-
Postów
4 408 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
4
Treść opublikowana przez VRman
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Wiem, ale pewien user, którego chyba dobrze znasz, nagle w dyskusji o Iranie wyskoczył z Ukrainą, pogrubiłem cytat: -
zobacz na pobór prądu No ale ja właśnie staram się ocenić czy to będzie miało jakieś znaczenie. Bo jeśli i będzie miało i Sony wymusi, aby każda gra na PS6 na tym chodziła, to będzie to miało dla branży ogromne znaczenie. Że będzie to najlepszy handheld to nie wykluczam. Sam pisałem kilka dni temu, że to może być "coś". Ale jednak są już Switche 2, będzie Steam Deck 2 i cała reszta. Do tego może i rozkładane telefony, które też przejmą część chętnych do pogrania w cośtam na kanapie. Stare sprzęty mogą też mieć niesamowite ceny jak stary model Decka na przykład.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Znowu za dużo ruskiej propagandy kolego. Ten przekaz znam aż za dobrze z goebbelsówek. U Tima Poola też "world war 3!!!" co chwila - że w ogóle to należałoby jako USA rosję przeprosić i jak już to wysyłać broń jej, a nie Ukrainie, bo inaczej robimy sobie (my=USA) wroga i ryzykujemy 3WŚ i oczywiście od 2020r. też leci z Kremla przekaz, że my pomagając Ukrainie pchamy się w wojnę z rosją i sami robimy sobie z niej wroga. To co napisałeś wpisuje się wręcz idealnie. -
Chcesz dyskutować a przecież już próbowałem i się nie zgodziliśmy. Podejrzewam, że chcesz przyznania racji raczej, ale OK - spróbuję jeszcze raz przedstawić swoje argumenty. PT = wymóg frame gen = pogorszenie obrazu i COFANIE SIĘ a nie ewolucja Temporal upscallery = zabicie jakości obrazu w ruchu i potężne negatywne reperkusje dla całej branży a i też branży wyświetlaczy jak monitory i TV AI = super, ale za te AI karzą nam płacić. 5060 mogłaby się nazywać 5060 a nie 5070ti i bez AI mieć więcej wydajności. Teoretycznie - bo chciwość Nvidii to osobny temat. W każdym razie to, że AI daje korzyści graczom, nawet gdy mowa o DLSS4, to moim zdaniem kompletna bzdura. Unreal Engine - o tym to odsyłam do filmików młodziaka wyżej. Właśnie dziś się dowiedziałem, że uwalili nawet forward renderer i teraz jest on w gorszej wersji niż w UE 4. O wadach UE można gadać i gadać. Zabicie HFR - bo z bogatym RT lub PT czy z Unreal Engine z taką grafą, żeby się podobała, można zapomnieć o ponad 100fps w 1440p nawet na kartach za grubo ponad tysiąc dolarów. Prawdziwy HFR (500fps) pozwoliłby na piękny obraz w ruchu na OLEDach 500Hz. To też nam ta cudowna "ewolucja" zabiera. Do tego pełno efektów pośrednich jak wysoki koszt kart -> oszczędzanie na RAMie i teraz na kartach z 8GB w grach masz już gorszy obraz niż na karcie z 4GB dekadę temu. Wysokie ceny GPU i moda na silniki marnujące moc to też ogromnie ważny czynnik w temacie upadku VRu. Czyli tego co jest największą rewolucją (nie ewolucją) i najbardziej pasuje do określenia "to jest przyszłość gamingu". Za 50 lat nikt nie będzie grał bez choćby stereoskopowego 3D, a z pomysłu grania na jakimś wielkim klocu w pokoju zamiast na większym ekranie w okularkach, z perfekcyjnym 3D, gracze będą się śmiali. Wróćmy do UE5, RT, PT, TAA itp. Te cudowne technologie mi się nie podobały już od czasu zachwytu materiałami. OK, w niektórych grach realizm jest potrzebny. Ale nie w 99%. Nawet nie w 50% bym powiedział. A dobijamy powoli do 100%. I potem jeden materiał ma 5 czy cholera wie ile wartsw. 10? 