-
Postów
118 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Kszyrztow
-
Też reklamują. Sam w TV widziałem kilka razy reklamę konsoli razem z nowym Mario Kart. No i w sumie ciągle tak jest, że to ich własne gry głównie napędzają sprzedaż systemu. Ale jak już konsolę posiadasz, to może i sięgniesz po coś innego.
-
Przecież identyczne podejście praktykowali przy pierwszym Switchu i im się to opłaciło. Nie widzę powodu, aby przy następcy nie mieliby iść podobną drogą. "Jedynkę" reklamował przecież choćby Skyrim. A lepszej gry niż Cyber do tego to sobie chyba nie mogli wybrać w premierowym okienku. Od początku było wiadomo praktycznie wszystko o tej konsoli. Nintendo nie da Ci nic więcej ponad niezbędne minimum, jest to też wypadkowa wielu czynników i tego, że sprzęt to hybryda. Ale tutaj jak zwykle zdziwienie, że Nintendo wydało zacofanego kartofla w 2025 roku. NIESAMOWITE
-
Jęczą tutaj niektórzy gorzej niż stare baby.
-
No pod tym względem Nintendo "dowiozło". Panika była straszna na początku i sam pamiętam, jak ludzie wariowali przy preorderach. Zabezpieczyli odpowiednią ilość sprzętu i nasi kochani skalperzy nie mieli się zbytnio jak wykazać. Już przestańcie tak przeżywać. Konsola jest pakowana podobnie jak pierwszy Switch. Ktoś miał pecha i tyle. Ja tam na spokojnie, oglądam sobie materiały na YT. Wieczorem jeszcze Rysław jakieś gierki na streamie zaprezentuje więc sobie obejrzę chwilę. Parcia brak, poczekam jak wspomniałem wcześniej na fajną limitkę i najlepiej już z OLED-em.
-
Nintendo jak zwykle w swojej własnej galaktyce.
-
Ja ciśnienia nie mam, więc z zakupu day one zrezygnowałem. Do tego jeszcze sporo zaległości mi zostało na starym Switchu, więc na spokojnie. Poczekam na jakąś fajną limitkę i wtedy może sobie sprezentuję.
-
Info odnośnie tytułów objętych darmową aktualizacją do wersji na NS2, np. Super Mario Odyssey jeśli chodzi o grafikę, to dostanie HDR i podbicie rozdziałki. https://www.nintendo.com/us/gaming-systems/switch-2/transfer-guide/games-with-free-updates/
-
Daj temu wyjść. To, że Rockstar odjedzie konkurencji razem z nowym GTA jest więcej niż pewne, bo nikogo innego na robienie takich gier po prostu nie stać. Zwiastun robi wrażenie, ale to tylko trailer. Nie masz tam nawet grama czystej rozgrywki, Ne wiesz w ilu klatkach na sekundę będzie to działać, czy tytuł zaoferuje jakieś opcje graficzne, w jakiej rozdzielczości będzie działał itp.
-
Daj Bóg, żaby były tak robione. Bo gdyby tak właśnie było, to byś gry dostawał szybciej, przy tym bez przeszacowanego i napompowanego do granic możliwości budżetu, gdzie jego połowa idzie nie marketing. Do tego byś nie potrzebował do ich produkcji tabunu ludzi, gdzie połowa z nich siedzi na outsourcingu w Indiach. Mniejsze ekipy nie oznaczają gorszego produktu, a duże zatrudniające setki czy nawet w szczytowych momentach tysiące już osób nie są gwarantem jakość. Tutaj też przykłady można mnożyć. Nie oczekuj nowości w dużych tytułach czy franczyzach, które fokusują się na tym, czego korpo wymaga. Tutaj nie ma miejsca na zbytnią kreatywność. Sony to już klasyczny producent gier z szablonu - kamera z trzeciej osoby i "pif, paf" czy inne "sieku, sieku" przeplatane cutscenkami. Ja bym chciał w gry w pierwszej kolejności grać, film to sobie mogę w kinie zobaczyć albo na BD. Taki Astro Bot okazał się czymś wspaniałym na PS5, szkoda tylko, że ten przykład krawaciarzy i tak niczego nie nauczy.
