Skocz do zawartości

GordonLameman

Użytkownik
  • Postów

    10 718
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    102

Treść opublikowana przez GordonLameman

  1. Żak po pijaku jechał. Majtczak jak jest gnida to jednak trzeźwy był.
  2. https://www.onet.pl/informacje/codziennypoznanpl/skarbowka-sprawdza-auta-firmowe-siega-po-zdjecia-z-kamer/qj5yr2f,30bc1058 Już na potrzeby odliczenia VAT to robią
  3. - Panie, ta Octavia to oryginał czy przerobiona? - Najnowszy jailbreak, ursulka nic nie widzi, autko nic nie zwalnia, można jechać ile fabryka dała. Niemiec mi płakał, żebym mu go nie zabierał, bo on lubi po autobahnach jeździć, a nowe nie ma jailbreaka, ale Panie złoty, specjalnie dla Pana ją przywiozłem!
  4. Już teraz auta potrafią zrobić false positive na jakiejś zmyślonej przeszkodzie i zaczać hamować. Nie wyobrażam sobie też co w sytuacji polskiego albo włoskiego bałaganu ze znakami. W DE będzie działać, ale we Włoszech, Grecji?
  5. NIE PO TO PAS ROZBIEGOWY JEST DŁUGI, ŻEBY NIM JECHAĆ DO KOŃCA!! W Polsce pas rozbiegowy to lawa, należy z niego jak najszybciej uciec, nawet wymuszając pierwszeństwo! Często jestem w szoku jacy idioci jeżdżą
  6. Na autostradzie jasna sprawa. Ale jak w mieście/miasteczku wyhamuje z 50 do 5 nagle to podejrzewam, że będzie problem.
  7. Kretyński pomysł ma UE: https://insideevs.com/news/801020/eu-mulling-satellite-speed-limits/ Ostatnio mi auto złapało limit 5km/h z bocznej uliczki (znak jest tam ustawiony pod złym kątem, albo ktoś go przekręcił) i co - wyhamuje mnie z 50 do 5?
  8. Z perspektywy Zachodu - nie. Są tańsi w UE albo tuż poza UE.
  9. Prawnicy są aroganccy, ale lekarze przebijają ich wielokrotnie
  10. Które konkretnie spółki masz na myśli? Tu powoli dochodzimy do sedna, czyli tego że kapitalizm zabija i wyzyskuje. Czy gdyby VW nie był spółka publiczną i wypłacał dywidendę mogłoby być taniej? Oczywiście! Ale macie kapitalizm w pełnej krasie No trochę nie da się inaczej jak jesteś na giełdzie. Co się dzieje ze spółkami bez dywidendy? To też proste bo koniec końców podcina gałąź na której siedzi, zabiera sobie robotę. Jakość - mają lepszą niż Chińczyki, szczególnie te popularne u nas. Trwałość - też. Innowacje? Europa dłużej testuje, ale też już coraz krócej co widać po tym jak systemy działają (tu też znowu IT daje dupy i nie umie zakodować systemu....). Chińczycy są tańsi bo mają dużo mniejsze pensje a dodatkowo rząd chiński dotuje/dotował ich firmy. Piękne zdanie. Czyli jednak cło 50% i po temacie. Bo jak zwiększymy pensje to auta będą u nas jeszcze droższe. Już rozumiesz pułapkę? No tak, to oczywiste. Ale jeśli dopuścimy chińczyków i doprowadzimy do upadku europejskie automotive to staniemy się kolonią chińską. Bo europejską przestajemy być - już nie jesteśmy tanią sił.a roboczą. Teraz mamy przewagę w kadrach, logistyce, a nie tym, ze jest tanio.
  11. Będziesz wtedy mógł powiedzieć “ale przynajmniej spalanie teraz spadło”
  12. Bo to jest coping. Cały czas widać jak jakościowo odstają te gowienka. Ale akolici chińskich interesów w europie tego nie widzą, dlatego piszą o “identycznej” jakości
  13. fajny coping. Jakoś musisz żyć z tym gownianym wyborem którego dokonałeś. Identyczna!!!!!1111!!!
  14. Nie. Ale Ty nie kupiłeś ani Mercedesa ani VW. Kupiłeś po prostu chińczyka i całkowicie wyeksportowałeś kasę do Chin To otwórz fabrykę “prostych czipów”. ja pitolę / nic głupszego dziś nie przeczytam.
  15. No bo Chińczycy są tańsi w pracy. Czego nie rozumiesz? Chcesz zarabiać lepiej? To produkt będzie droższy od takiej taniej konkurencji. To naprawdę logiczne i proste do zrozumienia. Jak chcemy mieć gospodarkę i dobrze zarabiać to nie money kupować chińskich produktów ani przenosić tam produkcji. Kupując chińczyka przyczyniasz się do upadku polskiego automotive. Po prostu.
