Skocz do zawartości

Kamiyanx

Użytkownik
  • Postów

    1 045
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Treść opublikowana przez Kamiyanx

  1. @Pentium D To nie jest sabotaż, tylko zemsta Korwina
  2. Ale skąd ty wiesz, że nie ma podstaw, hmm? Jest takie prawidło, które mówi, że padnie na tego, który się najmniej spodziewa. Nawet to 1% jest realnym problemem w sytuacji, kiedy mamy drakońskie prawo. Ja już wielokrotnie słyszałem takie obawy u koleżanek, że coś się stanie, to lekarz będzie wolał dać jej umrzeć, żeby nie odpowiadać za aborcję. I to jest poparte przykładami z życia. https://www.rmf24.pl/regiony/slaskie/news-smierc-ciezarnej-izabeli-z-pszczyny-proces-ruszy-za-kilka-mi,nId,7389846#crp_state=1 Były też inne przypadki, chyba 1,5 roku temu nawet? I nieważne jest, że to jednostkowe i jest 1% czy 2%, czy 5% szansy na to. Realnie pewien odsetek nie będzie się czuł bezpiecznie.
  3. Ale ten obrazek jest serio nietrafiony. Polska ma defekt ustrojowy, więc przy kohabitacji się realnie niczego nie da zrobić. Takie są po prostu fakty, że się nie da. Poza tym ci sami "progresywni" wyborcy dopuścili PiS na 8 lat do władzy. I to jeszcze trzeba było robić fikołki typu 3D, żeby w ogóle dało się mieć większość w sejmie 2023. I tak w ramach przypomnienia – stare zmiany co do osób trans również zostały zablokowane przez Dudę. Ludzie zamiast płakać w necie, to powinni raczej uważnie śledzić datę wyborów. I wyciągnąć lekcję na przyszłość, żeby nie głosować na konserwatywnych polityków typu PSL. Choć fakt faktem, to wina poniekąd Hołowni. Częściowo, bo przede wszystkim trzeba było wygrać te wybory i się chwytali wszystkiego.
  4. U facetów to trochę inaczej działa. Albo nie wiem, może to my tacy dziecinni, bo po 30. nadal uważamy za wyzywanie się od gejów za "funniest shit i've ever" Ja bym w sumie miał problem przetworzyć, że ktoś to serio mówi. U lasek to już raczej nie ma w tym cienia ironii XD Niska to znaczy, że dalej jest dość realna i rośnie z wiekiem. Nawet sam znam pary z takimi dziećmi albo mam takich znajomych. Sam bym raczej nie wytrzymał tego psychicznie. Więc sry, ale dla mnie przy obecnym prawie to jest bardzo niekomfortowe, że może być problem z usunięciem obciążonego płodu, bo jakaś babka od PiS-u takie ma i sobie chwali. Obwinianie o to "lewaków" też uważam za skrajnie głupie. Skutki prawne dotyczą wszystkich. Kobiety też nie chcą umierać za martwe płody, a było już kilka głośnych przypadków medialnych w tej sprawie.
  5. A jest na to jednoznaczna odpowiedź? Ja np. nie jestem pewien, dlaczego nie chcę mieć dzieci. Ekonomicznie to nie byłby problem. Mam natomiast dylemat między zmarnowaniem kilku lat życia, a tym, nie wiem, szczęściem z posiadania dziecka? Z drugiej strony może też się urodzić inwalidą/kosmitą, bo mamy popierniczone prawo aborcyjne. Szczególnie biorąc pod uwagę podwyższony przeciętny wiek zachodzenia w ciąże, co naturalnie stwarza większe ryzyko wad genetycznych/porodowych. Aha, ale dodam anegdotkę do jednej odpowiedzi – swój pierwszy poważny związek z normalną kobietą (taka, która ma wszystko ok pod kopułą) miałem dopiero w wieku 30 lat. TRZYDZIESTU LAT! Dodam, że mam sporo fajnych kolegów (ogarnięci życiowo, fajni ludzi, do rany przyłóż), którym do tej pory nie udało się znaleźć normalnej dziewczyny, a są w podobnym wieku. Najbardziej szkoda mi takiego jednego Szymka, który jest super gościem, ale ma jakieś 165 cm wzrostu i dwie pannice z Tindera nazwały go "krasnalem". Chłop ma teraz PTSD. Coś jest definitywnie nie tak na linii relacji damsko-męskich. Na pewno sporo skomplikował internet czy kultura aplikacji i przewijania ludzi jak rzeczy na Allegro. Ogólnie widzę teraz mało wzajemnego szacunku. Nie podoba mi się też jakby kultura skręcenia tego w stronę kobiet? Jak kobieta mnie nazwie krasnalem, to jest to bardzo śmieszne dla towarzystwa (dosięgam stołu, hehe, ubaw po pachy), a jak ja jej wypomnę rozmiar "oversize", to nagle jest wielkie oburzenie, że jak to się tego czepiać I tak, z tymi ~173 cm dosięgam stołu XD Anyłej, w statystykach masz jakieś 40% ludzi bez żadnego związku w wieku 20-39 lat, więc i tak pytania kierujesz głównie do tych 60%. Trochę mało. Ja bym strzelał, że z połowa po prostu zwyczajnie nie ma z kim sypiać, a co dopiero się rozmnażać.