15 już? Przestałem śledzić lata temu jak było 6. Wszystko po to, aby materiał wyglądał jak w realu. I super jak ktoś chce grę silącą się na realizm, ale w reszcie niepotrzebnie marnuje się 2/3 pamięci. No i efekt uboczny - wszystkie gry zaczynają wyglądać tak samo, co nie miało miejsca gdy branża była jeszcze w erze przed tą całą "nowoczesnością". Czysty raster "starego typu" pozwalał na wysokie rozdzielczości natywne (dziś zapomnij) i na to, że każda gra wyglądała inaczej. Oczywiście, że było trudniej robić gry i trzeba było umieć. I takie beztalencia graficzne jak ja sobie nie poradzą. Jak 25 lat temu zacząłem się uczyć jak zrobić realistyczną scenę w 3D Studio MAX, to się poddałem. Ale bądźmy poważni. Gry mają dziś budżety 50-400mln $. Stać wydawcę na fachowców. Przecież światło, efekty metalu i odbić były spoko w grach naście lat temu. Wystarczyło, żeby pracowali przy tym ludzie kompetentni a wydawca nie szukał oszczędności tam gdzie nie powinien. Do tego gry były "future friendly". Można było sobie po latach odaplić grę w 10x wyższej rozdziałce. To też utraciliśmy bo dzisiejszą grę możesz sobie w 2050 odpalić choćby i w 32K, ale gównianego TAA czy innego DLSSu kaszaniącego obraz w ruchu nie wyłączysz, bo się nagle cała gra "rozleci" (understambling np. na włosach, drzewach, cieniach) No i stutter - ciężko to nazwać czymś innym niż krok wstecz. Tyle lat czekaliśmy - w końcu mamy więcej RAMu! nie musi być przycinek przez doczytywanie! - w końcu mamy SSDeki! Nie będzie problemu z doczytywaniem! - W końcu mamy (tu wstaw nazwy dla technik jak w PS5 czy "direct storage") - i co? I dostajemy traversal stutter albo shader compilation stutter. No super postemp! Co do postępu technologicznego to dam Ci taki przykład: AMD przez dekadę nie potrafiło nawiązać rywalizacji z Intelem w oczach wymagających graczy. W zasadzie od 2006r. do premiery Zena 3. Ja przez cały czas pisałem, że mogliby dać więcej cache'u. Na forum frazpc mnie wyśmiewali "jak taki mądry to idź do AMD niech cię zatrudnią, myślisz, że oni wpadli na taki pomysł?" I co? I AMD całkowitym przypadkiem robi proca dla serwerów z dodatkową pamięcią (X3D V-cache) i nagle się okazuje, że to pięknie śpiewa w grach. I co robi AMD? Nie ogarnia tematu. Zostaje zaskoczone popularnością proców z X3D w serii 5xxx. Potem nadal nie rozumie i zostaje zaskoczone sprzedażą 7xxx X3D. NADAL niczego nie rozumie i zostaje po raz trzeci zaskoczone dobrą sprzedażą X3D w serii 9xxx. Po drodze zwykłego cache'u robi się 32MB (a nie 16+16) i w grach mamy postępy w 2 lata jakich wcześniej nie było przez pół dekady. Teraz nagle proce Intela zaliczyły regres, bo cel Intela został przesunięty na serwery. To pokazuje, że "ściany" postępu często są pozorne. Z architekturą GPU też tak jest. Na pewno możnaby zaoszczędzić miejsca odchudzając shadery, wywalając segmenty dla RT i krojąc AI do ułamka tego co mają obecne karty (AI na poziomie rtx 3060 w kartach typu 7090) i za to dać tam np. mnóstwo cache'u. A przy okazji - dla mnie najważniejsza poza teksturami (a ten problem załatwia dużo pamięci na karcie, gdzie 4GB to dla mnie dużo, a 12GB kosztujące dziś producenta karty całe 20$ to już całkiem) to ile można dać unikatowej geometrii. Niestety tutaj od dawna wisimy na czymś, co się łączy z czasem dostępu do pamięci. Także moim zdaniem bardzo prawdopodobne, że np. jakiś rtx 7060 ze 192MB cache'u mógłby zaoferować prawdziwą rewolucję i ewolucję, a nie wydano by miliardów na opracowywanie segmentów AI dla tego GPU, więc to nie tak, że taka karta musi kosztować 3000$. Szczególnie jakby nie była przydatna do żadnych profesjonalnych obliczeń czy AI. Tak jak proce 4 jajowe gdy już wymagający gracze poszli w 6 i 8 rdzeni mogą być tanie, bo nie są atrakcyjne dla wielu grub potencjalnych nabywców, a jednak i AMD i Intel świetnie na nich zarabiał. Teraz to samo robią z 6, gdzie 12400f czy 5600 to proce tanie jak barszcz, ale świetne dla graczy.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
