Skocz do zawartości

Kszyrztow

Użytkownik
  • Postów

    189
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kszyrztow

  1. Nie działa wiele tytułów, choćby od zewnętrznych wydawców (sporo płytek od Ubi, Segi czy Square Enix). Program jest w tej chwili testowany przez użytkowników Xbox Insider właśnie po to, aby sprawdzić jak to wszystko wychodzi w praniu. Część wydawców nawet jeszcze nie przystąpiła do Disc to Digital. Serio, dajcie temu chwilę. Ja wiem, że narzekać i płakać łatwo, ale lepsze to, niż nie robienie nic.
  2. A jak niby chciałbyś odebrać cyfrowa wersję tytułu, którego nie da się kupić w Microsoft Store?
  3. Nośnik możesz dalej pogonić. Cyfrowa licencja zostanie przeniesiona na konto Microsoft nowego użytkownika, jeśli ten włoży płytę do napędu swojej konsoli. Teraz doczytałem, że ta usługa dotyczy tylko nośników z XO i XSX. Chodzi o sam proces technologiczny. Płyty ze wspomnianych konsol posiadają unikalny identyfikator (płytki na PlayStation tego nie mają). Nie da się tym samym przypisać jednego krążka do kilku kont. Te rozwiązanie jest obecne od czasów kiedy MS kombinował z DRM w przypadku Xboxa One chcąc ograniczyć obrót używanymi grami. Wszyscy chyba pamiętamy, jak to się dla nich skończyło. Dzisiaj zrządzenie losu pokazuje, że są jednak z tego jakieś plusy. Samo Sony zaś ma już całkowicie inne podejście do fizycznych nośników, niż te prezentowane na E3 w roku 2013:
  4. Kszyrztow

    Nintendo Switch 2

    Wygląda naprawdę nieźle. Rozwalił mnie ten motyw z lejcami na odpiętych kontrolerach
  5. Nie sprecyzowałem. Chodzi mi bardziej o gry z pierwszego Xboxa i X360. Wszystkie nowsze mają raczej swój cyfrowy odpowiednik.
  6. Raczej będzie to ograniczone do treści dostępnych w Microsoft Store i tyle. Choć sama inicjatywa jak najbardziej OK.
  7. Kszyrztow

    Nintendo Switch 2

    Tutaj chłop bardzo ciekawie opowiada o gierce po testach w samej siedzibie From w Tokio:
  8. Kszyrztow

    Nintendo Switch 2

    No, od tego są właśnie testy
  9. No kto by się spodziewał.
  10. Kszyrztow

    Nintendo Switch 2

    Szkoda jedynie, że Nintendo nie pokusiło się tutaj o dodanie do gry rodzimego języka. Wtedy to już byłby sztos totalny. Orbitals wygląda super i ktoś zostawił przy produkcji tego tytułu naprawdę dużo serducha i czystej pasji:
  11. Kszyrztow

    Nintendo Switch 2

    W sieci już latają fotki limitowanej konsoli i pada, które mają zostać wydane z okazji 40-lecia Zeldy. Są to co prawda zdjęcia samych pudełek, ale pewnie niedługo ujrzymy i same urządzenia.
  12. Może da się całą grę obejrzeć na Netflixie po premierze Naprawdę, piękne mamy czasy, nie ma co
  13. Kszyrztow

    Nintendo Switch 2

    Czyli poskąpili nawet na Game-Key Carda. Szkoda.
  14. Kszyrztow

    Nintendo Switch 2

    No ludzie się na to rzucili straszliwie, nawet u nas. W sumie nie dziwi mnie to wcale - gierka praktycznie pewniak, do tego edycja specjalna w całkiem znośnych pieniądzach.
  15. Kszyrztow

    Nintendo Switch 2

    Świetna wiadomość, miło się czyta takie newsy w czasach zaciskania pasa i zwijania lokalnych oddziałów w przypadku Sony czy Microsoftu. Im więcej gier w naszym języku na platformie Nintendo tym lepiej. Jeszcze parę lat temu ciężko sobie było nawet wyobrazić taką sytuację. Ja się przymierzam do zakupu NS2 właśnie w okolicach premiery Okaryny. Tym bardziej, że ptaszki już od jakiegoś czasu ćwierkają o limitce z okazji 40-lecia Zeldy. To już powinien być model z wymienną baterią. Jak cena mnie nie zabije, to pewnie łyknę. Warto też dodać, że można również wyrwać całkiem fajną kolekcjonerkę. W tej chwili ma ją w ofercie jeszcze Empik.
  16. Kszyrztow

