-
Postów
137 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez GTM
-
Wow, upadek klasy średniej, przesądzony los elektroniki użytkowej, pracy twórczej i umysłowej, życie bez komputerów i konsol, tyko streaming, no i AI które wszystkich zastąpi, to wszystko jednym poście. Już zacząłem się martwić, ale na szczęście spojrzałem w kalendarz i okazało się że mamy weekend, Twoje zdrowie @Zas!
-
Unreal Engine 6 - DirectX 12 Ultimate i nowa jakość grafiki
GTM odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Nie no panowie spokojnie, zanim wydamy wyrok, że silnik z Arkham Knight to był sztos i cud techniki to może wspomnimy o takim drobnym fakcie który chyba umknął naszej uwadze. „W związku z problemami z wydajnością gry Batman: Arkham Knight na PC i decyzją Warner Bros. Interactive Entertainment o zawieszeniu dystrybucji gry na tę platformę sprzętową, w porozumieniu z wydawcą oraz sieciami sprzedaży rozpoczęliśmy proces wycofywania gry ze sklepów w Polsce. Wszyscy klienci, którzy zdążyli już zakupić grę w wersji na PC i nie spełnia ona ich oczekiwań co do jakości rozgrywki, mogą dokonać zwrotu w miejscu zakupu..." -
Unreal Engine 6 - DirectX 12 Ultimate i nowa jakość grafiki
GTM odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Może lepiej nie będzie, ale przynajmniej wymagania sprzętowe gier znacznie wzrosną -
Unreal Engine 6 - DirectX 12 Ultimate i nowa jakość grafiki
GTM odpowiedział(a) na azgan temat w Gry komputerowe (PC)
Ach ci źli deweloperzy, nie chcą żeby ich gry działały dobrze. No nie żartujmy, ten silnik to jest już prawie mem, wiadomo że jak wychodzi jakaś duża gra na UE5 to prawdopodobnie będą z nią problemy, poza tym ten silnik słabo się skaluje w dół. Niestety obecnie nie ma zbyt wielu alternatyw na rynku. -
Widać że marketing M$ „wszystko jest Xboksem” wszedł po całości, wersje premium gry na MS Store można kupić za 300zł vs 519zł na steamie, to chyba jest jakiś argument, poza tym większość ludzi i tak poprzednie odsłony Forzy ma w sklepiku MS więc co za różnica.
-
Poza tym chyba niektórzy zapominają że Forza ma otwarty świat, który za każdym razem trzeba zbudować od zera a nie zamknięte tory które można szlifować przez 20 lat.
-
To ciekawe, bo odniosłem inne wrażenie oglądając te wszystkie filmiki, wydaje się, że teraz samochody mają mniejszą przyczepność niż w FH5, gdzieś nawet słyszałem że model jazdy jest zbliżony do Forzy Motorsport, w recenzjach które widziałem nikt nie wspomina o modelu jazdy tak jakby nic się w tej materii nie zmieniło.
-
To jest reskin, ale robiony w dużej mierze przez innych ludzi, zobaczymy co z tego wyjdzie. Nie wiem czy pamiętacie, ale na starcie FH5 ludzie często kupowali premium tylko po to żeby zagrać kilka dni przed premierą, taki był hajp na gre, a dzisiaj zastanawiamy się czy ona w ogóle będzie dobra mam nadzieje, że gra będzie lepsza od ich tragicznego marketingu, rozdali grę byle komu i myśleli że samo się zrobi i mamy teraz zalew takich samych nudnych gameplayów na YT. A ja się pytam gdzie są te obiecywane sezony?! Jakoś nigdzie ich do tej pory nie widziałem, żeby się nie okazało że będą tak znaczące jak w 5.
-
all-time peak - 219 players right now- 34 Ups...
