Skocz do zawartości

209458

Użytkownik
  • Postów

    650
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez 209458

  1. Widziałem zbieraczy puszek na mieście, ale oni raczej chodzili od kosza do kosza niż podnosili walające się. Chyba, że w jakichś zagęszczeniach, po meczu w okolicy stadionu, jakiegoś pikniku lokalnego itd.
  2. Coś się czat pogubił generując tego fejka. W pierwszym akapicie, że zatrudnia wyłącznie polaków a w drugim, że faworyzuje rodaków ta ukrainka.
  3. Częściej trafiałem puszki po browarach, ale nie tak, e plastików walających się nie było.
  4. Tymczasem coś zniknęła Nabiulina - nie pokazuje się publicznie, Sołowiow po niej publicznie jeździ jak po łysej kobyle. Chyba już nie dawała rady opanować budżetu w Rosji i inflacji, może jest szykowana do wypadnięcia z okna.
  5. Czyli jak z reżimem w Korei Północnej. Iran nawet jakby wszedł w system dziedziczny jak u Kimów
  6. Takie zawieszenie co przeszło na czas nieokreślony mamy np w Korei. Ale z Iranem to ja coraz bardziej się zastanawiam, czy tam komuś w USA jeszcze na pokoju zależy, czy tylko sobie grają cenami ropy dla krótkoterminowego zarobku.
  7. Z wypowiedziami historyków (i wielu innych naukowców niestety też) jest tak, że wcale nie trudno wynaleźć jakiegoś pojedynczego czy kilku co będą wałkować jakiś kontrowersyjny temat lub teorię na podstawie słabych przesłanek albo i bez takich, czy to dla atencji czy cholera wie czego. Choć ten Majewski wydaje się na oko OK, to dalej nie wiem jak on aż tylu naliczył.
  8. Co ty piszesz, przecież reforma Ziobry dawno naprawiła opieszałość sądów.
  9. Skoro dopiero co sprawdziłeś, to na pewno masz linka do tego 1,5-2 tysiące. z "factcheckingiem" A co do nazw to przyznaje, że po tygodniu wlepiania się w na monitor w pracy wywaliłem się na niemieckich łamancach. Schutzmannschaft der Sicherheitspolizei to ogólna nazwa na kolaboranckie formacje na wschodzie. I w ich ramach w Warszawie w momencie wybuchu powstania było kilkadziesiąt Ukrainców. A ten 31 batalion do 200 dosłanych później.
  10. O panie tropicielu antypolskości, może łaskawie napiszesz skąd ci się te 2 tysiące Ukraińców pacyfikujących Warszawę wzięło? Schutzmannschaft Bataillon to raczej kilkadziesiąt osób, niektórzy historycy łaskawiej szacują na stokilkadziesiąt. Legion Samoobrony się zbuntował i nie chcieli jechać do Warszawy, nie, żeby z miłości do Polaków, ale ostatecznie dotarło może z 200. W ogóle dokumenty i nieliczne zeznania są sprzeczne, nie bardzo wiadomo kiedy dotarli, w jakiej ilości i gdzie walczyli, nie ma tez za bardzo potwierdzonych informacji o masowych gwałtach. Są relacje świadków o jakichś Ukraińcach gwałcących kobiety, ale co do zasady mało wiarygodne. Ciężko sięspodziewać żeby losowy cywil w zamieszaniu odróżnił Ukraińca od Białorusina czy Rosjanina, nikt nikogo nie legitymował, a raczej każdy się troszczył o własną głowę. A akurat Rosjanie z SS Rona byli i ich wyczyny wobec cywilów na Ochocie są dobrze udokumentowane.Sam mieszkam przy Grójeckiej i prawie codziennie mijam miejsca upamiętnienia. Byly Ukrainskie formacje ochotnicze kolaborujące i mają zbrodnie na koncie, ale raczej nie w Warszawie, a jak już to w niedużych ilościach, dokładnie nie wiadomo jakich bo to słabo udokumentowane.
  11. Ja do Lidla nie będę specjalnie jechał na koniec miasta. Akurat w mojej biedrze automatu nie widziałem popsutego i szybko wciąga. Tylko zwykle śmierdzi sfermentowanymi sokami. Ale też rzadko do Biedy chodzę, nie lubię tam obić zakupów, bo średnio jest pół kasy otwartej, a z energetykiem to nie ma nawet sensu iść do samoobsługowej. Bez energetyka nawet co drugi raz jakiś problem z tymi kasami. A te 20 minut to z doświadczenia. Raz stałem za takimi łepkami co przytaszczyli 4 czarne wory do oddania. Ze stoperem ich nie mierzyłem, ale więcej niż 15 minut walczyli na pewno. Część butelek im wracała, próbowali po kilka razy, wkładali z powrotem do tych swoich worków, szukali tam czegoś, grzebali, przy trzecim zapełnił im się automat trzeba było czekać na obsługę. Ten automat akurat obraca butelki, ale raz widziałem babuszka miała kanciaste po wodzie i nie dawał rady ich obrócić i cofał jak kod nie był do góry. I ta babuszka przyjęła taktykę, żeby coraz mocniej próbować wrzucić. Wepchać bezpośrednio na szczęście nie mogła bo za niska była. Ja chodzę z plecakiem, wchodzi mi może 6-10 na raz (w zależności od wielkości) potem już się gniotą.