  6. Ty taki chłopskorozumny? Przyznam, że się nie spodziewałem.
  7. Zandberg to niech gęby nie otwiera, bo Razem ma tak odklejone pomysły fiskalne, że klękajcie narody Nie ma czegoś takiego jak "sprawiedliwa" progresja. Ja płacę wysokie zdrowotne i GUZIK z tego mam. Serio, niech się Razem w ogóle nie odzywa na takie tematy, bo mi się nóż w kieszeni otwiera.
  8. No nie wiem, ja też tego nie rozumiem. W wyborach ogólnie nigdy się nie wybiera wymarzonego kandydata.
  9. A ja nie byłbym taki pewien. Trzask na pewno ma potencjał na zdobycie tej wolnorynkowej części Konfy. Ta druga może nie głosować na PiSowsca. Wydaje mi się, że mamy tu zabieg taktyczny – poświęcono wyborców Lewicy (w tym kobiety) ze względu na brak możliwości spełnienia postulatów, dopóki PSL jest w sejmie. Prawdopodobnie Trzask obierze kurs na Centrum i umiarkowaną/lekką prawicę. Prawica i skrajna prawica to zdecydowanie rejon Nawrockiego.
  10. Serio miał? Bo zawsze mnie dziwiły takie stwierdzenia. Jak go słuchałem, to głównie darł mordę albo mówił z niewielkim sensem. Co paradoksalnie jest chyba wszystkim na rękę. Ogólnie dużo pisze się o Tusku, ale przecież realne decyzje wstrzymuje Sawicki z PSL. Zarówno aborcja, jak i związki partnerskie to temat blokowany przez PSL. Ba, mieszali się nawet w ostatnie zmiany w edukacji, co się chyba bardzo nie spodobało Nowackiej. Tak piszą eksperci na forach, ale np. zdaniem profesora Antoniego Dudka jest zupełnie odwrotnie – Trzask się taktycznie orientuje na centrum/lekką prawicę. Jest to też pewna tendencja. Kandydat lewicy w Ameryce nie wygrał.
  11. Wydaje mi się, że pomyliłeś to forum z Wykopem. Serio. I proszę mi nie wpajać z moderacji, że raport nieuzasadniony. Przecież widzicie, co on wypisuje Za sam rasizm się należało.
  12. @Camis No ja tu wiele razy podkreślałem, że te analizy z jakiegoś powodu zawsze pomijały lawinowo rosnącą liczbę singli. Czy tam gospodarstw jednoosobowych.
  13. @GordonLameman Jak napiszę w liście samobójczym, że zrobiłem magika przez ciebie, to chyba nie
  14. Ja tam od zawsze typuję, że użytkownik "crush" to w realu miękka faja i o żadnych lewarkach by nie gadał Ale ogólnie sam po sobie widzę zły wpływ internetu, bo się ma wrażenie, że można bezkarnie kogoś zwyzywać xd
  15. A to przyznaję, że wyczyn. Ja niestety w dużej większości znam przypadki, gdzie Tinder odebrał kolegom resztki godności i pozostawił PTSD Też problematyczne jest to, że coraz większy % związków się zaczyna w Internecie. Trochę to działa na zasadzie wybierania lepszego kotka czy pieska. I nie, nie, ja tu nie snuję teorii spiskowych ani całkiem nie demonizuję Tindera. Po prostu mam wrażenie, z czym zresztą chyba zgadzają się też psychologowie, że ten współczesny wybór partnera na zasadzie przesuwania kafelek w aplikacji raczej nie jest zbyt zdrowym mechanizmem dla społeczeństwa.
  16. No raczej sobie zbyt obiektywnej próbki nie zrobisz z jednej osoby z pracy. A transseksualizm jest ogólnie naturalny, po prostu dość skrajny przypadek. Co jest słabego w tym porównaniu w sumie? Niemcy wybrały sobie Żydów, bo potrzebowały mieć wroga/kozła ofiarnego. Obecnie wygląda to tak, jakby ten sam trop szedł do trans czy innych grup, które się różnią od tych głównych. No właśnie z tym od jakiegoś czasu mi się styki przegrzewają. Szczególnie po tym, jak sąsiad musiał pójść spać do pudełka kartonowego, bo go żona podała, że niby ją bije. Następnego dnia kochanek już był na miejscu Ot, takie mamy prawo.
