Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
1 minutę temu, Winter napisał(a):

Oni mają łby sprane. Oczywiście zgadzam się, że Putinek to nasz wróg, ale nie każdy Rosjanin. Jeśli ktoś chce w taki sposób oceniać cały naród to będąc wieloletnim emigrantem nazwałbym Polaków zapijaczonymi brudasami.

z 95% Rosjan ukradło by Ci kibel i zgwałciło żonę/córkę. 

  • Haha 1
  • Upvote 2
Opublikowano
6 minut temu, Kadajo napisał(a):

Jak ruskim popuscimy to fakt, prosimy się o wojnę z nimi.

No jasne. Sami Ukraińcy nie chcą walczyć, więc znaleźli głupiego polaczka do walki. Wszak toPolacy są bardziej antyrosyjscy od samych Ukraińców. Idź walcz. Powodzenia.

Teraz, Decus napisał(a):

z 95% Rosjan ukradło by Ci kibel i zgwałciło żonę/córkę. 

Mam wśród znajomych Rosjan i są oni lepsi niż te zapijaczone poloki. Wiesz czym są Polacy poza Polską? Patologią.

Opublikowano (edytowane)

Z Rosjanami wszystko jest okej dopóki nie wejdziesz z nimi w tematy polityczne. Każdy jeden z nich żyje w przekonaniu że uratowali Polskę, powiedz im co innego to będą chcieli Cię pobić ;D 

 

 

Edytowane przez Decus
  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
4 minuty temu, Decus napisał(a):

z 95% Rosjan ukradło by Ci kibel i zgwałciło żonę/córkę. 

Jak na razie to ci twoi bracia z Kijowa to robią.

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, Kadajo napisał(a):

Widzę w tym temacie sporo pizdeczek i tchórzy którzy tylko na słowo wojna już chcą uciekać na Marsa, razem z Muskiem pewnie 😂

Ok to sprawdzamy? Dobrze? Jaki masz przydział mobilizacyjny i do jakiej jednostki oraz stopień wojskowy? Chodzi mi oczywiście ogólnie jaki rodzaj wojsk itp ? Tak samo może odpisać @GordonLameman , @kanon7 i każdy kto da lajka temu cytowanemu postowi.  Zakładam, ze Panowie "nie pizdeczki" zdążą w czasie 6 godzin dotrzeć do swoich jednostek na czas mobilizacji. Twardziele, mam nadzieję, nie wyłącznie zza klawiatury odliczcie się.

 

Ja podaję swój: Dowództwo Garnizonu Warszawa, Brygada Łączności, ppor. rezerwy WP. Byłem na pozorowanym polu walki. Uczestniczyłem w ćwiczeniach symulujących prawdziwe starcie i mimo, że wszędzie latały ślepaki i nic nikomu nie mogło się stać to przez te 2 godziny umazany w błocie poczułem jak to jest. Jak za tobą jadą czołgi, wozy opancerzone i napierd... ci ze wszystkich stron i już nawet nie wiesz czy strzela swój czy wróg. A ja tylko to liznąłem. W nocy nie masz prawa się umyć. W czasie wojny tygodniami można być w okopie w jednym mundurze, w brudzie i nieustającym stresie. Same ćwiczenia, które miałem, a miałem na mega lajcie to już dało dużo do myślenia. A jak mnie powołali na krótkotrwałe to po 3 dniach jesienią w nieogrzewanym namiocie i wartach w środku nocy bez ciepłego posiłku (to z kolei była symulacja odcięcia od logistyki) to jak wróciłem do domu to od razu na chorobowe bo wróciłem z gorączką (zresztą jak większość moich kolegów)...

 

Oficerowie i żołnierze rezerwy w Polsce to ludzie jakich widzimy na co dzień: kasjerzy w biedronce, kierowcy, urzędnicy - z chorobami, problemami, byłymi żonami - po prostu każdy nas CAŁKOWICIE nie przygotowany do wojny... Nie lepiej z żołnierzami czynnymi... Fakt - mają dużo ćwiczeń w tym razem z NATO ale kompletnie nie wiedzą jak to jest jak ci umiera kolega na rękach, a rano budzisz się i nie wiesz czy przeżyjesz... Nawet już "kończą" nam się weterani z Iraku i Afganistanu bo z uwagi na wiek i prawa emerytalne odchodzą z armii... A w reszcie Europy jest jeszcze gorzej...

