Skocz do zawartości

VRman

Użytkownik
  • Postów

    4 406
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez VRman

  1. Nie. Polska nie powinna wysłać nikogo. Niech się zbroi i szkoli tutaj, bo będzie państwem frontowym w przypadku ataku. Do tego ruscy nam tu wpierdolą swoje pacynki bo Brauny i Maciaki będą miały argument, że niepotrzebnie się frajerzymy. Zobacz co tu niektórzy już piszą. Wysłanie tam naszych żołnierzy w jakiejkolwiek formie innej niż NATO (i wtedy w odpowiednich proporcjach do innych NATOwskich) to czysta głupota i nie widziałem jeszcze żadnego wojskowego czy analityka z tych tematyk, który mówił inaczej. Chyba nawet Ś.P. gen Skrzypczak też mówił, że to byłby kolosalny błąd z naszej strony i nie wolno tak zrobić. Albo z NATO albo wcale @Winter Trump to idiota, który lubił imprezy i bywał w Rosji. Jak uważasz, że szanse na to, że ruskie służby mają na niego jakieś haki są niższe niż 100%, to się nie zgodzimy. Mądrzejsi od niego są na pasku ruskich służb. Zobacz na Muska, Jordana Petersona, Joe Rogan nawet. Co by nie mówić o Petersonie i Roganie, to inteligencją są na poziomie średnim lub wyższym. A Trump jest poniżej ameby.
  2. to OT Taa. Nie rozumie. Dlatego ma wokół siebie samych ludzi umoczonych w dziwne kontakty z ruskimi, dlatego powtarza ruską propagandę i dlatego tak panicznie zareagował na info o tym, że jest na liście Epsteina. Czas się w końcu obudzić. Trump nie jest aż tak głupi. On po prostu jest zmuszony grać na korzyść rosji i robi to skutecznie i konsekwentnie od conajmniej października roku 2024, ale raczej wcześniej, tylko po prostu nie śledziłem co ten debil wygaduje, jak był jeszcze tylko kandydatem. @ryba Ale jak Chinom zależy na pokoju, skoro jest wojna i bez problemu wszystkie towary trafiają do Europy, a chiński urzędasz w twarz powiedział, że Chiny nie pozwolą ruskom przegrać tej wojny. Do tego masz jak nie kupowanie ropy i gazu na początku, to teraz OGROMNĄ pomoc z dostawami dronów i części do nich, pewnie też know-how, oraz blokowanie dostępu do niektórych rzeczy (coś o drony chodziło) Ukrainie.
  3. Oczywiście, ale nadal zostają - i tak wyraźne artefakty. Raczej poniżej 150-200fps się tego nie da uniknąć. Przy bardzo szybkim ruchu może to być nawet przedział 200-300fps jako fps bazowy - 15% do nawet 30% spadku wydajności, bo GPU się męczy licząc te MFG - pogorszenie responsywności (przy bazowych 200fps przestaje ten problem istnieć dla większości gatunków gier, oczywiście nie dla tzw. twitch shooterów jak UT czy Quake Arena) Ale tu się zgodzę. LEPSZE niż te obecne techniki interpolacji są lepszym rozwiązaniem. Głównie dlatego, że OLEDy są za ciemne do BFI/CRT Beam edit: No widzisz, a ja grałem w 800x600 na sprzęcie na którym inni grali w 1280x960 bo ja wolałem grać na CRT w 120Hz i 120fps a nie w 60. Dlatego mam takie doświadczenia jakie mam. 85Hz widywałem na chwilę jak mi brakowało wydajności w jakiejś grze, a 75Hz to tylko u znajomych, którzy kupowali tanie monitory 15" i one w wyższej rozdziałce nie potrafiły wypluć więcej.
  4. Mnie tam nic na CRT nie męczyło od 100Hz. Przy 120Hz mogłem grać godzinami i zero problemu. Nawet przy 85Hz można było siedzieć dłużej. Kolega 10h dziennie tak przy programie do grafiki siedział, jego ojciej niewiele mniej (obaj to graficy, taka rodzinna tradycja) Są ludzie bardziej wyczuleni, ale nie ma co uogólniać. Szczególnie, że jak wspomniałem, istnieje szansa, że dolegliwości ustępują po jakimś czasie przyzwyczajenia się.
  5. Już u Lisowskiego lub na Kremlince mówili, że jedyną logiką udziału Chin w tej "misji pokojowej" jest chęć szpiegowania wojsk NATO. Zresztą oni i ruskich szpiegują ile się da.