-
Nie napisałem że są robione jak trzeba, ale świadomie jak najbardziej, one takie mają być, miałkie, bezpieczne, żeby nikogo nie urazić, żeby wszyscy je zrozumieli, żeby dla większości były akceptowalne. Polska gra indie za 100zł czyli Mouse: P.I. For Hire gniecie te wszystkie "hity" ubisoftu pod względem dialogów, natomiast jak gram w ubigry to mam czasem ochotę schować się pod stół bo żenadometr wywala poza skale.
-
Serio, w grach ubisoftu dialogi są tak fatalne, że uszy więdną, kiedyś też mi się wydawało, że to przez pisarzy, ale teraz uważam że wcale tak nie jest, te dialogi są dokładnie takie jakie mają być, to jest świadoma decyzja, jakiś producent wykonawczy czy inny dyrektor kreatywny decyduje o tym że właśnie tak to ma wyglądać, to jest ich wybór a nie grafomania pisarzy.
-
Mówisz masz w żadnej innej grze nie ma takiego poczucia prędkości. Tylko to jest już retro gra (słyszałem że xbox360 to już retro sprzęt), niemniej pomimo 15 lat na karku gra nadal się broni.
-
Generalnie to jest właśnie problem z tymi wszystkimi arcade ścigałkami, większość z nich nie ma żadnej fizyki, tylko jakieś dziwne skrypty, dlatego samochody zachowują się tam dziwacznie i na początku trzeba się przyzwyczajać do modelu jazdy żeby nie jeździć od ściany do ściany, w forzie tego nie ma, tam model jazdy jest bardzo intuicyjny i nie trzeba się go uczyć, bo jest naturalny, samochód zachowuje się w sposób przewidywalny. Zresztą nie tylko w Forzie jest fajny model jazdy, moim ulubionym jest ten z Shifta 2, fajnie się jeździło też we Flatoucie 2, NFS Porsche, Wreckfeście, Driverze i wielu innych grach które mają jakaś fizyke.
-
Motorfest ma niestety słaby model jazdy, nie ma takiej przyjemności z jazdy jak w Forzie, poza tym nie czuć prędkości w tej grze, jedziesz ponad 300km/h a wygląda jakbyś jechał 80 no i jest tam kilka innych wnerwiających (mnie) rzeczy takich jak np. progres, po prawie 5 godzinach gry stać mnie na 2 golfy , to jest gra na 20 godzin, to kiedy będę mógł łaskawie kupić sobie jakiś fajny wózek? Trochę czuję się jak w jakiejś grze free to play, zwłaszcza że ceny są tam w 2 walutach jak w mobilce, wiem że niektórzy lubią powoli dopieszczać sobie 1 samochód, ale ja nie, ja uwielbiam w Forzie testować nowe samochody i je kolekcjonować, to mnie trzyma dłużej przy tej grze, w Motorfeście nie ma mowy o kolekcjonowaniu samochodów w dużych ilościach, no chyba że ktoś planuje spędzić w grze setki godzin, ale z tym modelem jazdy to raczej ciężko by było na dłuższą mete. Ulepszenia do samochodów to jakieś kolorowe ikonki jak w diablo, +2 do szybkości itp, na szczęście nie stać mnie na fajny samochód więc nie ma problemu No i te oskryptowane wyścigi, po starcie ciężko jest wywalczyć sobie jakąś dobrą pozycje i tak mniej więcej do połowy wyścigu komputerowi kierowcy walczą zaciekle a potem w drugiej połowie nagle odpuszczają i na lajcie dojeżdżam sobie na 1 pozycji, szkoda że to tak wygląda w każdym wyścigu. Niemniej gra ma też dużo zalet, graficznie jest super, świat jest piękny, poza tym są motory, bolidy F1, bardzo zróżnicowane zawody z klimatyczną otoczką, poza forzą jest to i tak chyba najlepsza ścigałka arcade na rynku. A tak BTW widzieliście oficjalne pady do Forzy Horizon 6? Widać że projektantka pada do FH5 ma się dobrze w microsofcie , tylko nie mówcie że nie jest klimatyczny
-
Ciekawe czy lepsza sprzedaż FH6 na steamie może mieć coś wspólnego z tym, że przy premierze FH5 można było kupić 3 miesiące game-passa za 4 zł https://www.gry-online.pl/newsroom/premiera-forza-horizon-5-gra-juz-dostepna-za-4-zl-w-game-pass/za20c2c No i niech się pochwalą pre-orderami na xboxie to mogą być ciekawe liczby. Poza tym nie wiem jaki ma związek trochę lepsza sprzedaż gry na steamie (o jakieś 180k) do kondycji Xboxa? Koleś już całkiem odpłynął.
