Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Siemanko, czy jest jakaś większa różnica pomiędzy Kryonaut a SilverMonkey Conduct Extreme? Szukam dobrej pasty na Ryzena 5 5800X3D

 

ewentualnie zastanawiałem się nad jakimś padem zamiast pasty. Thermal Grizzly widziałem że posiada takie w ofercie

Opublikowano
17 minut temu, Lucyfer napisał(a):

Siemanko, czy jest jakaś większa różnica pomiędzy Kryonaut a SilverMonkey Conduct Extreme? Szukam dobrej pasty na Ryzena 5 5800X3D

 

ewentualnie zastanawiałem się nad jakimś padem zamiast pasty. Thermal Grizzly widziałem że posiada takie w ofercie

Weź Kryosheeta i będziesz miał na zawsze. Od kiedy kupiłem pierwszego nawet nie pomyślałem o paście. Mam na R5 5600X i na R7 7700 i jest cudnie z temperaturami i NIGDY tam nie muszę więcej zaglądać.

Opublikowano
1 minutę temu, Grolshek napisał(a):

Weź Kryosheeta i będziesz miał na zawsze. Od kiedy kupiłem pierwszego nawet nie pomyślałem o paście. Mam na R5 5600X i na R7 7700 i jest cudnie z temperaturami i NIGDY tam nie muszę więcej zaglądać.

Właśnie czytam o nim, sporo mają wymiarów, jak będzie za duży to chyba nic się nie stanie? 

Opublikowano (edytowane)

 

Jak chce ci się chrzanić z PTM żeby zaoszczędzić 3 złote lub ujebać sobie procka pastą zamiast po prostu położyć listek Kryo to oczywiście twój wybór twoje pieniądze, twoje życie. Ja jestem stary i leniwy, stać mnie na odrobinę luksusu :P

Edytowane przez Grolshek
Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

3 zł ? Przynajmniej połowę  zaoszczędzi :) ale ty wiesz lepiej...

 

@Lucyfer poczytaj sobie temat i możesz tam też napisać i tego gościa wyżej nie słuchaj, bo z nim wyjdziesz jak Zabłocki na mydle :) 

 

Wyedytowane: Tak oczywiście możesz mieć swoje zdanie nawet błędne, możesz to w chamski sposób przekazać. To świadczy tylko o tobie i o poziomie jaki sobą reprezentujesz. Pierwszy kandydat do bana na tym forum. A tak było kulturalnie...

Edytowane przez Grolshek
Opublikowano (edytowane)

W jaki chamski sposób? To że próbuję autora uratować przed przepłacaniem za miśka, który zawsze był przepłacony to jest chamstwo? :E  I wsadzanie pada na procka to średni pomysł, wystarczy mx-6 czy mx-4 za ułamek ceny tego pada. Ale autorze zrób jak uważasz :) Pady lepiej stosować na gołe rdzenie(gpu) a niżeli na cpu. Pasta zrobi to samo albo nawet lepiej niż pad na cpu.

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Upvote 1
Opublikowano
10 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

W jaki chamski sposób? To że próbuję autora uratować przed przepłacaniem za miśka, który zawsze był przepłacony to jest chamstwo? :E  I wsadzanie pada na procka to średni pomysł, wystarczy mx-6 czy mx-4 za ułamek ceny tego pada. Ale autorze zrób jak uważasz :) Pady lepiej stosować na gołe rdzenie(gpu) a niżeli na cpu. Pasta zrobi to samo albo nawet lepiej niż pad na cpu.

Akurat na temperatury w 4090 nie narzekam, procek to inna bajka gdzie z aio 360 od gigabyte lata mi do 70/72 stopni. W bardziej wymagającym cp77 najwiecej mialem 77/78

Dlatego się zastanawiałem nad zwykłym kryonautem lub tym zamiennikiem od silver monkey. Natomiast wpadł mi w wyszukiwarce właśnie pad i dobre jest to że nie trzeba go zmieniać :) więc 100zł i spokój to nie duża kwota. Pytanie tylko czy temperatury będą niższe

  • Like 1
Opublikowano

Jak już chcesz pada, to PTM lub Gelid(to samo co PTM) są połowę tańsze od tego miśka . Także to Twój wybór, ale 50 zł w kieszeni :) . Możesz jeszcze napisać w temacie który podlinkowałem :) tam Ci raczej zaproponują to co Ja, i bardziej wytłumaczą różnice i że branie miśka to nieporozumienie w tej cenie. 

Opublikowano (edytowane)
42 minuty temu, Lucyfer napisał(a):

...dobre jest to że nie trzeba go zmieniać :) więc 100zł i spokój to nie duża kwota. Pytanie tylko czy temperatury będą niższe.