  6. Raz na tydzień coś tu mnie mocno rozbawi i to jest ten dzień. Dzięki
  7. Bolą, ale od próby śledzenia obiektu rozmytego w ruchu mnie łeb boli dużo szybciej.
  8. Ten fragment o przymusowym strzelaniu sobie w stopy też w 100% na serio potraktowałeś? Spokojnie. Przecież nie zabraniam. Lekko podlałem wypowiedź ironią. Po prostu debile psują nam branżę tym masowym preorderowaniem. Nie rozumiem tego. To nie czasy pudełek, że może zabraknąć, że czekasz aż dojedzie gra ze sklepu itp. Teraz nie ma żadnych realnych powodów do pre-ordera a jak jest, to dlatego że wydawca traktuje graczy jak debili i na zasadzie "nie mamy pańskiego płaszcza i co nam pan zrobi"?
  9. Apropo Trumpa gadającego jak to bardzo kocha Węgry i Orbana. Ogólnie ruska agentura się trzyma razem. Trzyma.. Trzyma.. Coś mi się kojarzy ze słowem trzymać.. Grupa trzymająca władzę kiedyś było. No to
  10. Na szczęście EA przy BF6 nie spojrzy na liczbę pre-orderów i nie wyciągnie z tego złych wniosków, a dostaniemy grę dopracowaną na premierę, z dobrym supportem i szybkimi poprawkami w optymalizacji i nie tylko przez kolejne miesiące i nawet lata... Wszystkim robiącym pre-ordery bym zabrał prawo jazdy na gry komputerowe. Dożywotnio albo aż ukończą przymusowy kurs polegający na strzelaniu sobie w stopę, krzyczeniu ała! i pytaniu kogoś obok "czemu mnie noga boli", aż do nich dotrze jak głupio postępują.
  11. https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/viktor-orban-poskarzyl-sie-na-ukraine-donald-trump-jestem-bardzo-zly/mf8fgjc,79cfc278 Węgry, Słowacja i Trump. Kochają się bardzo? Kurde.. co te kraje mają ze sobą wspólnego.... No nic mi nie przychodzi do głowy. To chyba będzie kolejny przypadek, że Trump śle serduszka do Słowacji (z onucą Fico) i Organienki. Ukraina powinna ten rurociąg im tam rozwalić tak, żeby zostały pojedyncze atomy. A oburzenie Orbanienki za to jest po prostu śmieszne. Jest koniem trojańskim kremla tak samo jak rząd i partia Orbanienki są koniem trojańskim kremla na Węgrzech, a potem wielbie oburzenie, że Ukraina ma w dupie płacze kraju, który znalazł się pod zarządem rusków i robił co mógł, aby im pomagać i przeszkadzać Ukrainie
  12. nie mam konta, więc nie wiem co zawiera ten komentarz. No dobra, mam jakieś fake konto, ale nawet nie chce mi się go szukać. TWstalker styka, ale właśnie ma ten problem, że nie pokazuje komentów. *** Co do materiału o Polskiej Armii to jest bardzo źle i ogrom do zrobienia, zaczynając od polityków przez generalicję i dowódzwo. Ale z drugiej strony Kanał Zero nie raz działał ramię w ramię z ruskimi w pchaniu propagandy więc trzeba brać to też pod uwagę.
  13. PPE .pl "Technologie" Portal o grach. W sumie u prostytutek też może zaistnieć gra wstępna na specjalne życzenie, więc niepotrzebnie się czepiam
  14. VRman

    PlayStation 5/5 PRO

    Nie miałem takiej intencji by porównywać. Chodziło mi o DF i im podobnych, ogólnie. Youtuberów, "dziennikarzy", influencerów. A co do umów. No OK, ale przecież w Sony nie pracują idioci i wiedzieli, że jakieś spadki cen procesu TSMC po pół dekadzie nastąpią. Oczywiście, że mogą być diametralnie różne od tych, które były przy PS2, PS3 i nawet PS4, ale jednak. Poza kosztami jest też kwestia atrakcyjności. Jakby PRO zastąpiła zwykłą to mogłaby być w tej samej cenie, ale nie jest. Jest sporo droższa. Atrakcyjność możliwości konsoli po 5 latach nie jest taka sama i z samego tylko strategicznego podejścia wynika, że należałoby cenę obniżyć, aby dotrzeć do następnych segmentów graczy, tym razem tych biedniejszych. Ale zamiast tego po prostu zrobią PScoś, tu trochę jak PS5pro, tu trochę jak PS6, a tu i tu o wiele gorzej od PS5. W końcu jakiś korpokrawaciarz wymyślił kartofla Xbox Series S, to co, krawaciarz z Sony miał być gorszy? Ten typ ludzi nie miał pojęcia, czemu zainteresowania konsolami w roku 2012 spadało. KAŻDY gracz wiedział, że gracze mają po prostu dosyć po ponad 7 latach kiszenia się na tej samej generacji. Teraz poziom trochę poniżej PS5 będzie nam hamował gry do roku 2034. A nie, czekaj. Zapomniałem o okresie przejściowym cross-gen, który teraz trwa 3-4 lata. No to do 2037. Na pewno to Sony wyjdzie na dobre i wcale nie wypchnie masy graczy do cloud gamingu, w którym Sony stoi na gorszej pozycji niż MS czy Nvidia.