@Kris194A może jakieś dwa wyrazy z info na co patrzymy? -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
uderz w stół... * * * edit: dodam coś na temat: Marka Meissnera polecać mogę w ciemno, choć jeszcze tego nie oberzałem: A jutro rano premiera tego filmiku: Jakby ktoś miał jeszcze wątpliwości czemu narracja osób powielających ruski przekaz pokrywa się z tą pro-irańską. Obrazek chyba wszystko tłumaczy zanim jeszcze zobaczymy napis. A tymczasem przy Wiktorze Orbanience na Węgrzech wykryto ruskiego szpiega. A tyle było w "prawicowych mediach" wybielania jego wizerunku i że to w sumie porządny przywódca swojego kraju i blablabla Tego wykryli. Reszta została. W Czechach, Słowacki, Polsce, Franci i Niemczech takich agentów na najwyższych szczeblach władzy też jest/będzie pełno. -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Po teatrzykach terrorystów z Hamasów i im podobnych, nie zmarnuję nawet sekundy na oglądanie filmików z rozpłakanym tonem głosu lektora, który pokazuje biednych ludzi, którym rozwalono domy. Jakby Hamas nie traktował obywateli swojego kraju jak bydła, jak żywych tarcz, jakby im nie kradł pomocy humanitarnej i nie strzelał do swoich za to, że chcieli wziąć jedzenie, to byłoby inaczej. A już zupełnie nie będzie działać na mnie pokazywanie scenek z biednymi dziećmi co to płaczą bo stracili ojca. Albo płaczące matki dzieci, które przypadkiem zginęły w bombardowaniu. Bo te same biedne dzieci już mają sprane mózgi i w wieku 13 lat potrafią biegać z kałachami i RGP i skakać z radości z okazji śmierci "niewiernych". Potem Zachód ich importuje i mamy pięknie przygotowany materiał na zamachowców, którzy się wysadzają zabijając naszych. Także nie. Nie uronię łzy bo jakiś nastolatek stracił ojca i nie zaproszę do Polski "uchodźcy". B co to jest 5-7 lat. To mija jak chwila. I nagle z biednego dziciaczka mamy islamistę, który bombą na sobie chce przekonywać nas o tym jak grzeszymy nie wierząc w jego wyimaginowanego przyjaciela z brodą, siedzącego w chmurach i obiecującego 40 dziewic męczennikom. Matkom też nie będę współczuć jak one do kamery z uśmiechem potrafią mówić, że śmierć ich dziecka w formie męczennika za islam, to nie problem, to powód do radości. Fuck that. PS. Radzę zauważyć, że te same osoby co były anty-ukraińskie i łykały ruską narrację, w większości teraz przypadkiem są anty izraelskie i pro-Irańskie, i pro-palestyńskie. Nie chodzi mi nawet o ten wątek na naszym forum. Wszędzie tak jest. FREE GAZA FROM HAMAS to jedyne hasło protestujących jakie poprę. I może "Free the world from islamist warmongers" jakby ktokolwiek się odważył wyjść z takim transparentem. -
Niestety ja się osobiście mocno rozczarowałem jak wyszły handheldy z nowszym Zenem. Bardzo się rozczarowałem. Dlatego dziś mówię, że architektura się tak bardzo nie liczy. Bardziej ilość cache itp. a tutaj nie ma co patrzeć na architekturę, bo ta z 64MB cache na PC może wylądować z 2MB w handheldzie (przykład przerysowany oczywiście). Zostają plotki od Kopite'a, który ma dobry "track record", ale pewności nie mamy. Także póki co wróżymy z fusów. To, że deck jest kilkuletni niewiele zmienia w obecnych czasach, gdy postęp tak mocno zwolnił, a do tego najlepsze procesy będą delegowane tylko do cholernie drogich urządzeń. No chyba, że PSP6 ma debiutować z ceną typu 799$ a nie 299-499 (przy czym przy 499$ to będzie DOA więc moim zdaniem jak Sony chce aby to podbiło rynek to musi celować niżej, chyba, że sobie przeczekają kilka lat i dopiero później zaczną "atakować" niższą ceną. Cholera wie co tam krawaciarze w Sony sobie wymyślą. Oj są są. Returnal chociażby. W zasadzie niegrywalny czego byś nie robił. Gry na UE5 też mają często poważny problem. Np. przed chwilą chciałem sprawdzić czy na Decku ruszy gra, której nie mogę odpalić na nowym kompie kolegi. I gra staroć, która dostała tylko aktualizację silnika do UE5 ponoć na Decku spada do.. 10fps. I nawet ustawienia nie pomagają. 