Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hej!

 

Zajmuję się rysowaniem technicznym i chciałbym sobie trochę ułatwić pracę. Przygotowuję rysunki szklarni, gdzie są ważne 3 parametry: długość, wysokość, szerokość. To, co firma produkuje występuje w 2 wysokościach, 2 szerokościach i 4 długościach, czyli 16 wariantów. 

Na koniec muszę poskładać paczkę rysunków - daję tam te standardowe rysunki typowe dla któregoś z tych 16 wariantów i muszę dodac rysunki specjalne, dla danego zamówienia zrobione. I chciałbym sobie trochę ułatwić pracę - żebym zamiast kompletować paczkę z setek standardowych rysunków mógł wpisać X, Y i Z w okienku, a algorytm zebrałby z tych setek rysunków co potrza i stworzył nowy folder z nimi. Wolę to niż uszykować 16 wariantów folderów i potem dodawać do nich te rysunki niestandardowe, ponieważ gdyby w standardowych coś się zmieniło (co dzieje się często), to mógłbym podmienić je tylko w folderze źródłowym, zamiast w tych 16stu kombinacji folderach. Poza tym, z chęcią stowrzę taki skrypt/programik.

 

Środowisko Windows 11. Proszę o sugestie jak się za to zabrać i jak to zrobić.

 

PZDR

Opublikowano

przeklej to do czatagpt i ci da rozwiazanie :E

 

i tak w sumie moglbys aplikacje zrobic w kazdym jezyku. najlatwiej albo zwykly bat z CLI ktoremu bys pdawal zasoby/dane albo moze skrpyt powershelowski? choc to juz wymaga wiedzy. to moze python - pobiera dane, operuje potem na folderach i dziala w czasie rzeczywistym, lub csharp

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To co widać na filmie powyżej czyli wkładanie do środka butelek bez kaucji co powoduje zablokowanie automatu to norma. U mnie tak samo to wygląda. 
    • W dwójce masz auto praktycznie od samego początku.
    • Wali już ponad 24h. Zaspy po kolana albo i większe
    • No tak bo jak ktoś będzie chciał coś kombinować z torami to to zrobi na dworcu gdzie pełno ludzi a nie w polu gdzie nie ma nikogo...
    • To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika: - odpowiedni skład metalu/stopu - odpowiednie hartowanie często kilku etapowe - utwardzanie, często azotowanie na odpowiednią głębokość - powtarzalność wymiarów/tolerancje - powłoki ceramiczne liczone w mikronach    Silniki są dosyć skomplikowane i jednak generują dużo mocy, działają w nich różne siły w tym skręcające. Nawet jeśli większość będzie "solidna" to jest wiele newralgicznych miejsc, na których europejskie marki zęby zjadły przez dekady, starając się uzyskać stosunek jakość/cena i wpadki były właśnie materiałowe.  Kiedyś pracowałem w ASO Japońskim, gdzie niektóre modele skuterów 125 były produkowane w chinach, silniki i napęd były zaprojektowane w Japonii, miały kontrole jakości "Japońską" były dobre i wytrzymałe, to lakier odpadał płatami po kilku latach, opony też nadawały się na śmieci. Osobiście miałem taki skuter kupiony nowy z salonu za pół ceny, bo nikt wtedy tego nie kupował, zrobiłem nim 60 000 km. ale co z tego jak musiałem cały lakierować i założyć europejskie opony.    Przez lata prowadziłem własny warsztat motocyklowy, zasadniczo chińczyków nie robiliśmy, ale zawsze jednak jak nie kolega, sąsiad, czy pobliska pizzeria, to coś chińskiego mi wcisnęli do naprawy. Skuter, motocykl, quad czy mikrocar, nigdzie tam nie widziałem jakości w materiałach silnikowych czy mechanicznych. Naprawiałem jedno, za chwilę wysiadało następne i tak w kółko, te chińskie cuda techniki zawsze kończyły gdzieś po ścianą czy w krzakach, i to dosłownie po kilku latach i małym przebiegu. Mój brat ma warsztat samochodowy, te same doświadczenia. Nie spotkałem nikogo kto potwierdza że widział chińską jakość, czy to w maszynach, ciągnikach, mini koparkach.    O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją.    Dodam że chińskie fabryki samochodów też korzystają z podwykonawców, pewnie tych samych co produkują tanie zamienniki do samochodów europejskich/Japońskich. Ich trwałość jest powszechnie znana. "Zamontuj chińczyka dwa lata powinno wytrzymać"     
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...