  15. Youtube mi odpaliło automatycznie jakiś filmik po filmiku Zmywaka. 260tys. subskrybentów, a leci samo gęste z kremlowskiej szambiarni. Rozmawiają o Ukrainie i Rosji jak Maciak na debacie i na swoim kanale. Dosłownie jakby ktoś 1:1 programy Sołowiowa przepisał na polski. Państwo z kartonu Gdzie są służby, gdzie jakakolwiek obrona przed wojną hybrydową jaką nam ruskie serwują?
  16. VRman

    PlayStation 5/5 PRO

    No trochę wyglądało jakbyś bronił, ale skoro nie, to bardzo się cieszę, że nie bronisz. Nie chce mi się szukać. Sam czytałem, że ceny starszych procesów nie chcą za bardzo spadać, ale to było gdy N5 było nowe. No to zapytałem GPTa: OK, mea culpa. Miało być GDDR6, nie 7 No ale jak to? Przecież SSD to była taka ogromna część nextgenowości PS5 i tyle youtuberów gadało, że to przez SSD konsola nie mogła być tańsza. No to jak? Jak ten SSD był tani od początku to tym bardziej nie ma co wierzyć Dibblerom* z Sony (Cut-me-own-throat Dibbler to postać Discworld, będąca symbolem chciwości i wciskania kitów byle tylko jak najwięcej zarobić) Jak wyżej. Jak policzyć realne koszty to nijak nie wyjdzie, że Sony dopłaca do każdej PS5 sprzedawanej za 500$ w 2025r. Jak ten sam typ Dibblerów i pożytecznych idiotó z DF może nam nawijać na uszy narrację, że 10$ droższy koszt produkcji chipu wymusza podbicie ceny karty o 500$, to czemu to nie działa w drugą stronę? Co do reszty - ale te 50$ po 5 latach mogli uciąć spokojnie. Może i 100. W każdym razie na pewno nie minus 50 Porównywać do ceny kart do PC nie ma sensu. Czemu Sony podbija cenę? TYLKO z dwóch prawdziwych powodów: - bo może, bo MS zarządza swoją konsolą jeszcze gorzej i nie stanowi żadnej konkurencji a do tego właśnie podnieśli ceny klocków, bo im już w ogóle tylko cloud gaming w głowie - bo to typowi krawaciarze, którzy właśnie popełniają błąd za błędem. Obecnie przygotowując graczom śmierdzącego kartofla w postaci PS6, z kolejnym błędem na horyzoncie - megakartoflem hamującym gry jeszcze bardziej niż XsS, przenośną wersją PS6, o mocy nie tyle już kartofla co zgniłych obierek. Zobacz co robią. Twórca PSVR odszedł bo widział co robi i co myśli nowy zarząd. Pogrzeb PSVR2 w dniu premiery sprzętu. Poza VR też exów prawie nie ma. Te co są, oddają pecetowcom nie rozumiejąc, że to było zawsze tym, co skłaniało ludzi do wybrania Playstation jako sprzętu do grania. Teraz plotki o gównianej PS6, byle taniej, bo taniej - więcej się sprzeda. Do tego hamulec ręczny w postaci handhelda, który parametrami będzie sto lat za... Obok masz wypowiedzi o tym, że odchodzą od gier SP na rzecz "live services" Czy to wszystko nie udowadnia bezdyskusyjnie, że zarząd Sony to banda kompletnych debili, firma zombie ugryziona przez korpokrawaciarstwo? Bo moim zdaniem udowadnia. A skoro to typowe chamskie i lubiące bezczelnie kłamać w oczy korpo, to tak też należy traktować ich oficjalny przekaz. PS. A przy okazji. PS6 zostało kartoflem o TBP 160W bo niska cena się tak bardzo liczy dla Sony! Dlatego podnosimy ceny PS5. To ma sens! A po premierze PS6 pewnie będzie przekaz, żeby chwalić mały rozmiar konsoli i ochronę planety, bo tak mało prądu bierze i to na pewno dlatego Sony wybrało moc kartofla I na bank DF i inni pożyteczni/przekupieni idioci będą ten przekaz pchać jak tylko mogą.