  12. I ty też powtarzasz tę propagandę? nie było żadnych ukraińskich oddziałów przy Powstaniu Warszawskim. Były rosyjskie, były czechosłowackie, ale ukraińskich nie było. Mogli być jacyś pojedynczy Ukraincy po innych oddziałach, tak jak byli też Norwegowie itp.
  13. Właśnie nie wiem co gorsze, czy jak automat od razu nie działa, czy jak stoi przed tobą taki rekordzista z worami albo dwóch. Stoisz 20 minut, czekasz i nie wiesz, czy zapchaja automat albo go zepsują czy nie.
  14. Widzę, że kolega pierwszy raz
  15. Tu akurat hubio ma rację. Jak czytam o ludziach co mają zdolność i wkład własny albo tyle oszczędności, że martwią ich stopy procentowe, to u mnie już nie wpadają w kategorię "biedniejsi"
  16. Powiem, że kibel wyszedł lepiej niż bym się spodziewał. Ale coś mu nie wierzę, że miewa gości jak tam drzwi do kibla brak I w polskich warunkach też np. ciężko funkcjonować bez pralki bo u nas nie ma pralni na każdym rogu. I z miejscem na cokolwiek kicha, nawet jakieś mało-zajmujące hobby: trochę ksiażek, kilka planszówek, strój na motor, sprzęt narciarski, retro konsola do gier itp. to zajmie całe wolne miejsce
  17. Un – miasto w północnych Indiach w stanie Uttar Pradesh, na Nizinie Hindustańskiej.
  18. W wynajętym pokoju 10m można się urządzić nawet wygodnie, studenci w akademikach mają mniej. Ale jako całe mieszkanie z łazienką i choćby jakimś zakatiem gdzie zrobisz kawę czy coś podgrzejesz to mam za małą wyobraźnię
  19. Jak jesteś bidokiem bez carplaya czy android auto Ale dobra, temat głupi, ale może się do czegoś przyda. Sam jeżdżę z navi okazyjnie, ale zauważyłem, że sporo znajomych przechodzi z Google maps na Waze. Podobno lepiej pokazuje który pas wybrać i lepiej nawiguje przez węzły i skrzyżowania. Macie jakieś doświadczenia?
  20. To nawet nie "bo Ruskie". Sa dokumenty zachowane, listy. Osobom decyzyjnym chodziło przede wszystkim nie o zwycięstwo, a o ruszenie sumienia na zachodzie, żeby wspierali bardziej niepodległość polski. Każdy kto miał jakiekolwiek rozeznanie wojskowe wiedział, że to się nie uda. W okolicach była zgromadzona masa wojsk niemieckich bo front się zbliżał. Powstanie trwało tyle tylko dlatego, że główne siły stały po drugiej stronie Wisły i szykowały się na Armię Czerwoną, a do powstania wysłano jednostki drugiego i trzeciego rzutu, stad właśnie Rosjanie z SS Rona, Czechosłowacy itd. Zdaje się, że Okulicki "niedźwiadek" napisał wprost, że "ulice muszą spłynąć krwią"
  21. Tak jak Chinom nic do tego, żeby w Warszawie było Rondo Wolnego Tybetu. Ale jednak ambasada tupnęła nóżką, radnym zmiękła rura i zostało tylko Rondo Tybetu.
  22. Ryga w 21 była de facto potwierdzeniem stanu z rozejmu w 1920.. Możesz nie nazywać tego rozbiorem, tylko podziałem, parcelacją czy jeszcze inaczej. W każdym razie Polska wzięła sobie zachód Ukrainy, a ZSRR wschód. Oczywiście w obronie mieszkającej tam ludności polskiej.
  23. Kto się dogadał z ZSRR i podpisał w 1920 r. rozbiór Ukrainy?
  24. Raczej nie były to współczesne pociski tylko jakieś niewybuchy wykopane po lasach. Wbrew pozorom jest trochę takich co nie wezwą policji tylko będą chcieli mieć "pamiątkę". Mnie trochę w tej sprawie martwi, że najpierw przez chyba rok nic się nie działo w sprawie, teraz się wreszcie spięli, ale (obym się mylił) nałapią jakichś płotek (student z niedostatkiem ego, podejrzany prawnik), które się podłączają pod trend, media będą miały materiał, a główni sprawcy zostaną niewykryci.
  25. Właśnie wcale nie. O ile UPA była bardzo nacjonalistyczną organizacją, to (stety-niestety) współcześnie nie jest tak odbierana. Przeciętny Ukrainiec nie wnikający jakoś głębiej w historię wie, że UPA walczyła z ZSRR o niepodległość Ukrainy i tyle. Jak się bardziej interesuje to wie, że coś tam było na Wołyniu i się Polacy ciągle o to czepiają.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}