30fps było osiągalne w grach z 2015-2022 bo na PS5 szło w mocnych 60 lub 120fps, lub na PS4 w up to 60. Z tego bardzo łatwo było zrobić grę chodzącą na Decku w stałych 30. Ale z chwilą gdy zaczęły wychodzić gry, które na currentgenach ledwo mają te 30fps, to pojawił się problem. Jasne, w Cywilizację można pograć w 20fps. W jakieś gry fabularne można w 30fps ze spadkami. Ale w dynamiczną strzelankę już niestety się nie da (Returnal) o przyjemności z grania nie mówiąc. To samo z bijatykami/nawalnkami gdzie liczy się responsywność. Samo to, że gra się wyświetla nie znaczy, że "jest OK". A my tu mówimy o grach na PS6. Pewnie znowu po 3-4 latach crossgena, ale jednak. Tu masz filmik Digital Foundry, gdzie radzę pamiętać, że ich model biznesowy zakłada pudrowanie jak się da i maksymalnie pozytywny przekaz. Oni potrafią powiedzieć, że strzlanka typu dynamiczny Doom Eternal chodzi spoko jak ma 50fps przy graniu myszką, także to co słyszysz w ich komentarzu tutaj, bierz z przymróżeniem oka i skup się na liczbach i jakości obrazu. https://www.youtube.com/watch?v=wKs415J5uhI
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Nie ma takiej opcji w ogóle. Skoro dla nas jest oczywiste, że Trump włazi głęboko Putinowi, to tym bardziej wywiad Izraelski wiedział, że - Trump malował się jako gołąbek pokoju, co chce zakończyć udział USA w wojnach (tutaj powiela ruską propagandę jakoby USA brało udział w wojnie na Ukrainie i było krajem który wywołał "reakcję" Rosji która "nie miała wyjścia i musiała zaatakować Ukrainę"). I teraz ma pchać się w dużą wojnę gdzie indziej? - Iran się kocha z Rosją. Rosja by się zdenerwowała na atak USA na Iran. Być może tak bardzo, że wymskło by się coś kompromitującego Trumpa, choć o kompromitację w jego wieku to raczej się nie martwi. Raczej o kratki zza których oglądałby pewnie świat jakby się wydało co robił z kolegą Epsteinem na przykład (czy co tam na niego ruski mają) - wiedzą przecież, że USA ma horyzoncie konflikt o Tajwan A że pytają USA czy nie chcą dołączyć? "Co szkodzi zapytać". Nie przywiązywałbym do tego zbytniej wagi. -
PS4 ma śmiesznego AMD Klakiera i przede wszystkim mniej RAMu i tu jest największy problem. Ale z tymi handlheldami to się zbytnio rozpędziłeś. Steam deck dawał radę aż zaczęły wychodzić gry na tą generację a nie crossgen (koniec 2020 do połowy 2024 w zasadzie) i teraz już nie jest tak wesoło. Są niby lepsze sprzęty ale zazwyczaj biorą bardzo dużo prądu i kosztują bardzo dużo. Ja zakładam (może mylnie) że PS6 portable będzie celować w 2+ godzin gry, czyli 2+ godzin w najgorszym wypadku, z ekranem na max, wifi i najbardziej prądożerną grą, a 3-5h przy lżejszych grach. Inaczej to zbytnio nie ma sensu. Już na te 2h w S2 jest sporo narzekania. Do tego rozmiary i waga. Wielu osobom nie podobają się przenośne pecety konkurujące ze Switchem 1 - wiele razy czytałem "za ciężkie, za duże, niewygodne, mało przenośne" No i w końcu postęp, który zwalnia. To co dziś chodzi na jakimś APU w 35W TDP, zejdzie pewnie do 25W i to będzie na tyle. Nie spodziewam się nagle rewolucji i sprzętu który w niczym (bez sztuczek) nie ustąpi Xbox Series S. Forza Horizon 5 w 60fps w 1080p przy MSAA, przy mniejszej wadze i gabarytach niż te obecne ciężkie kloce i z więcej niż 2h na baterii? Waga, bateria, gabaryty i wreszcie cena APU na najnowszym procesie i z najnowszej generacji - to nie pasuje do PS6 portable.