  17. Co tam brzęczeli niektórzy w tym wątku? Że ja mam urojenia powtarzając informacje o tym, że Witkoff jest ewidentnym agentem Kremla, bo nie ma dowodów? Spoko jest. Normalny rząd by publicznie potępił tego kretyna który oddał życie za onuce, a tutaj oficjel robi za listonosza dla zbrodniarza wojennego https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/walczyl-po-stronie-rosji-steve-witkoff-przekazal-rodzinie-medal-od-putina/229zrl4,79cfc278 To jakby Churchill poszedł z listem do rodziców kogoś, kto zdradził i poszedł zostać gestapowcem. To jest hańba.
  18. VRman

    PlayStation 5/5 PRO

    Nie spadł? To mówisz, że APU z 2020r. nadal musi kosztować tyle samo co w 2020r.? Ja rozumiem, że nie ma jak kiedyś, że po kilku latach jest przejście z 90nm na 65 czy 45nm i spore oszędności, ale no bądźmy poważni. APU PS5 w nowym procesie to będzie bardzo mały układzik, a stare procesy nie drożeją z czasem. Może nie tanieją jak kiedyś, ale no bez jaj. Za to: - GDDR7 staniało jak cholera - SSD staniał jak cholera - obniżyli trochę cenę użytego chłodzenia - zarabiają na grach. To w PS1 i PS3 można było użyć tej strategii, że zarabia się na grach a na sprzęcie nie trzeba, ale teraz się nie da? I to tylko przypadek, że Sony zmieniło zarząd na kompletnych debili o mentalności amerykańskiego corpo, i najchętniej by zrobili z Playstation coś ala sprzęt Apple'a, żebyś płacil tysiaka za pada? Gówniane awaryjne pady pozwalają im zarabiać dodatkowe miliardy. Ale to też rozumiem się nie liczy. Jedyne co się liczy to ynflancja, okropne ceny u TSMC i w ogóle Dżuma i Koklusz OK, nie można zejść z ceną PS5 do 199$. Ale żeby podbijali po niemal równo 5 latach od rozpoczęcia produkcji konsol, a tu jeszcze niektórzy ich bronili...
  19. O jaki szok! Znowu taka NIESPODZIANKA! No, a teraz będą te straszne sankcje na rysków, o których trump wspominał, prawda? Prawda? Ludzie obeznani z tematem już w lutym mówili, że tak będzie. Że rosja będzie grać na czas a Trump im w tym pomoże.
  20. Po prostu cierpliwie czekał od marca. "A może jednak się uruchomi poprawnie" A potem po roku będzie "nie wyzywaj ludzi od troli, bo przecież gość jest zarejestrowany dawno temu i ma aktywność w wątkach niepolitycznych!" AI boty z forum trzeba
  21. A gdzie mamy żreć? U mnie nawet porządnej biblioteki nie ma, e-booka jeszcze nie naprawiłem, to co mam, się nudzić przy obiedzie? Poza tym +1. Jestem kichający. Wychowałem się na ekranach, do których się podchodziło ze szmatą od podłogi i denaturatem. edit Noah dobrze gada
  22. Równie dobrze mógłby mieć 5°. FOV na poziomie RIFTa = dyskwalifikacja. Gdzie? Co? Jak? WideFOV się bardzo łatwo DA zrobić, co udowodnił - PImax, StartVR i XTAL w przeszłości - tani i łatwy w produkcji prototyp Boba 3 Mety - lekki i też nie wyglądający na jakoś kosmicznie drogi prototyp Human Vision FOV Do tego moim zdaniem da się spokojnie zaoferować human vision FOV w wersji budżetowej. Ja nie miałbym problemu z niską rodzielczością i widoczną ramką pomiędzy ekranami. Nawet z brakiem idealnej optyki, przez co obraz by się "wyginał" na samych krańcach widzenia peryferyjnego. Niech dadzą 3-4 ekraniki, a te dla wide FOV niech będą tanie, nędzne i nawet nie mające takich samych kolorów. Niech nawet mają po 30 bad pixeli! Wali mnie to. Najważniejsze, żeby był wide-FOV i tracking powyżej klasy "do popierdółek". Reszta dopiero potem. Nie mówię, że nie jest ważna. Niechby obok takiego gównianego i taniego headsetu jaki nakreśliłem wyżej, był model