-
Postów
622 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Tankietka
-
To doedukuj się co oznacza pojęcie walking sim w środowisku graczy a nie walisz fałszywe informacje i wprowadzasz w błąd.
-
Pierwszy raz słyszę, że to nieinteraktywny walking sim. Czyli do śmietnika.
-
No jeśli ktoś nie ma FOMO, czeka na większy worek z grami i gra głównie przenośnie to czekać na oleda. W innym przypadku (granie głównie stacjonarnie, chęć bycia na bieżąco) - kupować.
-
Ja to bodaj jeszcze nigdy nie otrzymałem gry na NS2 w dniu premiery a przerobiłem z 4 sklepy. Może np. w Ultimie jest spoko, ale też nie bedę przepłacał za grę.
-
SOMA – ktoś jeszcze gra w 2026 roku?
Tankietka odpowiedział(a) na samsung70 temat w Gry komputerowe (PC)
Fabuła git, ale sam gameplay to strasznie wydmuszkowy "symulator chodzenia". Takie 5/10 całościowo. Można się ostro zanudzić. -
I to Kirbiego który wygląda jak gra z PS2 / wczesnego PS3. Przecież to wygląda jak jakiś crap.
-
Ale naprawdę już w 2026 roku recenzenci powinni obniżać noty za 20 letnią sztuczną inteligencję wrogów, detekcję kolizji, zniszczalność środowiska i masę innych. Niech się polscy twórcy cieszą, że gra nie wpadła w niszę nagonki graczy i tworzenia setek filmików pokazujących zacofanie technologiczne. A może jeszcze wpadnie, w końcu nie miała premiery ; d Ale nastroje są raczej dobre wśród społeczności.
-
Słabe, nijakie, ograne, nieinteraktywne i fatalny dźwięk detektora ruchu.
-
Dla kluczyków starych gierek za 5 zł ; d
-
The Sinking City 2 [PC/PS5/XSX] survival horror na UE5
Tankietka odpowiedział(a) na samsung70 temat w Gry komputerowe (PC)
"Klon RE". "Dam 9/10 czyli nowa jakość, rewolucja gatunkowa" xDDDDDDDDDDDDDD- 55 odpowiedzi
-
- detective
- hp lovecraft
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
I w ogóle walki z graczami sensu nie mają skoro pruje powietrze lub przeciwnik i dostajemy dmg. Mam dobrego neta a miałem to chyba we wszystkich grach FS. Zawsze był problem z dobieraniem graczy po pingu, lokalizacji i tutaj jest to samo. Kompletna loteria w starciach ze względu na ping. To From Software, więc oceny zapewne będą 7 wzwyż, ale dla mnie po becie z 4/10, może 5/10. Dla mnie From Software się wypalił.
-
Ja nie kupuję, po NIGHTREIGN kolejna odpadowa gra FS. Biegamy na czas po jakichś arenkach wyjętych ponownie z Eldena i tłuczemy mobki i graczy ( jeśli wybierzemy tryb online). Co to kurwa jest? Gdyby to nie było sygnowane marką From Software, która jest już zakorzeniona w umysłach graczy to by skończyło z oceną 5/10 i mizerną sprzedażą. Momentami nawet crapem zalatuje. A framerate lata jak szmata na wczorajszym wietrze.
-
Dodałem na końcu wypowiedzi, że to jednak nie tak ekstremalne jak u Sony ponieważ są różne platformy sprzedażowe i różnorakie przewały na tańszych kluczach, ale jednak. Ja tam do teraz ubolewam, że nie wychodzą na PC płytki DRM-free Blu-ray z grami. Jak najbardziej uważam, że PC-towcy dali się kompletnie wydymać bez nawet jakiegokolwiek kwiku z ich strony. Może i jest to nieuniknione, ale na pewno nie można tego przyjmować tak lemingowo jak blacharze zrobili. Ale to tylko moja opinia.
-
Ale co jakiś czas i tak można sprawdzić czy siedzi na zapisanym profilu. Zdarzyło mi się, że nie wskoczył na zapisany profil nie wiadomo dlaczego i tak se było tygodniami do czasu gdy ręcznie nie wrzuciłem i nie zapisałem ponownie.
-
Sprzedaż PS5 jednak pokazuje, że ciężar na exy się zakończył. Sprzęt Sony jest traktowany jako alternatywa multiplatformowa względem PC. Ja wiem, że w Polsce to większość z mentalnością "oh, ah, jak można wybrać PS5 skoro można PC", ale na świecie naprawdę masa ludzi nie chce babrać się z kompami a mieć szybki, fajny konsolowy ekosystem Sony i nie wnikać do końca generacji. Nie każdy liczy klatki i rozdzielczości.
-
W końcu szum ucichnie, ale nie tak szybko. To tylko głupawi blacharze w szybki, bezszelestny sposób dali się wydymać na odsprzedawalne pudełka. Może nie tak skrajnie bo są różne platformy i tańsze kluczki, ale jednak.
-
Do multiplatform i tak trzeba mieć PS5 lub PC. Na NS2 nie ma wielu multiplatform a pykać jedynie w to co jest, zwłaszcza gdy ma się ogarniętą bibliotekę z NS1 to za mało.
-
2000 rpm? To już lotnisko w pokoju. Ahh ta mityczna PC-towa kultura pracy Popracuj nad tym ziomuś.
