Skocz do zawartości

Suchy211

Użytkownik
  • Postów

    2 370
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Suchy211

  1. Ja się ogólnie zgadzam z tym, że państwo nie powinno drążyć takich tematów zbyt głęboko. Nadal mało. Zwłaszcza że chcielibyśmy, aby rzeczy używane żyly dokąd się do czegoś nadają. Jeżeli jest paląca potrzeba zwiększenia wpływów z podatku dochodowego trzeba to zrobić z tego który już funkcjonuje. Podbić stawkę o 0,5% i już. A ludziom kiedy są już "po pracy" dać spokój. Przerególowanie to nie rozwiązanie.
  2. Nie jesteś, one też nie. Oboje jesteście odpowiednio niżej, ale skala się zgadza. Poza tym nie twierdzę że to niemożliwe. Raczej, że najczęściej sie to po prostu nie uda.
  3. eee to ty jesteś Pique ona Shakira. Twój przykład jest nie trafiony.
  4. A kim ty jesteś a kim ona jest? W sumie znam taki przypadek. Ona księgowa (w praktyce ktoś więcej) on rolnik. To znaczy gospodarstwo prowadzą wspólnie. Ona robi papiery, on roboty typowo gospodarcze. Raczej na pewno głównym źródłem dochodów jest ona. Ale ona jest stosunkowo prosta, tylko ma energii dla dwojga ludzi i dzięki temu jakoś sobie z trudnymi zadaniami radzi. Poza tym to jeden z tych przypadków, że jak spotykasz, to tłuczesz pałką w łeb i ciągniesz do swojej jaskini. Matka, żona, kochanka i do tego dobre źródło dochodu dla rodziny, z wszystkim się wyrabia na czas, zamiast narzekać na przeciwności staje z nimi do walki. Full serwis. Druga księgowa (dwa pokoje od pierwszej) jest samotna. Po prostu nie jest wstanie znieść kogoś gorszego od siebie.
  5. Wina Putina. Trzeba było iść w normalizacje stosunków. Dzisiaj prawdopodobnie wszystkim nam żyło by się lepiej.
  6. Jak najbardziej można skutecznie rozbijać orzechy laskowe młotem kowalskim. Nie mam wątpliwości, że ktoś ma dziadka do orzechów, tylko gdzie on jest? I dla czego nie wystartował w wyborach?
  7. Co? Prędzej uwierzę, że wyborcy Hołowni poprą Nawrockiego niż że wyborcy Konfederacji poprą Trzaskowskiego.
  8. Biorąc pod uwagę jak lewituje z prawa do lewa i z powrotem najoczywistszym wyborem byłby Sikorski.
  9. Kraj to jest wielobranżowa korporacja. Do tego bardzo nowoczesna, bo żyje z abonamentów. Inne współczesne korporacje na poważnie dopiero się tego uczą. Czyżby ktoś komuś pozazdrościł jeżdżenia do Brukseli na komarku? Czy tam chińskim skuterze? https://wiadomosci.wp.pl/122-tys-zl-z-kilometrowek-prokuratura-bada-podroze-ministra-andrzeja-szejny-7121282014149408a
  10. fixed Z resztą zależy do jakich celów. Jak tylko relaksacyjnych, to tylko trzeba uważać aby nie wpaść i można czerpać przyjemność dosłownie ze wszystkiego. Do dłuższej znajomości, te niewykreślone to miny.
  11. Wiesz, jak jest tak jak z Pique i Shakirą, że on ma mniej, ale nadal jest milionerem to nie będzie problem. Tak samo Dyrektorka z Kierownikiem. Jednak Dyrektorka + operator kopratki, czy nawet Kiertowniczka + operator koparki - ciężko. Ile znasz takich przypadków?
  12. Prymitywne, nieprymitywne, realne przede wszystkim. Nie wszystko da się załatwić regulacjami, umowami i temu podobnymi metodami. Czasami trzeba kogoś dosłownie wziąć na muszkę, aby poczuł zagrożenie i się zastosował. Tym bardziej jeśli dotyczy to karteli. Niektórzy zidentyfikowani powinni mieć wręcz przypiętą pinezkę "strzelać przy kontakcie wzrokowym". Przywódcy takich karteli to są przecież w praktyce ludobójcy. To samo dotyczy imigrantów. Jeśli oni będą wiedzieć, że wystarczy iść dużą grupą przed siebie i tak na prawdę wszyscy będą mogli ich cmoknąć w pompę, to będą się wlewali całymi falami.