lepszy dla bogatych i wymagających. Ale niech w końcu coś będzie. Już dekadę zmarnowaliśmy! Skok pomiędzy 2014 a 2025 to jest jakieś śmieszne 5-10° w 90% tego co ludzie mają w domahc, i góra 20° patrząc na najlepsze w tej kwestii, ale niestety ze sporymi wadami (za mały FOV pionowy i tragiczna decyzja o tym, aby ten FOV powiększyć kosztem 3D stereo overlap/binocular overlap) Ale to nie znaczy, że gdzieś pisałem, że te prototypy co Meta pokazuje, można już od razu teraz wysyłać do fabryk do masowej produkcji. Jak to nie? Milion razy wolałbym wydać 1500€ na tego Bobę 3 niż na cokolwiek innego, a ludzie przecież kupują headsety za 1800-3000€ Questa sprzedają za 300€. 600€ to już "markedly more expensive". Ale... zauważ, że meta niepotrzebnie podnosi koszty - baterią - kamerkami MR - wydatkami na ten durny Meta Horizon i zmiany w OSie, które są kosztowne a kompletnie zbędne graczom core - wydatkami na AI. Za to ile na to wydali, mogli dać 3x lepszy tracking, który by pozwalał kompletnie te AI olać. A tak to mamy osiem razy malowaną zardzewiałą karoserię, teraz z doczepionymi naklejkami, co niby nie wygląda z daleka tak źle, ale jak podejść bliżej... - łączy się z punktem wyżej - śledzenie dłoni. Ogromne koszty, a przydatność do gier prawie zerowa. Może 3% gatunków gier na tym skorzysta, ale i tak na drodze kompromisów, które ogólnie nie mają sensu, o czym John Carmack gadał dekadę temu, wyjaśniając że fizyczne przyciski są nie do zastąpienia i jak ktoś myśli inaczej mając nadzieję na postęp w śledzeniu dłoni, to po prostu się myli. Wracając do tego co powiedziała szycha z Mety odnośnie braku planów wypuszczenia Boba 3: Prawdziwy powód jest inny i prosty: Meta po prostu ma w dupie graczy VR. Ale nie wyjdą i nie powiedzą nam tego otwarcie "tak, olaliśmy gaming VR, mamy graczy w dupie", bo przecież nie mogą. Kłamali przez 3 lata odnośnie PC VRu. Też mogli to powiedzieć 3 lata wcześniej. Powiedzieli? Ano nie. Sony też nie przyznało się publicznie, że PSVR2 jest w koszu na śmieci. A przecież to jest oczywiste. Moim zdaniem dałoby się zrobić FOV większy niż Boba 3 za 900€, a jak duża firma i celowanie w dużą popularność (wide FOV sam w sobie zapewniłby marketing, bo 90% osób które by spróbowało, byłoby zachwycone) pewnie i 700€. Przy cenie 900-1300€, zakładając jakość obrazu na poziomie Questa 3 lub lepiej, w obszarze FOVu Questa 3, z dopuszczalną gorszą jakością tam, gdzie na Q3 i tak nic nie widać i z założeniem, że soft nie byłby problemem - żadnej takiej katastrofy jak z Pimaxami kilka lat temu. W sensie żeby soft nie marnował połowy wydajności PeCeta, nie miał crashy itp. i z choć jedną dużą grą pokazującą co to daje, oraz przynajmniej jedną zajebistą na horyzoncie - moim zdaniem sprzęt byłby skazany na sukces. Oczywiście nie żadne superjasne cud-micro-OLEDy, żadnych super modułów do śledzenia dłoni itp. Po prostu sprzęt skrojony do GRANIA i tylko do tego, a wszystko inne CIACH! Co mnie obchodzi ile miał Rift? Patrz. Tu masz DK2, jaki miałem na głowie w 2014r. Jak widać DK2 miał większy. Poza tym można było uzyskać ciut większy tak jak teraz można uzyskiwać na Queście 2 i 3, wyjmując gąbkę i przysuwając sprzęt bliżej. Czyli dla entuzjasty różnica między rokiem 2014 a teraz to jest tyle co nic. Szczególnie w FOV pionowym jest porażka w porównaniu do DK2. O Pimaxach też by trzeba wspomnieć. Styczeń 2017: 110° horizontal 90° vertical (ze strony VRcompare, nie ze strony Pimaxa) To osiem i pół roku, a różnica to nawet nie 20°H i nawet