-
Wolorant? Spin-off Age of Empires, w którym gramy znaną postacią, która nonstop się na coś wkurza i krytykuje? Grałbym!
-
To mówisz, że na 300mln kosztu gry, grafik i programista zjada 290mln? Zasadę napisałeś trafnie. Jasne, że krawaciarze podejmą takie decyzje jakie im się wydaje umieją podejmować - "niższe koszty! fuck yeah!" Tylko że jak potem gra wygląda jak gry sprzed dekady = mniej osób to kupi Jak gra wymaga kompa za 8000zł aby wyglądać jak gra sprzed dekady na kompie za 1800zł = mniej osób to kupi Jak nie będzie ogólnie postępu, gry będą cięły, nie będą pozwalać cieszyć się szybkim ruchem na ekranie ani graniem w HFR = mniej osób zostanie graczami, mniej wejdzie w to hobby i zostanie stałym nabywcą gier A zaoszczędzona kasa i tak pójdzie na premie dla CEO, na kolejne wydatki marketingowe, na budowanie sklepów z pierdołami w grze. Nawet miejsc pracy to nie uratuje na zasadzie "oj, splajtowaliśmy bo za drogo zrobiliśmy kod do grafiki i wydaliśmy na grafika który pracował nad optymalizacją w grze". Unreal Engine to rak. RT i PT przed rokiem 2035 to rak. AI uspcallery powodujące projetkowanie gry pod nie (czyli nie da się wyłączyć, bo cały obraz szlag trafia) to rak. (za tą linijkę dostałbym bana na reddit oraz 500 minusów w ciągu minuty :E) PS. Ten młodziak z filmiku wyżej wypuścił kolejne video. Znowu zachęcam do oglądania.
-
25 Watt na APU + z 5-15W reszta. To by musiało sporo ważyć, żeby uciągnąć gry ponad 2 godziny minimum Nie wiem w ile będzie celowało Sony, ale to ponad 2x więcej od Switcha. 1080p, medium. Nie wiadomo z czego FSR, czy z 360p czy z 720p. Nie spada poniżej 60... z frame genem, czyli nic nie wiadomo. Rdzenie i generacja CPU są mniej istotne. Bardziej to jak te CPU zaprojektowano pod tego typu niski pobór prądu. W grach i tak ponad 6 jaj się w zasadzie do niczego sensownego nie przydaje. Nawet z procesem 3nm nie będzie wcale łatwo wyrównać moc PS4 i w CPU i GPU jednocześnie. Sztuczki mnie osobiście nie interesują. Więcej RAMu, więcej cache - to już tak. Żeby to miało mniej więcej moc proca z PS5 przy zachowaniu choćby wydajności GPU X Series S to bardzo wątpię. I dla developera owszem - szczególnie w grach na Unreal Engine - nie robi to problemu. W końcu Dooma, W3 czy Ark:Survival Evolved też wydali na S1. Teoretycznie da się nawet Cyberpunka na PSP wydać. Ale dla graczy, dla poziomu grafiki na nowej konsoli - już tak. No chyba, że CPU w PS6 też będzie tragicznie wolne. Jeśli będzie o 80% szybsze w ST od PS5, to przenośne "PS6" będzie hamulcem i to ręcznym.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
-
1/3 z tego filmiku bym wyciął i zmienił, ale ogólnie gość ma sporo racji, tylko niepotrzebnie daje się wciągać w kwestie kłótni i reagowania na chamską postawę w stosunku do niego i osób o podobnej opinii, czym sprawi wrażenie na nieznających konfliktu, że sam jest chamski i agresywny (czy bufoniasty) W każdym razie plus za krytykę UE5 i podejścia developerów nie rozumiejących, że dla graczy kasacja HFR i psucie obrazu w ruchu to potężne wady.