Edytowane przez hubio
  • Upvote 1
Opublikowano
3 minuty temu, Winter napisał(a):

Jak na razie to ci twoi bracia z Kijowa to robią.

 

Ja tam braci w Kijowie ani nawet znajomych nie mam. Ty jak sam przyznałeś masz w Rosji, więc gołym okiem widać kto obiektywny i kto ma orzełka w serduszku.

  • Upvote 2
Opublikowano
2 minuty temu, Decus napisał(a):

 

Ja tam braci w Kijowie ani nawet znajomych nie mam. Ty jak sam przyznałeś masz w Rosji, więc gołym okiem widać kto obiektywny i kto ma orzełka w serduszku.

Mam znajomych wśród Rosjan ,nie w Rosji. Polska język trudna język. 

1 minutę temu, Kadajo napisał(a):

Jak Putin tu nam wejdzie to go chlebem i solą będą witać. Przecież Rosjanie to tacy mili ludzie.

Mod, który prowokuje. To tylko świadczy o poziomie tego forum.

Opublikowano
2 minuty temu, Winter napisał(a):

Mam znajomych wśród Rosjan ,nie w Rosji. Polska język trudna język. 

Mod, który prowokuje. To tylko świadczy o poziomie tego forum.

I oceniasz ogólnikowo Rosjan przez pryzmat zasymilowanych Rosjan żyjących od lat w Europie?

Opublikowano
Teraz, Decus napisał(a):

I oceniasz ogólnikowo Rosjan przez pryzmat zasymilowanych Rosjan żyjących od lat w Europie?

Nie, to wy oceniacie.

Opublikowano
2 minuty temu, Kadajo napisał(a):

Pewnie te straszenie zniszczeniem Warszawy atomem i rozjechanie nas w 20 minut to tak po przyjacielsku :E

 

Ile razy nasi decydenci mówili o zajęciu Moskwy i wbijaniu Putina w ziemię?

Opublikowano
18 minut temu, hubio napisał(a):

Ok to sprawdzamy? Dobrze? Jaki masz przydział mobilizacyjny i do jakiej jednostki oraz stopień wojskowy? Chodzi mi oczywiście ogólnie jaki rodzaj wojsk itp ? Tak samo może odpisać @GordonLameman , @kanon7 i każdy kto da lajka temu cytowanemu postowi.  Zakładam, ze Panowie "nie pizdeczki" zdążą w czasie 6 godzin dotrzeć do swoich jednostek na czas mobilizacji. Twardziele, mam nadzieję, nie wyłącznie zza klawiatury odliczcie się.

 

Ja podaję swój: Dowództwo Garnizonu Warszawa, Brygada Łączności, ppor. rezerwy WP. Byłem na pozorowanym polu walki. Uczestniczyłem w ćwiczeniach symulujących prawdziwe starcie i mimo, że wszędzie latały ślepaki i nic nikomu nie mogło się stać to przez te 2 godziny umazany w błocie poczułem jak to jest. Jak za tobą jadą czołgi, wozy opancerzone i napierd... ci ze wszystkich stron i już nawet nie wiesz czy strzela swój czy wróg. A ja tylko to liznąłem. W nocy nie masz prawa się umyć. W czasie wojny tygodniami można być w okopie w jednym mundurze, w brudzie i nieustającym stresie. Same ćwiczenia, które miałem, a miałem na mega lajcie to już dało dużo do myślenia. A jak mnie powołali na krótkotrwałe to po 3 dniach jesienią w nieogrzewanym namiocie i wartach w środku nocy bez ciepłego posiłku (to z kolei była symulacja odcięcia od logistyki) to jak wróciłem do domu to od razu na chorobowe bo wróciłem z gorączką (zresztą jak większość moich kolegów)...