nie 10°V. Wymagania były dla platformy Oculus Rift. Oczywiście, że były gry robione pod mocniejszy sprzęt a raczej robione na odwal się + te robione po prostu źle. Moim zdaniem powinno się pójść w dedykowany OS, specjalnie dopracowane sterowniki itp. Po Questach i chipie Qualcomma widać, że to naprawdę ważne. Widać też po Steam Decku i próbach uruchomienia na nim VR, jak daleko jesteśmy z softem na SteamOS i Windows od "VR friendly" W każdym razie - na zalecanych wszystko chodziło OK, a wideFOV to głównie proc. Skoro nasz GPT potwierdził, że jest zysk conajmniej 60-100% i to biorąc najgorszy scenariusz i porównując do proca za 550zł, to na serio nie ma co bronić tego argumentu o wymaganej większej wydajności, bo ten argument leży, kwiczy i robi pod siebie. Albo pozwól że ujmę to w inny sposób: Ludzie z nawet procami 13900K czy 7800X3D w MS FS 2024 zmniejszają FOV poniżej tego co mają mainstreamowe headsety teraz. PONIŻEJ. Czaisz? Poniżej, bo w tej sposób zamiast 35fps mają np. 45fps (pułap minimum dla reprojekcji przy graniu w 90Hz) Czyli co? Skoro są już gry wymagające więcej to co? Zmniejszamy FOV do 70°? Już dajmy spokój tym minimalnym. Weźmy rekomendowane z roku 2016 - Lone Echo - nie wiem, ale powinno śmigać - Alyx - tu wiem, że na 4590 spokojnie w 75Hz będzie szedł bez spadków, możliwe, że i w 90Hz też - Medal of Honor - bez jaj. To gra kastrowana pod questy a jej wersja pecetowa nawet 10% potencjału pecetów nie wykorzystuje i jest ogólnie niezbyt dobrze zrobiona. Poza tym zostawmy karty graficzne, bo jak mamy headsety 2x 3840x3840, to wide FOV z np. 2x 2880x2160 spokojnie też może istnieć obok takich. Znowu - NIE PATRZ na gówno robione bez MSAA, z TAA i na unreal engine. To jest jak oranie pola Ferrari. Kompletnie zły dobór narzędzia. W VR powinno być MSAA i koniec, a że bez tego trzeba 5x mocniejszego GPU żeby pikseloza nie orała oczu, to po prostu rezultat sytuacji, do której doprowadzili debile z Mety i Sony - czyli braku gier pod VR, bo port na kolanie to nie gra VR. A, w sumie do Mety i Sony można dopisać Valve i Pimaxa, bo ci debile też walnęli serię po swoich kolanach. Załóżmy, że masz FOV 1, taki jak Quest 3. I FOV 2 czyli to samo, ale 2x więcej w poziomie To masz 2x więcej pikseli - to różnica dla GPU, oczywiście, choć nawet fixed foveated rendering mógłby tu pomóc i gracze biedniejsi woleliby mieć pikselozą na bokach niż brak obrazu po bokach. Natomiast różnica na CPU też jest ogromna, bo geometria. Ostatnie lata to rozwój technik typu "culling". Oszczędzanie sobie obliczeń na geometrię, której nie będzie widać. Zwiększenie FOV rozwala te optymalizacje, bo już nie można ciąć obiektów znajdących się poza FOV, bo przy wideFOV będą jednak w kadrze kamery. GPU poszły prze dekadę o wielokroć do przodu. CPU o +100 do +300% zależy jak patrzeć. Ja bym powiedział, że 100-150% góra. Obniżyć rodzielczość można dynamicznie w każdej grze. Np. sprzęt nie wyrabia to na chwilę masz pikselozę. Grałem w gry na Queście gdzie rozdzielczość spada tak, że się przypomina mi granie w 320x240 30 lat temu. Natomiast jak zabraknie Ci proca przy wide-FOV to nic z tym nie zrobisz. DLATEGO piszę, że wide FOV jeśli już w ogóle rozważać te "Straszne wyższe wymagania sprzętowe" oznacza wyzwanie dla proca. GPU jest tu mniej istotne, chyba, że chcesz grać w gry robione dokładnie odwrotnie niż pod VR (gry na Unreal Engine, MS FS 2024( i narzekać, że powinno być 8K na oko natywnie. Są i tacy. Dalej piszesz, że obecnie nie ma wide FOV i nie