-
To oczywiste, że hardkorowi gracze wiedzą że wychodzi Forza, ale czy ludzie którzy kupują 1 czy 2 gry rocznie też wiedzą? Poprzednie kampanie robione na bogato celowały w trochę szerszą grupę ludzi, o grze wiedziały także osoby które mało grają albo w ogóle nie grają w gry samochodowe, ale trailery były tak dobre, że każdy chciał tej Forzy spróbować, teraz tego nie ma. Trochę to wszystko zaczyna śmierdzieć szczerze mówiąc, z ekipy deweloperskiej odeszły kluczowe osoby, grę robiono dłużej niż zwykle a nie widać raczej żadnych istotnych nowości, raczej taka kosmetyka, kampania reklamowa to jakaś bieda jakby w ogóle w tą grę nie wierzyli, Forza Motorsport to był też raczej niewypał.
-
Tak działa FH5 na steam decku, dużych zmian w grafice raczej nie ma, a steam deck jest teraz oficjalnie wspierany przez dewelopera więc liczę że będzie dobrze, oczywiście nie od razu bo wiadomo jaki cyrk jest zawsze na premierę, ale po roku jak się ogarną to powinno dobrze działać, a granie w samochodówkę przez clouda no sorry, kiedys testowalem FH4 i było IMO niegrywalnie, wolę 40fps natywnie niż 60 przez chmurę.
-
Swoją drogą, ciekawe czy na premierę dostaniemy ten sam zestaw bugów co zawsze czyli wywalanie do pulpitu, problemy w uruchamianiem, resety ustawień graficznych itp. Pamiętam jak odpaliłem FH5 jeszcze na starym kompie to asfalt nie nadążał z ładowaniem a komputer spełniał oficjalne wymagania.
-
Wersja steam zawsze była droższa, nawet teraz pomimo że ceny na w oficjalnych sklepach są takie same to klucz do wersji MS Store można kupić 115 zł taniej. Oczywistym jest, że lepiej mieć wersje na steam, czyli na pewnej, bezproblemowej platformie na której ma się inne gry, nie mówiąc już o tym, że grę ze steama można odpalić na steam decku a wersje z MS store już nie.
-
Ja myślę, że nie ma już co kopać leżącego, jaka jest gra każdy widzi, nie pierwsze studio poległo na grze w stylu GTA, żeby daleko nie szukać Cyberpunk 2077 na premierę za pierdyliardy monet też nie porywał w tym aspekcie. Walka w tej grze to powinien być najlepszy i najbardziej dopracowany element który przyciąga i sprawia że nie możesz się od niej oderwać, a z tego co widzę, to jest ona na maksymalnie uproszczona i do tego ma jeszcze jakieś dziwne rwane animacje. Szkoda, bo miałem nadzieje na takiego bardziej skondensowanego mad maxa tyle że bez dłużyzn i zbierania złomu z gameplayem nastawionym na intensywną i brutalną walkę wręcz z kombosami, wykorzystywaniem elementów otoczenia do eliminacji wrogów itp. No cóż z racji tego że gra kosztuje 100zł a nie 300 myślę nie powinniśmy się nad nią tak znęcać, są gry za pełną cenę, od dużych wydawców, które wypadają niewiele lepiej.
-
Jeśli model jazdy i walki byłby równie dobry jak w Mad Maxie, to za tę cenę raczej trudno byłoby się do tej gry przyczepić. Za 25 dolarów na premierę sprzedaje się raczej platformówki albo proste beat ’em upy, a nie gry z otwartym światem w stylu GTA.