 

Oficerowie i żołnierze rezerwy w Polsce to ludzie jakich widzimy na co dzień: kasjerzy w biedronce, kierowcy, urzędnicy - z chorobami, problemami, byłymi żonami - po prostu każdy nas CAŁKOWICIE nie przygotowany do wojny... Nie lepiej z żołnierzami czynnymi... Fakt - mają dużo ćwiczeń w tym razem z NATO ale kompletnie nie wiedzą jak to jest jak ci umiera kolega na rękach, a rano budzisz się i nie wiesz czy przeżyjesz... Nawet już "kończą" nam się weterani z Iraku i Afganistanu bo z uwagi na wiek i prawa emerytalne odchodzą z armii... A w reszcie Europy jest jeszcze gorzej...

Zrób zdjęcie tego przydziału i wstaw jako awatar bo widzę nie możesz się nim nachwalić.

Opublikowano (edytowane)

^^ @Kadajo

a w dodatku tylko jedno państwo do tej pory użyło artykułu 5 - i inni wysłali wojska w miejsce i dacie wskazanym przez nie - zgadnijcie które to państwo....

Edytowane przez kanon7
  • Upvote 3
Opublikowano (edytowane)

Są niezależne ankiety i wychodzi, że w durną, tępą propagandę Kremla o złym zachodzie i okropnych Ukraińcach i Polakach wierzy ponad połowa Rosjan. No ale jasne. Żyjmy z nimi w zgodzie. Co prawda jak im wujek Fiutin powie, że mają iść zabijać Polaków to pójdą, ale tak ogólnie to są spoko, można się z nimi wódki napić i są bardzo przyjaźni, dobroduszni.

 

Sam pisałem 2 lata temu w tym wątku na PClabie, żeby nie robić hejtu w stronę Rosjan, bo są ofiarą propagandy. Mają wyprane mózgi jak moja Ś.P. babcia, która dostawała ataku szału na słowo "Tusk".

Ale to nie zmienia faktu, że te przedstawianie Polaków jako zła wcielonego, i to od LAT, jest robione w jakimś celu. Właśnie na wypadek jakby się zachciało kremlinom wojować w tą stronę. Tak jak dałbym w pysk każdej aktywistce i mocnego kopa w jaja każdemu aktywiście, który pomaga inżynierom nielegalnie wtargnąć na teren naszego kraju i jeszcze doić potem socjał i robić słit focie w sejmie z Hołownią. NAWET jeśli wiedziałbym, że to są ludzie o dobrym sercu, którzy zostali zmanipulowani i myśleli, że pomagają i czynią dobro. Rusek też do mnie strzeli w przekonaniu, że broni wartości przed zgniłym zachodem i przywraca historyczne tereny wielkiej rassiji. 

Oczywiście nie wszyscy są tacy sami. Nie należy Rosjan hejtować, ale nie należy też bagatelizować sączonego w ich umysły jadu. Bo rusek kipiący wściekłą nienawiścią do Polski może być groźny nawet jak tydzień wcześniej skoczył w lodowatą wodę ratować beinteresownie babcię i jej kundelka, bo wpadli i się topili. 

46 minut temu, hubio napisał(a):

 w tym wątku nie ma ANI JEDNEJ osoby, która ma jakąkolwiek sympatię do tego zbrodniarza z kremla.

Odwinąłem i pożałowałem. 

Ale skoro już to odpiszę:

 

Dopiero co ktoś tutaj plusował posta z przeklejką ruskiego pierdzenia Fico. Czysta ruska propaganda. Samo gęste. 

I ktoś na tym forum daje SERDUSZKO, znaczy, że lubi i popiera co powiedziała ruska onuca Fico. 

 

image.png.83bd15aec2aff3443956f3b2569a71ad.png

Jakieś pytania jeszcze?

Edytowane przez VRman
  • Upvote 1
Opublikowano
11 minut temu, kanon7 napisał(a):

Potwierdzam :thumbup: szczególnie te typy zimowe w tulipanowych magazynach....

Mamy róźne poglądy, ale jedyny sposób argumentacji, jaki ci przychodzi to ten personalny. 