zanosi się żeby było. Po co mi to piszesz? Trzeci raz piszę, że przecież się z tym zgadzam i rozumiem, że przez debilizm korpokrawaciarzy nie ma najmniejszych szans, żeby branża VR gaming ostro weszła w wide FOV w ciągu najbliższych dwóch lat. ZE-RO. Ja Cię bardzo proszę, tylko mi tu bez fobii. Już dość, że mnie nazywają (religiapokoju)fobem czy homofobem (gdy piszę, że nie chcę wydawania kasy z budżetu na aktywizm dla nich). Teraz jeszcze mam być eyetrackingfobem? Nie boję się. Nie życzę sobie. Kategorycznie sobie nie życzę. Nienawidzę tego pomysłu aby takie szambiarskie firmy jak MS, Google, Meta czy ByteDance miały info o tym jak wygląda moje oko i na co się patrzę podczas grania. Bo inaczej to wyjdzie, że mam jeszcze 50 innych "fobii" i lęków. Jestem też Pierdofobem i Obniofobem na przykład. Czy się przetraszę jak mi ktoś pierdnie w twarz w autobusie? Nie. Wstanę i wymierzę plaskacza. Co do gier z eye trackingiem na PSVR 2 to spoko, ale - to drobnostki - nie zmieniają niczego, nie zmieniają kategorii gier VR, nie oznaczają "innej ligii" - w kilku przypadkach można taniej uzyskać podobnej wagi ulepszenia. Np. do dziś nikt nie korzysta w grach VR z ruchów nóg, nie mamy nawet przycisku za 5$ który byś aktywował stopą. Nie mamy systemu akcesoriów do prowizorycznych dodatków jakie mogą sobie ludzie drukować w 3D. To dałoby 10x więcej niż te zalety eye trackingu. I nie, nie uważam, żeby one nie istniały. Czytałem wszystkie recki dobrych i średnich gier na PSVR2. Czytałem te zachwyty o wybieraniu czegoś w grze wzrokiem. Zgadzam się, że to jest na plus i może być użyteczne. Jakby meta chciała, to by nie było samych indyków. Byłoby więcej gier jak Red Matter 2, Asgard's Wrath II czy dużo bardziej rozbudowanych i dopracowanych gier jak Zero Caliber 2 Ale mi chodziło o to, że jest masa gier, gdzie prosta grafa wystarczy. Na co mi gra w graniu w sci-fi tenisa ziemnego, robiona pod najpotężniejsze PC chłodzone ciekłym azotem, jeśli i tak gówno widzę i tracking degraduje grę do poziomu popierdółki? Ale gram w takie Racket Pinball i widzę potencjał. JEST OGROMNY, tylko ten tracking i przede wszystkim FOV powiększyć (na max) i dopiero by się krawaciarze zdziwili jak nagle by im VR e-sport zaczął rozkwitać. Zapamiętaj te słowa bo ja nie dożyję, ale za te 20-40 lat na pewno w końcu, niechcący, korpo zrozumieją potęgę wideFOV w grach VR. I wtedy nie wykluczam, że powstaną całkiem nowe dziedziny wirtualnego sportu. W sportach z piłką brak pełnego FOV to dyskwalifikacja. Jak masz grać jak nie widzisz po bokach przeciwników, jak masz móc np. grać dwoma piłkami na raz, albo jak masz strzelać do przeciwnika jednocześnie obserwując gdzie leci piłka, skoro tej piłki nie widać, bo brakuje FOVu? I ciągle się upierasz, żeby wymieniać wady wideFOV a nie dostrzegać ich zalet. Wiesz o ile więcej frajdy będzie w grach wyścigowych (szczególnie tych gdzie kokpit auta nie zasłania aż tyle co w realu), symulatorów lotu, grach arcade (lecisz tunelem i "szczelasz" chociażby) czy jak dużo się poprawi imersja w świat gry RPG nawet z gorszą grafiką, ale gdy gracz będzie w pełni "tam"? Bo ja uważam, że lepiej by się grało z grafą ala quest 3 w takie gry, niż z oprawą pod 9800x3d+5090 z gównianym FOVem. Nie da się i bardzo dobrze. Nie po to miałoby być duże FOV, żeby sobie co głupsi devi z niego rezygnowali. Powinien być przymus. Albo twoja gra w pełni wspiera wide-FOV albo "wypierdzielać" - nie dostaniesz wsparcia, miejsca w sklepie (Steam, Meta Store, whatever) itp. Ja