    Nintendo Switch 2

    Co do Fire Emblem, to jutro o 16 naszego czasu odbędzie się Direct traktujący o tej produkcji:
  17. Kszyrztow

    Nintendo Switch 2

    To będzie można się zapisać
  18. Kszyrztow

    Nintendo Switch 2

    Można się już zapisywać na sieciowe testy The Duskbloods https://campaign.theduskbloods.jp/p/event/networktest/?region=europe&locate=PL&lang=pl Orbitals wygląda swoją droga kapitalnie:
  19. To był tylko przykład czegoś, co nie kosztuje w przygotowaniu furmanki pieniędzy. Ta marka sama w sobie nigdy nie biła rekordów sprzedaży, ale każdy ją z PlayStation kojarzy. Ogólnie sam gatunek dzisiaj niszowy, ale mimo wszystko miejsce na nowe gry jest (Fast Fusion, Star Wars: Galactic Racer). Tylko Sony nie ma potrzeby tworzyć czegoś takiego. Z ich biznesowego punktu widzenia i tak się wszystko spina, a konsole sprzedają się praktycznie same bez opasłego portfolio gier na wyłączność.
  20. Lekką ręką przepalają setki milionów dolarów na śmieciowe projekty, które i tak potem lądują w kiblu. Więc tutaj za ułamek tej kasy mogliby chociaż rozwinąć coś innego (np. nowy Wipeout nie kosztowałby kroci). Ale do tego potrzeba kogoś, kto nie myśli tylko poprzez tabelki w Exelu. Akurat po ludziach stojących obecnie za marką PlayStation nie spodziewam się niczego racjonalnego i czegoś robionego z myślą o samych graczach. Tym bardziej, że czują się bardzo wygodnie i pewnie w pozycji monopolisty przepychając najbardziej radykalne decyzje z palcem w tyłku.
  21. Przecież stopień zatrudnienia zależy również w dużej mierze od tego, w jakim stadium produkcji jest dany projekt. Liczba pracowników samego studia to jedno, ale ilość osób ogółem pracująca przy danej grze to drugie. Przecież przy samym The Last of Us Part II pracowało łącznie ponad dwa tysiące osób. 2 tysiące. Sporo pracy to outsourcing i to praktykują wszystkie duże studia - CD Projekt Red, Rockstar Games czy właśnie Naughty Dog. Potem dochodzi do premiery i ludzie schodzą z kontraktów. Przy Intergalactic liczba osób zaangażowanych w produkcję tego tytułu też przecież będzie liczona w tysiącach, jeśli już tak nie jest. Ogólnie cała ta generacja jest przykra jeśli chodzi o nowe gry. Praktycznie wszystkie duże produkcje korzeniami tkwiły przecież jeszcze w czasach PS4. Na PS5 ogrywało się to po prostu w lepszej jakości. Jeśli ktoś nie miał PS4 to na PS5 serio nie miał co narzekać na nudę. Jeśli ktoś np. tak jak ja siedział wcześniej na „czwórce” to te PS5 jakoś szału nie robiło (i dalej nie robi).
  22. Oczywiście, że nie jest to idealne rozwiązanie. Mimo wszystko jeśli ktoś kupuje pudełko z myślą o późniejszej sprzedaży takowego, to taka opcja go jakoś ratuje. Wybór nośnika i sposób dystrybucji stoi po stronie wydawcy, a ten zazwyczaj wybiera to co tańsze. https://nintendoeverything.com/list-of-all-nintendo-switch-2-games-with-a-game-key-card-release/
  23. Ludzie na PS5 grali w gierki z PS4, to na PS6 będą grać w te z PS5, normalka.
  24. Z niczego się nie wycofało, Game Key Card dalej są. To jest po prostu fizyczny nośnik (kartridż), na którym nie ma żadnych plików, tylko sama licencja. Więc to trochę taka hybryda - masz fizyczny nośnik wymagany do dopalenia gry, który mimo wszystko zawsze możesz dalej sprzedać. Sama gra jest pobierana z serwerów Nintendo. Informacja o tym, czy kupujesz grę w pudełku bezpośrednio na kartridżu czy w postaci Game Key Carda jest zawsze widoczna na okładce. Zawsze to lepsze rozwiązanie niż karteczka z kodem.
  25. To Twoje zdanie, ja tutaj widzę odpowiednią analogię. O tym, że w pudełkach z nowym GTA nośnika nie będzie Sony też przecież nie dowiedziało się wczoraj. Mają spisane odpowiednie umowy marketingowe, to się "marketingują" Co do samej tej decyzji to przecież zero zdziwienia, żaba jest już gotowana od dawien dawna.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...