U Blacka masz porównanie temperatur. Kluczem jest tu właśnie święty spokój, brak jakiejkolwiek wymiany listka, martwienie się czy pasta już wyschła czy jeszcze nie. To nie jest produkt dla cebuli która walczy o 50pln.

kryo.png

Edytowane przez Grolshek
Opublikowano (edytowane)

@Grolshek Thermal Grizzly KryoSheet 38 x 38 mm kosztuje ~95zł, Gelid HeatPhase Ultra AMD 40x40mm kosztuje ~21zł.
Temperatury porównywalne, żywotność porównywalna. Jeżeli chodzi o aplikowanie Gelida robiłem to parokrotnie, jak ktoś nie bawi się w docinanie, kładzie arkusik na radiator, skręca i po zawodach - naprawdę trzeba być lebiegą aby sobie nie poradzić...
Jedyny plus to teoretycznie możliwość wielokrotnego użycia KryoSheeta czego nie zaleca nawet sam producent, cytując:
"Multiple use of KryoSheet is not recommended! When dismantling the cooler and handling the KryoSheet after use, microcracks may occur in the structure of the graphene pads, which may impair performance."
Z matematycznego punktu widzenia, KryoSheeta trzeba byłoby użyć 5 razy aby miał sens nad Gelidem, gdzie jak wyżej - producent tego nie zaleca i wskazuje na tracenie właściwości.

 

"Argument"

5 godzin temu, Grolshek napisał(a):

To nie jest produkt dla cebuli która walczy o 50pln.

Do mnie kompletnie nie trafia - tu nie ma racjonalnego uzasadnienia płacenia 5x więcej.
I nie ma tu co jak typowy polak iść w zaparte w swojej nieracjonalności...

Następną kwestią jest brak sensu wrzucania pada na procka, chyba, że ktoś ma topkę i chce mieć spokój na lata.
Wystarczy pasta za 5zł: https://pl.aliexpress.com/item/1005008315845058.html
Tutaj jej recka na igorslab.de: https://www.igorslab.de/en/thermal-paste-details/?id=16

Co do pada zmiennofazowego, tutaj nie ma co koła na nowo wymyślać: tylko na gołe rdzenie (GPU, laptopy itd.).
Wałkowane już od dawna na forum.

Edytowane przez Lameismyname
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

Łysy na siłe wyciągnął lepszą deltę w postaci 0,1c żeby reklama grizzly nie spaliła na panewce :E na ihs kupowanie tego listka nie ma żadnego sensu, testowałem kilka past i brak różnicy a najtańsza gelid gc-4 1g za którą dałem 7zł nie wyschła po roku bez wymiany.... zastanawiać to się można co kłaść na goły rdzeń a nie na czapkę.

Edytowane przez Send1N
  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Lameismyname napisał(a):

Jedyny plus to teoretycznie możliwość wielokrotnego użycia KryoSheeta czego nie zaleca nawet sam producent, cytując:

Jak ja uwielbiam teoretyków: bo producent napisał. A ja zmieniałem klika różnych chłodzeń, procków z 10 na dwóch platformach AM4 i AM5, dwa listki i nadal twierdzę że za żadne skarby do pasty nie wrócę. Na procki jest Kryosheet, na GPU i lapki jest PTM a pasta jest do zębów. Argument kosztowy jest tu zupełnie nietrafiony bo zalety listka przewyższają poniesiony z tego tytułu wydatek. Macie kompy po kilkanaście koła a wydatek stu złotych to jest dużo? Widzicie jacy śmieszni jesteście?

 

Edytowane przez Grolshek
Opublikowano
24 minuty temu, Grolshek napisał(a):

Jak ja uwielbiam teoretyków: bo producent napisał. A ja zmieniałem klika różnych chłodzeń, procków z 10 na dwóch platformach AM4 i AM5, dwa listki i nadal twierdzę że za żadne skarby do pasty nie wrócę. Na procki jest Kryosheet, na GPU i lapki jest PTM a pasta jest do zębów. Argument kosztowy jest tu zupełnie nietrafiony bo zalety listka przewyższają poniesiony z tego tytułu wydatek. Macie kompy po kilkanaście koła a wydatek stu złotych to jest dużo? Widzicie jacy śmieszni jesteście?

 

Wiesz co, zapędziłeś się w kozi róg, nie potrafisz przyznać, że nie masz racji - co więcej, nikt rozsądny w Cię nie poprze co z resztą widać.

Prezerwatywy jak kupujesz, to pewnie najdroższe ale każdą z nich myjesz po użyciu aby starczyła na min. 10 razy przez co się opłaca.
A producent napisał do jednorazowego użycia - kto by mu wierzył, to jakaś marketingowa ściema.
Nabiał 3 lata po terminie też jest ok. To producent chce więcej zarobić więc pisze na opakowaniu "najlepiej spożyć przed".