się nudziłem grami o lataniu bardzo szybko. W VR mam nakręcone ze 100h jak nie więcej w uproszczonym symulatorze lotu Ultrawings 2. Powodzenia też z zainteresowaniem mnie grą na monitorze w jakieś odbijanie piłki jak w Racket NX A w VR? Zajebiście się bawił...bym gdyby mnie mały FOV i gówniany tracking ciągle nie wkurzał. Ale momentami gra pokazuje potencjał i jakby zrobić fajną grę, ale kreatywnie, z pomysłem, z fajną grafą, ciekawymi rzeczami (jak twórcy Racket Pinball) i poprawnym trackingiem, to jestem pewien, że masa graczy core by chętnie pograła. Nie zapominaj, że gracze core są strasznie wynudzeni brakiem innowacji w grach 2D. VR by budował społeczność graczy, gdyby ciągle wychodziły fajne gry, bo gracz core nie oleje platformy po roku, jeśli ciągle dostaje fajne i NOWE doznania z gier. Dlaczego? No przecież nie ma. Są kokpitówki, raz na ruski rok jakiś indyk-popierdółka, jakieś gry wciskane w VR na siłę przez UEVR, masa portów z komóreczkowego Questa 2/3 i.. no i gdzie te gry? Ja nie widzę. Nawet Sony dało dupy z Horizonem. Takiej gry potrzebujemy, na jaką liczyli gracze po pierwszych zapowiedziach Horizona. Ale gra wyszła strasznie nieudana. Daj taką grafę w wielkiej grze, rozbudowanej, dopracowanej, z fajnym gameplayem a nie wspnasz się + walczysz na arenie + wspinasz się + walczysz na arenie + wspinasz się - koniec. I bez interpolacji (za to powinni komuś w Sony jaja urwać, że GT7 i Horizon chodzą w 60fps ) "oni to wiedzą kocie" Możesz kupić VR na OLEDzie? Możesz Możesz kupić superjasny VR (VR1)? Możesz Możesz grać na VR o 24x większej liczbie subpixeli niż Rift DK2? Możesz. Możesz pograć bez fresneli. Możesz cieszyć się pancake'ami. A ja? Gdzie jest headset wideFOV dla mnie? Możesz cieszyć się ogromnym postępem w kwestii jakości obrazu. Czy przełomowe? No z 960x1080 na oko i do tego screendoor jak cholera + 1/3 mniej subpixeli (bo OLED pentile) do 3840x3840 na oko, to pewnie tak, dla fanów simów to przełom. Dla mnie jest poprawa widoczna i wystarczająca by powiedzieć "dobra, teraz FOV a dalej z rodziałką i jasnością później" Co do Q3 to już pisałem - nie grałem na tym. Grałem na DK2 i różnica między DK2 a Questem 3 czy innymi headsetami jest mała. Ładniej wypada VR1, ale jest choleeeernie drogi a choleeernie drogie sprzęty mam w dupie do czasu aż będą miały 200° i 130°. Ten na microoledach też ma niby 130 H, ale znowu przez rozsunięcie, więc przy popsucie 3D. Także realnie różnica jest mała. Poza tym różnica między 80 a 120 to nie to, o co mi chodzi, bo w różnicy między 120 a 220 znajduje się przełom dla VR gamingu.
  23. Jest źle a szybko się robi tragicznie. Rosja na skraju przepaści gospodarczej. Jeszcze więcej mi niech tu piszą, że Trump nie jest assetem rusków. Akurat jak rosja zaczyna odczuwać skutki swojej głupiej wojny i sankcji, to Trump ich wyciągnie z problemów. Na miejscu Trumpa, każdy porządny prezydent napompowałby Ukrainę bronią na full, dokręcił skankcje i czekał, aż fiutin zacznie sam skompleć o prawdziwy pokój.
  24. VRman

    PlayStation 5/5 PRO

    Oh te straszne warunki ekonomiczne. Szkoda, że SSD, RAM i koszty SoCa nie spadły przez te 5 lat. Biedne Sony. Nie miało wyboru. Przynajmniej tyle dobrze, że inflacja dopadła tylko firmy, a nie graczy, którzy srają kasą i przywitają podwyżkę oklaskami. Ja tylko przypomnę, że x360, konsola z 100x lepszym line-upem gier, na tym etapie (4.5r. po premierze) bywała na promkach za 599zł.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...