-
Bo gry są za duże, brakuje tutaj czegoś pośrodku. Od dawna to powtarzam i sami też to widzicie. Nie każdy musi być przecież drugim Rockstarem. Albo jest drobnica, albo tytuły AAA tworzone przez pół dekady jak nie lepiej. Powinno być więcej dopracowanych produkcji AA, takich jak wspomniane Clair Obscur: Expedition 33 czy choćby Split Fiction. Tam leży spory potencjał, kasa do zgarnięcia i ten swoisty złoty środek, ale krawaty z korpo zawsze wiedzą lepiej i jakoś z łatwością tym molochom przychodzi przepalanie milionów dolarów na gówniane projekty, które potem i tak lądują w koszu. A potem płacz, że pieniążków mało.
-
Nie uniknę, ale na PC pod tym względem masz mimo wszystko większą elastyczność. Nie ma co tutaj poruszać znowu tematu wałkowanego już milion razy.
-
PC zawsze był droższy, przy czym i więcej oferował. Tylko przy tych chorych praktykach cenowych dotyczących już nie tylko samych konsol, ale gier i akcesoriów do nich (u całej konsolowej trójcy), to już tak wesoło to nie wygląda. Kolejna podwyżka plastikowych pudeł kiedy? Przed premierą nowego GTA? Ten rynek jak i obecna generacja od kilku lat to jest tylko jedna wielka bryndza. Jeszcze R* w przyszłym roku wypluje swojego molocha i głupawka osiągnie pewnie kolejny poziom absurdu.
-
Konsole są jak wino najwidoczniej. Sprzęt dla koneserów. Chyba trzeba się będzie powoli uśmiechnąć znowu do PC-ta
-
Zaiste piękne czasy dla gamingu nastały, naprawdę
-
Potwierdzam. Dużo fajnej drobnicy też za niezłe pieniądze (sporo ma cenę historical low patrząc na GG.deals). Jest Hades za 35 zł, Fez za nieco ponad 19 zł albo Cursed to Golf za bodaj 8 ziko. Można się nieźle obłowić.
-
No nic, trzeba będzie chyba kupić kolejny kontroler
-
Wideo ma ten fajny vibe reklam z czasów PS2 czy PS3/X360, aż mi się to przypomniało:
-
Steam Deck w wersji Oled kosztuje 2599 zł bezpośrednio w sklepie Valve w wersji z pamięcią 512GB, model z LCD i 256GB jest za 1899 zł.
-
Do tej pory się dało, więc jeśli niczego nie będą utrudniać, to można zrobić cebulę i nie wychodzi tak drogo.
-
O widzisz, ja chyba też do Ryśka wpadnę. Pewnie będzie odpowiednie bingo
-
Jedno drugiego nie wyklucza. Zestawy deweloperskie też mogą mieć różne specki/rewizje. Sama jutrzejsza prezentacja ma potrwać niby godzinę, do tego chwilę potem jeszcze ten Treehouse Live 3-4 kwietnia poświęcony w pełni nadchodzącym na NS2 produkcjom. Mają jak widać co pokazać. Ja chyba się wyrwę jutro z roboty trochę wcześniej, aby zdążyć ze spokojem na piętnastą
-
Fejkiem śmierdziało na kilometr, ale jakąś fajną edycję specjalną w takim stylu chętnie bym przygarnął. Ponoć wedle przecieków do zamówień przedpremierowych mają dodawać "ekskluzywną monetę kolekcjonerską" https://insider-gaming.com/nintendo-switch-2-pre-order-plans/
-
To już lepiej na wersję Remastered pod PS6 poczekać.
-
Po tej mizerii jaką zobaczyłem w aktualnej generacji, wobec kolejnej nie mam praktycznie jakichkolwiek oczekiwań. Ciężko się czymkolwiek podniecać. Wypada czekać na Nintendo i drugiego Switcha, a "dużym" się po prostu przyglądać z boku i tyle. Najlepiej na tym wyszedł rynek PC i tak. MS niby kwestii sprzętu nie odpuszcza całkowicie, więc tutaj czysto teoretycznie mogą jeszcze czymś ciekawym zaskoczyć (handheld, bardziej otwarte środowisko samego Xboxa i natywne wsparcie np. dla Steama). Ale to tylko koleje gdybanie.
-
Konsole to już dawno PC-ty w małych, plastikowych obudowach, więc nie widzę tutaj żadnej rewelacji. Sam Windows w zmodyfikowanej wersji siedzi w Xboxach od czasu Xboxa One. Otworzenie się Microsoftu pod względem sprzętowych jeśli chodzi o ekosystem Xboxa jak i w kwestii samych gier to teraz najlepsze, co mogą zrobić. Bardzo dobrze też, że dają jasne sygnały, że nie zamierzają całkowicie zwijać się z segmentu konsol do gier. To nie byłoby dobre dla nikogo.