-
Aż takim masochistą nie jestem by po przejściu ok 40-50% gry nadal w nią grać jeśli mi się nie podoba i męczę się tymi kapiszoniakami. Tym bardziej jeszcze DLC dokupować xd Komuś całościowo gra mogła się podobać a fabuła niekoniecznie. Ciężko to procentowo ująć. 80-90% na plus ale w tym może być -30% dla fabuły co ostatecznie nie przesądza by dać negatywa całościowo.
-
Aż wkleiłem zagadnienie do AI by sprawdzić czy to tylko ja czy jednak głosy są podzielone. To co AI wypluło: Czyli chyba nie tylko ja. Jak najbardziej przyjmuję do wiadomości, że opinie są podzielone, ale raczej nie jednostronne. Ale tak czy siak grę olałem po 11h, głównie nie ze względu na kiczowatą fabułę a przez przekombinowany o kiepskim feelingu model strzelania. Może jak się podkręci odpowiednio bronie i już wszystko wie, kto gdzie wyskoczy, jaką broń używać to dobrze to wszystko wygląda na filmikach. Dla mnie to jednak była mało soczysta pykanina wymuszająca z góry rozwiązania (szczególnie potrzebne na wyższych poziomach trudności na których gram). No i same bronie mocno osłabione względem rzeźnickiego Doom 2016.
-
Tak czy siak trzeba się zapisać, można wybrać Polskę to może na tyle będzie mało zgłoszeń z Polski, że wszystkich chętnych przygarną do testów ; d Wprawdzie Elden Ring Nightreign kompletnie mi nie przypasował a to raczej będzie coś podobnego, ale wystarczy, że nie będzie grania na czas, zamykającej się strefy i powinno być o wiele lepiej. Chociaż stylistyka i reused assetów martwi. Dziwne to takie i nijakie, niektórym pobrzmiewają echa Bloodborne, ale ja tego kompletnie nie widzę.
-
Znaczy skoro się już bawimy w takie gówniarstwo w stylu "twoje zdanie to bredzenie" to pobawię się podobnie. Musisz byś szalenie niedoczytany i o niskich horyzontach filmowo-książkowych skoro taki przaśny kicz nazywasz "świetną fabułą". Raczej głupkowate, niepotrzebne wodolejstwo wykonane w archaicznym stylu 1500 notatek ni w pięć, ni w dziewięć, ni w pistolety. Wprost lol normalnie. "Doom Eternal ma świetną fabułę" by Misticzx xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD Doom to nie Silmarilion. Wystarczy wiedza, że pojawił się mityczny, owiany mgłą tajemnicy madafaka nie wiadomo do końca skąd który zagroził piekłu. Tyle, a nie rozkminianie każdego ziarenka piasku. Serio dla mnie Doom Eternal ograbił serię Doom tego magicznego niedopowiedzenia i aury tajemnicy. Tak do bólu chcieli wszystko wytłumaczyć i umiejscowić w sztywnych ramach świata przedstawionego. Zostaję w teamie niedopowiedzianego Doomguy'a, ewentualnie Doom Slayer'a z odsłony z 2016 gdzie jeszcze istniała mgła tajemnicy. Doom Eternal to fabularna abominacja gdzie wiele notatek to jakby nastolatek sobie pisał pierwsze opowiadanie s-f, tam bardzo mhhroczny, zbuntowany, rysujący na akapitach "pentogromy".
-
Akurat "fabułę" Eternal uważam za kompletnie wymuszone, niepotrzebne, żałosne, kiczowate grafomaństwo które wprost niszczy dziedzictwo Doom Slayera. Coś podobnego jak wyskoczenie z jakimiś pojebanymi midichlorianami w SW. Magia Dooma zabita z tym szczegółowym (ale głupawym) tłumaczeniem niemal każdego aspektu piekła i demonów. Doom słynął z niedopowiedzenia a nie tworzenia pojebanej, durnowatej pseudo mitologii dla dzieci z podstawówki. Bo serio, ona nie jest dobra. Może jakby zatrudnili jakichś geniuszy książkowych to byłoby lepiej, ale i tak Doom to ma być niedopowiedzenie i rzucanie ogryzków o mitycznym madaface Doom Slayerze a nie 1500 przaśnych fabularnie notatek o każdej pierdole. Jakiekolwiek poboczne aktywności w Doomie zaburzające czystą rzeźnię do przodu jak w Doomie z 2016 i D1,D2 uważam za kompletny syf nie pasujący do idei gry a jedynie wpisujący się w obecne "mody" dla gówniarzerii. Wtłaczania niepotrzebnych aktywności tanim kosztem "by gra wydawała się większa". Więc póki co przyjmuję do wiadomości, że bossowie może i gorsi, ale reszta lepsza ; d
-
Kto go tam wie. W Polsce masę morderców z udowodnioną 100% premedytacją, długim planowanie zbrodni itd. dostaje 25 lat i wychodzi po 20 a co dopiero łagodnie traktowani mordercy zza kółka. Ogólnie średnia statystycznie kara w Polsce za morderstwo to 14–15 lat. Jajca. Z drugiej strony prawomocne wyroki od tych z 1 instancji są obniżane w 10-15% przypadkach. To dużo i niedużo. Na 5 lat mu nie obniżą ale na 15 lat i wyjście po 10 jak najbardziej realne. Oby nie, ale to Polska gdzie wyroki są śmiesznie niskie.
