Skocz do zawartości

209458

Użytkownik
  • Postów

    401
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez 209458

  1. Jak rozumiem wywiad, to za słaby współczynnik recyklingu butelek Polska dostanie kary, a rząd planuje je przerzucać dalej na samorządy według statystyk? To może mieć o tyle pozytywny efekt, że może gminy się będą bały i zmotywuje je jakoś do własnego działania, np. organizacji automatów na osiedlach a nie zwalania wszystkiego na sklepy.
  2. Przymierzam się do zakupu kamerki do samochodu, którym głównie jeździ tata. Szukam poleceń, raczej z niższej półki, bo to jednak Dacia emerytowóz. Z wymagań poza ceną to raczej łatwość obsługi dla starszej osoby, więc te wszystkie aplikacje na telefon to raczej jako bonus a nie podstawowa obsługa. Zakładam, że tata przynajmniej będzie sam zaznaczał fragmenty do zachowania, przy zgrywaniu w razie czegoś to mogę pomóc ja, szwagier czy ktoś inny. Wstępnie zawiesiłem oko na 70mai A200: - starszy model, ale można dostać w niezłej cenie ciągle - marka ma dobre opinie, według których nawet tańsze modele mają znośną jakość - ekran i fizyczne przyciski do obsługi plus polskie menu - niby ciągle micro USB, ale to się raz podłącza i nie rusza, więc można przeżyć. Może ktoś coś jeszcze poleci?
  3. Czyli coś za coś. Aluminium osobno od reszty metali, szkło sortowane na 3 kolory. Nie bardzo zrozumiałem co się robi z plastikiem, który nie jest butelką PET (np. butelki HDPE, inne opakowania)
  4. Ja w Warszawie mam doświadczenie wręcz odwrotne. Czasem człowiek zwolni przed przejściem przypadkowo i już staja i chcą przepuszczać. Muszę się upewniać, żeby przy przejściu ostentacyjnie patrzeć w drugą stronę a jak się zatrzymuję, np. coś sprawdzić, to najlepiej plecami do jezdni. A ja się nie dziwię. Tacie się kiedyś taki wbił w prawy tył jak zmieniał pas do zjazdu. Czekanie na policje, temu się nie chciało wnikać i dał mandat obu, potem jeszcze zabawa z AC i blacharzem. A prawym se lecisz może i wieśniacko, ale nikt w ciebie nie wjedzie.
  5. Ja czekam na zestaw Lego Star Trek
  6. Skoro kursy stoją w miejscu, to znaczy, że reszta świata ma wcale nie mniejszą inflację. Inaczej by złotówka spadała.
  7. W zestawieniu była jeszcze klima. Jak jesteś biedakiem i chłodzisz tylko jedno pomieszczenie to nie ma różnicy, ale jak chcesz cało chawirę, to ma spory wpływ BTW, kiedyś 80 metrów to by był pawilon kuchenny i pokoje dla służby, a teraz się ludzie chwalą. Tak zgrywam się z forumowej neoszlachty.
  8. Nie no, oprócz kota miał brata jeszcze
  9. Bo ja wiem ile zostanie? Przytłaczająca większość jest albo na specjalnej ochronie czasowej z powodu wojny albo na pozwoleniu czasowym.
  10. Nie myślałem, że narty na Kasprowym takie drogie, ale widać górale też chcą zarobić
  11. Ile teraz emerytury dostaje były prezydent? Nie starczyłoby mu zająć się jakąś fundacją, dawać patronaty gdzieś ta poprzemawiać...
  12. Czyli pytania z cyklu, a jak by tu nagle za 10 lat przedszkole w przyszłości, a matka siedzi z tyłu...
  13. A ja serio pytam skąd masz całą reklamówkę butelek z kaucją? Kupuje sporo wody i napojów i jeszcze nie trafiłem na żadną.
  14. Które obietnice Razem blokowało? Tusk nawet w dodawanie nie umie i nie zauważył, że mają wystarczająco dużo głosów, żeby przegłosować Razem?