  13. Odpuścić. Prędzej czy później znajdzie się powód aby to nie wyszło.
  14. Zła teściowa to już trochę mit. Po za tym jak córka będzie miała bogatego męża to i tak będzie zachwycona. I akurat te zmiany są bardzo złe z punktu widzenia populacyjnego. Czynniki te to znaczne zwiększenie ryzyka z wysokim kosztem jego ziszczenie. A to z kolei jest strefą "No go". Szczególnie łatwe wyjście ze związku połączone z nieuczciwym systemem prawnym. Umowa małżeńska przynajmniej do czasu wyprowadzenia dzieci z domu nie powinna być aż tak łatwa do złamania. Po tym małżonkowie mogą się nawet dosłownie pozabijać. Przynajmniej nie trzeba będzie na ich emerytury płacić.
  15. Trzeba po prostu zrezygnować ze związków monogamicznych i zezwolić na haremy. Niech sobie najlepsi faceci mają tyle żon i tyle dzieci ile są wstanie utrzymać, a reszta niech ogląda porno. Rozwiąże to wiele problemów. Na przykład nieudane małżeństwa z jedną stroną kończącą z niczym. @Kamiyanx miłości istnieje, ale ona jest w tej piosence zespoły Happysad, a nie żadne tam zauroczenia czy motyle w brzuchu.
  16. @Keller krótko, zwięźle i na temat? Nie.
  17. To też, to też. Czasami trzeba zejść na ziemie w wymaganiami. Zwłaszcza że najlepsze sztuki mięsa zostają zjedzone przed 3 z przodu. Najciekawsze kobiety jakie znam, to te mężate i dziciate.
  18. Może wie, że w bezpośredniej bijatyce z Chinami nie zwycięży i szuka sposobów na wzmocnienie swojej pozycji?
  19. A im bardziej spacyfikowany i głupi naród tym lepiej. Będzie podążał za wodzem i chwalił go, nawet wbrew własnej świadomości. @jagular Może chce spowodować stan, gdzie Kanada sama będzie chciała przyłączyć sie do USA.
  20. Jeśli czy kiedy problem wystąpi, to obie strony mają swoje za uszami.
  21. Ja nie mówię nic o luzach, chyba że chodzi Ci o luzy między klepkami w głowie. To nie luzy miedzy nogami po wielu partnerach są tu problemem. Kiedy pojawi się dziecko bez ojca, to rożnie to bywa. Poza tym kto powiedział że chodzi o rozrywkowonierozrywkowe. Po za tym, to od początku jest offtop w offtopie, teoretyzowanie i hipotetyzowanie. Temat dla tych co chcą coś powiedzieć, reszta nie musi tu nawet wchodzić.
  22. UE to nie USA. Jeśli Trampowi wyjdzie, to UE wcale nie musi, bo może zabraknąć jedności, aby postawić kraj "odbiorcy" pod ścianą i wymusić przyjmowanie swoich obywateli.
  23. One night standy one night standami, ale jak ktoś ma nieudanych związków więcej niż do policzenia na palcach jednej ręki, to lepiej sobie odpuścić. Te one night standingi też nie mogą iść w dziesiątki, bo ja po prostu nie wierzę, że ktoś taki będzie wstanie z tego zrezygnować. Właściwie kilkanaście w młodym wieku, powiedzmy <25, to już całkiem dużo. Działa to dla obu płci. Tak samo jak ktoś po 30 nigdy nie był w związku. Z dużym prawdopodobieństwem po prostu nie będzie się do tego nadawał. Albo z powodu oczekiwań odklejonych razem z asfaltem, albo z powodu bycia pierdołowatym. Mówię o tych co decydują się na związki a nie świadomie z nich rezygnują, bo to poniekąd rozwiązuje problem.
  24. Ja myślę, że przyjmowania, albo/i/lub płacenia w związku z tym paktem nie unikniemy. Dlatego trzeba być na to gotowym. Szczególnie na to, aby do nas nie trafiły przesiane przez każde możliwe sito obywatel możliwie najniższej jakości.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...