  17. A co do tego, to globalnie samochodoza pogłębiła problem otyłości. Bo ogólnie sporo kalorii się spala zwykłym spacerem, nawet takim z domu na przystanek. I ogólnie ludzie byli stworzeni do chodzenia, a nie do jeżdżenia.
  18. A mogą w sumie coś zrobić? Bo ta prawicowa fala de facto nie wynika z jakichś logicznych/racjonalnych czynników. Tak jak Trump nie rozwiąże problemów Amerykanów, tak AfD nie uzdrowi Niemiec. Ba, nawet masz przykład we Francji, że faktyczne próby uzdrowienia systemu powodują opór. Naprawdę ciekawi mnie, w którym momencie to naprawdę pierdyknie. Bo chyba obecnie żaden kraj Zachodu nie potrafi urealnić swoich dochodów. Też śmieszne jest to w kontekście demografii, bo obecnie zrzucamy wszystkie kredyty na kolejne pokolenie Trans to ludzie jak każdy inni. Chociaż wydaje się, że padają teraz ofiarą pewnych wydarzeń, jak niegdyś Żydzi. Ogólnie to martwi mnie, jak obecnie łatwo się stygmatyzuje dane grupy społeczne. A wydawać by się mogło, że ludzkość wyciągnęła jakieś wnioski z II wojny światowej. Ba, ja sam się czuję stygmatyzowany, bo nie mam 180 cm wzrostu i słyszę, że bez tego to nie facet
  19. Jak padnie, to i tak nic z niczym nie zrobię. Ale teraz o to ciężko, bo zawsze możesz puścić z telefonu.
  20. @Karister A programowanie nie jest na tyle specyficzne, że używa się tam w sumie tylko Claude? W innych aspektach się lepiej sprawdza. Ja np. w ogóle nie tworzę już opisów produktowych ani nie wypełniam samodzielnie jakichś pism urzędowych. Wpisuję prompt do Gemini Pro, a on robi to wszystko za mnie. Jak czegoś w Excelu nie umiem zrobić, to też leci do AI, zamiast marnować czas.
  21. To na razie wróżenie z fusów. Bardziej miarodajne sondaże będą w okolicach marca. Realnie kluczowe będzie, jak zagłosuje Centrum i Konfederacja. Bo to, że druga grupa zagłosuje na Nawrockiego, wcale nie jest takie przesądzone.
  22. Przyznam, że nie umiałbym teraz ani pracować, ani działać hobbystycznie bez AI Płacę za model pro od Gemini/Google i jestem bardzo zadowolony. Dodatkowo jest 2TB miejsca na dane.
  23. Główny problem związku to często brak stabilizacji. Nie wiem, jak to u kobiet działa z tymi hormonami, ale potrafią być cudne przez X miesięcy/lat i nagle jakby im przechodzi, odkochują się etc. Przykłady mam zarówno z autopsji, jak i historii znajomych. Strasznie frustrujące. No i zauważyłem, że faceci są decydowanie bardziej stali w uczuciach niż kobiety.
  24. @Camis A ja mimo wszystko rozumiem, bo to ewidentnie poszedł jasny sygnał z Ameryki, która sama MTK nie uznaje. I niestety Polska jest w garści Ameryki w obecnej sytuacji geopolitycznej. W internecie pewnie fajnie się na nich pluje, ale ja nie wiem, czy ktoś byłby taki twardy w tej kwestii, jak gabinet Trumpa wysłał jasny komunikat, że sobie takiego zatrzymania nie życzy. Jesteśmy w amerykańskiej strefie wpływów. W kwestii obronności Polska jest teraz zdana na łaskę/niełaskę USA. Czego się spodziewałeś? Że będziemy mieć coś do gadania? Sorki, ale ja tu tylko pluję faktami, jak to realnie wygląda. Ja strzelam, że prawdziwe są informacje, że rząd gówno miał do gadania w tej kwestii. A jesteśmy za małym graczem, żeby się stawiać. I jak kiedyś miałem krytyczne zdanie o kajaniu się Ameryczce, tak teraz uważam, że bezpieczeństwo jest najważniejsze. Jak drogie i upokarzające by to dla nas nie było. A już na pewno wolę to niż spadające rakiety jak na Ukrainie.
  25. A jakie to ma znaczenie w sumie?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...