja Integrę mam wyłączoną. Nic więcej nie ruszałem.
-
@caleb59 Ty masz jakieś ataki schizofrenii
-
Ciekawe dlaczego, czy to kwestia CPU, czy Ramów. @Lameismyname Te GoodRam'y to chyba faktycznie PREMIUM
-
No ładnie, a ja tu ledwo 120 FPS wyciągam
-
GoodRam 2x32GB IR6000D564L3064GDC
-
Obadam z ciekawości :)
-
async cap nie zadziała z (M)FG...
-
Tyle, co w nią pograłem to była nawet spoko. Za tą cenę się opłaca i to bardzo. Pomijając ze to Ubisoft i zaraz ci zabierze i tak
-
To tera będzie dym, że zabrali
-
No to będzie dym
-
@caleb59 Za co ?
-
Nie, nic nie ruszałem. Włączyłem tylko Expo.
-
No właśnie a prawie nikt nie zauważa juz ze Cameron włożyć mnóstwo pracy nie tylko w to aby Avatar dobrze wygadał. I dziś mamy masę gierek co niby lepiej wygadają a Crysis nadal rządzi, pomimo że dziś już nie jest wyzwaniem. Po prostu w tych blockbasterach za którymi stoją niektórzy reżyserzy jest coś więcej niż tylko efekty specjalne i wybuchy. Jest ich sygnatura, ten niepodrabialny wręcz styl który jak się zabierze to najlepiej wyglądające wybuchy i efekty specjalne nic ci nie dadzą Poza tym w dobie tego jak mocno jestem przebodźcowani to sami sobie już krzywdę robimy, a to, że na nas nic już nie robi wrażenia to tylko jeden z negatywnych efektów które ciągle ignorujemy, zwalając winę na twórców lub "kiedyś to było".
-
Możesz w ogóle nie reagować na takie filmy stąd obojętność. Ja ma to szczęście, że mogę obejrzeć Avatara czy Transformersy i zachwycić się nimi a za chwile odpalić Obywatela Kain i tez bić brawo. Trzeba po prostu rozumieć co się ogląda i dlaczego. Ale ostatecznie można czegoś po prostu nie lubić i nikt i nic nas do tego nie przekona. Ja już się dawno nauczyłem ze fabula, choć ważna nie zawsze musi być najważniejsza.
-
To jest patola level End Game. PAD nigdy nie był tworzony z myślą o FPS, i NIGDY nie powinien być dopuszczony do grania w crossplay poza platrofmami w których tylko i wyłącznie możesz grac na padzie (czyli konsole).
-
Ale właśnie o to chodzi w Avatarch ze fabuła tam nie gra pierwszorzędnej roli tylko technologia I tylko poprzez technologie można ten film faktycznie "przeżyć". Dlaczego "1" zrobiła furorę, przypomnij sobie co ludzie pisali: "Wow, jakbym tam był, byłem na Pandorze". Ludzie dlatego się wtedy zakochali w Avatarze, nie z powodu fabuły tylko technologii dzięki której można było przeżyć film inaczej niż inne. Na Avatara nie idzie się dla fabuły tylko dla spektaklu wizualno dźwiękowego. Tak samo jak na Transformersy czy Armageddon i inne tego typu filmy klasy B. Ja już się tez nie mogę doczekać kolejnej części, bo wiem ze bedzie widowisko najprawdopodobniej jeszcze większe. Co prawda nie zobaczę tego w IMAX, ale każdy, każdy, kto ma możliwość się wybrać na Avatara do IMAX nawet niech się nad tym nie zastanawia tylko to zrobi.
-
Mam włączone Expo i Precision Boost Overdrive z Curve Optimizer na -30. No i Memory Contex Restore