2 minuty temu, Kadajo napisał(a):

@kanon7 te niepokonane i wielke co sobie że wszystkim podobno samo radzi i nikogo nie potrzebuje 👌

Najpierw naucz się polskiego wielki panie moderatorze.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buspasy i parkowanie to jedne z najważniejszych zachęt poza kasą (dopłaty), w dużym mieście jest to mega wygodne   W tej ustawie jest coś jeszcze? Parkowanie też przedłużone?
    • Zależy gdzie jesteś, ale gra nawet dialogiem postaci sugeruje by omijać pewnych przeciwników w danym momencie. Jest też "kilku" opcjonalnych.   Jeśli wyjdziesz z pewniej wioski to możesz znaleźć "arenę" na mapie świata i tam dobrze ćwiczy się parowanie. Ewentualnie pozostaje znalezienie przeciwnika blisko flagi i potrenowanie tam. Ogólnie system walki podchodzi pod przyjemny klikacz parowania / unikania i zabawę statystykami oraz kombinacjami umiejętności.   A mapy specjalnie nie ma, ani checklisty. Poboczne aktywności są rzeczywiście niepotrzebne do ukończenia, ale jeśli podobają się to może to wzmocnić rozterkę na koniec. Wystarcz główny wątek i na co masz ochotę
    • Remaster był tworzony stricte pod PC tylko później dostosowany do konsoli. Teraz konsole architekturowo są praktycznie jak PC. Remaster nie jest zrobiony na całkowicie nowej wersji CE tylko to jest kombinowany ulep. Przeniesienie od podstaw na nowy silnik łącznie z wykorzystaniem potencjału obecnych byłoby zbyt czasochłonne i nieopłacalne o czym pisał sam Crytec. Oni i tak z rok czasu go łatali by poprawić wydajność od strony CPU. Pewne rzeczy są poprawione w remasterze, a niektóre skrojone. Ale wydajność od strony CPU jest lepsza niż oryginał, ale nie za sprawą skrojenie fizyki. Wrzucę film porównawczy. Mnie chodzi o efekty związane z grafiką, które zostały wyciete lub wyglądają gorzej. To co wygląda gorzej to bardziej zła decyzja developera niż optymalizacja. PS. Tylko na silnikach, które stworzone stricte pod konsole gry tworzone z myślą o konsolach i dopiero później powstaje port na PC. A CE ani UE takimi silnikami nie są.
    • Ja korzystałem i korzystam z najmu, a rok temu szukałem auta dla rodzinki 2+2 do 30 tys. Oglądałem, kupiłem i stety lub nie wiek i przebieg swoje robią w nastoletnim aucie. Przez 15tys km użytkowania wymieniłem sprzęgło, rozrząd, inne takie co przy dzisiejszych cenach sporo podniosło cenę zakupu. Koszty miesięczne, serwis, utrata wartości po 2-3 latach i nie odzyskanie wsadzonego kapitału - decyzja - biorę nowe. Rata miesięczna jest na tyle niska, że budżet domowy nie cierpi a bogaty wcale nie jestem (ale umiem liczyć). Leje paliwo i płyn do spryskiwaczy tylko, awarie i stłuczki mi nie straszne bo laweta przywiezie zastępcze w razie W.   Przy zdaniu auta jest coś takiego jak zużycie normatywne i za te uszkodzenia się nie płaci. Jest to odgórnie opisane i określone co się mieści w normie a co nie. Po to jest pełna obsługa serwisowa w racie oraz AC bez udziału własnego w szkodzie aby każdą duperelę zglaszać. Odprysk, ryska - do serwisu. Jak zdawaliśmy auta z najmu to dopłaty było kilkaset zł za ewidentne uszkodzenia od transportu gabarytu. A w swoim rozwaliłem pół boku, wymieniano drzwi - brak doplat a i zniżki zostają bo ubezpieczenie nie na mnie.   Mam JDG, od raty odliczam podatki i finalnie wychodzi bardzo dobra kwota. 0% wpłaty własnej, max wykup z czego po zdaniu biorę nowe z założenia albo będę szukał znów czego ~30tys. Komfort i spokój psychiczny oraz bezpieczeństwo  jazdy nowym, dużym suvem palącym 5-6l/100 w porównaniu do nastoletniego zużytego autka - bezcenny i warty tych pieniędzy.        
    • A czy karty od PNY nie maja problemow z kultura pracy? Jesli sie myle to mnie poprawcie.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...