Nie no nie wiem jak można być tak zaślepionym na fakty.
A w kompach siedzę od czasu stacjonarki na 286 więc proszę tutaj bez wycieczek osobistych i wytykania od teoretyków.
 

  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

A ja rozłożyłem z siostrą Timexa w 1986r. i musieliśmy szybko składać żeby nas starzy nie nakryli. Wygoogluj sobie co to Timex w wolnej chwili.

A teraz podsumowanie bo ani wy mnie ani ja was nie przekonam> Kolega Lucyfer ma kilka opcji:

1. Kupi Kryosheeta za stówkę, połozy na procku, przyciśnie chłodzeniem, zapomni. Minusem jest to że nic nie zaoszczędzi więc w wakacje na sianokosy do wujka niestety.

2.Kupi PTM-a, naklnie się jeśli robi to pierwszy raz, ryzykuje uszkodzenie ale zaoszczędzi pięć dyszek. Tutaj już widzę perspektywy: krótki tygodniowy all inclusive w Turcji z kacapami ale ciepło.

3.Kupi porządną pastę MX-6 lub Pactum4, upaskudzi sobie chłodzenie i procka za 3 lata będzie zmieniał lub nie. Prawie idealna sytuacja: zaoszczędzone osiem dyszek: dwa tygodnie we Włoszech, pizza, wino, kobiety, śpiew.

4.Kupi pastę najtańszą, czynności jak wyżej tylko po roku będzie wymieniał lub nie ale tutaj ma 93!!! pln oszczędności: jacht, modelki, podróż dokoła świata.

 

Lucyferze drogi po mojemu bierz co chcesz. Ja betonu dalej kruszył nie będę. Zdrówka Panowie :}

Edytowane przez Grolshek
  • Confused 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • W ciągu ostatnich sześciu miesięcy sporo gier się u mnie przewinęło. Nie wszystkie tu wypisze, ale tylko te, w których spędziłem więcej czasu.    - Ys8 - bardzo dobra gra, po początkowym wolnym starcie później fabuła się mocno rozkręca. Niestety walka, która na początku była odświeżająca w jrpg, później mnie mocno wynudziła. Dlatego grę odłożyłem na bok, ale na pewno jeszcze na większej świeżości do niej wrócę.  - Poe1/ Poe2 - bardzo dużo czasu spędziłem w obu tych produkcjach, pod względem gameplayowym Poe2 jest dużo lepsze (wiadomo, nowsza gra), natomiast endgame w Poe2 jest mizerny. Po spędzeniu w obu produkcjach w sumie ok 400h, nie widzę żadnych powodów aby wracać do Diablo4.  - SWTOR - na miesiąc powróciłem do  jedynego MMO, w którym mam spędzone kilka tysięcy godzin. Jednak bez swojej ekipy nie widzę sensu w to grać. Robienie tylko operacji  KP czy EV HM jest bez sensu, a z randomami na trudniejsze opsy nie warto iść.  - Vampyr 2018 - typowa gra, którą jedni kochają, a inni nienawidzą. Na pewno bardzo niewykorzystany potencjał. Szumnie było zapowiadane, że każdy wybór ma znaczenie, a tak na prawdę nie miało to żadnych konsekwencji.  Gra z bardzo dobrą fabuła i świetnym klimatem (Londyn z początku XX wiekuj bardzo do mnie trafia).  Nie była to moja pierwsza styczność z produkcją, ponieważ grę przechodziłem już kilka lat temu, ale nie skończyłem. Tym razem bez zabijania mieszkańców, co powodowało wyższy poziom trudności. - Wiedzmin 3 - podejście n-te, gra cały czas świetna, ale już tyle razy to przechodziłem, że praktycznie wszystkie questy pamiętam, jednak sobie odpuszczę.    Potrzebuję więcej takich "przeciętnych" gier RPG jak Vampyr, w których fabuła ciągnie gracza do przodu. Może ktoś coś polecić? Oczywiście coś z bardziej półki AA niż AAA.   Teraz będę przechodził kolejny raz Fallout New Vegas. 
    • A tak dla rozluźnienia. Gdzie wy widzicie minusy żul 4 buteleczki zbierze i ma browar, o puszkach nie wspomnę, ile on musiał się naszukać tych puszek żeby w skupie sprzedać, a teraz 4 puszki i jest browar. Dla nich to teraz raj. 
    • A ja znowu odradzam IPS przez słaby kontrast oraz IPS glow, a polecę VA - AOC Q27G42XNE za 569 zł. Kontrast 5000:1, szeroki gamut kolorów - DCI-P3 93%, 1440p, 180 Hz, HDR, adaptive sync, jak na VA to praktycznie nie smuży. Lepszy monitor to dopiero MiniLED od AOC za 1000-1100 zł albo za okolice 2000 zł OLED.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...