-
Fajnie się męczy z wymową
-
Na czystej Windzie 10 też to samo.
-
Polityka w Polsce i na Świecie - wątek ogólny
VRman odpowiedział(a) na Spl97 temat w Dyskusje na tematy różne
Okupacja Amerykańska Mogliby już zmienić nazwę z Partia Korwin na Partia Putin -
Już o tym pisałem. Właśnie usłyszałem, że gówniany komp zrobiłem koledze, bo jego syn chce grać w Fortnite'a (to działa) i jakiegoś online multiplayer crapa co to używa za starego systemu Easy Anti-Cheat i przez to gra się nie chce uruchomić. Gracze poniżej 20-25 w ogóle nie rozumieją po co są gry i do czego. Jak nie ma online multiplayer i rywalizacji to nie grają. Ewentualnie są z tych oglądających interaktywne filmy, czyli jakieś fabularne. Tak jak kiedyś były platformy Xbox, Playstation, PC, a zamienili to w jakieś Xbox, Playstation i "Windows game" tak teraz widzę często podział na gry competetive online oraz fabularne. A gdzie radość z grania? Czy w Cywilizacji lub platformówce ważna jest fabuła albo rywalizacja? Oczywiście, że nie. Może oczywiście być dodatkiem, ale nie musi. A nowe pokolenia tego zupełnie nie ogarniają. Nie wiedzą nawet z czym to się je. To jakby fan muzyki klasycznej poszedł na imprezę Techno albo koncert rockowy i marudził, że do dupy, bo jak zamknie oczy to wyobraźnia mu nie przestawia podróży jaką daje muzyka klasyczna. Dobrze, że ostatnio gry soul-like trochę odkurzyły temat grania zręcznościowego, ale znowu widzę jak wielu młodych nie rozumie czemu w to gra i zakłada, że główną atrakcją jest możliwość pochwalenia się w internecie, że się ukończyło, albo że "to gra do wkurzania się i radości jak się w końcu uda". A typów rozrywki w grach jest przecież tak dużo. Kiedyś i gracze byli w większośći graczami kumatymi, często pasjonatami i ich procent wśród developerów i wydawców też był wyższy. I dlatego kiedyś było lepiej. A nie że się zestarzeliśmy. Jakby to była prawda, to gry robione z mindsetem z lat 90tych w VR nie potrafiłyby mnie tak zachwycać. A potrafią. Jakby to tylko nostalgia to nie podobałyby mi się gry z lat 90tych, w które nigdy nie grałem. Obiektywnie: branża gier zeszła na psy. Mamy przejście z Michaelów Jacksonów, Deep Purple, Run DMC, Iron Maiden, Genesis na Zenka z disco polo. Tak jak z internetem. Przyszedł mainstream, wszystko się dostosowało do niekomputerowców i cały internet kij strzelił. Z grami podobnie. Wystarczy spojrzeć na różnice w podejściu pomiędzy starym zarządem działu Playstation a obecnym. Gracze też winni, bo jeśli 90% graczy poniżej 25 nie chce nawet odpalić gier typu Neverhood, MDK, Project Gotham Racing 4, Devil May Cry, bo "eee, nie ma fabuły i nie ma v-baksów i skórek online" to ciężko się dziwić, że wydawcy nie chcą takich gier robić. Ale jeszcze jest kwestia poziomu. Widzicie obecny Hollywood? A ten sprzed 30 lat? Jest różnica, prawda? I nie mówię o filmach do konkursów artyzmu filmowego, opowiadających ckliwe historyjki o ulotności ludzkiego życia i ludzkiej natury i blablabla. Mówię o "zwykłych" filmach. Tych które oglądało ponad 50% widzów 30 lat temu. To nie nostalgia, że w 1994 wyszło kilka zajebistych filmów na raz, a teraz jeden na dekadę. To zjazd z poziomu "zajebisty" na "totalny crap". I jak widzę kolejną grę z animacją gorszą niż w grze z 2001r. jak widzę kolejną grą z ZEROWĄ ilością czegokolwiek nowego, a nie odtwórczego, jak widzę kolejne i kolejne błędy designu, to nie mam wątpliwości. To po prostu brak umiejętności. Kiedyś gry robili geniusze. Dziś geniusze właśnie walczą z bankructwem (mowa o developerze Ori, którego podejście do portu na Switcha przypominało podejście do robienia gier w erze PS1 i PS2) Nawet młodzi casuale - youtuberzy zaczynają zauważać "Ej, ale czemu ta gra z 2014 wygląda jak współczesne, a chodzi 5x lepiej? I czemu ogólnie stary Batman jest lepszy od tego najnowszego?" więc może jest jakaś nadzieja, ale osobiście nie widzę jej przed końcem dekady a po roku 2030 już odwieszam klawiaturę, więc z mojego punktu widzenia te hobby zaliczyło "game over" i zostaje nurkowanie w szambie albo łowienie perełek w retro i VR.