-
Ogólnie bieda jakaś, nie ma tam komu nawet porządnej prezentacji zrobić tylko IGN musi im filmiki nagrywać, pamiętacie kampanie marketingową piątki? Ostro grzali temat, a teraz? Zachowują się jakby się bali tej gry. Możliwe że M$ tak odchudził zespół z kluczowych osób, że ledwo to dociągnęli do końca.
-
To jest niesamowite, jak ta gra nie szanuje czasu gracza, Ubi powinien robić warsztaty dla deweloperów w których uczyliby tych wszystkich technik sztucznego rozwlekania rozgrywki. Zrobili grę na jakieś 15 godzin i rozwlekli ją na 80, brawo. Ilość śmieciowych, wieloetapowych misji pobocznych jest szalona. Na każdym kroku widać, że początkowo chcieli zrobić z tego uncharted w klimatach gwiezdnych wojen, ale potem koncepcja się zmieniła i naklepali na szybko całą masę fedexowych misji jak w jakimś mmo, niektóre oskryptowane misje główne są nawet niezłe, lokacje są bardzo ładne i szczegółowe, grafika na wysokim poziomie. Ale ta gra jako open world to jest niestety padaka, gameplay w ogóle nieprzystosowany do tego typu rozgrywki, zero jakiś ciekawych i przydatnych zdolności czy upgrejdów, pomimo że w menu jest tego zatrzęsienie, no i ciągły grind żeby odblokować jakąś ekscytującą umiejętność w stylu "lepsza celność" albo "możesz dźwigać 1 fiolkę więcej". No i te dialogi... naiwne, niewiarygodne często groteskowe. Szczerze mówiąc już mi się trochę nie chce w to grać, ta gra jest strasznie nużąca, może jakoś zmęczę główny wątek, ale jak sobie pomyślę że znowu mam wsiąść na śmigacza czy jak to się tam nazywa i dymać po raz setny na drugi koniec mapy to już mi się odechciewa.
- 516 odpowiedzi
-
- 1
-
-
- brzydka baba
- star wars
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Mam takie wrażenie, że mapa nie będzie już tak otwarta jak w poprzednich Forzach, jazda na skróty może być utrudniona, wszędzie albo gęsty las albo jakieś wysokie murki, barierki, zabudowania, tunele itp. Ciekawe czy to z lenistwa, bo nie trzeba dopieszczać całej mapy, czy to może jakiś celowy zabieg żeby zwiększyć realizm i imersje. Może to i dobrze bo to trochę dziwaczne było. Miałem lekkie obawy co do modelu jazdy widząc te serpentyny i japońskie klimaty, byłem ciekaw czy teraz w każdy zakręt trzeba będzie wchodzić bokiem, ale chyba nic się pod tym względem nie zmieniło (na szczęście). Miasta nadal są totalnie wyludnione i praktycznie bez ruchu ulicznego, to jest chyba najbardziej żenujące w tej serii, naprawdę po tylu latach mógłby nastąpić w tej kwestii jakiś minimalny postęp, skoro dało się to zrobić w Driverze San Francisco z 2011r to chyba teraz też dałoby się to zrobić niewielkim kosztem. Generalnie kolejna Forza jak z tego mema, zrobili nową mapę i pora na csa, ciekawe tylko dlaczego tak długo im to zajęło. Z jednej strony lenistwo na maxa i zero postępu jest trochę słabe, z drugiej jednak strony jak widzę "postęp" w innych grach to może i dobrze ze nic nie kombinują bo mogłoby to pójść z złą stronę.
-
Sam nie wiem, nawet fajnego trailera nie chce im się zrobić, ten z FH5 robił znacznie lepsze wrażenie, poza tym trochę za dużo latania bokiem jak na mój gust, choć pewnie można się było tego spodziewać, miał być powrót do prawdziwych sezonów jak w 4, ja nic takiego tam nie widziałem, ale to dopiero pierwsze wrażenia, zobaczymy jak będzie dalej.
