Laptop GAMINGowy - 6000
-
Ostatnio przeglądający 0 użytkowników
- Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
-
Popularne tematy
-
Najnowsze posty
-
Przez Zdzisiu · Opublikowano
Ja żyje w schemacie 8 godzin pracy zdalnie na kanapie bo praca mi na to pozwala, 8 godzin gram w coś i 8 godzin śpię. Weekendy spędzam na działce. Ale wolał bym nie pracować i mieć 16h dla siebie. Nie wiem co bym miał robić żeby mi za to płacili i żebym był z tego powodu szczęśliwy. Jestem realistą, żadna praca nie jest i nigdy nie będzie rozrywką. Ważne jest więc tylko to żeby była wygodna, nie męczyła i nie pochłaniała dodatkowego czasu na dojazdy (czyli zdalna). -
Przez Kadajo · Opublikowano
@Reddzik Tak nawet Nvidia zaleca zjechanie z jakimkolwiek wyostrzaniem w grze na 0 jak chcesz użyć presetu L lub M wyżej niż P i UP. @maxmaster027 Po to żeby uzyskać lepsza jakość obrazu i jest dokładnie odwrotnie niż piszesz, uzyskuje się wyraźnie lepsza jakość kosztem niewielkiego spadku wydajności (przynajmniej w przypadku RTX 4 i 5). -
Przez hubio · Opublikowano
@Klakier1984 co rozumiem pod tym pojęciem? Wyobraź sobie najlepszą rzecz jaką kochasz robić w ramach odpoczynku lub rozrywki, a potem pomyśl, że ktoś ci by za to płacił To jest właśnie to. Miałem tak. Wolałem "pracować" niż odpoczywać choć oba pojęcia się zacierały. Siłą się odpędzałem od pracy. Ale oczywiście tylko i wyłącznie na własnej działalności. Obecnie mi z tego zostało z 60% i też jest ok w stosunku do pracy na etacie. Jak widzę tych ludzi co w większości wyglądają jakby pracowali za karę albo ludzi co tylko myślą jak skończyć i się napić to żal mi tych ludzi. Na etacie to zgadzam się, że naiwniactwo. -
Przez Tomasz Niechaj · Opublikowano
Niespecjalnie kwapisz się do odpowiedzi, więc wrzucam wykres porównawczy na podstawie rzeczywiście zmierzonych parametrów (to co wrzuciłeś to teoria, jak być powinno, w praktyce jest trochę inaczej, choć nie ma to aż tak dużego znaczenia). Wykres benzynowego TSI zwęziłem, by szerokość zakresu obrotów mniej więcej się zgadzała (choć to też sztuczny zabieg, o czym za chwilę). Tak czy owak, zacznijmy od tego: rzeczywisty pomiar przyspieszenie Passata TDI i Passata TSI zrównany w punkcie startu, każdy schodek w górę oznacza moment zmiany biegu na wyższy (rozpoczęcie tego procesu). Jak widać, TSI do osiągnięcia prędkości ~172 km/h potrzebował użyć cztery biegi, podczas gdy TDI do osiągnięcia ~167 km/h potrzebował 5 biegów. Istotne jest to dlatego, że realistycznie, zwłaszcza mając automatyczne skrzynie biegów, różnice spadku mocy itd. są praktycznie nieodczuwalne, a istotny jest i tak użyteczny zakres maksymalnej dostępnej mocy. Obydwa silniki używały zakresu już po tym jak miały maksymalny moment obrotowy (zaznaczone różowym kolorem na porównaniu poniżej). Spadek momentu obrotowego, o którym mówisz nie jest ani gwałtowny (zwykle) ani też nie jest istotny z punktu widzenia przyspieszenia, bo obroty rosną szybciej niż moment obrotowy spada, a więc moc i tak rośnie. Faktem za to jest, że są silniki w przypadku których użyteczny zakres obrotów jest tak wąski, że możesz mieć odczucie o którym mówisz i dlatego woleć silnik benzynowy (ten akurat który Ci odpowiada), ale nie jest to reguła ani w jednym, ani w drugim przypadku. Mając turbo można wysterować silnik w niemal dowolny sposób.
-
Aktywni użytkownicy

Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się