-
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
Pakistan po stronie Iranu. A przecież wcale nic ich nie łączy. Żadne tam religie ani nic! -
Wojny i konflikty zbrojne na świecie
VRman odpowiedział(a) na Camis temat w Dyskusje na tematy różne
To teraz poza płciami i ludźmi identyfikującymi się jako kot czy koń, mamy jeszcze rakiety identyfikujące się jako ludzie? Wszyscy mówią, że ataki były imponującym pokazem precyzji. Gościa będącego szychą Irańskiej armii wysadzono podczas snu rakietką, która walnęła W BLOK, a poza sypalnią gościa nikomu się nic nie stało. Sąsiedzie tylko doznali szoku, ale żyją, nie są nawet ranni. No ale tak. Płaczmy nad ludźmi. Przy rakietach też w sumie jacyś na pewno się krzątali. -
AMD: Kasujemy półkę high-end bo chcemy odzyskiwać rynek! Realia na czerwiec 2025 w Europie 5070 tańszy (perf/$) niż 9070. - 12GB, choć i tak 9070 zabraknie mocy aby te 16GB wykorzystać. + znacznie lepszy support dla DLSS4 + wyraźnie lepszy upscaller DLSS4>FSR4 + o wiele lepszy RT i PT (nadal bezużyteczne ale wielu się z moją opinią nie zgodzi) + nawet w VR RTX radzi sobie lepiej + support dla softu korzystającego z CUDA To ma być konkurencja. Eh... AIMD. ATI się w grobie przewraca
-
Przenośne PS6 może mieć 16GB. A co do hamulcowego, to po pierwsze już widać, że Sony przejęło korpotaktyki Microsoftu i im zupełnie zwisają potrzeby graczy i kondycja branży. Także tutaj jest zagrożenie, że będą na tyle durni, aby wymysić, aby każda gra na PS6 chodziła na przenośnej PS6 natywnie, mimo że ta będzie miała moc na poziomie PS4 sprzed 15 lat. Jednak myślę, że aż takimi debilami się nie okażą. Co do trzymania XsS pamięcią - no nie. Te GPU i jego parametry to główny problem. Żeby konsola z roku 2020 w grach na cudnym Unreal Engine spadała poniżej 480p to jest po prostu śmiech na sali. Te gówno nigdy nie powinno powstać, tak samo jak robienie gier pod generację z 2020 nie powinno się zaczynać trzy lata później. Ale długo by wymieniać co nasze kochane wielkie korporacje robią z branżą i graczami. Moja szklana kula, która chyba jest magiczna, bo od ok 2009 prawie wszystko dobrze pokazuje: PS6 na 100% będzie miało od 24GB do 64GB RAMu. (W przypadku 64 dopuszczam scenariusz umieszczenia tam dwóch typów pamięci. Np. GDDR7 czy GDDR7x + LPDDR5) Na 80% od 24 do 32GB Na 70% od 24 do 48GB Na 60% tylko 24GB + 0GB innego
