Skocz do zawartości

Backup plików z obsługą wersjowania (anty-cryptolocker, ransomware), chmura, lokalny nas z TrueNAS - jak to rozwiązać?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jak wiemy aktualnie największe zagrożenie dla małych firm do atak typu cryptolocker/ransomware.

Szukam jakiegoś (niestety w miarę budżetowego) rozwiązania do w miarę możliwości jak najlepszego zabezpieczenia się przed tym. 

 

Wszystkie komputery już W11, praca na koncie użytkownika. Zwykła prosta sieć, 5 komputerów, bez vlan etc. 

Udostępnione w sieci LAN 2 udziały sieciowe (dane, folder dla skanów z drukarki, backup programu księgowego i bazy CRM (MySQL).

 

 

Założenia:

- backup wersjowany w czasie rzeczywistym

 

- codzienny backup (migawka) zmian, raz w tygodniu pełny backup - robiony automatycznie wieczorem

 

- jakiś sposób zabezpieczający przed ransomware - czyli dla przykładu jakiś użytkownik zacznie pobierać/nadpisywać  w znacznej ilości pliki w udziale sieciowym to zostaje zablokowany.

 

 

Jak myślicie, jak to najlepiej rozwiązać. Mówię o realiach mikrofirmy, 5 komputerów i tyle samo użytkowników. 

 

 

Trzy opcje:

- na bazie usługi w chmurze (OneDrive, Megaupload) - te na pewno mają wersjowanie, nie wiem jak inne  

- NAS, lub PC z truenas core

- hybryda obydwu wyżej

 

 

Jak byście do rozwiązali?

 

Na moją logikę chyba by wyglądało to tak:

1. Truenas core z udostępnionymi udziałami w sieci.

2. Logowanie na zasadzie każdy z komputerów - osobny użytkownik z dostępem do udziału - tutaj pytanie, czy w truenas core da się ustawić taką funkcję, że jak dany użytkownik pobierze/nadpisze np w ciągu minuty więcej jak np 20 plików to zostaje zablokowany (plus powiadomienie na email)

3. Truenas core robi w czasie rzeczywistym wersjowany backup plików z udostępnionych udziałów na nie udostępnianą część dysku. 

4. Truenas core robi raz dziennie (wieczorem) backup całości udostępnionych udziałów (samych zmian z danego dnia, a raz w tygodniu pełny backup)

5. Katalog z tym backupem z pkt 4 jest synchronizowany z chmurą (na wypadek katastrofy i uszkodzenia dysków w nas) - najlepiej jeszcze lokalnie zaszyfrowany przed wysłaniem na zewnątrz

 

LUB:

Czy da się to co wyżej, zrobić w jakimś rozwiązaniu chmurowym? 

 

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...