Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@azgan
Mógłbym napisać esej, jak płytki jest to materiał, powtarzający "oczywiści", gdzie sam wymieniłbym realne wady, które dobiły ten tytuł oraz niedoceniane lub niezauważone zalety RE6...
RE6 mechanicznie to taki MGS:V, ale w serii Resident Evil.

 

Mógłbym wymieniać jakie są możliwości poruszania się, interakcji, ataków animacjami kontekstualnymi, zaawansowany coop, projekt przeciwników..., ale gwoździem do trumny postrzegania tej odsłony, jest projekt map niewykorzystujący tych możliwości oraz nieistniejący poradnik lub samouczek. Właściwe podejście do RE6 to obejrzenie poradnika odnośnie sterowania, nawet kilku oraz przetestowanie tego w Mercenary i dopiero wtedy odpalenie kampanii, które i tak mają swoje wady, jak i za dużo treści, często nieprzemyślanie słabej i przesadzonej w rozmiarach np. etap w śnieżycy.
Dlatego gra zyskuje w trybie mercenary, coopie oraz traktowanie tego jak parodii, pomijając podrozdziały przy ponownym przechodzeniu lub mając do nich dystans. Dla mnie etap z śnieżycą nie był tak zły, choć zdecydowanie zbyt rozciągnięty. Przeplatałem kampanie zabawą w mercenary, rozbijając to na kilka tygodni lub miesięcy

 

Mocno eksperymentowali np. Roomba były całkiem śmieszne i odświeżające, ale jeśli ktoś nie wiedział jak to działa to kończy jak na filmie. :E 
Ten kto pierwszy otworzył drzwi, ten dostawał więcej łupów i trochę inną scenkę. Za ścianą była druga drużyna, jeśli było się online i akurat ktoś grał.

Jedna osoba hakowała drzwi, a druga strzelała w odkurzacze Roomba, odpychając je w inną stronę. W ścianie była dziura do drugiego pomieszczenia, gdzie była druga drużyna i tam trafiali zepchnięci przeciwnicy. 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

Też ograłem po latach i na początku było ciężko, ale gdy wyskoczyłem na dłużej to było bardzo przyjemnie i momentami wymagająco. Leon wbrew pozorom może być jedną z gorszych kampanii w RE6. :E Za to ma świetne momenty, ale marny początek, bo łazi się bez zaangażowania... Na szczęście można pominąć ten podrozdział.

 

Wyrobiłem sobie definicję serii RE, jako gry skupiające się na zarządzaniu i zaangażowaniu w rozgrywkę, choćby poprzez optymalizację skuteczności przechodzenia gry, stylowości lub narzucaniu sobie wyzwań, gdzie odsłony nie traktują siebie poważnie, ale Capcom od RE:Village lub Remaków trochę o tym zapomniał. Są zaprojektowane do wielokrotnego przechodzenia, bawiąc się konwencją i scenariuszami rozgrywki. W RE7 jeszcze o tym pamiętano, ale było strasznie skąpe jeśli chodzi o mechaniki i przeciwników, do wybaczenia przez celowanie we VR na PS4 oraz pierwszą odsłonę na nowym silniku. 

RE6 nadal perfekcyjnie wpisuje się do tej definicji, ale rozsmarowali to na zbyt wiele kromek i dodali parę niepotrzebnych fragmentów, gdzie scenariusz mógł być dużo lepszy, nawet przy minimalnych zmianach. 
Kiedyś znalazłem taką ciekawą propozycję zmian fabularnych:


A moim zdaniem Capcom powinien zaprojektować genialne mechaniki i zrobić grę "live service", która byłaby hubem projektów z różnych odsłon na tym samym silniku, dodając kolejne wyzwania, przeciwników, mapy, scenariusze na zasadzie DLC lub czegoś... Uważając, aby nie było dużo  "grindu" lub zbędnych poziomów jak w znakomitym Raid Mode w RE:Revelation 2, gdzie byli prawie wszyscy przeciwnicy, wiele map  z różnych odsłon, a wyższe poziomy dawały losowe bonusy przeciwnikom.

Wyobraźcie sobie odsłonę poboczną - hub, do którego trafiają różne tryby mercenary, scenariusze jak Hunk lub Tofu itd. Niestety nowy silnik ponoć jest bardzo kosztowny we tworzeniu zmutowanych przeciwników itd.

Edytowane przez musichunter1x

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...