  15. No wiadomo, że rolnicy kalafiory z pola bezpośrednio teleportują, a przechowują zakopcowane w dole w ziemi, więc nie mają o tych czynnościach pojęcia
  16. Ale to od zawsze było wymieszane, zwłaszcza w opinii publicznej. Cofnijmy się nawet do Wojny Secesyjnej. W powszechnej opinii to była wojna o niewolnictwo czyli niby sprawy społeczno-ideologiczne, ale tak naprawdę podział był ekonomiczny: rolnicze tradycyjne południe i coraz bardziej uprzemysławiająca się północ. Oczywiście ekonomicznie południu też zależało na niewolnictwie jako źródle taniej siły roboczej na plantacjach, w fabryce wystarczył choćby i nisko opłacany ale jednak wolny robotnik. No i sprawa ceł: południe żyło z eksportu produktów rolnych a importowało sobie drogie zabawki z Europy, północ chciała ochrony celnej przed wtedy bardziej rozwiniętym europejskim przemysłem, bankami itd. Ale tego w szkole nie uczą
  17. No i to chyba uwzględnia rynkowe ceny taniego węgla z Australii czy USA, a nie dotowanego z Polski.
  18. No ale ludzie dalej mieszają róże aspekty. System kaucyjny ie jest do ograniczania emisji tylko ograniczenia ilości plastiku walającego się po środowisku i ostatecznie przenikającego do wody i jedzenia. I nagle odkryli Amerykę, że jak coś ma pozytywny wpływ na X to może mieć negatywny na Y.
  19. Z nieurodzajem jest jeszcze tak że prawie nigdy nie jest równomierny. W statystyka jest, że zbiory o xx% mniejsze, ale gradobicia, susze, przymrozki, podtopienia itd występują obzsarowo, a nawet jak w całym kraju to też jedne obszary dotknie bardziej niż inne. Więc zawsze znajdzie się ktoś kto zarobi, co nie zmniejsza problemów tego któremu większa część plonów przepadła.
  20. No ale teraz to robisz szpagat logiczny. Na skupach masz ceny owoców przemysłowych: na soki, przetwory itd. Deserowe, do bezpośredniej konsumpcji jak w sklepach zawsze były droższe, bo i owoce muszą być ładniejsze, przebrane. Jak być liczył koszt gazety a kilogramy i porównywał z makulaturą.
  21. Tabelkę z przeszłości to każdy głupi wstawić umie. Podaj jakie będą ceny za 20 lat Weźmy to złoto: ostatnie 20 lat złoto rośnie, ale w latach 80 i 90 w zasadzie stało w miejscu, a nawet spadało. Z kolei w latach 70 znowu były wzrosty.
  22. A tak serio to jak na razie kupowałem drobne napoje i energetyka, w żabce i lokalnym bezsieciowym spożywczaku i zawsze trafiałem na "stare zapasy", żadnych oznaczeń na butelkach, żadnego info o kaucji na paragonie
  23. Ja smażę głównie na maśle klarowanym, ale czasem sie oleju użyje. To co mam potem butle po kujawskim do zmieszanych wyrzucać https://segregujna5.um.warszawa.pl/odpady/butelka-plastikowa-po-oleju/
  24. No była, ale bez przesady. Linię Warszawa-Radom zelektryfikowano w 1969. W latach 90 trochę nią jeździłem i jeżdżę do teraz. Jeździły kible, i czasem w wagonie kiblem capiło, te w szczycie były przepełnione, czasem grzało, że się człowiek rozpuszczał, czasem piździło jak w kieleckim, czasem padło oświetlenie albo co innego. Do tego połowa trasy była jednotorowa więc jak się coś opóźniło to się potem stało, żeby przepuścić coś z naprzeciwka. Ale parowozów nie było.
  25. To TGV jeździło po całej Polsce, taki event promocyjny. Jest gdzieś filmik jak wjeżdża na Fabryczną sprzed remontu, która wyglądała ze 3 razy gorzej od tego Radomia
×
×
  • Dodaj nową pozycję...