Skocz do zawartości

Kingston M.2 Gen4 NVMe KC3000 vs Lexar M.2 Gen4 NVMe NM790


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Dzień dobry.
Słyszałem informacje o tym, że dysk Kingstona KC3000 po rewizji ma słabsze parametry i już nie jest tak bardzo opłacalny.
Czy to prawda? Miałem go kupić do zadań profesjonalnych - kodowanie, projektowanie graficzne, multitasking itp itd dużo odpalonych podstron w przeglądarce,
ale właśnie natknąłem się na info ze te dyski już nie są takie PRO, czy warto w niego iść, czy iść w starego dobrego lexara nm790?

Różnica miedzy dyskami 40zl nie robi dla mnie znaczenia, pytanie czy lepiej pójść mimo wszystko gorszej rewizji w kingstona, czy odpuścić i kupić lexara?

Opublikowano (edytowane)

A może Samsung 990 Pro? Sam niedawno miałem dylemat jaki dysk 1TB kupić i nawet myślałem o Gen5 (na system, programy, gry), ale wybrałem Gen4 właśnie tego Samsunga. Fajnie, że to już nowsza specyfikacja NVMe 2.0, może to mieć znaczenie przy profesjonalnym zastosowaniu. Coś tam pewnie usprawnili w stosunku do wersji 1.4 ;).

Zrzut ekranu 2025-08-04 143234 samsung 990 pro.png

Edytowane przez Tomek_Tomasz
Opublikowano
W dniu 7.09.2025 o 18:44, Kartofel napisał(a):

A czy KC3000 nie dopadła dolegliwość felernego phisona E18? Pamiętam że były problemy i rewizje firmware, kojarzy ktoś czy problem został rozwiązany?

Kingston skutecznie zaktualizował firmware i ją wyeliminował. MSI też ma Phisona E18.

Opublikowano

Bardzo ciekawa dyskusja! Jeżeli Kingston KC3000 faktycznie dalej ma DRAM, to nadal wydaje się być lepszą opcją pod względem wydajności, zwłaszcza przy zadaniach profesjonalnych typu kodowanie / grafika / multitasking. ALE warto sprawdzić, jaka jest dokładnie rewizja kontrolera (np. czy to nadal Phison E18), jakie są temperatury pracy, oraz czy firmware został poprawiony; bo te czynniki mogą znacząco obniżyć realną przewagę.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dlatego napisalem - stac Cie = kupuj. Nie stac = w przyszlosci raczej tez nie bedzie (zakladajac ze nie wygrasz w totka ) [tu nie ma drwiny, ze kogos nie stac, po prostu jak dla kogos to juz jest cena zaporowa, to pozniej bedzie tylko gorzej] Daleko mi od bronienia tych cen, bo uwierz mi, sam bym wolal placic za produkty w granicach cen z 2017/2018. Po prostu takie sa realia, ceny beda tylko szybowac. 
    • Nie ma gier jak ktoś kupił do exów. Tak to są.
    • @oldfashioned Tylko ze w tym przypadku tylko jeden model ,,auta" podrozal dwukrotnie Rozumiem wzrost cen, ale 5090 odleciala w kosmos  Kto chce to kupi, nikt nikomu nie zabroni wydac i 30k.
    • Część z Was może kojarzyć moje stanowisko dotyczące piractwa - raczej ortodoksyjne i ostre. Przy filmach, muzyce i książkach - jest dozowlony użytek, wiec okej można. Przy grach - mamy przestępstwo, więc nie ma o czym mówić.  Takie jest prawo, ja się z nim w tej kwestii nei spierałem, bo się zgadzałem z tym.  Ale wjechało AI. I zaczynam mieć z tym wszystkim problem.   Popatrzcie jak to wygląda od strony przepisów. UE w 2019 roku uchwala dyrektywę DSM (2019/790), a w niej art. 3 i 4 – słynny już wyjątek TDM, czyli text and data mining. W skrócie jest to prawo do „eksploracji" cudzych utworów, żeby wyciągnąć z nich dane, wzorce, zależności. Art. 4 mówi, że firma (komercyjna! a nie instytut naukowy!) domyślnie MOŻE skopiować sobie Twoją twórczość na potrzeby trenowania modelu. Chyba że Ty, jako twórca, wyraźnie się temu sprzeciwisz. Nie masz wyrazić zgody, tylko sprzeciw. I to nie byle jak, tylko w formie „możliwej do odczytu maszynowego". Cały ciężar wysiłku wylądował po stronie tego, kto w tym układzie i tak jest słabszy.   W Polsce doczekaliśmy się tego dopiero we wrześniu 2024, w ustawie o prawie autorskim (art. 26[2] i 26[3]). I zgodnie z tym, jak patrzy na to AI Act, właśnie te przepisy mają legalizować trenowanie modeli generatywnych na masową skalę:   No i teraz zderzenie światów.   Przeciętny magazynier, jeśli chce "poeksplorować" teksty i dane w grze, np. nowym 007 to musi zapłacić za to kilkaset złotych (coś pod 300 zeta gra chodzi). A jeśli by sovbie ściągnął gre to jest złodziejem.    A obok jest Anthropic, Open AI i cała reszta gigakorporacji jak Microsoft, Apple etc., warte po kilkaset miliardów i.... one mogą sobie za darmo zwielokrotniać teskty, grafiki, kod - wszystko, łącznie z tym co jest w grze. Bez pytania, bez płacenia twórcy. Bez zagrożenia karą. I mogą sobie na tym trenować model co prowadzi do tego, ze jak dobrze pokombinujesz to Ai ci skompiluje Super Mario albo inną gierkę, którą ma w pamięci.  I to jest w pełni legalne, bo akurat dla tego rodzaju kopiowania ustawodawca łaskawie przewidział wyjątek.     Nie twierdzę, że piractwo nagle zrobiło się w porządku, ale... oburza jakoś mniej. Bo mniej mnie oburza gdy grę pobiera człowiek zarabiający kilka tysięcy złotych niż gdy taka grę pobiera korporacja, której prezes siedzi na stołku wartym więcej niż miesięczna a może i półroczna pensja tego przysłowiowego magazyniera.     Ciekaw jestem co wy na to - czy wasze zdanie się zmieniło? Czy w ogóle słyszeliście o TDM i wyjątkach dla AI?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...