  16. Nie. Po prostu mam swoje zdanie na ten temat Dalej nie podałeś źródła tamtych "danych". AI? Owszem, ale jak chcemy wszyscy zarabiać dużo, to niestety to co produkujemy będzie drogie Nikt tak nie twierdził. Ale to jest wrzucanie kolejnej kasy chińczykom, którzy w nawet małej części jej w Polsce nei wydają I to jest duża różnica względem europejskich/japońskich/koreańskich konkurentów, którzy biorą z polskich fabryk choćby komponenty. Nie, to głupia teza. I nigdy takiej nie napisałem. Bzdura. Tesla produkuje w Berlinie ,gdzie pracuje wielu Polaków. Mazda kupuje z polskich fabryk. W tym rzecz - gospodarka to system naczyń połączonych. Kupując coś spoza naszego systemu automotive przyczyniasz się do jego upadku. To jest proste. Ale widzę, że nie chcecie zrozumieć
  17. Bo są inne - bez systemów bezpieczeństwa. Napisałeś bzdurę - nie plują, tylko dostosowują do wymogów prawnych. A ile tańsze są te same chińczyki w Chinach? Sprawdzałeś/ No tak, ale te korporacje mimo wszystko dawały tym ludziom pracę. Bez niej będzie im gorzej. Ale to trzeba myśleć Za to jakość Chińczyków jest cudowna Skóra po 20 tys. km na śmieci, rdza po pierwszej zimie, plastiki rozpływajace się a słońcu... Takich problemów europejskie auta nie mają. No, ale zaczadzeni chińskim guanem są ślepi W jaki sposób? Wiesz jakie marże są na autach? Słyszysz o restrukturyzacjach i zwolnieniach?
  18. Nasze wybory mają wpływ. Zawsze. A szczególnie w automotive, gdzie biznes wcale nie rzucił się na chińskie guana. To indywidualni odbiorcy kupują te auta, a nie floty czy klient biznesowy. Tu chodzi o to zderzenie: pracuje dla europejskiego automotive, ale nie jest jego klientem. Kupił chińskie auto. Przyczyni się do zamknięcia swojego zakładu pracy. To tak jakby pracownik mleczarni nie kupował produktów mlecznych ze swojej mleczarni tylko z innych Źródło? Części to tam pal licho. Ale auta, któ®e są w całości w Chinach produkowane? To głupie Ekonomicznie ma bardzo niewielki wpływ ten pojedynczy zakup, ale chodzi o pewne zasady. Mnie reakcja jego kolegów nie dziwi. Ten zakład nie kupuje komponentów z Chin, tylko w Polsce. Właśnie w tym rzecz, że zwalacie winę na firmy, ale one często muszą się dostosować - muszą kupić w CHinach bo jest taniej, a mają dwie presje: na zysk od akcjonariuszy i na tanie produkty od konsumentów. Już nie pisz bzdur. Nigdy nie sugerowałem, że ten jeden zakup zmiania kierunek zakładu. Nie, on wyznacza ten kierunek, skoro nawet ludzie żyjący z pracy dla europejskiego automotive są na tyle debilami, żeby kupować zupełnie hcińskie gówno i zabierać sobie pracę to faktycznie można zaorać nasz automtoive. Z powodu ludzkiej głupoty i korporacyjnej chciwości Patriotyzm gospodarczy się sprawdza. Ale jak widać nie każdy jest patriotą
  19. Skoro pracodawca nie prodoukuje samochodów to nie ma za bardzo preferencyjnych warunków do zaoferowania. Owszem. Tak działa rynek - każda sprzedana jednostka ma pewien niewielki wpływ Ma. Nie taki, żeby dało się to ująć w procenty czy ułamki, ale ma. Ten pracownik podcina gałąź na której siedzi. Dosłownie. W tym miejscu ten zakład pracy jest największym pracodawcą. Na kooperacji z nim zarabia cały region - mnóstwo małych, średnich i mikro biznesów. Od kanapek przez hotele aż po dostawców usług czy podwykonawców. Ale jak się nie ma w sobie gospodarczego patriotyzmu to się kupuje chińskie guana, a potem się płacze, że gospodarka upada. Nie da się mieć ciastka i zjeść ciastka. Jak nie chcecie, żeby chińczycy wypychali europejską gospodarkę to trzeba ją wspierać swoimi zakupami. To proste, a jednak dla niektórych zbyt skomplikowane. Zerknę, ale z tego co kojarzę to oni tam mają pożyczki mieszkaniowe bardziej.
  20. Co to są za bzdury Niewolnik własnej zajebistości na ryczałcie ledwie zarabia na ZUS i jęczy na podatki, a dodatkowo ludzi na etatach nazywa niewolnikami. To jest tak pokrętna logika, że ktoś powinien typa zbadać.
  21. Zaangażowany byłeś - jakieś whataboutismowe linki wrzucałeś. Już nie zmyślaj
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}